Głośniki dla fanów Lamborghini pod choinkę
Święta zbliżają się coraz większymi krokami, a tymczasem na horyzoncie pojawił się bardzo ciekawy prezent dla fanów włoskich supersamochodów. Pod warunkiem, że w portfelu mamy odpowiednią ilość gotówki.
Firma Ixoost zbudowała zestaw głośników o nazwie Esavox. Poza kosmicznym wyglądem zbudowano go z prawdziwych części znajdujących się w Lamborghini. Dlatego cena nie należy do najtańszych. Żeby stać się szczęśliwym posiadaczem takiego zestawu audio, trzeba zapłacić 19 900 euro. W tej cenie można już kupić mały, sportowy samochód z głośniejszym wydechem, jak Fiat 500 Abarth czy Ford Fiesta ST.
Konstrukcja Esavox 6.1 powstała na włóknie węglowym, a w całość wkomponowano cztery końcówki wydechu. Tuż za nimi skrywają się głośniki. Znajdziemy tam 15-calowy subwoofer, calowe „tweetery” odpowiedzialne za wysokie tony, 6,5-calowe głośniki szerokopasmowe oraz dwa, 8-calowe niskotonowe. Urządzenie umożliwia podłączenie zewnętrznych źródeł dźwięku poprzez Bluetooth lub złącze AUX.
Zestaw głośnikowy na zdjęciach wygląda dość kompaktowo, ale w rzeczywistości jest całkiem spory. Jego długość to 125 cm, a waga wynosi 53 kg. Klienci mogą wybierać spośród czterech wersji kolorystycznych: Nero Aldebaran (czarny), Arancione Atlas (pomarańczowy), Giallo Evros (żółty), and Rosso Mars (czerwony).
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Zostaw komentarz: