Fotoradar na „zakręcie mistrzów” już działa! Teraz już na serio i na stałe?
Na temat fotoradaru na Drogowej Trasie Średnicowej pisaliśmy już kilkukrotnie. Czy teraz ta, po części kuriozalna, historia znalazła swój finał?
Na temat tego, że na DTŚ, a konkretnie na niesławnym „zakręcie mistrzów” stanie fotoradar, informowaliśmy już w listopadzie. W grudniu zamieściliśmy nagranie, pokazujące stojący i działający już fotoradar. Tymczasem dopiero teraz pojawiła się oficjalna informacja prasowa, że urządzenie zaczęło funkcjonować. O co więc chodzi?
Najbardziej zaawansowany fotoradar stanie na „zakręcie mistrzów”. Jego możliwości robią wrażenie!
Podejrzewamy, że wcześniej mogło być ustawione testowo. Mogło także zostać uruchomione, ale nie zostało podłączone do CANARD, który obsługuje wszystkie fotoradary w Polsce. Warto bowiem przypomnieć, że władze Rudy Śląskiej od dawna wnioskowały o ustawienie w tym miejscu fotoradaru. Niestety Generalna Dyrekcja Transportu Drogowego, która co jakiś czas informuje o zakupach nowych fotoradarów, wymianie urządzeń i ustawianiu ich w nowych lokalizacjach, jakoś nigdy nie mogła znaleźć środków, żeby spełnić prośbę samorządowców.
Fotoradar na „zakręcie mistrzów” już działa. Zobacz, jak robi zdjęcia
Dlatego Ruda Śląska sama sfinansowała zakup fotoradaru. Zaś teraz GITD dumnie informuje, że dołączyła to urządzenie do sieci CANARD, podkreślając jego istotną rolę w tym miejscu, dla podniesienia bezpieczeństwa. Od 2018 roku doszło tu bowiem do 73 kolizji oraz 9 wypadków, a rannych zostało 11 osób. Ciekawe, że dopiero teraz dostrzeżono, że jest to miejsce niebezpieczne, a nie wtedy, gdy informowali o tym samorządowcy.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: