Gorączkowe szukanie kluczyków? To już przeszłość! Przegląd nowinek technologicznych w motobranży

Samochody bez kierownicy, pedałów gazu i hamulca, ale za to z multimedialnym, 48-calowym panelem sterowania? Wbrew pozorom nie jest to opis pojazdów z filmu science fiction, a obecnie testowanych modeli, które w najbliższych latach mają się pojawić na naszych drogach.

Dzięki szalejącemu rozwojowi technologicznemu już niedługo możemy zupełnie zmienić postrzeganie naszych aut. Jakie jeszcze rozwiązania może nam przynieść nieodległa przyszłość? 

W nieodległej przeszłości symbolem nowoczesności i lekką ekstrawagancją były elektrycznie sterowane szyby, klimatyzacja, wspomaganie kierownicy czy system kontroli trakcji. Dzisiaj trudno sobie wyobrazić samochody bez tych funkcjonalności. Motoryzacja nie stoi w miejscu i producenci aut prześcigają się w kolejnych rozwiązaniach, które w przyszłości mają zwiększyć komfort użytkowników i bezpieczeństwo na drodze. Część z nich jest dopiero we wczesnej fazie testów, inne niebawem mogą wejść do seryjnej produkcji. Prezentujemy kilka konceptów, które mogą zmienić całą branżę i na stałe wpisać się w motoryzacyjny pejzaż, zmieniając życie kierowców.

Pożegnanie z… kierownicą?
Głównym założeniem samochodów przyszłości jest wdrażanie idei autonomicznej jazdy. Od kilku lat dostępna i rozwijana jest technologia, dzięki której samochód samodzielnie przewiezie nas z punktu A do punktu B, a nasza rola ograniczy się do wyznaczenia miejsca docelowego. Na myśl przychodzi więc oczywiste pytanie – po co nam kierownica, skoro nie musimy z niej korzystać? Przykładem firmy, która uznała popularne „kółko” za zbędne, jest Audi, prezentujące na targach CES w 2019 roku swój prototyp auta bez mechanicznych elementów odpowiedzialnych za sterowanie.

Kino, salon gier i sklep w twoim samochodzie
Co jednak robić, gdy w podróży odebrano nam możliwość sterowania pojazdem? Na pierwszy rzut oka taka podróż może wydawać się nużąca. Nic bardziej mylnego! Producenci i inżynierowie pracujący nad pomysłem autonomicznej jazdy stwierdzili, że stojąc w korku w drodze do pracy chętnie zrobimy zakupy spożywcze na wieczór, a w przypadku dalszej podróży zrelaksujemy się przy dobrym filmie. Ułatwić mają to panele multimedialne montowane w najróżniejszych miejscach wizjonerskich samochodów. Dla przykładu, chińska firma Byton w modelu M-Byte zamontowała 48-calowy panel przy przedniej szybie, a do tego 7-calowy na kierownicy (akurat oni zdecydowali się ją zachować).

Gorączkowe szukanie kluczyków? To już przeszłość! Przegląd nowinek technologicznych w motobranży

Autobus miejski rodem z science fiction
Zastosowanie technologii jazdy autonomicznej ma zrewolucjonizować sposób funkcjonowania komunikacji miejskiej. Zaprezentowany przez Mercedesa model Urbanetic jasno pokazuje szerokie możliwości tych założeń. Domyślnie cała flota ma być podłączona do komputera, który analizując ruch w mieście będzie automatycznie kierował pojazdy w szybki i bezpieczny sposób po wyznaczonych trasach. Czy oznacza to, że powoli zbliżamy się do pożegnania z kierowcami autobusów, motorniczymi i kontrolerami biletów? Zautomatyzowana i zrobotyzowana komunikacja miejska na pewno będzie miała mniej spóźnień, a każdy, komu zdarzyło się czekać w deszczowy, listopadowy wieczór na spóźniony autobus, doskonale wie, że to najważniejsze, co trzeba zmienić.

Komunikacja z otoczeniem
Hyundai zakłada, że wizjonerskie rozwiązania trzeba będzie wprowadzać stopniowo, a przede wszystkim oswajać z nimi ludzi. Dlatego projektowane przez nich samochody mają wysyłać do pieszych komunikaty tłumaczące swoje działanie. Gdy pojazd zatrzyma się przed zebrą, na wyświetlaczu w przedniej części nadwozia pojawi się symbol przejścia dla pieszych. Podczas jazdy za pomocą czerwonego światła ostrzegać będzie, że nie można mu wchodzić w drogę, a przy wykryciu pieszych, już z daleka poinformuje ich z użyciem odpowiednich grafik o trasie, którą zamierza jechać. 

Gorączkowe szukanie kluczyków? To już przeszłość
Rozwiązaniem, które już od jakiegoś czasu funkcjonuje na rynku motoryzacyjnym, jest zastąpienie klasycznych kluczyków od auta… smartfonem lub smartwatchem. Za pomocą odpowiednich aplikacji swoimi samochodami mogą zarządzać np. właściciele BMW. Wystarczy użyć jej do połączenia się z autem, a można poczuć się jak James Bond i za pomocą zegarka operować swoją bryką. Tylko co, jeżeli w telefonie lub zegarku padnie bateria? 

Czy rynek nadąży za technologią?
Czytając przykłady pomysłów, nad którymi pracują producenci samochodów, pomyśleć można, że brzmi to wspaniale, ale później ktoś będzie musiał to serwisować, dostarczać części zamienne i zapewniać do nich powszechny dostęp. Czy będzie to wyzwanie? – Tak naprawdę czasy, gdy samochody składały się z kilku prostych części mechanicznych, już dawno odeszły w niebyt. To nie kawałki metalu czy tworzywa sztucznego, a skomplikowane, niezwykle złożone układanki. Stwarza to dużo więcej możliwości i zwiększa funkcjonalność auta, ale jednocześnie w tak złożonych pojazdach znacznie więcej może się zepsuć.

Technologia zaczyna odgrywać kluczową rolę na każdym polu naszego życia, a motoryzacja doskonale wpasowuje się w ten trend. Pamiętajmy jednak, by nie wyparła naszego zdrowego rozsądku i trzeźwego osądu. Każdy z projektów, które prezentowane są na kolejnych targach motoryzacyjno-technologicznych, koniec końców zakłada, że to kierowca bierze odpowiedzialność za bezpieczeństwo swoje i innych, dlatego rozsądek i skupienie na drodze pozostaną niezmiennie kluczowe, niezależnie od czasów, w jakich przyjdzie nam żyć.

 

Najnowsze

Goodc

Robert Kubica wraca za kierownicę bolidu F1!

Robert Kubica weźmie udział w pierwszym treningu przed Grand Prix Styrii.

Robert Kubica zasiądzie za kierownicą bolidu C39 zespołu Alfa Romeo Racing Orlen już w ten piątek (10 lipca), podczas pierwszego treningu przed Grand Prix Styrii. Polak zastąpi w treningu Antonio Giovinazziego.

Kubica nie może się doczekać powrotu do kokpitu F1:

Nie mogę się doczekać powrotu do akcji w ten weekend. Moim celem, jak zawsze, jest dostarczenie jak największej ilości danych inżynierom i przekazanie im informacji zwrotnych z kokpitu. Ten weekend będzie zupełnie nowym doświadczeniem dla wszystkich, ścigających się w tym samym miejscu, w którym byli kilka dni temu, więc będzie to kwestia udoskonalenia wszystkich danych, które zebrano podczas Grand Prix Austrii i przetestowania korekt, których zespół chce dokonać.

Przeczytaj też: 6 rekordów F1, które mogą zostać pobite w sezonie 2020!

Polak pełni w Alfa Romeo Racing Orlen rolę kierowcy rezerwowego i rozwojowego.Na mocy ustaleń zawartych jeszcze przed wybuchem pandemii COVID-19 Kubica miał wystąpić w kilku piątkowych treningach. Nie wiadomo ilu dokładnie.

Kibice będą mogli także zobaczyć Roberta Kubicę na torze za kierownicą innej wyścigowej maszyny. W sezonie 2020 Polak zadebiutuje za kierownicą prywatnego BMW M4 DTM w serii Deutsche Tourenwagen Masters.

Przeczytaj też: Robert Kubica zdradza tajniki serii wyścigowej DTM. Czym się rożni od Formuły 1?

Najnowsze

Goodc

Kim jest Holly Chapman, ósma kobieta w historii na podium F1?

Holly Chapman odebrała trofeum dla zwycięskiego konstruktora w imieniu całego zespołu Mercedesa.

Po emocjonującym GP Austrii na podium wraz z trzema najszybszymi kierowcami stanęła Holly Chapman.

Chapman jest inżynierem jednostki napędowej, odpowiedzialnym za silnik w bolidzie Valtteriego Bottasa w trakcie wyścigu.

Przeczytaj też: GP Austrii: Bottas wygrywa pełen zwrotów akcji wyścig

Holly Chapman jest ósmą kobietą w historii, która odebrała trofeum dla zwycięskiego zespołu na podium.

Kim jest Holly Chapman, ósma kobieta w historii na podium F1?

Pierwszą kobietą, która gościła na podium F1, była żona Franka Williamsa, Virginia „Ginny” Williams. Reprezentowała ona zespół Williamsa na podium GP Wielkiej Brytanii w 1986 roku na torze Brands Hatch.

Musiało minąć 27 lat zanim kolejna kobieta dostąpiła ponownie tego zaszczytu. W 2013 roku Gill Jones, ówczesna szefowa działu elektroniki w Red Bull Racing, odebrała puchar dla zespołu podczas GP Bahrajnu. Zespół chciał w ten sposób złożyć hołd kobietom, które coraz częściej zaczęły pojawiać się w paddocku, zajmując stanowiska techniczne i kierownicze w zespołach.

Przeczytaj też: Kobieta na podium F1

W 2015 roku Kim Stevens, inżynier aerodynamiki w Mercedesie, reprezentowała zespół na podium GP Abu Zabi. Rok później, kolejna członkini zespołu Srebrnych Strzał, Victoria Vowles, dyrektorka ds. usług partnerskich w obszarze marketingu zespołu, odebrała trofeum dla zespołu podczas GP Stanów Zjednoczonych.

W sezonie 2019 na podium stanęły trzy kobiety. Marga Torres, inżynier odpowiedzialna za silnik w samochodzie Lewisa Hamiltona, odebrała puchar dla zwycięskiego zespołu podczas GP Kanady. Z kolei Hannah Schmitz, starszy strateg w zespole Red Bulla, reprezentowała swoją ekipę na podium po GP Brazylii. Britta Seeger, która zasiada w radzie ds. sprzedaży i marketingu producenta samochodów i zespołu Mercedesa, odebrała trofeum konstruktorów podczas kończącego sezon GP Abu Zabi.

Coraz bardziej widoczna obecność kobiet w męskim środowisku Formuły 1 niezwykle nas cieszy. Cieszy nas również fakt, że coraz więcej kobiet jest odpowiedzialnych za sukcesy zespołów, w których pracują, i że coraz głośniej i wyraźniej się o tym mówi.

Najnowsze

Goodc

Sophia Flörsch debiutuje w Mistrzostwach FIA Formuły 3

Sophia Flörsch jest pierwszą i jedyną kobietą, startującą w Mistrzostwach FIA Formuły 3, odkąd ta seria powstała przez połączenie GP3 i Europejskiej Formuły 3.

W pierwszy weekend lipca wystartowały Mistrzostwa FIA Formuły 3. Wśród 30 zawodników na torze Red Bull Ring w Austrii rywalizowała jedna kobieta – Sophia Flörsch.

Niemiecka zawodniczka ma podpisany kontrakt z Campos Racing, gdzie ściga się u boku Alessio Deledda i Alexa Peroni.

Przeczytaj też: Sophia Flörsch: chcę wygrywać z mężczyznami, to moja motywacja

Flörsch prezentowała naprawdę dobre tempo w treningu. Niestety z powodu problemów technicznych z DRSem do pierwszego wyścigu zakwalifikowała się dopiero na 28 miejscu. Tor Red Bull Ring ma aż trzy strefy DRS, więc brak możliwości korzystania z niego powoduje spore straty czasowe.

W pierwszym wyścigu Flörsch awansowała jedynie o dwa miejsca. Występ Niemki w drugim wyścigu był już znacznie bardziej imponujący – z 26 miejsca przebiła się na 16, awansując aż o 10 pozycji.

W klasyfikacji generalnej Sophia jest na 22 miejscu, jej zespół jest czwarty.

W mediach społecznościowych Flörsch wyznała, że ma mieszane odczucia co do swojego występu:

Red Bull Ring – dałeś mi mieszane uczucia, dzięki dobrej jeździe w treningu i wyścigu 2 z P26 do P16, ale złych kwalifikacjach ze względu na problemy techniczne i wyścigowi 1. Wrócimy do walki w przyszłym tygodniu!

Przeczytaj też: Sophia Flörsch krytykuje pomysł stworzenia kobiecej, wyścigowej serii w e-sporcie   

Najnowsze

Robisz zdjęcia mijając miejsce wypadku? Grożą za to 2 lata więzienia!

Niestety tak zdecydowana walka z gapiami nie ma miejsca w Polsce, ale za naszą zachodnią granicą. Może warto wprowadzić podobne przepisy także w naszym kraju?

Podobno ciekawość ludzka nie zna granic. Czasami nie zna granic także wścibskość i niezdrowe zainteresowanie cudzym nieszczęściem. Widać to doskonale w miejscach wypadków drogowych. Kierujący często zwalniają, żeby bliżej przyjrzeć się rozbitym pojazdom oraz rannym, a niektórzy wyciągają także telefony. Pewnie żeby zaraz wrzucić relację na media społecznościowe, albo przynajmniej pochwalić się zdjęciem lub filmikiem rodzinie przy obiedzie.

Zmiany w policyjnych kontrolach drogowych weszły już w życie

Polskie władze niczego nie robią, aby rozwiązać ten problem, a bez odpowiedniej podstawy prawnej, policjanci mają związane ręce. Mogą jedynie karać kierowców za utrudnianie ruchu innym, jeśli zwalniają tylko po to, żeby zaspokoić swoją niezdrową ciekawość, albo za trzymanie telefonu w ręce podczas jazdy.

Nadchodzą zmiany w przepisach dla kierowców – ułatwienia dot. praw jazdy, kart pojazdu czy rejestracji samochodu

Niemcy zaadresowali problem już w 2017 i zrobili to w sposób zdecydowany. Robienie zdjęć miejsc wypadków to przestępstwo, karane grzywną lub nawet 2 latami więzienia. Teraz podobne sankcje czekają na osoby, które robią zdjęcia ofiarom wypadków. W ten sposób niemieckie władze chcą walczyć z utrudnianiem ruchu w miejscach zdarzeń drogowych, a także chronić prywatność poszkodowanych.

Nie będzie pierwszeństwa dla pieszych? Rząd wycofuje się z kontrowersyjnych przepisów

Rok temu internet obiegło nagranie ukazujące terapię szokową, jaką fundował niemiecki policjant ciekawskim kierowcom. Widząc osoby trzymające w ręce telefony komórkowe, zatrzymywał je i pytał, czy chcą zobaczyć… trupa. Jeden odważny nawet powiedział, że chce, ale widząc, że to nie żart, szybko spuścił z tonu. Nie było mu też do śmiechu, kiedy policjant oznajmił, że oglądanie ofiar kosztuje 128,50 euro. Jak tłumaczył sam funkcjonariusz, taka terapia szokowa to jedyny sposób uświadamiania niektórym, że miejsce wypadku to nie atrakcja turystyczna, tylko miejsce czyjejś tragedii i należy zachowywać się w sposób godny.

A jakie jest wasze zdanie? Sądzicie, że podobne przepisy powinno się także wprowadzić w Polsce? A może macie inny pomysł na walkę z gapiami, robiącymi zdjęcia miejscom wypadków?

Najnowsze