Dziś debiutuje McLaren Elva! Ekstremalny roadster limitowany

Dziś debiutuje Elva. Dwuosobowy model z otwartym kokpitem, który jest hołdem dla samochodów sportowych McLaren-Elva zaprojektowanych w latach 60. przez Bruce’a McLarena.

To najlżejszy z samochodów stworzonych dotąd przez McLaren Automotive, wyposażony w dedykowane podwozie i karoserię z włókna węglowego, unikalne fotele z tego samego materiału oraz hamulce węglowo-ceramiczne

Zapewnia niezrównany poziom zaangażowania kierowcy i jazdy bez dachu, przedniej szyby i okien, co gwarantuje niewiarygodnie wciągające i jedyne w swoim rodzaju doświadczenie. 

Posiada jako pierwszy na świecie aktywny system zarządzania powietrzem McLaren Active Air Management System (AAMS), który chroni kierowcę i pasażera regulując przepływ powietrza utrzymując jednocześnie ich kontakt z otoczeniem.

Nowa i unikalna zasada projektowania McLarena: „rozmyte granice” – karoseria z włókna węglowego płynnie przechodzi we wnętrze samochodu.

Zapierające dech w piersiach osiągi pochodzą z silnika McLarena (815 KM) V8 doładowanego podwójną turbiną: 0-100 km/h poniżej 3 sek., 0-200 km/h szybciej niż McLaren Senna – jedynie w 6,7 sek. 

Innowacyjny poczwórny wydech ze stopu Inconel (nikiel, chrom i żelazo) oraz tytanu dostarcza wyjątkowego dźwięku oraz wzmacnia moc silnika poprzez redukcję ciśnienia zwrotnego. 

W obszarze właściwości dynamicznych samochodu mamy tu takie umiejętności, jak: aktywna aerodynamika; najnowocześniejsze połączone aktywne hydrauliczne zawieszenie; elektro- hydrauliczne sterowanie dla niczym niezmąconej odpowiedzi samochodu.

Jedynie 399 egzemplarzy nowego McLarena Elvy jest dostępnych na zamówienie. Cena od 2 064 115 euro, jednak jej ostateczna wysokość zależy od stopnia personalizacji, którą zapewnia McLaren Special Operations (MSO).

Najnowsze

Hyundai pokazał zdjęcia konceptu SUV-a z napędem hybrydowym typu plug-in

Hyundai udostępnił dzisiaj film oraz zdjęcia konceptu SUV-a z napędem hybrydowym typu plug-in, który zostanie zaprezentowany podczas Los Angeles Motor Show 2019.

Koncepcyjny SUV napędzany jest przez napęd hybrydowy plug-in i wpisuje się w trend ekologicznego stylu życia.
 
W nowym modelu parametryczne powierzchnie płynnie łączą się z nadwoziem poprzez reflektory lub listwy dekoracyjne. Od wklęsłych i wypukłych linii odbija się światło, wywołując wyjątkowe uczucie napięcia. Ukryte reflektory dodają charyzmy i stanowią niejako świetlny podpis – rozwiązanie to zostało także zastosowane w koncepcie Le Fil Rouge oraz nowym modelu Grandeur.
 
 
W trakcie postoju grill SUV-a jest zamknięty i statyczny. Podczas jazdy każda pojedyncza komórka grillu zaczyna natomiast poruszać się według ustalonej sekwencji, sprawiając wrażenie prawdziwego dynamizmu. Parametryczna przesłona powietrza nie tylko oryginalnie wygląda, ale przy wyższych prędkościach poprawia także aerodynamikę. Dynamiczny ruch płytek grilla umożliwia kontrolowanie przepływu powietrza do układu napędowego oraz optymalizację aerodynamiki i oszczędność paliwa.

Najnowsze

ID. Space Vizzion zadebiutuje w Los Angeles. Nowatorskie kombi z charakterem?

ID.Space Vizzion to samochód studyjny, ale nie dream car. W wersji produkcyjnej wyjedzie na ulice pod koniec 2021 roku.

ID. Space Vizzion jest oparty na modułowej platformie MEB, skonstruowanej przez Volkswagena dla samochodów elektrycznych nowej ery. MEB w pełni wykorzystuje techniczne możliwości, które daje elektromobilność i zapewnia duży zasięg, dynamiczne właściwości jezdne i zupełnie nowy poziom łączności ze światem zewnętrznym.

Najnowszy model studyjny Volkswagena wyróżnia się doskonałą aerodynamiką, którą zapewniają m.in. precyzyjnie zaprojektowana przednia część auta oraz dach, w których są wykonane otwory kierunkujące strugę powietrza. Znakomita aerodynamika oraz wydajny układ napędowy gwarantują ID. Space Vizzion zasięg do 590 kilometrów (WLTP) lub 300 mil (EPA).

Wnętrze ID. Space Vizzion jest maksymalnie funkcjonalne, samochód obsługuje się  intuicyjnie za pomocą cyfrowego kokpitu. Elementy wnętrza wykonano z ekologicznych materiałów, takich jak – na przykład – AppleSkin, czyli rodzaj nowej sztucznej skóry z udziałem resztek powstających przy produkcji soku jabłkowego.

Najnowsze

Polacy powalczą na Mistrzostwach Świata SuperEnduro

Z roku na rok polska reprezentacja rośnie w siłę, a kibice zgromadzenie w TAURON Arenie Kraków mają coraz więcej powodów do biało-czerwonej dumy!

W kategorii Prestige ponownie reprezentować nas będą Tadeusz Błażusiak – sześciokrotny Mistrz Świata Super Enduro, Emil Juszczak -Wicemistrz Świata SuperEnduro (Junior) oraz Grzegorz Kargul – Mistrz Polski SuperEnduro (Junior). Po zeszłorocznym debiucie w najwyższej klasie startowej Emil i Grzegorz nabrali doświadczenia i z pewnością dadzą z siebie wszystko, aby pokazać się jak z najlepszej strony przed własną publicznością.

Taddy z kolei ma za sobą świetny sezon i śmiało możemy stwierdzić, że z jego strony czeka nas wyjątkowo zacięta walka o siódme, mistrzowskie trofeum – dwa tygodnie temu wywalczył tytuł Wicemistrza Ameryki EnduroCross, a w ubiegłą sobotę zajął czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej zawodów World Enduro Super Series.

Zerkając na listy startowe klasy Junior możemy się spodziewać w tym roku wyjątkowo mocnego, polskiego akcentu. Swój udział w motocyklowych Mistrzostwach Świata potwierdziło już pięciu Polaków: Dominik Olszowy, Oskar Kaczmarczyk, Kacper Panek, Jan Gąsienica oraz Dawid Babicz. 

Najnowsze

Samochody elektryczne czy wodorowe?

Rozpoczęcie produkcji modelu ID.3 sprawia, że pytanie o to, który rodzaj napędu ma przed sobą większą przyszłość staje się znowu aktualne. Wyjaśniamy na czym, według dzisiejszego stanu wiedzy, polegają najważniejsze zalety napędu elektrycznego w porównaniu z ogniwem paliwowym wykorzystującym wodór.

Odkąd Volkswagen rozpoczął w Zwickau produkcję modelu ID.3 wkraczając w epokę elektrycznych samochodów, politycy oraz eksperci dyskutują w mediach i na forach społecznościowych o tym, czy decyzja Volkswagena o konsekwentnym rozwijaniu elektrycznej mobilności jest słuszna. A może największy producent aut w Europie powinien postawić mocniej na alternatywne źródła napędu, zwłaszcza na rozwój ogniw paliwowych wykorzystujących wodór?

Decyzja koncernu Volkswagen jest jednoznaczna: produkując auta na masową skalę Volkswagen zamierza oferować elektryczne pojazdy szerokiej grupie klientów – i to mimo że dział badań koncernu nadal prowadzi prace nad ogniwem paliwowym. Przesiadka do aut elektrycznych musi jednak – już choćby po to, by chronić klimat i dotrzymać postanowień Porozumienia Paryskiego – dokonać się na dużą skalę. Już za kilka lat Volkswagen zamierza sprzedawać ponad milion takich aut rocznie.

Fakty potwierdzają, że Volkswagen ma rację. Profesor Maximilian Fichtner – zastępca dyrektora Instytutu Helmholtz w Ulm ds. pozyskiwania energii w wyniku procesów elektrochemicznych oraz wybitny ekspert w dziedzinie badań nad wodorem – powiedział gazecie „Wirtschaftswoche”:

„Bardzo niska efektywność well-to-wheel (od źródła do koła)” ogniw paliwowych stosowanych w samochodach osobowych sprawia, że auta czysto elektryczne „są wielokrotnie bardziej ekonomiczne”. Profesor zauważył także: „Absolutnie nie mam nic przeciwko wodorowi jako substancji pozwalającej magazynować energię. Tyle, że trzeba go stosować tam, gdzie ma to sens, czyli raczej nie w samochodach osobowych, lecz w zastosowaniach stacjonarnych”.

Ten pogląd podziela również profesor Volker Quaschning z Wyższej Szkoły Technicznej i Gospodarczej (HTW) w Berlinie specjalizujący się w badaniach nad odnawialnymi systemami energetycznymi w Wyższej Szkole Technicznej i Gospodarczej (HTW) w Berlinie. Żeby masowo produkować samochody napędzane wodorem, wiele krajów musiałoby importować wodór pochodzący ze źródeł odnawialnych, co w najbliższym czasie nie jest możliwe. Poza tym z powodu wysokich strat energii stosowanie wodoru „w sumie i tak byłoby droższe niż korzystanie z aut elektrycznych”. Dlatego pod względem obciążeń dla klimatu obydwa źródła napędu „prawie się nie różnią”. Profesor Quaschning podsumowuje: najprawdopodobniej wodór będzie wykorzystywany „przede wszystkim w samochodach pokonujących dziennie duże odległości”. „Do zwykłego użytku z dużym prawdopodobieństwem stosowane będą auta elektryczne wyposażone w akumulator. Dla środowiska nie wynikną z tego żadne negatywne skutki”.

Najnowsze