Elektryczny ścigacz – Mission R

07 stycznia 2011
22
Czy motocykl wyścigowy może być jednocześnie ekologiczny i ładny? Owszem. Najnowsza, amerykańska  maszyna ma ambicje walczyć o czołowe pozycje w TTX GP.

fot. Mission Motors

Oto najnowszy motocykl amerykańskiej firmy Mission Motors - Mission R. Aerodynamiczne kształty, idealnie rozłożona masa i... 141-konny motor elektryczny chłodzony cieczą. Moment obrotowy dostępny jest przez cały czas i wynosi 155 Nm. Elektryczna jednostka napędowa skonfigurowana została z jednostopniową przekładnią. Motocykl rozpędza się do 260 km/h.

W maszynie zastosowano regulowany przedni widelec firmy Öhlins; całość osadzono na kutych kołach magnezowych Marchesini.

To chyba pierwszy tak ładny elektryczny motocykl. W dodatku wyścigowy - już niedługo będzie mógł się sprawdzić w tegorocznych wyścigach TTXGP (Time Trials Xtreme Grand Prix). 

Czy powinniśmy się obawiać, że niebawem w MotoGP pojawią się motocykle elektryczne? Czas pokaże.

Ładny, ekologiczny, ekonomiczny, szybki... - ideał?

fot. Mission Motors

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!