E-Prix Puebli: pech jednego szczęściem drugiego
Weekend Formuły E w Meksyku po raz pierwszy odbył się na torze Autódromo Miguel E. Abed w Puebli – i po raz pierwszy w tym roku z udziałem widzów. 10 tysięcy biletów rozdano pracownikom meksykańskiego systemu opieki zdrowotnej.
E-Prix Puebli stanowi bardzo obiecujący początek drugiej połowy tegorocznego sezonu Mistrzostw Świata Formuły E ABB FIA.
W ósmym wyścigu tego sezonu, w sobotę 19 czerwca, Pascal Wehrlein (Niemcy) za kierownicą Porsche 99X Electric zaprezentował wyśmienitą formę i jako pierwszy przekroczył linię mety – został jednak zdyskwalifikowany przez sędziów z powodu nieprawidłowości w rejestracji opon:
W sobotę zasłużyliśmy na nasze pierwsze zwycięstwo. Błąd w rejestracji opon nie wpłynąłby na osiągi i moim zdaniem dyskwalifikacja to bardzo surowa kara. Ale teraz patrzymy w przyszłość. Przez cały weekend byliśmy naprawdę silni. W porównaniu z poprzednim wyścigiem zrobiliśmy ogromny krok naprzód – i to mnie cieszy.
Wykorzystując pech Wehrleina, stratujący w sobotę z ósmego i dziewiątego miejsca startowego, dwaj kierowcy Audi Sport ABT Schaeffler zajęli finałowo dwa najwyższe miejsca na podium. Lucas di Grassi odniósł swoje trzynaste zwycięstwo, a René Rast, zajmując drugie miejsce, dopełnił triumfu Audi. Dodatkowo Rast odnotował w sobotę najszybsze okrążenie toru. Lucas di Grassi po wyścigu wyznał:
Zwycięstwo to bardzo wyjątkowe uczucie. Dziś w końcu udowodniliśmy, że nasze Audi e-tron FE07 jest prawdziwym zwycięzcą. Fakt, że mogę świętować moje pierwsze miejsce, a René miejsce drugie, czyni to jeszcze milszym. Wróciliśmy do walki o tytuł mistrzowski i damy z siebie wszystko, by utrzymać tę ekscytującą rywalizację aż do ostatniego wyścigu.
Niedzielny wyścig po raz kolejny udowodnił, jak nieprzewidywalne mogą być mistrzostwa Formuły E: René Rast, po błędzie na jednym z okrążeń kwalifikacyjnych, musiał rozpocząć walkę z pozycji ostatniej. Dzięki zachowaniu zimnej krwi w upalnym Meksyku i dzięki mądremu zarządzaniu energią, Niemiec systematycznie przebijał się do przodu. Po 45 minutach nadeszła zasłużona nagroda: jeden punkt za dziesiąte miejsce i drugi za najszybsze okrążenie:
Bardzo ekscytujący wyścig. Wybraliśmy nieco inną strategię, zaoszczędziliśmy sporo energii i zdobyliśmy dwa punkty. Radość z sobotniego podium i dobrej pozycji w klasyfikacji mistrzostw jest dziś ogromna.
Następne wyścigi sezonu 2020/2021 Formuła E, odbędą się 10 i 11 lipca w Nowym Jorku. Kolejne będą w Londynie, a dwa finałowe zaplanowano na połowę sierpnia w Berlinie.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?