Ford Mustang Mach1 o numerze VIN 001 sprzedany za rekordową kwotę!
Mach1 to jedna z najbardziej znanych nazw, jakie towarzyszą Mustangowi w jego ponad 55-letniej historii produkcji. Ford przywrócił go do produkcji na rok modelowy 2021, co spotkało się z entuzjastycznym przyjęciem. Ford Mustang Mach1 o numerze VIN 001 został właśnie sprzedany za rekordową kwotę!
Ford sprzedał na aukcji charytatywnej w Scottsdale powracającego na rynek po 17 latach przerwy Mustanga Mach1. Pod młotek trafił unikatowy egzemplarz z numerem VIN 001, który został sprzedany za kwotę 500 tysięcy dolarów.
500 tysięcy dolarów pozyskane ze sprzedaży samochodu na aukcji zostanie w całości przekazane Juvenile Diabetes Research Foundation – organizacji non-profit, która wspiera badania nad leczeniem i profilaktyką cukrzycy typu 1. Ford wspołpracuje z nią już od 38 lat.
Przeczytaj też: Ford Mustang najpopularniejszy na świecie
Samochód o numerze VIN 001 wyposażony jest w 5-litrowy silnik Coyote V8 o mocy 460 KM i 6-biegową manualną skrzynię biegów Tremec. Ten Mach1 został pomalowany na unikatowy dla modelu kolor Fighter Jet Gray i został wyposażony w specjalny pakiet, który zawiera m.in. 19-calowe felgi aluminiowe, opony Michelin Pilot Sport Cup 2 czy tylny spojler z klapą Gurneya.
Mustanga Mach1 w standardowej sprzedaży można zamawiać także w Europie. Polskie ceny rozpoczynają się od 283 710 złotych, a do wyboru są dwie wersje z 5-litrowym silnikiem V8 – z 6-biegową manualną skrzynią biegów oraz 10-stopniową przekładnią automatyczną.
Przeczytaj też: Test Ford Mustang GT 5.0 V8 Fastback – „nie było Ciebie tyle lat…”
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Zostaw komentarz: