Paula Lazarek

Ford Focus Speedster – takie rzeczy tylko w Rosji. Genialny projekt czy kicz?

Rosjanie słyną z niecodziennych pomysłów na przeróbki samochodów. I oto rosyjski tuner, Ford Market, postanowił wziąć na warsztat najnowszego Focusa i przerobić go na... wersję speedster.

Firmę Ford Market nie rozpoznamy po modyfikacjach luksusowych limuzyn czy opasłych, zachodnich SUV-ów. W swoim warsztacie tworzy za to niecodzienne projekty samochodów marki Ford. Do tej pory świat obiegły zdjęcia m.in. takich wynalazków jak trzyosiowy, masywny Ford Raptor czy Ford Fusion na gąsienicach.

Ford Focus Speedster - takie rzeczy tylko w Rosji

Bazą do stworzenia żółtego speedstera był nowy Ford Focus w wersji hatchback. Projektanci zrezygnowali z kilku ważnych elementów nadwozia – zdjęli z niego m.in. całą karoserię. Teraz najbardziej znany hatchback Forda – po tuningu – nie ma ani dachu ani… drzwi. Na pytanie „jak się wsiada do tego samochodu” tunerzy odpowiadają – wystarczy wskoczyć i już!

Na pierwszy rzut oka możemy zauważyć, że rosyjski projekt nosi znamiona typowego roadstera – bardzo długa maska, wąska kabina pasażerska i opływowy, „lejący” tył. Pod względem technologicznym auto prezentuje się profesjonalnie i z pewnością zadbano tu o detale. Na bokach na nowo zaprojektowanej karoserii prezentują się wypukłości i spojlery, znane z nowego Forda Focusa ST-Line. Ford Market zrezygnował z tylnej kanapy – w zamian auto otrzymało dwa charakterystyczne garby. Podobne znajdziemy w McLarenie Elva, czy Ferrari Monza SP2.

Ford Focus Speedster - takie rzeczy tylko w Rosji

Skoro do wnętrza mamy wskakiwać to dobrze, że i tam nie zabrakło dbałości o szczegóły. Wygląda na to, że można tam wygodnie rozsiąść się na kubełkowych fotelach w kolorze czarnym, ozdobionych żółtymi pasami.

Niestety, Ford Market nie podaje żadnych informacji dotyczących napędu. Jedynie co, wiemy to, że model po modyfikacji ma zawieszenie pneumatyczne i możliwość regulacji prześwitu. Ciekawostką jest fakt, że Ford Focus Speedster został zaprezentowany już ponad rok temu na Międzynarodowym Salonie Samochodowym w Petersburgu, ale dopiero teraz doczekał się medialnego szumu. Efekt koronawirusa i tego, że ludzie szukają niecodziennych aut?

Co sądzicie o tej tuningowej wariacji? Podoba się wam, czy raczej moglibyście włożyć ten projekt do worka z napisem „faszyn from raszyn”?

Ford Focus Speedster - takie rzeczy tylko w Rosji

Najnowsze

Kia Rio po liftingu. Kiedy będzie dostępna w Polsce?

Kia zaprezentowała dziś model Rio czwartej generacji po faceliftingu. Oferta silników obejmuje układ hybrydowy z instalacją o napięciu 48 V z benzynową jednostką napędową, współpracującą z mechaniczną skrzynią biegów i wyposażoną w sprzęgło sterowane elektrycznie.

Rio jest pierwszym modelem marki Kia, który jest napędzany zelektryfikowanym układem napędowym typu mild-hybrid z silnikiem benzynowym (MHEV). Nowy układ napędowy z rodziny EcoDynamics+ stanowi połączenie nowej jednostki napędowej T-GDi „Smartstream” o pojemności 1,0 litra (turbodoładowanej z bezpośrednim wtryskiem paliwa) z układem typu mild-hybrid o napięciu 48V. 

Kia Rio po liftingu. Kiedy będzie dostępna w Polsce?

MHSG jest połączony z wałem korbowym silnika za pomocą paska i płynnie przełącza się między trybami „silnik” i „generator”. W trybie „silnik”, podczas przyspieszania, MHSG wspomaga benzynową jednostkę napędową w celu zmniejszenia jej obciążenia i redukcji emisji spalin. Gdy samochód zwalniania, w trakcie hamowania lub toczenia się, MHSG w określonych sytuacjach przełącza się w tryb „generator”, odzyskuje energię z wału korbowego i ładuje akumulator.

Kia Rio po liftingu. Kiedy będzie dostępna w Polsce?

Silnik „Smartstream” osiąga taką samą moc, jak silnik typu „Kappa” – 100 KM lub 120 KM, ale zapewnia o 16% wyższy maksymalny moment obrotowy silnikowi w wersji 120-konnej (200 Nm). 1,0-litrowy silnik T-GDi o mocy 100 KM jest teraz oferowany, do wyboru, z sześciobiegową przekładnią mechaniczną zamiast pięciobiegowej oraz z dwusprzęgłową skrzynią biegów o siedmiu przełożeniach (7DCT).

Rio po faceliftingu jest wyposażone w system nawigacji z ekranem dotykowym i jest jednym z pierwszych modeli marki Kia w Europie, który oferuje system UVO Connect drugiej generacji, czyli zestaw usług cyfrowych, które zapewniają wsparcie kierowcy w czasie rzeczywistym oraz zdalny dostęp do informacji o samochodzie.

Kia Rio po liftingu. Kiedy będzie dostępna w Polsce?

Kia Rio po faceliftingu będzie dostępna w dwóch nowych kolorach nadwozia do wyboru – Szary Perennial i Niebieski Sporty. W sumie, w zależności od wersji wyposażenia i od rynku, do wyboru jest dziewięć kolorów nadwozia. Do odświeżonego Rio Kia oferuje również nowe, ośmioramienne, 16-calowe obręcze kół z lekkich stopów.

Kia Rio po liftingu. Kiedy będzie dostępna w Polsce?

Najbardziej widocznymi zmianami są nowy, większy niż dotychczas 8-calowy panoramiczny ekran dotykowy oraz 4,2-calowy wyświetlacz między zegarami o wyższej rozdzielczości w zestawie wskaźników. Model w wersji GT-Line jest oferowany z czarnym, jednobarwnym wnętrzem z białymi kontrastowymi lamówkami i przeszyciami na siedzeniach oraz z deską rozdzielczą wykończoną w sposób imitujący włókno węglowe.

Kia Rio po liftingu. Kiedy będzie dostępna w Polsce?

Odświeżone Rio może być wyposażone w liczne najnowsze, zaawansowane systemy asystujące, jak system autonomicznego hamowania z funkcją wykrywania pieszych, pojazdów i – co należy do nowości – także rowerzystów (Forward Collision-Avoidance Assist – FCA), asystent utrzymania pasa ruchu (Lane Keeping Assist – LKA), system ostrzegania o zmęczeniu kierowcy (Driver Attention Warning – DAW) i system monitorowania martwego pola w lusterkach (Blind Spot Collision Warning – BCW).

Kia Rio po faceliftingu zadebiutuje w Europie w trzecim kwartale 2020 roku i w standardzie będzie oferowana z 7-letnią gwarancją producenta lub na 150.000 km

Najnowsze

Paula Lazarek

Polskie BMW M760Li xDrive – przepis na tuning „bimmera” po polsku?

Czarny mat, złote felgi i solidny body kit, oto pomysł na tuning flagowego modelu BMW M760Li xDrive polskiego tunera Auto-Dynamics. Choć na pierwszy rzut oka ta stylizacja przypomina początek XXI wieku, to "bimmer" prezentuje się bardzo ciekawie. Co zatem zmienili projektanci z Polski?

Auto-Dynamics to zespół tunerów – entuzjastów modyfikacji samochodów z segmentu premium. Najciekawsze realizacje jakie cieszyły się dużym uznaniem w środowisku tunerów to przede wszystkim pakiet modyfikacji dla Ferrari 488 GTB, Forda Mustanga GT oraz Porsche Cayenne. Teraz na swój warsztat wzięli BMW M760Li xDrive.

BMW M760Li xDrive - przepis na tuning

Nadwozie zostało pokryte folią bezbarwną o właściwościach samoregenerujących z serii Matte od Magnus Pro. Zamontowali spoiler pokrywy, maski bagażnika oraz uzupełniający spoiler dachowy. Każdy z elementów pakietu stylistycznego Paradig M wylakierowany został w lakierze o niełatwym do osiągnięcia, ale fantastycznym dla oka odcieniu – Frozen Black.

BMW M760Li xDrive - przepis na tuning
 

Tunerzy z Polski wyposażyli BMW w komplet ultra-lekkich obręczy aluminiowych w indywidualnym wykończeniu kolorystycznym Patina Gold, a felgi obleczone zostały zestawem sportowych opon klasy high-performance Pilot Sport 4S [255/30/22 przód oraz 295/25/22 tył]. Na stronie tunera znajdziemy informację, że postawili na dodanie customowego akcentu, takiego jak indywidualna kolorystyka zaślepek piast.

BMW M760Li xDrive - przepis na tuning
 

BMW po tuningu polskiej firmy pod maską ma jednostkę o mocy 585 koni mechanicznych oraz 850 Nm momentu obrotowego. To znaczy, że projektanci pozostawili silnik TwinPower V12 bez zmian. Niestety, tuner nie podaje póki co więcej informacji, czy zmiany mają wpływ na wydajność i przyspieszenie samochodu, ale warto pamiętać, że ten model już w seryjnej wersji rozwija prędkość do 100 km/h w niecałe 3,8 sekundy. Wskazówka na liczniku prędkości zatrzyma się natomiast dopiero przy 305 km/h.

BMW M760Li xDrive - przepis na tuning

Najnowsze

Mercedes E Klasa „zrzuca” dach aż do dziś – symbol sportowej elegancji?

W historii Mercedesa Klasy E doceniana jest nie tylko elegancja i luksus. Do dziś atuty te sprawiają, że Klasy E Coupé i Kabriolet są wyjątkowo cenione. Przyjrzyjmy się dziś historii tej serii modelowej, która rozpoczęła się ponad 50 lat temu, od coupé Strich 8 (seria 114) oraz od kabrioletu serii 124.

Coupé „Strich 8” z 1968 r. 

W listopadzie 1968 r. Mercedes-Benz zachwycił klientów, wprowadzając na rynek elegancki model z dwudrzwiowym nadwoziem. Coupé serii 114 dopełniło topową ofertę modeli serii 114/115, znanych jako „Strich 8”.

Tylko dla topowej wersji coupé – 250 CE – zarezerwowano motor M 114 z elektronicznie sterowanym wtryskiem paliwa Bosch D-Jetronic (150 KM). Redakcje dwóch magazynów motoryzacyjnych, „Motor-Rundschau” i „auto motor und sport”, osiągnęły nim prędkość 198 km/h, a pomiar szwajcarskiego „Automobil Revue” wskazał nawet 199 km/h – to wyniki, jakimi rzadko mogły wówczas pochwalić się auta osobowe.

W 1972 r. Mercedes-Benz zaprezentował 185-konną odmianę 280 CE – nowy topowy wariant w rodzinie coupé „Strich 8”. Do czasu zakończenia produkcji coupé z serii 114 w sierpniu 1976 r. wyprodukowano go w ponad 67 tysiącach egzemplarzy. 

Mercedes E Klasa

C 123

Dwudrzwiowa seria 123 zadebiutowała w marcu 1977 r., podczas salonu samochodowego w Genewie. Oprócz 6-cylindrowych odmian 280 C i 280 CE po raz pierwszy dostępny był też wariant 4-cylindrowy – 230 C.

Miały o 40 mm niższe i, z uwagi na zmniejszony rozstaw osi, o 85 mm krótsze nadwozie. Ponadto przednia i tylna szyba były bardziej nachylone, a boczne okna – ponownie bez słupka B – mogły być całkowicie opuszczone.

We wrześniu 1977 r. do odmian 230 C (109 KM), 280 C (156 KM) i 280 CE (177 KM) dołączyła wersja 300 CD z 5-cylindrowym silnikiem Diesla (80 KM).

Mercedes E Klasa

Seria 124

W marcu 1987 r., podczas targów motoryzacyjnych w Genewie, Mercedes-Benz zaprezentował nowe coupé serii 124 – latem 1993 r. nazwane „Klasą E Coupé”. Ale sportowy, elegancki wóz o uwodzicielsko nowoczesnych liniach nie był jedynym ekskluzywnym dwudrzwiowym wariantem tej serii: w 1991 r. dołączył do niego kabriolet. 

Inżynierowie zrekompensowali pominięcie słupków B, wzmacniając słupki A, podłużnice i drzwi – ze szczególnie dużym udziałem stali o wysokiej wytrzymałości. Charakterystycznym elementem stylistycznym, który podkreślał wyrazistość coupé na tle innych wariantów nadwoziowych, były masywne boczne listwy drzwiowe zintegrowane z osłonami progów.

Początkowo gama silnikowa obejmowała odmiany 230 CE (132 KM) oraz 300 CE (180 KM). W 1989 r., podczas salonu samochodowego we Frankfurcie nad Menem, wprowadzono wersje zmodernizowane – w tym nowy topowy wariant 300 CE-24 z czterozaworowym 3-litrowym motorem o mocy 220 KM, pochodzącym ze sportowego roadstera 300 SL-24 (R 129). Kiedy na jesieni 1992 r. wprowadzono zmodernizowaną serię 124, silniki coupé całkowicie przeszły na technikę czterozaworową. W gamie dostępnych jednostek pojawiła się odmiana 320 CE (220 KM) z 3,2-litrowym czterozaworowym silnikiem z Klasy S serii 140.

Mercedes E Klasa

Pierwsza Klasa E i topowe jednostki AMG

Gama silnikowa kabrioletu obejmowała 4-cylindrowe odmiany E 200 (136 KM) i E 220 (150 KM), a także 6-cylindrową wersję E 320 (220 KM). W 1993 r. zarówno coupé, jak i kabriolet wzbogaciły się o nowy, topowy wariant E 36 AMG z silnikiem o mocy 272 KM. 

Stylistycznie wyróżniały je dyskretnie dołączone elementy karoserii: przedni spojler, osłony progów i tylny zderzak lakierowane na kolor karoserii oraz standardowe 17-calowe obręcze AMG z lekkich stopów.

Mercedes E Klasa

CLK

Czteromiejscowy, dwudrzwiowy model zainicjował nowy design z „podwójnymi reflektorami”, który w produkcji seryjnej zadebiutował w 1995 r., wraz z Klasą E serii 210.

Technicznie dwudrzwiowy model bazował na ówczesnej Klasie C (seria 202), jednak jako pełnoprawne czteromiejscowe coupé kontynuował tradycje Klasy E Coupé. W 1998 r. dołączył do niego wariant CLK Kabriolet. Paleta silnikowa sięgała od 4-cylindrowego CLK 200 (136 KM) do topowego modelu z jednostką V8 – CLK 430 (279 KM). Najmocniejszym kabrioletem był wariant CLK 320 (218 KM). Od 1999 r. nowym topowym wariantem w gamie coupé i kabrioletu był CLK 55 AMG (347 KM).

Wiosną 2002 r. zadebiutowała nowa generacja CLK – wewnętrznie oznaczona liczbą 209.Wersja coupé była oferowana z siedmioma, a kabriolet – z pięcioma silnikami do wyboru. Zakres mocy w obu przypadkach sięgał od 163 KM do 367 KM. Jedną z nowatorskich propozycji był wariant CLK 270 CDI Coupé z nowoczesną 5-cylindrową jednostką wysokoprężną o mocy 170 KM.

Mercedes E Klasa

W marcu 2009 r. dwudrzwiowe modele oficjalnie wróciły do gamy Klasy E

Szeroka była gama dostępnych jednostek. Obejmowała ona np. dwa nowe 4-cylindrowe warianty E 250 CDI BlueEFFICIENCY (z silnikiem Diesla) i E 250 CGI BlueEFFICIENCY (z silnikiem benzynowym). Obie te konstrukcje miały bezpośredni wtrysk paliwa i osiągały moc 204 KM. Poprzedni benzynowy motor V6 został zastąpiony 6-cylindrowym silnikiem z bezpośrednim wtryskiem benzyny o mocy 292 KM (wariant E 350 CGI BlueEFFICIENCY). Flagowym modelem był E 500 z jednostką V8 o mocy 388 KM.

Na początku 2013 r. Mercedes-Benz zaprezentował zmodyfikowaną serię 207. Wizualnie coupé i kabriolet odpowiadały już nowemu językowi projektowania Mercedes-Benz. Poszerzono też gamę systemów wspomagających oraz listę dostępnych silników. Paleta obejmowała teraz 6 motorów benzynowych o mocy od 184 KM do 408 KM oraz trzy jednostki wysokoprężne generujące od 170 KM do 252 KM. Wersję 6-cylindrowa była po raz pierwszy oferowana jako E 400, z motorem biturbo o mocy 333 KM.

Mercedes E Klasa

Najnowsze

Nowy Opel Mokka wjeżdża na ostatnią prostą

Następna generacja modelu niemieckiego producenta samochodów przechodzi obecnie ostatnie testy i konfiguracje ustawień przed rozpoczęciem produkcji seryjnej pod koniec roku. Kiedy będzie dostępna w salonach?

Obecnie na drodze można spotkać tylko zakamuflowane pojazdy testowe, które nie pokazują jeszcze ostatecznego wyglądu tego samochodu. Jeden z nich odsłonięto w nowym filmie na Youtube.

Najważniejszym kierowcą testowym pojazdów przedprodukcyjnych jest Jürgen Klopp. Ambasador marki Opel miał możliwość przejechania kilku kilometrów w pełni elektrycznym Oplem Mokką-e.

Kolejna generacja Opla Mokki to zupełnie nowa konstrukcja oparta na wysokowydajnej platformie wieloenergetycznej CMP (Common Modular Platform). Ten modułowy zestaw oferuje maksymalną elastyczność w projektowaniu pojazdów. Platforma CMP umożliwia również zastosowanie w pełni elektrycznych napędów akumulatorowych, jak również silników spalinowych. 

Nowa Mokka waży nawet do 120 kilogramów mniej niż poprzedni model – przy prawie takim samym rozstawie osi i rozmiarach opon.

Najnowsze