Ford Focus z odpadków?

Od lat producenci samochodów pracują nad „zielonymi" rozwiązaniami, które mają chronić i oszczędzać środowisko, w którym żyjemy. Tony zużytych materiałów wyrzucane są jednak na śmieci. I co dalej? Ford Focus jest przykładem wykorzystania ich powtórnie.

Przyjazne wnętrze Focusa
fot. Ford

Nie od dziś wiadomo, że wykorzystać ponownie można prawie wszystko. Ford przewodzi europejskiej kampanii recyklingu. Konstruktorom udało się zaprojektować ponad 300 części z takich materiałów. Okazuje się, że rocznie można do tego celu wykorzystać około 20 000 ton produktów znajdujących się na wysypiskach!  Jak twierdzi Valentina Cerato, inżynier z Ford Dunton Technical Centre w Essex, podejście Forda oparte zostało na Product Sustainability Index – wskaźniku wykorzystania produktu. Wskaźnik ten określa przydatność powtórnie używanych materiałów i możliwość wykorzystania naturalnych włókien, które mogą zastąpić plastik w komponentach stosowanych przez Forda.

Producent przygląda się parametrom takim jak użycie trwałych materiałów (utylizowanych i odnawialnych), zarządzanie materiałami (także testy alergiczne materiałów stosowanych we wnętrzach samochodów), emisja szkodliwych gazów, w tym szczególnie CO2.

Ekonomiczny i ekologiczny
fot. Ford

W najnowszych modelach Forda Focusa wykorzystuje się powtórnie przetworzony plastik do produkcji nagrzewnicy i elementów klimatyzacji. Ze starych zderzaków produkowane są wymienniki, a do produkcji dywaników, jak się okazuje, można wykorzystać te wyrzucane przez nas z naszych salonów. Podstawa pod akumulator to w 50% przetworzony, używany wcześniej plastik, a nadkola w 100% robione są z utylizowanego polipropylenu. Oczywiście, tapicerka i wytłumienie wnętrza także może być wykonana z zużytych materiałów.

Ford prowadzi szeroko zakrojone badania nad możliwościami wykorzystania plastiku, gumy i włókien, aby umożliwić  zmniejszenie zależności od produktów opartych na ropie naftowej, która tak jak włókno szklane, stanowi podstawę typowych składników wykorzystywanych  w produkcji plastiku dla przemysłu motoryzacyjnego.  Zespół Forda pracuje obecnie nad zastosowaniem mąki sojowej, celulozy i konopii. Wyniki badań wykazują, że takie składniki plastiku wzmacniają go i zmniejszają jego wagę o 30%!

Focus z cukru, czy płynnego drewna?
fot. Ford

Ponadto szuka się także  sposobu wykorzystania materiałów ulegających biodegradacji, surowców pochodnych cukru buraczanego, kukurydzianego
i trzciny cukrowej, których czas rozkładu wynosi tylko 90 do 120 dni, co stanowi 1/10 w porównaniu z okresem 1000 dni jakie potrzebuje plastik wyprodukowany ze składników naftopochodnych. Inżynierowie zatrudnieni w Fordzie uważają, że można z nich robić prawie całe wnętrze samochodów! Co ważne, w swoich pracach biorą oni także pod uwagę możliwość alergizacji naszych organizmów na różnego rodzaju produkty. Wszystkie materiały, których dotyka kierowca Focusa – kierownica, pokrycie fotela, pasy bezpieczeństwa są testowane dermatologicznie, a filtry powietrza blokują dostęp alergenów znajdujących się w powietrzu do wnętrza kabiny. Zresztą testy alergiczne przeszły także inne auta tego producenta: Fiesta, Fusion, C-MAX, Kuga, Mondeo, S-MAX i Galaxy.

Jakby tego było mało, Ford jest uczestnikiem trzyletniego projektu badań nad tzw. „płynnym drewnem”.  Program ten wskazuje, że materiał będący połączeniem drewna i plastiku może być przetwarzany nawet pięciokrotnie, a przy tym emisja CO2 jest znikoma!

To, co omawia Ford w swoim raporcie brzmi naprawdę obiecująco, miejmy nadzieję, że inni producenci biorą już przykład!

Najnowsze

Bosch ochrania pieszych

Od 2011 roku wszystkie nowe samochody na terenie Unii Europejskiej będą musiały być wyposażone w układ wspomagania nagłego hamowania. Nowe rozporządzenie unijne zapewni większą „ochronę pieszych oraz innych uczestników ruchu drogowego pozbawionych ochrony". Nad inteligentnym systemem hamowania awaryjnego pracuje także firma Bosch. Kolejne rozporządzenie unijne wprowadzi od listopada 2014 roku obowiązek stosowania systemów ESP.

Od dnia 24.11.2009 wszystkie nowe samochody osobowe oraz lekkie samochody użytkowe produkowane na terenie Unii muszą być wyposażone seryjnie w układ wspomagania nagłego hamowania. Od dnia 24.02.2011 regulacja ta zacznie obowiązywać dla wszystkich nowych pojazdów. Wspomniane przepisy stanowią część nowego rozporządzenia unijnego, które ma na celu poprawę ochrony pieszych w ruchu drogowym. Układ wspomagania nagłego hamowania przydaje się w sytuacjach wymagających hamowania awaryjnego: gdy kierowca gwałtownie naciśnie pedał hamulca, system wykryje sytuację awaryjną i błyskawicznie zwiększy ciśnienie w układzie, a tym samym spowoduje większe siły hamowania na kołach pojazdu. Pozwoli to skrócić drogę hamowania i zmniejszyć prawdopodobieństwo kolizji. Przy kompleksowym wyposażaniu pojazdów w układy wspomagania nagłego hamowania będzie można zgodnie z badaniami UE ograniczyć liczbę śmiertelnych kolizji z udziałem pieszych nawet o 1 100 przypadków rocznie.

Już dziś przemysł motoryzacyjny pracuje nad inteligentnymi systemami, które przy pomocy dodatkowych czujników radarowych, a częściowo także czujników wideo, będą rejestrować ruch z przodu pojazdu. – Przyszłe układy hamowania awaryjnego będą w stanie interpretować sytuację na drodze i oferować kierowcy odpowiednią formę wspomagania procesu hamowania – mówi dr Werner Struth, Prezes Zarządu działu branżowego Bosch Chassis Systems Control. – Odpowiednie rozwiązania będą oferowane w najbliższych latach dla coraz większej liczby modeli pojazdów. W 2010 roku systemy firmy Bosch wspomagające kierowanie będą po raz pierwszy stosowane seryjnie w Audi.

Układy wspomagania nagłego hamowania nie tylko redukują ryzyko obrażeń u pieszych, ale także pomagają unikać kolizji związanych z najechaniem. Analizy bazy danych wypadkowych GIDAS (German In-Depth Accident Study) przeprowadzone przez firmę Bosch na terenie Niemiec wykazują, że w przypadku kolizji związanych z najechaniem, w których wystąpiły szkody osobowe, aż jedna trzecia kierowców wcale nie hamuje przed kolizją, a połowa nie wykorzystuje pełnej siły hamowania. Inteligentny system hamowania awaryjnego Bosch wspomaga kierowcę w trzech etapach. Funkcja ostrzegania o kolizji pozwala zidentyfikować potencjalną przeszkodę i ostrzec kierowcę – najpierw w sposób akustyczny lub optyczny, a później krótkim impulsem hamowania, który ma zwrócić uwagę kierowcy. Jeśli kierowca zareaguje właściwie i zacznie hamować, system odpowiednio zwiększy ciśnienie w hamulcach, aby pojazd szybciej zatrzymał się i nie uderzył w przeszkodę. Jeżeli jednak kierowca nie zareaguje, a kolizji nie da się uniknąć, system automatycznie wyhamuje pojazd z maksymalnym opóźnieniem. Analiza przeprowadzona przez Bosch wykazuje, że inteligentne układy hamowania awaryjnego pozwoliłyby zapobiec prawie trzem na cztery wypadki związane z najechaniem, w których wystąpiły szkody osobowe.

Wraz z wprowadzeniem rozporządzenia unijnego mającego na celu poprawę „ochrony pieszych oraz innych uczestników ruchu drogowego pozbawionych ochrony”, oprócz obowiązku stosowania w pojazdach układu wspomagania nagłego hamowania, w życie wchodzą także bardziej rygorystyczne przepisy dotyczące dopuszczania do użytku dodatkowych zderzaków i systemów ochrony przedniej części pojazdu. Ma to na celu zmniejszenie ryzyka obrażeń u pieszych oraz rowerzystów w razie kolizji z takimi pojazdami. Poprawę bezpieczeństwa ma na celu także kolejne rozporządzenie, które weszło w życie w sierpniu 2009 roku. Przewiduje ono m.in. wprowadzany stopniowo do listopada 2014 obowiązek stosowania systemu ESP zapewniającego pojazdowi większą stabilność w trakcie jazdy. Ponadto pojazdy użytkowe muszą najpóźniej od listopada 2015 roku być obowiązkowo wyposażone także w inteligentne układy hamowania awaryjnego oraz w systemy ostrzegające o niezamierzonej zmianie pasa ruchu.

Najnowsze

PEUGEOT ECO CUP

 

 

Podczas salonu samochodowego w Brukseli Peugeot ogłosił konkurs „Peugeot Eco Cup”, promujący ekologiczny styl jazdy.

 

W każdym z 18 krajów europejskich, uczestniczących w projekcie, do walki przystąpi czterech kandydatów w czterech samochodach: 207 HDi 90KM, 308 HDi FAP 110KM, 3008 HDi FAP 110KM i 5008 HDi FAP 110KM.

Cel: przejechać 1000 km zużywając jak najmniej paliwa.

 

Zgłoszenie chęci uczestnictwa w „Peugeot Eco Cup” jest możliwe dla wszystkich tych, którym kwestie ekologiczne nie są obojętne, poprzez strony internetowe poszczególnych krajów oraz na stronie http://www.ecocup.peugeot.com do 10 lutego 2010 roku włącznie.

Zgodnie z regulaminem w każdym kraju zostanie wybranych czterech kandydatów, którzy wraz z osobami towarzyszącymi wezmą udział w niezwykłej wyprawie.

 

72 samochody, przygotowane tak, aby wszystkie egzemplarze jednego modelu miały taką samą wagę (licząc załogę wraz z bagażem), wyruszą z Paryża w niedzielę, 28 lutego 2010. Trasę do Genewy, liczącą 1000 km, będą musiały pokonać w czasie minimalnym wynoszącym 30 godzin, nie dłuższym jednak niż 36 godzin.

 

Umiejętności ekologicznej jazdy zostaną nagrodzone. Spośród wszystkich uczestników jadących danym modelem, ten, który zużył najmniej paliwa do przejechania 1000 km, otrzyma nagrodę – nowy samochód (model, którym pokonał trasę). W całym konkursie zostanie więc nagrodzonych 4 uczestników.

 

Ogłoszenie zwycięzców oraz przekazanie kluczyków do samochodów nastąpi 2 marca 2010, na stoisku Peugeot podczas Salonu Samochodowego w Genewie.

 

Organizując ten konkurs, Marka Peugeot promuje odpowiedzialną ekologicznie postawę podczas jazdy samochodem oraz przyczynia się do uwrażliwienia kierowców na korzyści wynikające z ekologicznego stylu jazdy.

 

Peugeot jest jednym z europejskich liderów niskiego zużycia paliwa i niskiej emisji spalin: w 2009 roku 50% samochodów Marki sprzedanych w Europie emituje mniej niż 130 g/km CO2.

Najnowsze

Heikki się broni

Kovalainen zawsze potwierdzał równouprawnienie kierowców w zespole McLarena. Przez ostatnie dwa sezony pracował jednak w cieniu byłego Mistrza Świata. Jako jego wsparcie? A może po prostu ten drugi...

Heikki ze swoim nowym szefem i kolegami
fot. Lotus

Wygląda na to, że Heikki Kovalainen zaczął w końcu bronić swojej pozycji w świecie  F1. Po pracy dla zespołu Renault i dwóch sezonach u boku Lewisa Hamiltona w McLarenie, Kovalainen zyskał zdecydowanie opinię „tego drugiego kierowcy”. Przed sezonem z nowym zespołem Lotusa Fin pozwolił sobie na dość jednoznaczne stwierdzenia – Nie wydobyłem z McLarena wszystkiego, co było można. Nie uważam, abym musiał poprawić się w jakichś konkretnych obszarach tego co robię. Jeśli spojrzeć na czas, kiedy jeździłem dla Renault moje występy w wyścigach były bardzo dobre. Niektórzy uważają, że jestem dobry w kwalifikacjach, a  nie  radzę sobie równie dobrze w wyścigach, ale tak było tylko w McLarenie.
Chyba nie pozostawił swoją wypowiedzią żadnych wątpliwości – musiał być tym drugim w zespole….. Zobaczymy jak będzie przebiegać jego praca pod wodzą Tony Fernandesa i Mike Gascoyne’a, u boku starszego i zdecydowanie bardziej doświadczonego Jarno Trulli’ego w sezonie 2010.

Najnowsze

Skrobanie szyb, czy odmrażanie płynem?

Odkąd trzymają mrozy, zwykle rano czeka nas poranny fitness, czyli skrobanie szyb w aucie. Doradzamy jak to zrobić najefektywniej, aby zabrało nam to jak najmniej czasu, energii i w efekcie pieniędzy. Jak uchronić szyby od powstawania mikrorys, uszkodzeń uszczelek, a wycieraczki od zniszczenia?

Tak skutej lodem szyby lepiej nie traktować „na siłę” skrobaczką. Uzyj odmrażacza w płynie.
fot. Liqui Moly 

Wielu kierowców, z powodu braku skrobaczek, poszukuje różnych przedmiotów, które pomogą pozbyć się zimowych wzorków namalowanych na szybach przez mróz. Tym sposobem do użytku trafiły płyty CD lub ich opakowania, a także karty parkingowe, identyfikatory plastikowe itp. Owszem, udawało się zeskrobanie nimi lodu z powierzchni szklanych, jednak po kilkudziesięciu takich zabiegach szyby nadawały się jedynie do wymiany.

Skrobaczka niestety również może doprowadzić do uszkodzeń powierzchni szklanych, bo oczyszczana szyba jest poddawana skrobaniu przy użyciu siły. Znajdujące się na niej zabrudzenia, np. w postaci ziarenek piasku, skutkować mogą powstawaniem mikrorys, które będą załamywać światło i przeszkadzać w jeździe w nocy lub pełnym słońcu. Ponadto nieuważne skrobanie przy rantach szyby może zakończyć się uszkodzeniem uszczelki. Skrobaczki powinno się używać miejscowo tylko przy bardzo mocno przymarzniętym lodzie, zeskrobując jedynie jego wierzchnią warstwę. Przy tej czasochłonnej czynności zadanie może ułatwić uprzednie spryskanie szyby odmrażaczem w płynie.

Użycie wycieraczek pomoże, lecz pod żadnym pozorem nie na skutą lodem szybę. Kilka ruchów wycieraczek po nieoczyszczonej powierzchni poskutkuje zniszczeniem piór i przymusem zakupienia nowych. Radzimy zatem zastosować płynne odmrażacze do szyb. Te, ze względu na wyższą zawartość koncentratu niż w zimowych płynach do spryskiwaczy, skuteczniej i szybciej usuną lód. Ich skład jest w pełni bezpieczny dla uszczelek, lakieru, szyb czy elementów plastikowych, mogą być więc używane w każdym pojeździe bez obaw o uszkodzenie karoserii. Po spryskaniu szyby atomizerem, bądź sprayem, należy jedynie odczekać chwilę, upewnić się, czy na wszystkie miejsca został rozprowadzony odmrażacz, a następnie użyć wycieraczek. W przypadku grubszych warstw lodu należy miejscowo zastosować skrobak. Cały zabieg jest szybki, skuteczny i bezpieczny dla szyb.

Kilka sekund po spryskaniu płynem mamy pełną widoczność.
fot. K2

K2 Alaska – produkt dostępny jest w dwóch wariantach:
Atomizer – 700 ml/ 7,50 zł
Spray – 750 ml/ 9,50 zł

Liqui Moly Scheiben Enteiser
Atomizer – 500 ml / 27,70 zł

Moje Auto – odmrażacz do szyb
Spray – 300 ml / 7,99 zł

 

Najnowsze