Fiat Panda City Cross – nowa wersja debiutuje
W salonach Fiata pojawiły się dwie nowości spod znaku Pandy. Małe, miejskie auto jest dostępne w dwóch nowych wersjach: City Cross 4x2 i Panda 4x4.
to samochód, który spełni oczekiwania klientów poszukujących auta o off-roadowym wyglądzie w bardzo przystępnej cenie. Obydwie wersje wyposażono w starannie dobrane dodatki, takie jak nakładki na przedni i tylny zderzak oraz listwy boczne w kolorze nadwozia. W palecie kolorów znajdziemy dwie nowe pozycje: szary pastelowy Moda Grey oraz niebieski Giotto Blue – przeznaczony wyłącznie dla wersji City Cross, którą uzupełniono o nowe opcjonalne pakiety, takie jak: Pakiet Bezpieczeństwa (tylne czujniki parkowania, lusterka boczne elektryczne i podgrzewane, automatyczny system hamowania podczas jazdy po mieście) i Pakiet Komfort (regulacja wysokości fotela kierowcy, zestaw Comfort Kit, Cargo Box).
Wersja City Cross jest bardziej kolorowa i nadaje się do jazdy w mieście. Obudowy lusterek bocznych, relingi dachowe i klamki są czarne – podkreślają kontrast z kolorowymi elementami nadwozia.
We wnętrzu wyróżnia się szara deska rozdzielcza z czarnym, matowym zestawem wskaźników. Fotele mają czarną i szarą tapicerkę materiałową ze wstawkami z czarnej, ekologicznej skóry. Pod maską wersji City Cross pracuje silnik benzynowy 1.2 o mocy 69 KM. Napęd jest przekazywany na przednią oś.
Przy okazji zadebiutowała Panda w wersji 4×4. Auto wyróżnia się off-roadowym wyglądem i nawiązuje do modelu, który zadebiutował w 1983 roku. Był to pierwszy miejski model z napędem na cztery koła. Uterenowiona Panda ma czarne felgi z wytłoczonym logo 4×4. Na dodatek wyposażono ją w czarne lusterka boczne i klamki drzwi pomalowane w tym samym kolorze. We wnętrzu znajdziemy nową tapicerkę foteli z kontrastującymi przeszyciami, podkreślającymi charakter auta. Pod maską Pandy 4×4 znajdziemy silnik benzynowy TwinAir 0.9 o mocy 85 KM lub turbodiesla 1.3 Multijet.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Komentarze:
Anonymous - 5 marca 2021
Jeżdże pandą bo mało pali i moge do niej wytrzymałe zamienniki z delphi dobrać ale to auto w wersji suv? Teraz każdy jeden chce suvy produkować a efekty bywają groteskowe jak widać.
Anonymous - 5 marca 2021
Co kto lubi, ja tam bym chętnie takiego suvika przygarnął 🙂
Anonymous - 5 marca 2021
Jak bym miał wybierać suva do miasta to skłoniłbym sie raczej ku nowemu korando. Ma znacznie bardziej sportowo drapieżny design, a crossover powinien mieć charakter. Takie moje skromne zdanie
Anonymous - 5 marca 2021
Crossover i charakter – te dwie rzeczy nie idą w parze 🙂