Ford Ranger Thunder – nowa „piorunująca” wersja popularnego pick-upa
Thunder limitowany w Europie do zaledwie 4500 egzemplarzy uzupełnia ofertę Rangera, który zdobył ostatnio tytuł Międzynarodowego Pick-upa roku.
Ranger Tunder napędzany wersją Bi-turbo 2-litrowego silnika wysokoprężnego EcoBlue, dysponującego mocą 213 KM i momentem obrotowym 500 Nm, otrzymał też w standardzie nową 10-stopniową, automatyczną przekładnię Forda.
Model, lakierowany w kolorze Sea Grey, wyróżnia się 18-calowymi czarnymi felgami aluminiowymi i czarnymi wykończeniami Ebony Black: osłony chłodnicy, tylnego zderzaka, przedniej i tylnej osłony podzderzakowej, ramek świateł przeciwmgielnych, sportowej ramy skrzyni ładunkowej i klamek drzwi. Odważne czerwone akcenty na osłonie chłodnicy i sportowej ramie skrzyni ładunkowej podkreślają strategiczne punkty nadwozia. Uzupełniają je trójwymiarowe emblematy “Thunder” na przednich drzwiach oraz klapa skrzyni z logo „Ranger”, wykończonym w matowej czerni.
Reflektory LED z przyciemnionymi ramkami są również standardem, a podobne ramki dodano tylnym światłom. Ranger Thunder sprzedawany jest z matą skrzyni ładunkowej i malowaną proszkowo roletą Black Mountain Top – dwiema opcjami bardzo popularnymi wśród klientów.
Uzupełnieniem układu napędowego jest 10-stopniowa przekładnia automatyczna Forda, której własności i trwałość zostały sprawdzone w tak odmiennych zastosowaniach jak pick-up F-150 i nowy Ford Mustang. Szeroki zakres przełożeń i adaptacyjne algorytmy przełączania, działające w czasie rzeczywistym, które pozwalają przekładni dostosować się do zmiennych warunków.
Thunder wyposażony jest w sprawdzony napęd na cztery koła, gwarantujący dzielność terenową oraz niewielkie zużycie paliwa od 7,8 l/100 km – tak zapowiada producent.
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Zostaw komentarz: