Faceci w czerni

Niesłychanie elegancko będzie wyglądać w najbliższym sezonie bolid Roberta Kubicy. Pomimo, że oficjalna premiera ma nastąpić 31 stycznia w Walencji, Lotus Renault GP pokazało już dzisiaj oficjalnie kolory zespołu na nadchodzący sezon.

Czerń i złoto dla Roberta Kubicy, póki co, jeszcze na R30…

Szczerze mówiąc, dość dziwne to zdarzenie, żeby pokazywać po prostu kolory samochodu, przed oficjalną datą prezentacji. Mało tego, informacji na ten temat nie ma nawet na oficjalnej stronie zespołu, bo ta ma zacząć działać także w ostatnim dniu stycznia. W każdym razie, to właśnie dzisiaj po południu, podczas Autosport International Show w Birmingham, w Wielkiej Brytanii Eric Boullier i Vitalij Petrov dokonali odsłony zeszłorocznego R30 w nowych barwach. „Umaszczenie” stanowi nawiązanie do słynnego Lotusa z przełomu lat 1970 – 80.  W tym sezonie pojawi się więc ponownie na torach czarno – złoty bolid.

… i na Lotusie JPS 98T z 1986 roku, jakim jeździli Ayrton Senna i Johnny Dumfries
fot. a.banaszkiewicz

W czarnej koszuli z niewielkim emblematem Lotus Renault GP i czarnych spodniach pojawił się na wystawie Vitalij Petrow – będziemy więc mieć „Facetów w czerni”!!! I tak jak bohaterowie filmu pod takim właśnie tytułem zyskali sobie kiedyś rzesze sympatyków, tak Rosjanin chyba nie ma co na to liczyć, choć jeszcze nie zaczął swojego 2. sezonu w F1. Petrov podczas wywiadu w Birmingham,  zapytany przez Henry Hope-Frosta, czego podczas ostatniego sezonu nauczył się od tak fantastycznego kierowcy jakim jest Robert Kubica, powiedział, że trudno od Polaka się czegoś nauczyć, bo jest on bardzo zamkniętą osobą.. No nie wiem, czy to przysporzy mu sympatyków….

Jak powiedział szef Grupy Lotus Dany Bahar w zeszłym roku, sponsorowanie zespołu Renault jest początkiem drogi, jaką grupa zdecydowała się wybrać i zapowiada jej dalsze zaangażowanie w F1.

W trakcie trwającej do końca weekendu wystawy można także obejrzeć bolidy historyczne – poczynając od Maserati 250F z 1957, różne wersje Lotusa, Toyoty i kończąc na kilku zeszłorocznych bolidach.

 

Najnowsze

Specjalistka z Goodyeara o zimowym bezpieczeństwie na drodze

Pani inżynier Pascale de Briey - specjalistka ds. opon z Goodyeara - opowiada nam o tym, jak zapewnić rodzinie bezpieczeństwo na drodze zimą.

Pascale de Briey
fot. Goodyear

Pascale de Briey pracuje w Goodyearze jako specjalistka ds. opon od dwudziestu czterech lat. W ciągu swojej kariery pomogła przetestować i wprowadzić na rynek bardzo wiele opon marki Goodyear. W życiu prywatnym jest także żoną i matką czworga dzieci – dwóch synów i dwóch córek, w wieku od 13 do 23 lat.

Zimowy wypoczynek dzieci i młodzieży zbliża się wielkimi krokami, ale niewielu kierowców zdaje sobie sprawę – równie dobrze jak Pascale – jak wielkie znaczenie dla bezpieczeństwa ich rodzin ma rozważna jazda, dobrze utrzymany pojazd i właściwie dobrane opony.

– Pracuję w Centrum badań, rozwoju i testowania opon firmy Goodyear w Luksemburgu. Widzę tysiące opon poddawanych różnym procedurom badawczym, zarówno w warunkach laboratoryjnych, jak i na naszym torze testowym. Testy te mierzą stabilność, przyczepność na zakrętach, na mokrych powierzchniach. Każdego dnia na własne oczy mogę przekonać się, jak ogromny wpływ na nasze bezpieczeństwo jako użytkowników dróg mają opony. Wiem też, że używanie ogumienia dostosowanego do warunków pogodowych i drogowych może pomóc w zapewnieniu bezpieczeństwa naszym najbliższym. Ale oprócz dbałości o odpowiedni stan pojazdów

fot. Opel

i opon w okresie zimowym istnieje jeszcze wiele innych rzeczy, które możemy zrobić, aby nasze dzieci były bezpieczne na drogach o tej porze roku. To na nas, rodzicach, ciąży wielka odpowiedzialność, bowiem musimy pomóc naszym dzieciom stać się odpowiedzialnymi użytkownikami dróg. W miarę jak dorastają, powinny nie tylko nauczyć się zasad ruchu drogowego, ale także zrozumieć, że bezpieczeństwo jest również ich odpowiedzialnością. Jako rodzice musimy nieustannie utrwalać w nich znaczenie bezpieczeństwa drogowego. Zarówno małe dzieci, jak i młodzież należy uczyć bezpieczeństwa ruchu drogowego – oczywiście w sposób dostosowany do ich zdolności intelektualnych i doświadczenia. Nawet kiedy nasze dzieci są już prawie dorosłe, nie powinniśmy przestawać wzmacniać tych przyzwyczajeń – mówi P. de Briey.

Najmłodsi…
Dni są coraz krótsze i często jest jeszcze ciemno, gdy wychodzimy z dziećmi do szkoły. Pamiętajmy, że małe dzieci nie posiadają odpowiednich przyzwyczajeń, aby zachować bezpieczeństwo w ruchu drogowym. Samochody zaparkowane na poboczu ograniczają im widoczność, a one same nie mają dostatecznego doświadczenia, aby ocenić prędkość i odległość nadjeżdżającego samochodu. Ważne jest, aby ciągle im przypominać, że są znacznie mniejsze niż auta i że z tego względu trudno im zobaczyć drogę, a kierowcom z kolei zobaczyć je same – dodaje P. de Briey.

fot. Chevrolet

Bądź widoczny!
– Jako rodzice zawsze martwimy się o bezpieczeństwo naszych dzieci. Robimy wszystko, aby zminimalizować ryzyko wypadków: uczymy je podstawowych zasad bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz tego, gdzie i jak bezpiecznie przechodzić przez ulicę, ale jest też naszym obowiązkiem upewnić się, że są one dobrze widoczne dla kierowców. Dodatkowo zimą zazwyczaj nie nosimy ubrań w najbardziej jaskrawych kolorach. Możemy nie zdawać sobie z tego sprawy, ale może to mieć bardzo poważne konsekwencje dla bezpieczeństwa drogowego – radzi Pani inżynier. 

Dobrze widoczne kurtki.
Jednym z najprostszych sposobów upewnienia się, że nasze dziecko jest widoczne na drodze, jest wybór zimowych ubrań jasnych, rzucających się w oczy kolorach.

  • Odblaskowe dodatki. Odblaskowe opaski czy buty z odblaskowymi wstawkami również pomagają zwiększyć widoczność w ciemniejsze zimowe dni.
  • fot. Goodyear

    Rowery i plecaki. Upewnij się, że rower jest dobrze widoczny. Doczep odblaskowe lusterka i sprawdź, czy przednie i tylnie światła działają poprawnie. Odblaskowe naklejki na plecaku pomagają dodatkowo zwiększyć widoczność dziecka w ruchu drogowym.

  • Dawaj dobry przykład na wspólnych spacerach
    – Dzieci uczą się naśladując nasze zachowania. Możemy poświęcić dużo czasu na rozmowy o bezpieczeństwie, ale nic nie utrwali tej wiedzy i poprawnych zachowań na drodze tak, jak wspólne spacery do i ze szkoły. Zawsze dawajmy dzieciom dobry przykład, wybierając bezpieczne miejsca do przechodzenia. Wyjaśniajmy im, dlaczego należy zatrzymywać się przy krawężniku, spoglądać w obie strony i posłuchać czy nic nie nadjeżdża. Powszechnie wiadomo, że dzieci w wieku do dziewięciu lat nie mają odpowiednich umiejętności, aby poruszać się same po drogach. Należy zatem za wszelką cenę unikać pozostawiania małych dzieci na drodze lub przy niej. Jednak kiedy dzieci podrosną, trzeba również uświadomić im, że same są odpowiedzialne za własne bezpieczeństwo, gdy nie jesteśmy w pobliżu – mówi P. de Briey.

    Zatrzymaj się, popatrz i posłuchaj. Jedną z głównych zasad bezpieczeństwa na drogach jest nauczyć dzieci, by zatrzymały się, rozejrzały i posłuchały.

    Ukryte niebezpieczeństwa. Zwróć uwagę dziecka na ukryte wjazdy lub uliczki, z których niespodziewanie mogą wyjechać pojazdy.

    Wybierz właściwą stronę drogi. Upewnij się, że dziecko chodzi po właściwej stronie chodnika i z dala od samochodów.

    Skoncentruj się. Przypominaj dzieciom, że przy przechodzeniu przez jezdnię powinny się skoncentrować, bo łatwo się rozpraszają.

    fot. Chevrolet

    Aktywne uczenie to klucz do sukcesu. Zachęcaj dziecko do rozmowy o tym, co widzi na drodze i czy są to bezpieczne praktyki czy też nie. Pozwól dziecku podejmować decyzje wraz z tobą tak, aby uczyło się aktywnie. 

    Bezpieczeństwo ruchu drogowego dla nastolatków
    Z czworgiem młodych ludzi w domu doskonale rozumiem obawy wielu rodziców, kiedy ich nastoletnie dzieci jeżdżą po drogach na rowerach lub motocyklach albo wracają z imprezy w przepełnionych samochodach. Nawet kiedy nasze dzieci są już prawie dorosłe, dobrze jest przypominać im, jak ważne jest odpowiednie zachowanie na drogach. Podkreślajmy, że powinny cały czas być skoncentrowane i ostrożne. Ostrzegajmy je o tym, że słuchanie głośnej muzyki, rozmawianie przez telefon czy pisanie wiadomości może być niebezpieczne, kiedy uczestniczą w ruchu drogowym – niezależnie od tego, czy poruszają się pieszo, na rowerze czy samochodem. Ważne jest również, aby przypominać im o ich własnej odpowiedzialności – o tym, że nie powinny wsiadać do samochodu z pijanym kierowcą, że zawsze powinny zapinać pasy, i że nie powinny prowadzić pod wpływem alkoholu. Zwracanie nastolatkom uwagi na niebezpieczne zachowania innych może pomóc im uświadomić sobie, które z ich własnych zachowań są niebezpieczne – dodaje P. de Briey.

  • Najnowsze

    Przedziwny pomysł na poprawę bezpieczeństwa

    Czy pomalowane poroże łosia może sprawić, że kierowcy będą na drodze bardziej uważni? Zdaniem autorów kontrowersyjnego norweskiego projektu - tak.

     

    Specjaliści z norweskiego Zarządu Dróg Publicznych wymyślili taki sposób na poprawę bezpieczeństwa na jednej z dróg, że kilku polityków złapało się za głowy, a inni nie mogli powstrzymać śmiechu.

    – Z całym szacunkiem dla tego projektu, ale gdy go zobaczyłem, to byłem pewien, że to żart primaaprilisowy – powiedział Per Roar Bredvold reprezentujący w norweskim parlamencie okręg Hedmark.

    Kolorowa dolina
    W norweskim okręgu Hedmark złą sławą cieszy się droga numer 3. Portal dziennika „VG” podaje, że w ostatnim roku w wypadkach i kolizjach na tej drodze obrażenia odniosło 101 osób, z czego 12 przypadków było poważnych. Zarząd Dróg Publicznych przygotował pomysł, który ma poprawić bezpieczeństwo na najgorszych odcinkach. Na okolicznych drzewach chciałby powiesić atrapy poroża łosia w bardzo jaskrawych kolorach. Zamierza na to wydać ni mniej ni więcej jak milion koron (około pół miliona złotych).

    Menedżerką kontrowersyjnego projektu jest Marianne Solbraa z norweskiego Zarządu Dróg Publicznych. Tłumaczy, że przyczyną kolizji na wielu odcinkach drogi numer 3 jest monotonia terenu. Kierowcy tracą koncentrację i przysypiają, bo krajobraz jest mało urozmaicony.

    Nie tylko w Norwegii łosie są zagrożeniem na drodze. Oto znak w okolicach Ełku. Ale żeby odrazu nimi straszyć?
    fot. Motocaina

    Zdaniem parlamentarzysty z Hedmark, jeśli projekt zostanie zrealizowany, to nie dość, że liczba zdarzeń drogowych na drodze numer 3 wzrośnie, to jeszcze w lasach spadnie populacja łosia. Bredvold twierdzi, że gdy łosie zobaczą wymalowane na jasnoliliowy, wściekle różowy czy jaskrawożółty kolor poroża, to albo się powieszą, albo pozabijają o drzewa.

    Pani minister się podoba
    Pomysłu z kolorowym porożem nie skrytykowała minister transportu, Magnhild Meltveit Kleppa. Jej zdaniem, często kontrowersyjne projekty, które sprawdziły się w praktyce jako poprawiające bezpieczeństwo, bywały na początku wyśmiewane. Minister docenia, że autorzy projektu byli bardzo kreatywni i starali się podejść do problemu w niestandardowy sposób.

    Kleppa tłumaczy dziennikowi „VG”, że projekt z kolorowym porożem to tylko jeden z wielu pomysłów na poprawienie bezpieczeństwa na norweskich drogach, zaś jego skuteczność będzie monitorowana. W opinii pani minister tęczowe poroże nie będzie rozpraszać kierujących, a jedynie uczyni wybrane odcinki drogi mniej nudnymi.

    Najnowsze

    100 lat Chevrolet!

    W tym roku popularny na całym świecie Chevy świętuje stulecie swojego istnienia, rozpoczynając kolejne 100 lat sukcesów od światowej premiery nowego Chevroleta Aveo w wersji sedan podczas trawającego właśnie salonu samochodowego w Detroit. Jak przebiegała historia marki do tej pory?

    fot. Chevrolet

    Chevrolet założony został w Detroit w listopadzie 1911 roku przez kierowcę wyścigowego i konstruktora Louisa Chevroleta oraz założyciela koncernu General Motors Williama C. „Billy’ego” Duranta. Od samego początku do oferty przystępnych cenowo samochodów osobowych i półciężarowych Chevrolet wprowadzał rozwiązania technologiczne i elementy zazwyczaj zarezerwowane dla samochodów droższych. Pierwszy Chevrolet – Classic Six serii C – oferował elektryczny rozrusznik i reflektory przednie w czasach, w których stanowiły one rarytas nawet w samochodach luksusowych. W kolejnych dziesięcioleciach wprowadzano w modelach Chevroleta, równolegle do droższych pojazdów, takie innowacyjne rozwiązania jak szkło bezodpryskowe, wtrysk paliwa, nieblokujące się hamulce i elektroniczne układy stabilizacji toru jazdy.  

    Stosowane w Chevy’ch wczesne silniki cztero- i sześciocylindrowe znane były ze swej trwałości i mocy, jednak wraz z wprowadzeniem w 1955 roku silnika V8 small-block marka rozpoczęła nowy etap. W ciągu kolejnych 50 lat silnik ten napędzał miliony samochodów osobowych i półciężarowych, a jego spuścizna widoczna jest w nowej generacji silników V-8 small-block stosowanych obecnie np. w SUVach i  samochodach sportowych takich, jak Camaro i Corvette. 

    Chevrolet Bel Air
    fot. Chevrolet

    Charakterystyka pracy silnika V-8 small-block pozwoliła na to, że Chevrolet stał się jedną z wiodących sił w prawie wszystkich formach sportów motorowych. Napędzane tym silnikiem samochody wyścigowe były bezpośrednimi rywalami w raczkującym dopiero świecie wyścigów długodystansowych i na ćwierć mili już w latach 50. ubiegłego wieku. Chevrolet jest zdobywcą największej liczby nagród w wyścigach NASCAR i zwycięzcą większej liczby pucharów NHRA Pro Stock Manufacturers Cups niż jakakolwiek inna marka. 

    W Europie Chevrolet Corvette zdobył 6 tytułów podczas 24-godzinnych wyścigów Le Mans we Francji. W roku 2010 marka świętowała podwójne zwycięstwo w Mistrzostwach WTCC, w których model Chevrolet Cruze zdobył tytuł mistrzowski w kategorii kierowców WTCC, zaś sam Chevrolet tytuł mistrzowski w kategorii konstruktorów. 

    Wiele modeli Chevroleta stało się ikonami amerykańskiej kultury. Unoszące się płetwy pochodzącego z 1957 roku Chevy Bel Air stanowiły odzwierciedlenie optymizmu charakterystycznego dla wieku odrzutowców, zaś elegancka Corvette Stingray z roku 1963 postrzegana jest przez wielu historyków motoryzacji za najlepiej zaprojektowany samochód w historii. 

    Wprowadzony w 1967 roku model Camaro oferował młodym kierowcom dynamiczny design i świetne osiągi. W świecie samochodów półciężarowych model Suburban, pierwszy na świecie SUV, zaprezentowany został w roku 1935 i pozostaje najdłużej funkcjonującą nazwą motoryzacyjną w historii tej branży.

    W pochodzącej z 1955 roku edycji specjalnej o nazwie Chevrolet Cameo po raz pierwszy wprowadzono w pickup’ie gładkie zderzaki tylne. Ta stylizacja nadała tej półciężarówce opływowych kształtów, zasadniczo różniących się od tradycyjnego designu „stepside”, typowego dla współczesnych samochodów półciężarowych. Cała branża uległa przeobrażeniom w ciągu zaledwie kilku lat. Gładkie boki części bagażowej, których stylizacja znana była pod nazwą „fleetside”, znaleźć można było w każdej półciężarówce dostępnej na rynku.

    fot. Chevrolet

    Wczesne lata
    Urodzony w Szwajcarii Louis Chevrolet (1878-1941) był kierowcą wyścigowym, mechanikiem i pionierskim konstruktorem. William C. „Billy” Durant (1861-1947) był wizjonerem marketingu motoryzacyjnego. Durant założył koncern General Motors w roku 1908; w tym czasie rosła reputacja Chevroleta jako niezwykle odważnego kierowcy wyścigowego – w roku 1905 ustanowił on rekord prędkości na lądzie, rozwijając 111 mil na godzinę w specjalnym, otwartym samochodzie wyścigowym. Durant wynajął Chevroleta do udziału w najważniejszych wyścigach i jazdach promocyjnych. 

    W 1910 roku Durant zmuszony został do opuszczenia firmy, którą założył, nie odstraszyło go to jednak od rozkwitającej branży motoryzacyjnej. Nawiązał współpracę z innymi partnerami, w tym Chevroletem, i rozpoczął prace nad nowym samochodem. Durant wierzył, że reputacja Chevroleta jako kierowcy wyścigowego pomoże w sprzedaży samochodu, dlatego też ochrzcił go jego imieniem. Spółka Chevrolet założona została w 1911 roku, a pierwszy jej samochód, Classic Six serii C był dużym samochodem osobowym. Zastosowany w nim sześciocylindrowy silnik 4.9 l. pozwalał na uzyskanie 40 KM i rozwinięcie maksymalnej prędkości rzędu ok. 65 mil na godzinę. Sprzedawano go za cenę 2 150 USD – odpowiednik blisko 50 000 USD obecnie, jeśli uwzględnić inflację. 

    Louis Chevrolet
    fot. Chevrolet

    Durant wytwarzał również mniejszy, bardziej przystępny cenowo samochód o nazwie Little. Sprzedaż obu modeli była wysoka, jednak Durant dostrzegł potencjał segmentu wersji podstawowych i skierował swą spółkę w tym właśnie kierunku. Chevrolety serii C oraz Little wytwarzano do 1913 roku. W 1914 roku podstawowa wersja platformy Little przekształcona została w Chevroleta Model L, a nieco później tego samego roku zaprezentowano Model H. 

    Odmiennie zorientowana linia modeli Chevroleta odniosła natychmiastowy sukces dzięki cenie odpowiadającej wartości i mocnemu, czterocylindrowemu silnikowi, który okazał się bardzo trwały. Pomimo początkowych sukcesów spółki, Durant i Chevrolet różnili się w postrzeganiu jej produktów. Rozbieżności między nimi doprowadziły to tego, że w roku 1915 Durant wykupił udziały Chevroleta w spółce. Ostatecznie kupujący potwierdzili słuszność wizji Duranta, a sprzedaż Chevroletów nie przestawała rosnąć. Powodzenie pozwoliło Durantowi na zakup kontrolnego pakietu General Motors w roku 1916. Do 1917 roku Durant ponownie znalazł się u sterów GM, a Chevrolet został oddziałem firmy. 

    Durant odszedł z General Motors w 1920 roku. Założył kolejną firmę motoryzacyjną i został prominentnym inwestorem na Wall Street. Krach na giełdzie w  1929 roku okazał się fatalny dla obu przedsięwzięć. Do 1936 roku Durant zbankrutował. Zmarł w 1947 roku, pochowany został na cmentarzu Woodlawn Cementary w nowojorskiej dzielnicy Bronx. 

    Podczas wielkiej depresji swą fortunę stracił również Louis Chevrolet. Powrócił więc do wyuczonego zawodu, pracując jako mechanik w fabryce Chevroleta w Detroit. Zmarł w roku 1941, a pochowany został w Indianapolis w pobliżu słynnego toru wyścigowego, na którym wyrobił sobie markę nieustraszonego kierowcy wyścigowego i innowatora. 

    Najważniejsze wydarzenia w historii Chevroleta
    1911 – założona zostaje firma Chevrolet, zaprezentowany zostaje model Classic Six serii C sprzedawany za cenę 2 150 USD.

    1914 – po raz pierwszy jako logo wykorzystana zostaje ikoniczna „muszka” Chevroleta Wprowadzony zostaje Model H z trwałym, czterocylindrowym silnikiem, który przyczynia się do umocnienia reputacji Chevroleta jako samochodu niezawodnego. Silnik napędza Chevrolety do 1928 roku.

    1915 – wprowadzony zostaje Model 490. Jego nazwa wynikała z ceny wynoszącej 490 USD, co stanowiło 5 USD mniej niż cena Modelu T.

    1917 – Chevrolet staje się oddziałem General Motors.

    1918 – wprowadzone zostają pierwsze półciężarówki Chevroleta: jedna oparta na podwoziu Modelu 490, druga na wzmocnionym podwoziu 1-tonowym.

    1929 – do sprzedaży wprowadzony zostaje nowy, sześciocylindrowy silnik górnozaworowy, reklamowany pod hasłem „sześć za cenę czterech”. Jego wystające śruby z rowkiem zdobyły mu przydomek „Stovebolt” – nazwę, która symbolizować miała wytrzymałość i trwałość Chevroleta.

    1934 – Chevrolet wprowadza niezależne zawieszenie przednie.

    1935 – wprowadzony zostaje model Suburban z trzema rzędami siedzeń i dużą przestrzenią bagażową. W 2011 roku obchodzi on 76-lecie i pozostaje najdłużej nieprzerwanie wytwarzanym pojazdem w historii motoryzacji.

    1942 – w okresie II Wojny Światowej Chevrolet zaprzestaje produkcji pojazdów cywilnych i przestawia zakłady produkcyjne na produkcję uzbrojenia.

    1953 – wprowadzony zostaje model Corvette. W pierwszym roku linie produkcyjne opuszcza zaledwie 300 egzemplarzy z nadwoziem z włókna szklanego, przyczyniają się one jednak do narodzin amerykańskiej ikony, która w 60 lat później nadal zajmuje silną pozycję.

    1955 – do zmodyfikowanej oferty modeli Chevroleta wprowadzony zostaje silnik V-8 small-block, będący początkiem nowej ery przystępnych cenowo osiągów i tworzący spuściznę obecną do dnia dzisiejszego w rodzinie „LS” silników V-8 small-block spotykanych w półciężarówkach, SUVach i samochodach sportowych Chevroleta.

    1956 – na antenę telewizyjną wchodzi godzinny program „Dinah Shore Chevy Show”; każdy odcinek kończy Shore śpiewający piosenkę zatytułowaną „See the USA in your Chevrolet” (Dojrzyj Amerykę w swoim Chevrolecie). Show powstał na gruzach prowadzonych przez Shore wcześniej, 15-minutowych programów; Shore była pierwszą kobietą prowadzącą własny show telewizyjny. Śpiewała „See the USA” od początku lat 50. ubiegłego wieku; piosenka była wykorzystywana w reklamach Chevroleta po zdjęciu programu z anteny w 1963 roku.

    1957 – po raz pierwszy zaoferowany zostaje wtrysk paliwa.

    1960 – Junior Johnson wygrywa wyścig Daytona 500 w Chevrolecie; jest to pierwsze z 21 zwycięstw Chevroleta w wyścigach NASCAR (do roku 2010) – najliczniejszych w kategorii konstruktorów.

    1962 – zespół Beach Boys nagrywa piosenkę zatytułowaną „409″ – odę do Chevroletów napędzanych silnikiem 409 wygrywających wyścigi na ćwierć mili w całym kraju.

    1967 – wprowadzony zostaje model Camaro oferujący szereg możliwości personalizacji i charakteryzujące się doskonałymi osiągami silniki, które wkrótce czynią z niego muscle car, z którym trudno rywalizować.

    1970 – Bill „Grumpy” Jenkins wygrywa pierwszy wyścig NHRA Pro Stock Winternationals w modelu Camaro.

    1975 – wprowadzone zostaje hasło „Baseball, hot dogi, szarlotka i Chevrolet”.

    1986 – Corvette jest pierwszym Chevroletem z nieblokującymi się hamulcami, elementem, który wkrótce pojawi się w prawie wszystkich modelach Chevroleta.

    1990 – Corvette ZR-1 pokonuje trzy rekordy prędkości, w tym prędkości średniej wynoszącej 175 mil na godzinę utrzymywanej przez okres 24 godzin (w tym pit stopy).

    1991 – uruchomiona zostaje „Like a Rock” (Jak skała) – kampania reklamowa półciężarówek Chevroleta wykorzystująca piosenkę Boba Segera o tym samym tytule. Kampania prowadzona była do 2004 roku i uważana jest za jedną z najbardziej skutecznych kampanii w branży motoryzacyjnej.

    1994 – Jeff Gordon wygrywa pierwszy wyścig Brickyard 400 NASCAR na torze w Indianapolis w samochodzie wyścigowym Monte Carlo.

    1997 – w zmienionym modelu Corvette debiutuje rodzina silników Gen III small-block V-8 – przez entuzjastów nazywanych silnikami „LS”.

    2005 – Chevrolet wznawia działalność w całej Europie.

    2007 – „Transformersi” to hit kinowy, w którym po raz pierwszy pojawia się Bumblebee, postać zmieniająca się w żółte Camaro.

    2008 – całkowita sprzedaż Chevroleta w Europie osiąga rekordowy poziom 510 800 samochodów.

    2010 – najlepszy w historii udział w rynku europejskim na poziomie 2,53%.

    2010 – podwójne zwycięstwo!!! Chevrolet wygrywa wyścigi WTCC w kategorii kierowców i konstruktorów.

    2011 – wprowadzony zostaje Volt będący początkiem nowej ery pojazdów z napędem elektrycznym o rozszerzonym zasięgu. 

    fot.  Chevrolet

    O Chevrolecie – co nas czeka?
    Chevrolet jest wiodącą globalną marką koncernu General Motors, której roczna sprzedaż wynosi około 4 mln pojazdów w ponad 130 krajach. Jest czwartą marką samochodową pod względem sprzedaży. Po ponownym wprowadzeniu tej marki na rynek europejski w 2005 r. Chevrolet ponad dwukrotnie zwiększył swoją sprzedaż, osiągając w 2008 r. poziom około 500 000 egzemplarzy. W 2010 r. udział Chevroleta w rynku w Europie wyniósł 2,5% przy sprzedaży 477 194 samochodów. Chevrolet dysponuje siecią 2 700 dealerów i punktów serwisowych w całej Europie. Linia Chevroleta obejmuje: niewielkiego Sparka, miejski model Aveo, kompaktowy czterodzwiowy Cruze, SUVa Captivę oraz legendarny samochód sportowy Corvette.

    W 2011 r. Chevrolet wprowadzi na rynek siedem nowych samochodów: zupełnie nowego, rodzinnego vana Orlando, nowego SUVa Captivę, Corvette Grand Sport Coupé, nowego Aveo w wersji pięcio- i czterodrzwiowej, Cruze w wersji pięciodrzwiowej, Camaro w wersjach coupé i convertible oraz nagrodzony samochód elektryczny o rozszerzonym zasięgu Chevrolet Volt. Największe rynki Chevroleta w Europie to Rosja, Włochy, Niemcy, Hiszpania, Francja i Turcja.

    Najnowsze

    Citroen wspiera projektantki mody

    Masz zmysł artystyczny, często przerabiasz swoje ciuchy albo szyjesz sobie i koleżankom stroje? Weź udział w konkursie dla projektantów mody, wspieranym przez Citroena.

    fot. Citroen

    W grudniu ruszyła 3. edycja międzynarodowego konkursu dla młodych projektantów mody Fashion Designer Awards 2011, którą wspiera Citroen. Uczestnicy ze wszystkich kontynentów tym razem zmierzą się z tematem – „4 żywioły w kolekcji pret-a-porter”, a ich pomysły oceni profesjonalne grono jurorów, gwiazdy świata mody i show businessu, wśród nich m.in.: Maciej Zień (ambasador modelu DS3), Izabela Łapińska, Joanna Klimas, Mariusz Przybylski, Marcin Paprocki i Mariusz Brzozowski, Natalia Kukulska, Małgorzata Socha, Lidia Popiel.

    W konkursie można wygrać 10 tysięcy złotych oraz stypendia naukowe, staże i praktyki w atelier projektowania w Polsce i za granicą oraz praktyki w firmach odzieżowych i redakcjach pism modowych. Młodych projektantów wspiera Citroen Polska – Partner Strategiczny Konkursu.

    – Wierzę, że kolejna edycja wyłoni nowe talenty, a młodzi zdolni zachwycą nas kolekcjami, które otworzą im bramy modowego świata – mówi organizatorka konkursu Joanna Sokołowska-Pronobis. – Wygrana Fashion Designer Awards dała mi pewność siebie do realizacji wszystkich modowych pragnień” – dodaje Sabrina Pilewicz, zwyciężczyni 1 edycji Fashion Designer Awards.

    Citroën jako partner strategiczny nagrodzi zwycięzcę ekskluzywnym wyjazdem do Paryża, w ramach którego pozna on Centrum Stylu Marki. Model DS3 będzie towarzyszył uczestnikom przez cały okres trwania konkursu:

    Termin nadsyłania zgłoszeń mija 25 lutego 2011.

    Więcej informacji na oficjalnej witrynie konkursu.

    fot. fashion desiner awards

    Najnowsze