Fizyka pokonała arabskiego driftera

W sieci jest sporo filmów, na których możemy zobaczyć popisy kierowców z Bliskiego Wschodu. Jednak ten człowiek przeszedł samego siebie, a za ten występek grozi bardzo wysoka kara.

Driftowanie na publicznych drogach to nic innego jak stwarzanie zagrożenia w ruchu lądowym. Przepisy w niektórych krajach Bliskiego Wschodu nie tolerują takich wybryków, a kodeks przewiduje wysokie grzywny, a nawet więzienie.

Kilka dni temu pojawił się krótki film, na którym możemy zobaczyć początkującego driftera, który wykonał obrót samochodem o 360 stopni. Niestety, zanim wykonał ten manewr, zapomniał zapiać pasy bezpieczeństwa. Prawa fizyki były w tym przypadku nieubłagane i kierowca w ułamku sekundy znalazł się na fotelu pasażera. Na szczęście w porę wrócił za kółko i opanował pojazd zanim doszło do wypadku.

Ten wybryk z pewnością będzie nauczką dla kierowcy, choćby w kwestii korzystania z podstawowych zasad bezpieczeństwa. Nie wiemy, gdzie nakręcono ten film, ale w Arabii Saudyjskiej przewidziano za to mandat w wysokości 400 dolarów lub konfiskatę samochodu na 15 dni. Prawo karze również pasażerów, którzy biernie przyglądają się niebezpiecznym popisom.

https://www.youtube.com/watch?v=D5Hj66S8Anc

Najnowsze

Fotoradary w Warszawie wracają do pracy

GITD podpisał porozumienie z władzami Warszawy i już wkrótce pracę wznowią nieczynne od roku fotoradary. Straż Miejska użyczy 27 urządzeń do rejestrowania wykroczeń, które będą sukcesywnie włączane do ogólnopolskiej sieci fotoradarów.

Kilka dni rozpoczęto zdejmowanie czarnej folii z warszawskich fotoradarów. W pierwszej kolejności odsłonięto cztery urządzenia zlokalizowane przy ul. Ostrobramskiej, Sobieskiego i Al. Niepodległości. To jeszcze nie oznacza, że urządzenia działają i wykonują zdjęcia. Na razie GITD sprawdza działanie urządzeń, a potem muszą zostać przystosowane do wymogów technicznych systemu CANARD.

Fotoradary w Warszawie będą podłączane stopniowo. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, urządzenia rozpoczną działanie na przełomie marca i lutego. Cała operacja potrwa co najmniej kilka miesięcy. Trzeba się liczyć z tym, że GITD nie będzie informowało o uruchomieniu poszczególnych urządzeń, podobnie jak w przypadku pomiaru średniej odcinkowej prędkości.

W ramach umowy, którą podpisano pod koniec grudnia zeszłego roku, straż miejska w Warszawie przekazała na trzy lata w użytkowanie GITD 27 masztów i 24 fotoradary. Niewykluczone, że podobną drogą pójdą inne samorządy. GITD wystąpiło kilka miesięcy temu do 18 samorządów z propozycją nieodpłatnego przekazania urządzeń oraz przystosowania ich do systemu CANARD na koszt samorządów. Jednak większość samorządów odpowiedziała odmownie.

Najnowsze

Edyta Klim

Nitrinos – kaski z jasnej i ciemnej strony mocy

Nitrinos to producent unikalnych kasków i motocykli custom. Obok takich kasków nie można przejść obojętnie, jedni je kochają, inni wyśmiewają.

Firma Nitrinos założona w 2005 roku przez pasjonatów motocykli szybko wyróżniła się niepowtarzalnymi i odważnymi projektami kasków:

Neko

Kask z kocimi uszami powstał na bazie kasku IXS 1000, a do sprzedaży trafił w 2012 roku. Ma podwójną wentylację, blendę, wyjmowaną wyściółkę i jest dostępny w rozmiarach: XS, S, M, L i XL. Uszy powstają z włókna szklanego i nie stanowią zagrożenia w razie wypadku, ponieważ się rozpadną podczas uderzenia. Kask waży sporo – 1780 gram i generuje większy hałas, niż zwykły kask integralny, powyżej 100 km/h. Powstaje na zamówienie w przeciągu 2-4 tygodni.

Cena kasku z uszami zaczyna się od 495 dolarów. Mamy wiele wariantów do wyboru – od białego lub czarnego, po kolorowe i z różnorodną grafiką wykonaną aerografem:

 

Kotek z farbą fotoluminescencyjną prezentuje się tak:

Nitrinos HS-15 Motosparta

Kask powstał w oparciu o technologię 3D z użyciem kompozytu i kevlaru. Ma czterokanałową wentylację, blendę i łatwo wymienną szybkę. Ten model występuje w 3 metalicznych kolorach, z różnymi kolorami grzebienia (z włókien nylonowych), odcieniami szybki, a także w wersji malowanej aerografem. Rozmiary od XS-XL zamówić można w cenie od 655 dolarów.

Predator

To najsłynniejszy i opatentowany kask tej marki. Jego czarna baza z kilku warstw włókna szklanego i kevlaru oraz 22-ma dredami – kosztuje 750 dolarów. Dodatkowo możemy domówić: dłuższe dredy z różnorodnymi końcówkami (kevlar, carbon), lampki LED, lampki laserowe, malowanie jednolite bądź aerografem, szybkę w różnym odcieniu lub lustrzaną, wypukłe kły. Kask waży 1800 gram, ma czterokanałową wentylację i system szybkiej wymiany szybki. Powstaje na zamówienie w przeciągu 2-5 tygodni.

 

 

Jeżeli nie macie pewności, czy takie kaski zapewnią Wam dobrą ochronę – to można też podejrzeć, jak powstają i jakim testom muszą sprostać:

Więcej informacji znajdziecie na stronie producenta: http://nitrinos.ru/en/

Najnowsze

Veronika Heilbrunner zaprojektowała Smarta

Nowy Smart to małe i stylowe miejskie auto. Od niedawna producent samochodu przy pomocy firmy Brabus umożliwił klientom pełną personalizację wymarzonego egzemplarza. Jako jedna z pierwszych podjęła się tego zadania znana stylistka.

W miastach będących europejskimi stolicami mody jest zawsze duży problem z parkowaniem. Dlatego nie powinna dziwić popularność Smarta w takich miejscach jak Mediolan, Paryż, Londyn czy Berlin.

Skoro mowa o perfekcyjnej stylistyce, to warto wspomnieć o najnowszym programie Smarta i Brabusa „Tailor Made”. W ramach tego programu klienci mogą dowolnie personalizować swój wymarzony egzemplarz. Producent samochodów zaprosił do współpracy znaną stylistkę – Veronikę Heilbrunner, która zaprojektowała jedyny w swoim rodzaju egzemplarz. 

Veronika to jedna z najbardziej wpływowych ikon tzw. street-style`u, a w międzyczasie jest dyrektorką internetowego magazynu modowego „hey woman!”. Stworzyła wyjątkowy egzemplarz Smarta Fortwo w kolorze nadwozia Velvet Blue ze złotymi felgami, a także czarną skórą z czerwonymi akcentami. Na zagłówkach i lewarku skrzyni biegów wyszyto inicjały właścicielki.

Egzemplarz stworzony przez Heilbrunner pojawi się podczas Mercedes-Benz Fashion Week w Berlinie. 

 

Najnowsze

Opel Crossland X – w zastępstwie Merivy

Opel przygotował nową propozycję dla klientów, którzy do tej pory byli zainteresowani modelem Meriva. Zamiast minivana w gamie pojawił się crossover, który ma być pozycjonowany w segmencie B tuż obok Peugeota 2008 i Renault Captur.

Rodzina „X” cały czas się powiększa. Kilka miesięcy temu poznaliśmy Mokkę, a teraz przyszedł czas na model Crossland. Przednia część nadwozia mocno nawiązuje do Astry, ale wymiary (4,21 m długości, 1,76 m szerokości i 1,59 m wysokości) plasują ten model segment niżej od kompaktów.

Mimo niewielkich rozmiarów ma być całkiem pojemnym autem miejskim. Podstawowa pojemność bagażnika wynosi 410 litrów, ale po przesunięciu tylnej kanapy o 150 mm wzrasta do 520 litrów. Po złożeniu kanapy dzielonej asymetrycznie można zapakować nawet 1255 litrów bagażu.

Producent nie ujawnił jeszcze dostępnych silników w nowym modelu, ale możemy się spodziewać gamy jednostek znanej z Astry i Mokki X. Pojawią się zatem silniki benzynowe (również z fabrycznym LPG) i wysokoprężne.

Nie zabraknie dodatków polepszających komfort i bezpieczeństwo. Na liście wyposażenia modelu Crossland X nie zabraknie takich rozwiązań jak diodowe reflektory AFL, panoramiczna kamera cofania, system ostrzegania przed kolizją z funkcją wykrywania pieszych, asystent parkowania, system OnStar, ergonomiczne fotele AGR, system multimedialny z 8-calowym ekranem z miejscem do indukcyjnego ładowania telefonu i hotspotem Wi-Fi.

Oficjalna prezentacja Opla Crossland X odbędzie się 1 lutego w Berlinie. Szersza publiczność zobaczy ten samochód już na początku marca w Genewie.

 

 

Najnowsze