Ekstremalny drift po japońsku

15 lipca 2016
1
Odkąd driftowanie stało się popularną dyscypliną na całym świecie, odbiegło trochę od korzeni. W Japonii nadal funkcjonuje grupa entuzjastów, która balansuje na krawędzi podczas popisów na krętych drogach.

Przyzwyczailiśmy się, że driftowanie odbywa się na torach wyścigowych lub na zabezpieczonym odcinku w mieście. Mało kto pamięta, że jeszcze jakiś czas temu ta dyscyplina była zajawką kilku Japończyków, którzy sprawdzali swoje umiejętności panowania nad pojazdem na krętych, górskich drogach.

W sieci pojawił się klip, na którym możemy zobaczyć nieprawdopodobne sceny, które nie są częścią produkcji typu "Szybcy i Wściekli: Tokio Drift". Zobaczymy tam stworzone do tego pojazdy, takie jak Nissan Skyline, Mazda RX8, Nissan Silva czy Toyota AE86. 

Jeżeli macie kilka wolnych minut żeby posłuchać świstu turbosprężarek i pisku palonych opon, to nie będziecie tego żałować!

 

    Komentarze

    Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!