Gitara od Ferrari – film
Świat oszalał! Ferrari sygnuje swoim logiem nawet gitary. Owszem, wykonane z włókien węglowych, choć w tym aspekcie kojarzą się z motoryzacją. Instrumenty podpisane przez kierowców teamu F1 zostały już co prawda sprzedane, ale zawsze można stać się właścicielką unikatowej edycji.
![]() |
|
fot. Blackbird
|
Ten piękny instrumement ochrzczony Rider, został stworzony w kooperacji z firmą Blackbird przez Joe Luttwasa, który spędził kilka lat pracując w Ferrari. Nie dość, że zwrócił on uwagę na lekkość konstrukcji i delikatny dźwięk, to także inspirując się włoskim uwielbieniem do Ferrari zaprojektował elegancki design. Widać tu ewidentne konotacje z czerwonym lakierem nadwozi aut z Maranello na wielu elementach gitary, a na jej szczycie, idealnie wkomponowane logo marki.
Instrumenty wytwarzane są przez niewielką grupę ludzi w San Francisco na zlecenie Blackbird i Ferrari. Niestety gitary własnoręcznie podpisane przez Kimiego Raikonena i Filipe Massę zostały już sprzedane. „Zwykły” modelu Rider zaczyna się od ceny – 4200 zł za sztukę.
![]() |
|
fot. Blackbird
|
Najnowsze
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
Alfa Romeo Junior miała zadebiutować pod nazwą “Milano”, ale problemy związane z prawami do tej nazwy sprawiły, że producent w ostatniej chwili musiał zmienić plany. Ostatecznie, najmniejszy i najbardziej kompaktowy model w aktualnej gamie włoskiej marki trafił na rynek jako Junior. W testowanej wersji mamy do czynienia z odmianą elektryczną. Podstawowe pytanie z jakim odebrałam […] -
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?


Zostaw komentarz: