Fotorelacja Adama Rocha z Pucharu Kobiet Motocaina.pl 2012

Kolejna galeria - tym razem nasze zawody w obiektywie Adama Rocha.

Najnowsze

Zawodniczki Pucharu Kobiet Motocaina.pl w obiektywie Emila Wittstock’a

To one - uczestniczki III Pucharu Kobiet Motocaina.pl - były gwiazdami naszych zawodów. Podpatrywał je Emil Wittstock, oddając ich wesołe nastawienie tego zimowego dnia.

Zawodniczki Pucharu Kobiet Motocaina.pl 2012
fot. Emil Wittstock

Uśmiechnięte twarze zawodniczek i optymizm przebijają ze zdjęć naszego fotografa. Zapraszamy do obejrzenia galerii, świetnie oddającej atmosferę III Pucharu Kobiet Motocaina.pl

Najnowsze

Kasia Pasierbska i Paulina Przydryga z Kitty Rally Team o Rajdzie Dolnośląskim

Katarzyna Pasierbska za kierownicą i Paulina Przydryga jako pilotka - obie Panie debiutowały na oesach Rajdu Dolnośląskiego. Ich różowa rajdówka w barwach Hello Kity, choć jechała na końcu stawki zawodników, to zdecydowanie najbardziej się w niej wyróżniała! Dziewczyny opowiedziały nam o swoich wrażeniach.

Czy trema przed debiutem w RDL3 była większa niż przed dotychczasowymi Waszymi startami?

Katarzyna Pasierbska – kierowca: Tak, była ogromna. Na szczęście odeszła przed startem.

Paulina Przydryga – pilotka: To prawda, trema przed debiutem w RD była zdecydowanie większa i co gorsza dotyczyła przede wszystkim spraw poza OS-owych. 

Jak poradziłyście sobie z kwestiami technicznego przygotowania do startu? Czy dostosowanie auta do startu w 3-lidze było pracochłonne i kosztowne?

KP: To chyba był najtrudniejszy punkt do zrealizowania przed startem… Zaczęłam od kontrolnej wizyty na badaniu przed rajdem Karkonoskim i przyznaję, że się załamałam. Panowie z komisji zakwestionowali praktycznie wszystko! Pan Adam Krais zajął się kontrolą nad projektem, jednak z racji sporej odległości dzielącej nasze miejsca zamieszkania, dostałyśmy namiar do wrocławskiego technika PZM Filipa Markowskiego. I on zrobił absolutnie wszystko, aby nam pomóc. Na bieżąco kontrolował i rozszyfrowywał nam regulaminy. Niestety przed zakończeniem prac musiał wyjechać z Polski i pojawił się problem…

Pomocną rękę wyciągną do nas Marek Kisiel kontaktując nas z panem Luniakiem, który dokończył z nami temat klatki. W tym temacie ogromne podziękowania należą się Panu Andrzejowi Doboszowi, który nie pozwolił nam się poddać w ciężkich chwilach. Jeśli chodzi o prace wykonawcze, to nasz serwis dał z siebie wszystko i podołał zadaniu. Bartek Pająk spędził wiele tygodni na wprowadzaniu zmian w konstrukcji klatki, Marcin wykonywał natychmiast wszystkie powierzone mu zadania. I tym sposobem nasz cudowny, dwuosobowy serwis w ciągu trzech miesięcy przebudował kompleksowo naszą zabytkową rajdówkę! Koszty przeróbek… Zastanawiam się jak to ująć? (śmiech) Powiedzmy, że musiałam zrezygnować z „paru” wydatków… Ale udało się!

fot. Jolanta Żuk

A jak poradziłyście sobie z opisem i całą „robotą papierkową”? Czy uzyskane doświadczenia z poprzednich startów były wystarczające?

PP: „Sprawy papierkowe” poszły całkiem sprawnie i faktycznie, doświadczenie zdobyte podczas imprez amatorskich było bardzo przydatne. Gorzej było z opisem tras… W tym miejscu ogromne podziękowania należą się Łukaszowi Włochowi, który od samego początku naszych startów w imprezach OS-owych, uczył nas tworzenia opisu. Wykazywał się przy tym dużą cierpliwością i zrozumieniem. Dzięki niemu nie musiałyśmy uczyć się na własnych błędach, a wskazówki i sugestie okazały się bardzo cenne podczas rajdu Dolnośląskiego. Oczywiście ciągle dużo nam jeszcze brakuje do poziomu RPP czy RSMP, ale mam nadzieję, że z każdym kolejnym startem będzie coraz lepiej!

Co Was zaskoczyło najbardziej w tym debiucie?

KP: Szczerze? To, że było tak fajnie! (śmiech)
PP: Muszę się z tym zgodzić. Atmosfera rajdowa w ogólnym rozumieniu tego słowa, przeszła moje najśmielsze oczekiwania!

Który odcinek najbardziej Wam się podobał i czy ten sam pod kątem jazdy, i pod kątem tempa dyktowania?

KP: Dla mnie najlepszym odcinkiem była Radkowska Perła. Odcinek wolny i techniczny – idealny do moich umiejętności (śmiech). Na tym rajdzie przekonałam się, jak wiele odwagi jeszcze mi brakuje i wiem, nad czym mam pracować. Myślę, że cały rajd był dla nas ogromną lekcją współpracy. Każdej z nas zdarzyły się pomyłki i cudowne było to, że potrafiłyśmy sobie nawzajem pomóc.

PP: Ja też wolę odcinki techniczne, przynajmniej nadążam z dyktowaniem (śmiech). A tak poważnie – to każdy odcinek był inny, każdy miał swoje plusy i nauczył mnie czegoś innego: zmiany tempa dyktowania, dostosowania sposobu dyktowania do trudności poszczególnych partii zakrętów i warunków panujących na drodze. Ten rajd był dla mnie ogromną lekcją rajdowej sztuki pilotażu.

Czy czułyście się wyjątkowo traktowane, jako jedyny z pełni żeński skład załogi? 

KP: Chyba mogę zaryzykować stwierdzenie, że tak (śmiech). Wszyscy byli dla nas bardzo mili, zarówno ze strony organizatorów, jak i samych zawodników.

PP:Szczerze mówiąc, to trochę obawiałam się przed startem jak to będzie… Dwie kobiety i różowe auto w świecie zdominowanym przez mężczyzn (śmiech). Na szczęście okazało się, że zawodnicy traktują nas, jak równych sobie i nie czułyśmy się ani dyskryminowane, ani przesadnie faworyzowane. 

Paulina Przydryga
fot. michalszczepanski.pl

Na mecie czekała na Was niespodzianka?

PP: I to jaka! Nasz serwis przywitał nas na mecie istną fontanną szampana! Czułyśmy się co najmniej, jak zwycięzcy klasyfikacji generalnej RSMP (śmiech). Wjazd na ostatni PKC i wjazd na rampę w towarzystwie licznie zgromadzonych kibiców – to była dla nas kwintesencja całego rajdu, i pozytywne podsumowanie miesięcy poświęconych na przygotowania do startu. Dla nas było to duże przeżycie, biorąc pod uwagę jak bardzo ważne było osiągnięcie mety.

Wasze auto mocno się wyróżnia, czy różowy to Wasz ulubiony kolor? Skąd pomysł na takie oklejenie rajdówki?

KP: Różowy nigdy nie był moim faworytem, ale wiele się zmieniło (śmiech). Kiedy tylko kupiłam CRX-a to nazwałam go „kici kici”. Ten samochód ma bardzo drapieżny wygląd, lekko przymrużone oczka i pięknie mruczy. Nie wiedziałam jeszcze, jak chcę ją okleić, ale wiedziałam, że ma być wyjątkowa i kobieca. Stanęło na inspiracji białą kotką Hello Kity – uważam, że był to strzał w 10-tkę! (śmiech) Nawet jeśli moja kicia się nie podoba, to wywołuje uśmiech na twarzach ludzi i u mnie też.

PP: Zdecydowanie kolor różowy nie jest moim ulubionym, ale jaki kolor bardziej kojarzy się z płcią piękną? Chciałyśmy mocno to zaakcentować, a jednocześnie podkreślić, że oprócz poważnego podejścia do samej sztuki „rajdowania”, mamy też odrobinę dystansu do siebie.

fot. Jolanta Żuk

Paulina, masz już pierwszą rajdowa licencję, czy trudno ją było zdobyć?

PK: Nie, wystarczy posiadanie Prawa Jazdy kat.B oraz znajomość regulaminów i procedur. Następnie trzeba pozytywnie przejść badania lekarskie i psychotesty, a na koniec zdać egzamin przed komisją w ZO PZM. Mnie osobiście bardzo cieszy fakt, że do jej uzyskania nie trzeba zbierać punków za starty w KJS-ach, tak jak to było jeszcze kilka lat temu. Starty za kierownicą jakoś mnie nie przekonują i z całą pewnością, byłoby dla mnie traumatycznym przeżyciem (śmiech). Co innego „gorący fotel”! Poprzez zmianę przepisów – zyskałam możliwość realizowania mojej pasji i łatwiej podjęłam decyzję o wyrobieniu licencji rajdowej.

Kasiu, Ty za kierownicą na zawodach masz już duże doświadczenie?

KP:W zasadzie to nie do końca… Faktycznie, jestem od wielu lat związana z rajdami, ale wcześniej z perspektywy prawego fotela. „Kicię” kupiłam w listopadzie 2010 roku. Zimę spędziliśmy w warsztacie wymieniając w niej prawie wszystko… Auto było gotowe na sezon 2011. Pierwsza jego połowa była udana, niestety w lipcu uległam poważnej kontuzji kolana – operacja i długa rehabilitacja zweryfikowała moje plany. Sezon 2012 rozpoczęłam z pozytywnym nastawieniem i plany zrealizowałam na 110%!

Katarzyna Pasierbska
fot. michalszczepanski.pl

Patrząc z perspektywy czasu, debiutancki rajd uznajecie  za udany? Czy coś można było zrobić i zorganizować lepiej?

KP: Rajd Dolnośląski uważam za super udany! (śmiech) Wszystko poszło zgodnie z planem. Jeżeli miałabym możliwość zmian w czasie przygotowań do startu to… nie zmieniłabym niczego! Nasz start to ciężka praca wielu osób i wszyscy spisali się na medal!
PP: Debiut jak najbardziej w pełni udany! Ja bym jednak coś zmieniła – więcej spokoju i mniej stresu. Start w rajdzie to przecież czysta przyjemność!

Jak dalej planujecie rozwój swojego teamu?

KP: Niestety jest to zależne głównie od budżetu, który w przeciwieństwie do naszego auta – nie wygląda różowo… Przebudowa Kici pochłonęła wszystkie moje oszczędności. Wierzę jednak, że wyjątkowość naszego zespołu przyciągnie sponsorów i będziemy ich godnie reprezentować na rajdowych trasach w sezonie 2013!

Najnowsze

Relacja z III Pucharu Kobiet Motocaina.pl – wyniki, galeria zdjęć

Śnieg, ziąb i trudne warunki do rywalizacji nie powstrzymały 37 zawodniczek - 22 kobiecych załóg - aby stawić się w sobotę na lotnisku Bemowo i walczyć o najlepszy czas przejazdu podczas trzeciej edycji Pucharu Kobiet Motocaina.pl. Oto relacja z zawodów.

Uczestniczki III Pucharu Kobiet Motocaina.pl podczas rozdania nagród w siedzibie Automobilklubu Polski.
fot. Motocaina.pl

Fakt – to, co zastałyśmy rano za oknem, nie budziło nadziei na udaną rywalizację. Mit – kobiety nie radzą sobie za kierownicą w trudnych warunkach. Wszystkie panie, które stawiły się na warszawskim lotnisku Bemowo w sobotni poranek udowodniły, że nawet na śliskiej, ośnieżonej, mokrej nawierzchni, radzą sobie doskonale!

III Puchar Kobiet Motocaina.pl rozpoczął się odbiorem dokumentów, obowiązkowym oklejeniem aut i odprawą organizatorek, traktującą głównie o bezpieczeństwie jazdy. Co prawda zawody przeprowadzamy zawsze w idealnych do tego typu imprez miejscach (lotnisko, tor CSP Legionowo), jednak warunki pogodowe nastroiły nas nieco wstrzemięźliwie. Już po pierwszej próbie okazało się jednak, że nasze obawy zniknęły gdzieś za tumanami śniegu, które unosiły się za samochodami pierwszych, kobiecych załóg i całość rywalizacji upłynęła w atmosferze sportowego współzawodnictwa. Nie obyło się oczywiście bez drobnych pomyłek (przejechanie linii mety, ominięcie pachołka z innej strony itp.), czy spektakularnych „bączków” na śniegu (o dziwo nie w wykonaniu aut z napędem na tylną oś ;-), jednak to nie powstrzymało zawodniczek od walki o najkrótszy czas przejazdu na każdej próbie.

Samochodem z nadwoziem kombi…
fot. Motocaina.pl
… albo limuzyną też można wywalczyć nagrodę!
fot. Motocaina.pl

Tradycyjnie, odcinki specjalne ustawione na lotnisku Bemowo miały charakter bardziej pachołkowy, tzw. KJS-owy, a co za tym idzie techniczny. Na torze w Centrum Szkolenia Policji w Legionowie zlokalizowana została szybka próba, którą od lat zawodniczki bardzo sobie upodobały i to na niej rozstrzygały się miejsca na podium poszczególnych klas. Wyniki z łączonego odcinka na Bemowie potwierdziły ostatecznie kolejność załóg na odpowiednich lokatach.

Mercedes załogi Gabriela Zep / Aleksandra Kleszcz – zawodniczki miały specjalne kombinezony, parasolki, a z auta wystawała specyficzna „ozdoba” 😉
fot. Motocaina.pl
Dominika Gała zwyciężyła klasyfikację generalną i odebrała voucher dealera Mazdy – Nivette – na weekend z Mazdą 3. Poza tym wygrała klasę poniżej 1500 ccm – gratulujemy!
fot. Motocaina.pl

Wydarzenie zakończyło się uroczystą ceremonią wyręczenia pucharów i nagród, która odbyła się w siedzibie Automobilklubu Polski – wieloletniego partnera naszych zawodów. Niespodzianką dla uczestniczek Pucharu Kobiet jak i gości zgromadzonych na rozdaniu była obecność Leszka Kuzaja, który chętnie pozował do zdjęć z zawodniczkami i rozdawał pamiątkowe autografy.

A oto wyniki III Pucharu Kobiet Motocaina.pl 2012 (szczegółowe zestawienie do pobrania poniżej, w materiałach dodatkowych):

Zwyciężczyni klasyfikacji generalnej
Dominika Gała / Paulina Księżopolska

Klasa Amator do 1500 cm3
1. Anna Dimapilis / Katarzyna Zakrzewska
2. Ada Osińska / Małgorzata Gołębiowska

Klasa Amator powyżej 1500 cm3
1. Dorota Wilczyńska / Monika Łumińska
2. Dana Zielińska / Sylwia Bulik
3. Magdalena Grzeca – Kamińska / Małgorzata Dębska – Wiśniewska

Klasa Profesjonalna – do 1500 cm3
1. Dominika Gała / Paulina Księżopolska
2. Lidia Adamska / Inez Adamska
3. Justyna Kaletka

Klasa Profesjonalna powyżej 1500 cm3

1. Magda Sadowska / Dagmara Stężycka
2. Iwona Kaniewska / Małgorzata Baja
3. Małgorzata Piasecka / Sylwia Lesner

Klasa Gość
1. Małgorzata Dębska – Wiśniewska / Julia Dudzińska
2. Aleksandra Furgał / Idalia Czarnocka
3. Jolanta Żuk / Marta Molka

Nagroda za jazdę w singlu (załoga jednoosobowa)
Justyna Kaletka, Katarzyna Płodzik

Nagroda za przygotowanie zawodniczek i samochodu do pucharu
Gabriela Zep / Aleksandra Kleszcz (panie miały specjalne kombinezony, parasolki, a z auta wystawała specyficzna „ozdoba” 😉

Nagroda „Ostatni będą pierwszymi”
Agnieszka Zagórska / Katarzyna Skonieczna

Nagroda „Dla odważnych kierowców za start rodzinnym kombi”
Patrycja Harasim / Irena Kwiatkowska
Małgorzata Bogurad / Alicja Sztyler

Nagroda „Sympatyczny uśmiech podczas rywalizacji”
Iga Dobczyńska / Martyna Dąbrowska

Zawody odwiedziła niespodziewanie ekipa telewizji chińskiej CCTV. Zawodniczki miały okazję również relacjonować swoje przejazdy dla Teleexpresu i Teleplotek (TVP Info). Relacja z III Pucharu Kobiet Motocaina.pl pojawiła się również na TVP Info oraz TVN Warszawa.

Głównym sponsorem nagród w PK Motocaina.pl był… kobiecy portal motoryzacyjny Motocaina.pl!
 

Leszek Kuzaj chętnie pozował do zdjęć z zawodniczkami – tutaj załoga Małgorzata Bogurad (z prawej) i Alicja Sztyler (z lewej).
fot. Motocaina.pl

Nagrodami były m.in: kubki termiczne BMW Motorsport, książki Auto Moto PRL, szaliki zimowe Mazda, plecaki Puma, wizytowniki BMW, bidony Mini, eleganckie długopisy Opel, ładowarki solarne do telefonu, breloki Bridgestone z bolidem F1, polary Michelin, myszki bezprzewodowe, słuchawki Mazda, breloki Lease Plan w kształcie tłoka, puszki z gadżetami Bridgestone (supporter kit), wizytowniki Peugeot, plecaki Shell V-power, scyzoryki Victorinox Fiat, książki „James May i jego wspaniałe maszyny”, bluzy damskie Mitsubishi Rally Art, koszulki Honda, skórzane wizytowniki Alfa Romeo Batycki, bidony Shell V-power, książki „Świat wg Clarksona”, koszulki Mazda, czapeczki Porsche, latarki czołowe Petzl, koszulki Fiata z cekinami, soft shell’e Leon Cupra R, stopery do profesjonalnego pomiaru czasu, koszulki Verva Porsche Super Cup, książki „Człowiek w białym kombinezonie” Bena Collinsa, czapki zimowe uszatki, długopisy Pentel Shell Eco Maraton, czapki Akrapovic, jedwabne apaszki Motocaina.pl z ręcznie malowaną flagą wyścigową, kremy Mary Kay.

W pakietach startowych – poza obowiązkowymi naklejkami – zawodniczki otrzymały:
– magazyn Ramp – Kultura Motoryzacji – najlepszy kwartalnik o samochodach na ziemi!
– magazyn Autorok – rocznik o samochodowym designie i najnowszych prezentacjach aut
– tabletkę Claroview – płyn do spryskiwaczy w tabletkach (efekt po rozcieńczeniu z wodą – 4 litry płynu)
– paczkę świeżych krówek prosto z manufaktury Piotra Pomorskiego z Milanówka
– napój energetyczny promujący nowego Volkswagen Golfa VII generacji
– smycz Stop Pijanym Kierowcom
– pen drive’y różnych marek motoryzacyjnych ufundowane przez Motocaina.pl

„Arte of beauty” Beata Walas wspólnie z atelier fryzjerskim Michała Tracza „Trend Line” ufundowało dwie profesjonalne metamorfozy (każda warta 500 złotych) oraz 8 zaproszeń rabatowych: 20% na dowolną usługę fryzjerską i 50% na dowolna usługę kosmetyczną (manicure / pedicure / akryl / depilacje / makijaż).

Motoprezent.pl – kreator pomysłów na motoryzacyjne prezenty: tj. np. przejażdżki supersportowymi samochodami, np. Lamborghini, Ferrari, czy autami rajdowymi Krzysztofa Hołowczyca ufundował: dwa razy voucher open o wartości 500 złotych, oraz voucher o wartości 800 złotych.

Rompol / Cars 4 Vip / Stop Pijanym Kierowcom – Krzysztof Dzyr – ufundował vouchery o wartości 50 złotych dla 1 miejsc we wszystkich klasach i rabat na pozostałe akcesoria motoryzacyjne, także tych, dotyczące sportów motorowych.

Dealer Mazdy Nivette – ufundował weekend z Mazdą 3.

Akademia Jazdy Opla Mariusza Stuszewskiego – ufundowała 3 szkolenia z bezpiecznej jazdy dedykowane paniom.

Tor F1 Karting – ufundował 5 voucher’ów na jednorazowe jazdy.

Przedstawiciel sklepów internetowych Gadzetyrajdowe.pl i F1shop.pl ufundował 12 damskich koszulek rajdowych.

Podziękowania
Wszystkim zawodniczkom dziękujemy za wspaniałą zabawę, mimo niesprzyjającej pogody – uśmiechy na twarzach, miłe słowa po zakończeniu ceremonii rozdania pucharów i ogólne wsparcie duchowe.

Partnerom i sponsorom nagród dziękujemy za wkład w krzewienie sportu samochodowego wśród kobiet.

Mediom, które z determinacją i poświęceniem relacjonowały nasze zawody, dziękujemy za pomoc z upublicznieniu idei zawodów samochodowych dla kobiet.

Leszkowi Kuzajowi serdecznie dziękujemy za obecność podczas zawodów i ceremonii rozdania pucharów.

Automobilklubowi Polski dziękujemy za współorganizację wydarzenia, sędziom za wytrwałość na mrozie, a panu prezesowi Romualdowi Hałasowi za szczegóne wystąpienie na ceremonii, potwierdzające słuszność organizowania zawodów samochodowych dla kobiet.

Wsparły nas:

  

 

 

Najnowsze

Halloween w Gokarcie – musisz tam być!

Motomaniaczko! Nie masz pomysłu na spędzenie środowego wieczoru i nie chciałabyś nudzić się podczas Halloween? Co powiesz na świetną zabawę za kierownicą gokarta? W imieniu Centrum Kartingowego Grand Prix w C.H. Blue City zapraszamy na gokartową noc Halloween. Motocaina.pl patronuje temu wydarzeniu.

Żadna miłośniczka gokartowej frajdy nie powinna ignorować tego zaproszenia. Organizatorzy przygotowali dla Was mnóstwo atrakcji połączonych z możliwością nieograniczonej zabawy na torze.

Co w programie?
– wyścig time attack
– DJ oraz open bar
– promocje na wyszukane drinki
– konkurs na najciekawszy strój
– kącik wróżb
– nagrody specjalne ufundowane przez partnerów
– wyjątkowo przerażający seans w kinie 5D oraz masa innych niespodzianek!
Wszystko to za jedynie 120 zł, a osoby, które pojawią się na wydarzeniu zapłacą jedynie 99 zł. Nie ma na co czekać. Zainteresowanych zapraszamy na noc pełną wrażeń.

fot. Grand Prix

Zapisy:
Tomasz Pytko 505 831 054
t.pytko@grandprix.com.pl

Najnowsze