Dziewczyna Alonso: „Fernando jest w doskonałej kondycji”
Lara Alvarez zdradza, że z Fernando Alonso jest wszystko w porządku. Hiszpański kierowca już niebawem może powrócić na tor.
Pierwszy wyścig tego sezonu, czyli Grand Prix Australii w Melbourne, Fernando Alonso spędził poza kokpitem swojego bolidu. Wszystko przez to, że ponad trzy tygodnie temu kierowca teamu McLaren-Honda – podczas przedsezonowych testów – uległ wypadkowi na torze. Konsekwencjami tego zdarzenia miało być – według pogłosek – cofnięcie się świadomości Alonso do lat 90., kiedy startował jeszcze w kartingu. Wszystko to pozostawiało wiele wątpliwości co do dalszej kariery zawodnika.
Kilka dni temu szef zespołu Eric Boullier poinformował, że Alonso uda się do Paryża lub Genewy celem odbycia testów medycznych, a następnie pojawi się w bolidzie na torze Sepang.
Aktualna wybranka Alonso, a zarazem popularna prezenterka telewizyjna, Lara Alvarez, zdradziła mediom, że 33-letni kierowca jest w wyśmienitej formie. Dodała też, że już niebawem zobaczymy go na torze.
Lara Alvarez przyznała się także, że ostatnie tygodnie były dość ciężkie zarówno dla kierowcy, jak i dla niej. Szybko dodała jednak, że wszystko idzie po ich myśli. Dziewczyna Alonso nie chciała jednak komentować bardzo słabego występu teamu McLaren-Honda w pierwszym wyścigu w Australii.
Najnowsze
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
Mercedes-AMG E 53 wraca w nowej odsłonie – tym razem jako hybryda plug-in. Brzmi groźnie? Spokojnie. To jeden z tych przypadków, w których elektryfikacja wcale nie zabiera charakteru, a wręcz potrafi dodać temu samochodowi nowy wymiar. Sprawdziłam, jak E 53 Hybrid 4MATIC+ radzi sobie w codziennej jeździe, na trasie i wtedy, gdy chce się po […] -
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
-
Opony to za mało. Te 2 płyny w aucie decydują o bezpieczeństwie zimą. Sprawdź przed wyjazdem!
-
Niebezpieczne „mikołajki” pod maską: na 8 z 10 płynów do spryskiwaczy nie można polegać
-
Świąteczny prezent od Forda: hybrydowy van, który ratuje zwierzęta. Zobacz, jak działa „112 dla zwierząt
Zostaw komentarz: