Formuła 1: Massa zostaje w Ferrari

Mimo krążących od wielu tygodni plotek o tym, że Scuderia szuka kierowcy na miejsce Massy, w ubiegłym tygodniu oficjalnie potwierdzono, że Brazylijczyk zostaje na kolejny sezon.

Przez ostatnie tygodnie pojawiały się informacje i spekulacje jakoby obecny sezon był dla Brazylijczyka ostatnim. Jednak w ubiegłym tygodniu, dyrekcja zespołu poinformowała, że Felipe Massa, który ostatnimi czasy spisuje się rewelacyjnie podpisał kontrakt na sezon 2013. Dla Felipe będzie to już 8 sezon spędzony z Teamem z Maranello.

fot. materiały prasowe

Zawodnik w barwach Ferrari występuje od 2006 roku, z którym wygrał 11 wyścigów. W 2008 został wicemistrzem świata przegrywając zaledwie o punkt mistrzostwo świata z Lewisem Hamiltonem. Wcześniej, jako kierowca teamu Sauber był wielokrotnie zapraszany do Ferrari na testy aż w końcu ówczesny zarząd postanowił podpisać kontrakt z młodym Brazylijczykiem.

Zanim oficjalnie poinformowano o podpisaniu kontraktu z Ferrari łączony był Mark Webber – który przedłużył kontrakt z Red Bullem, Sergio Perez – który podpisał kontrakt z McLarenem oraz Nico Hulkenberg, który prawdopodobnie pozostanie w Force India.

Najnowsze

Jak przygotować motocykl do zimy

Opady deszczu i spadająca temperatura oznaczają, że koniec sezonu motocyklowego zbliża się nieubłagalnie. Niebawem okaże się, że nawet najszczersze chęci nie wystarczą w konfrontacji z obawami o własne zdrowie, a motocykl trzeba będzie odstawić do zimowego snu. Jak go przygotować, by następny sezon rozpocząć z przytupem? Oto kilka wskazówek.

Czasami przychodzą takie dni, kiedy jazda motocyklem przestaje być przyjemnością. Skostniałe ręce, czerwone policzki i wszechogarniający chłód nie pozwalają na dłuższe, rekreacyjne wyprawy. Innymi słowy – nadchodzi zima. By wraz z topniejącym śniegiem nie przeżyć kilku przykrych niespodzianek, zanim motocykl pójdzie „w odstawkę”, należy go do snu zimowego rzetelnie przygotować. Oto kilka podręcznych wskazówek:

1. Motocykl należy ustawić na stopce centralnej. Najlepiej, gdyby żadna z opon nie dotykała podłoża – korzystne jest jak najbardziej możliwe odciążenie obu kół. Jeśli maszyna nie posiada stopki centralnej, należy odwiedzić garaż kilka razy i przepchnąć motocykl w przód, by ucisk opon na podłoże nie był w tym samym miejscu.

2. Należy upewnić się, że motocykl jest dokładnie umyty i wysuszony, aby w żadnym miejscu nie było kropel wody, które przez okres zimowy mogą być powodem procesu korozji.

3. Uzupełnienie wszystkich płynów to podstawa – począwszy od oleju silnikowego, skończywszy na płynie chłodniczym (niezamarzającym). Warto pamiętać także o zatankowaniu baku do pełna, co uniemożliwi jego rdzewienie od wewnątrz, ale także powstawaniu wilgoci.

4. Materiał, którym chcemy okryć motocykl powinien być przewiewny – taki, który umożliwi odpowiednią wentylację powietrza. Płótno przeciwdeszczowe w tym przypadku nie sprawdza się i może przynieść efekt odwrotny od zamierzonego.

Materiał, którym chcemy okryć motocykl powinien być przewiewny
fot. materiały prasowe

5. Akumulator należy wymontować z motocykla i ulokować w suchym pomieszczeniu o optymalnej temperaturze powietrza. Akumulator powinien zostać całkowicie naładowany, a następnie w comiesięcznych odstępach jedynie doładowywany. Dodatkowo, końcówki instalacji warto pokryć wazeliną techniczną.

6. O wydechy też warto zadbać. W tym celu, wyloty układu wydechowego powinniśmy zatkać materiałami (najlepiej bawełnianymi), które wcześniej zostały nasączone olejem lub na końcówki założyć foliowe woreczki i umocować je gumką „recepturką”. Te czynności zapobiegają korozji elementów od wewnątrz.

7. Spuszczenie paliwa z gaźników.

Mamy nadzieję, że powyższe wskazówki okażą się przydatne. Stosowanie się choć do części wymienionych porad z pewnością uchroni przed przykrymi niespodziankami w następnym sezonie – przy założeniu, że nie kończy się on dla Was 31 grudnia i nie rozpoczyna 1 stycznia.

Najnowsze

Palenie w samochodzie szkodzi zdrowiu pasażerów

Zapewne spora liczba czytelników wie, że palenie papierosów to bardzo złośliwy nawyk, którego ciężko się pozbyć. Tym sposobem oddziałujemy negatywnie nie tylko na swoje, ale także na zdrowie innych. Okazuje się, że dym papierosowy w kabinie samochodu bardzo źle wpływa na przebywających wewnątrz niepalących pasażerów.

W obliczu nowych obostrzeń prawnych związanych z zakazem palenia w miejscach publicznych, każdy palacz próbuje znaleźć idealną przestrzeń, by oddać się chwili relaksu z papierosem w dłoni. Podobno, najbardziej idealnym położeniem dla tych praktyk jest kabina samochodu – miejsce prywatne, odosobnione, gdzie nikt bez pozwolenia nie ma wstępu.

fot. materiały prasowe

Jak informuje organizacja Consumer Reports, ostatnie badania przeprowadzone przez brytyjskich ekspertów dowodzą, że kierowcy-palacze narażają swoich pasażerów na bardzo wysoki poziom biernego palenia.

W badaniu przeanalizowano około 100 wycieczek odbytych przez 17 kierowców – tylko trzech z nich było niepalących. Dowiedziono, że średnie zanieczyszczenie powietrza w kabinach tych trzech śmiałków wyniosło 7.4 mikrogramów na metr sześcienny (μg/m3).

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) bezpieczna wartość tego wskaźnika oscyluje w granicy 25 μg/m3.

Kiedy wycieczki niepalących znalazły się znacznie poniżej tej wartości, to sytuacja osób oddanych nałogowi wygląda znacznie gorzej – 85 μg/m3. Maksymalny wynik wyniósł zaś 385 μg/m3.

Wydawałoby się, że otwarcie okien, czy włączenie klimatyzacji rozwiąże problem – nic bardziej mylnego – wysoki poziom zanieczyszczenia powietrza nie zmniejsza się i wciąż pozostaje ponad normą ustaloną przez WHO.

Wyniki te jawią się całkiem realne. Często bierni palacze po dłuższym przebywaniu w oparach dymu cierpią na bóle głowy, czy nawet nudności. A Wy, drodzy miłośnicy oraz antyfani nikotyny, jak zapatrujecie się na wyniki tych badań?

 

Najnowsze

Massa zostaje w Ferrari

Mimo krążących od wielu tygodni plotek o tym, że Scuderia szuka kierowcy na miejsce Massy, jest już oficjalne potwierdzenie, że Brazylijczyk zostaje na kolejny sezon.

Przez ostatnie tygodnie pojawiały się informacje i spekulacje, jakoby obecny sezon był dla Brazylijczyka ostatnim. Jednak dziś dyrekcja zespołu poinformowała, że Felipe Massa, który ostatnimi czasy spisuje się rewelacyjnie, podpisał kontrakt na sezon 2013. Dla Felipe będzie to już 8. sezon spędzony z teamem z Maranello. W barwach Ferrari występuje od 2006 roku i w sumie wygrał 11 wyścigów. W 2008 został wicemistrzem świata, przegrywając zaledwie o punkt z Lewisem Hamiltonem. Wcześniej jako kierowca Saubera był wielokrotnie zapraszany do Ferrari na testy, aż w końcu ówczesny zarząd postanowił podpisać kontrakt z młodym Brazylijczykiem.

Massa zostaje na kolejny sezon
fot. Pirelli

Zanim oficjalnie poinformowano o podpisaniu kontraktu, z Ferrari łączony był Mark Webber – który przedłużył kontrakt z Red Bullem, Sergio Perez – który podpisał kontrakt z McLarenem, oraz Nico Hulkenberg, który prawdopodobnie pozostanie w Force India.

Najnowsze

Kobiety w Rajdzie Dolnośląskim

Przed nami 22 Rajd Dolnośląski z bazą w Polanicy Zdroju. To podwójna runda – mistrzostw Polski i Rajdowego Pucharu Polski. Narajdowych odcinkach zobaczymy sześć kobiet w roli pilota i jedną za kierownicą.

W piątek zobaczymy jedynie zawodników mistrzostw Polski, a wśród nich pilotkę – Małgosię Malicką-Adamiec. Wraz z kierowcą Grzegorzem Sikorskim wystąpi ona w Fordzie Fiesta z numerem 34. Ta załoga nie zostawia sobie chwili na wytchnienie i po przesiadce do nowej rajdówki wykorzystuje każdą okazję do szlifowania swoich umiejętności. Wprost z Rajdu Polski udali się do Niemiec, gdzie w Rajdzie Lausitz zajęli doskonałe, drugie miejsce w klasie. Oby z równie dobrej strony pokazali się na Rajdzie Dolnośląskim – trzymamy kciuki!

Zgłoszona Kasia Pytel-Majkowska niestety nie wystartuje, a druga pilotka na trasie to Magdalena Misiarz (dawniej Becella), która radzi sobie również świetnie za kierownicą. Tym razem będzie pilotowała Piotra Staszczyka w samochodzie Opel Astra GSI z numerem 42.

W niedzielę do tych zawodniczek dołączą kobiety z Rajdowego Pucharu Polski i Rajdowego Debiutu. Jako pierwsza na trasę wyjedzie Alinka Waleczek w Hondzie Civic Type-R z numerem 114, a słuchać jej będzie Adam Kamiński:

„Będzie to nasz pierwszy wspólny start na trasach, które bardzo lubię i dobrze się na nich czuję. Chciałam podziękować za zaufanie, jakim zostałam obdarzona w momencie zaproszenia na fotel pilota. Mam nadzieję, że nasza współpraca ułoży się bezproblemowo już od pierwszych kilometrów. Liczymy na Wasz gorący doping i Widzimy się na mecie rajdu” – mówi Alinka.

Alinka Waleczek
fot. archiwum prywatne zawodniczki

Po krótkiej przerwie, na fotel u boku swojego męża – Ryszarda wraca Ola Krawczyk. Załogę zobaczymy w Renault Clio z numerem 133. A w BMW 318 IS z numerem 138 zobaczymy, powracająca po dwóch latach przerwy – Jagnę Stankiewicz. Do powrotu namówił ją Paweł Roszek:

„To mój pierwszy i zapewne ostatni start w tym sezonie. Generalnie, pożegnałam się już z prawym fotelem 2 lata temu, ale tym razem robię wyjątek ze względu na kierowcę i samochód, jakim będziemy podróżować. Dolnośląski jest piekielnie szybki i przede wszystkich asfaltowy, co napawa mnie największym lękiem (śmiech). Ale cieszę się i czekam z niecierpliwością na weekend, mając nadzieję, że nie zdrętwiałam za bardzo w pisaniu i czytaniu opisu” – mówi Jagna.

Jagna Stankiewicz
fot. archiwum prywatne zawodniczki

A jedyna w pełni żeńska załoga pojedzie na sam koniec stawki RPP, już bez pomiaru czasu. W rzucającej się oczy Hondzie CRX, wprost z bajki Hello Kitty, z numerem 204 zobaczymy Katarzynę Pasierbską i Paulinę Przydrygę. Po kilku zawodach mniejszej rangi, przyszła pora na większe wyzwania. Trzymamy kciuki, by dziewczyny w przyszłości zaszły (i sprawdziły się) jeszcze dalej!

Zapraszamy na rajdowe odcinki i do odwiedzenia oficjalnej strony rajdu – www.rajd.dolnoslaski.pl .

 

Najnowsze