Dziwne zachowanie kierowcy Audi. Próba wymuszenia odszkodowania?

27 czerwca 2018
1
2
Czasami kierowcy na drodze zachowują się w sposób dziwny i trudny do wytłumaczenia. Ale czasami pozornie bezmyślne zachowania mają pomóc w osiągnięciu jakiegoś celu.

Samochód z kamerą spokojnie jedzie przez jakąś niedużą miejscowość, kiedy nagle, na ciągłej linii i tuż przed przejściem dla pieszych, wyprzedza go srebrne Audi A5 Sportback. Wyprzedza, aby nagle i bez wyraźnej przyczyny zahamować, doprowadzając do kolizji.

Co sprawiło, że kierowca Audi tak się zachował? Zamierzał wyprzedzić niespiesznie jadące auto, ale zorientował się, że robił to tuż przed przejściem i bardzo chciał jakoś naprawić swój błąd? Czy może raczej zamierzał w ten sposób doprowadzić do kolizji i wymusić odszkodowanie? Sytuacja "ustawiona" bardzo dobrze - wyprzedził auto z kamerą, a następnie zatrzymał przed przejściem, aby przepuścić wyimaginowanego pieszego. I wtedy właśnie nagle uderzył w niego wspomniany samochód.

Z relacji autora nagrania wynika, że kierowca Audi twierdził, iż jest niewinny, aż do momentu przyjazdu policjantów, którzy po obejrzeniu nagrania nie mieli wątpliwości co do tego, kto doprowadził do kolizji. Kamerki jednak się przydają.

    Komentarze

    PolonezCoupe
    27 czerwca 2018 18:08
    Ale po co takie dobre auto uszkadzać
    Bolo
    28 czerwca 2018 21:16
    Obić ryj gościowi z audi. Miał szczęście że na mnie nie trafił. Idjotow trzeba tępic!!!