Elektryczne motocykle Brammo Empulse i Empulse R na 2014

02 marca 2014
18
Brammo wprowadził nowe modele na 2014 rok: Empulse i Empulse R. Nowym egzemplarzom ubyło 4,5 kilograma masy. Oba modele wyposażone są w zestaw opon Continental SportAttack2.

Modele z 2014 roku, w przeciwieństwie do swoich poprzedników spełniają unijne normy i do końca roku rozpocznie się dystrybucja tych sprzętów do Wielkiej Brytanii, a stamtąd na całą Europę. Cena, choć wysoka, nie jest zaporowa. Za Brammo Empulse z rocznika 2014 zapłacimy 17 000 dolarów, wersja R będzie o 2000 dolarów droższa.

Galerię zdjęć motocykli Brammo Empulse oraz Empulse R zobaczysz tutaj.

Motocykle wyposażone są w silnik chłodzonym cieczą oraz 6-biegową skrzynia biegów. Producent zapewnia prędkość maksymalną 110 mil na godzinę, co daje nam około 166 km/h. Na polskie realia… wystarczająca.

Brammo Empulse R

fot. Brammo

Zastosowanie 6-biegowej skrzyni to nie przypadek. Takie rozwiązanie zwiększa efektywność energetyczną silnika. A dzięki temu obniżamy koszty eksploatacji motocykla.

Modele Empulse oraz Empulse R wyposażone są między innymi w funkcję szybkiego ładowania. W ciągu dwóch godzin możemy naładować akumulator z poziomu 20 do 80 procent. Niestety z tej funkcji możemy korzystać tylko w Ameryce. W Europie proces może zająć trochę dłużej, bo… całą noc. Jednak samo ładowanie nie jest problemem - Empulse są wyposażone w standardowe wtyczki ładowania J1772, które można podłączyć do gniazda w garażu.

Brammo Empulse R

fot. Brammo

Empulse szczyci się zużyciem paliwa na poziome 0,54 l/100 km. Jest to zdaje się najtańszy w utrzymaniu motocykl, jaki kiedykolwiek wyprodukowano na świecie.

W modelach z 2014 roku pojawiły się ciekawe połączenia kolorystyczne. Żółty z czerwonym oraz srebrny z czarnym. Rzucające się w oczy baterie zostały przeprojektowane, są też niklowane.

Nowy design otrzymał ekran LCD. Na wyświetlaczu zobaczymy prędkość, obroty silnika, poziom naładowania akumulatora, zużycie energii oraz szacowany zasięg.

Brammo Empulse R

fot. Brammo

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!