Katarzyna Frendl

Dziennikarskie testy samochodów – jak to wygląda?

Praca dziennikarza motoryzacyjnego wielu ludzi ciekawi. Pytają, jak to się dzieje, że mamy czasem możliwość jeździć wieloma samochodami, których debiuty były stosunkowo niedawno. Mamy też możliwość porównywania aut z danej klasy. Jedną z takich okazji są cztery duże testy porównawcze w roku, które organizuje pod Warszawą jeden z dwóch Polaków zasiadających w jury konkursu Car of the Year - Wojciech Sierpowski.

Wojciech Sierpowski – znany starszym fanom motoryzacji ze swoich publikacji na łamach „Motoru”, umożliwia dziennikarzom motoryzacyjnym cztery razy do roku porównanie aut tej samej klasy. W jednym miejscu pojawiają się przedstawiciele importerów aut ze swoimi najnowszymi modelami. Tym razem uczestniczyliśmy w tzw. Auto-teście, podczas którego do dyspozycji dziennikarzy zostały podstawione auta – najogólniej pisząc możemy je wrzucić do worka „samochody codzienne”. Znalazły się w nich takie modele jak:

Audi SQ5plus
Citroen C4 Cactus 1.2 PureTech 110 Shine
DS4 2.0 Blue HDI 180 EAT6 Sport
DS4 Crossback 1.6 THP 165 EAT6 SO Chic
Fiat 500
Fiat TIPO 1,3 Mjtd
Ford Edge
Ford Mondeo Hybrid
Ford Mondeo Vignale
Ford S-Max
Honda Civic Sport
Hyundai Elantra
Infiniti Q30
Jaguar XF
Kia Optima
Lexus IS 300h
Nissan Leaf
Opel Astra 1.4 Turbo 150 KM
Opel Insignia 1.6 D 136 KM
Peugeot 308 Allure 1.2 PureTech 130 Auto.
Peugeot 308 GTi 1.6THP 270
Renault Megane TCe 130
Renault Talisman Intens TCe 150 EDC
Seat Leon Style 1.4 150 KM
Skoda Rapid JOY Sedan Ambition 1,2 TSI – 90 KM
Suzuki Baleno
VW Golf R 2.0 TSI 300 KM 4Motion DSG6
VW Tiguan 2.0 TDI BMT 150KM, 4Motion, DSG7

Nam udało się porównać kilka z nich: DS4, Renault Megane, Peugeot 308 GTi, Jaguar XF, VW Tiguan, Fiat Tipo, Ford Mondeo Hybrid oraz uroczy Fiat 500. Ktoś powie: auta „od sasa do lasa”. I będzie mieć rację. Jednak warto przyjrzeć się każdemu modelowi z osobna, porównać z innym podobnym i odpowiedzieć sobie na pytanie: które z rozwiązań zastosowanych we wnętrzu jest bardziej intuicyjne, które fotele są najbardziej ergonomiczne, jakie silniki wykazują najlepszą kulturę pracy itp.

Nasze testy publikowane w sekcji samochody/testy są więc efektem długich godzin spędzonych za kółkiem przeróżnych aut po to, aby dostarczyć naszym czytelnikom możliwie najbardziej obiektywnych opinii, wiarygodnych danych, które mogą w przyszłości pomóc w podjęciu decyzji o zakupie konkretnego modelu. Zawsze staramy się znaleźć wady nawet w tych samochodach, w których wyjątkowo trudno jest się ich doszukać. Obecnie większość pojazdów jest przecież wyposażona w podstawowe systemy bezpieczeństwa, projektanci głowią się, aby wyglądały przepięknie, a inżynierowie pracują nad tym, aby silniki i zawieszenia nadal dostarczały kierowcom frajdy z jazdy przy jednoczesnym ograniczonym apetycie na paliwo. Te niuanse, często niezauważalne „na pierwszy rzut oka”, są solą w oku producentów lub odwrotnie chcą się danym rozwiązaniem – jeśli wyjątkowo udane – chwalić wszem i wobec.

Większość z aut, które na Autoteście mamy jedynie na kilkadziesiąt kilometrów, otrzymujemy później na dłuższy, redakcyjny test, w którym bacznie przyglądamy się każdemu detalowi danego modelu. Zachęcamy więc do zapoznawania się z naszymi testami, komentowania i dzielenia się własnymi wrażeniami z użytkowania poszczególnych aut.

Jak wyglądał Autotest 2016? Zobacz nasz fotoreportaż!

Najnowsze

Od 20 lipca na autostradzie A4 Katowice-Kraków będzie taniej!

Stalexport Autostrada Małopolska uruchamia elektroniczny pobór opłat o nazwie A4Go. Będzie on uprawniał do przejazdów autostradą A4 Katowice-Kraków z 15% rabatem. Od dzisiaj można już kupować urządzenia pokładowe.

Elektroniczny pobór opłat to najnowocześniejszy i najszybszy sposób wnoszenia opłaty za przejazd autostradą. Kierowcy, którzy zdecydują się na korzystanie z A4Go, na placach poboru opłat w Mysłowicach i Balicach nie będą musieli przekazywać inkasentowi przez samochodowe okno gotówki czy karty. Wystarczy, że na przedniej szybie samochodu zainstalują urządzenie pokładowe, które komunikować się będzie z anteną na bramce autostradowej i po dokonaniu kategoryzacji pojazdu bramka się otworzy.

– Od kilku lat realizujemy kompleksowy program zwiększania przepustowości placów poboru opłat. Zostały one poszerzone, wprowadziliśmy płatności kartami zbliżeniowymi kartA4 i kartami flotowymi, a 20 lipca uruchamiamy najszybsze i najwygodniejsze rozwiązanie – własny elektroniczny pobór opłat, dedykowany kierowcom regularnie podróżującym tym odcinkiem. Przedsprzedaż urządzeń pokładowych właśnie się rozpoczęła. Korzystanie z A4Go będzie premiowane 15% rabatem za każdy przejazd – mówi Rafał Czechowski, rzecznik prasowy Stalexport Autostrada Małopolska.

Przy zakupie urządzeń pokładowych A4Go pobierana jest kaucja w wysokości 50 złotych. Urządzenia, wraz z pakietami impulsów, czyli uprawnieniami do przejazdu autostradą, można zakupić w serwisie kartA4Go.pl oraz w Punktach Obsługi Klienta (POK) czynnych w dni robocze od godz. 7.00 do 21.00, zlokalizowanych przy placach poboru opłat w Mysłowicach, tuż za bramkami w kierunku Krakowa (ul. Piaskowa 20) i w Balicach, tuż za bramkami w kierunku Katowic (ul. Krakowska 104). Z A4Go będzie można przejechać przez wszystkie bramki na placach poboru opłat.

Ponadto Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa oraz Stalexport Autostrada Małopolska S.A. podpisały porozumienie pozwalające koncesjonariuszowi A4 Katowice-Kraków na zawieszenie poboru opłat za przejazd autostradą w czasie Światowych Dni Młodzieży. W związku ze wstrzymaniem remontu nawierzchni autostrady, przywrócona zostanie zwykła organizacja ruchu.

 

Najnowsze

Nowy Mercedes-AMG GT R: zrodzony w „Zielonym Piekle”

Z najbardziej wymagającego toru wyścigowego na świecie prosto na drogi - tak narodził się Mercedes-AMG GT R. Nigdy wcześniej inżynierowie z Affalterbach nie zmieścili tylu rozwiązań ze świata motorsportu w jednym seryjnym samochodzie.

Układ napędowy transaxle, silnik V8 biturbo o mocy 430 kW (585 KM), zmodyfikowane zawieszenie, nowe podejście do aerodynamiki pojazdu i lekka konstrukcja – to wszystko ma dawać wybitnie sportowe doznania z jazdy. Wyjątkowy lakier „AMG green hell magno” już od pierwszej chwili nie pozostawia wątpliwości co do korzeni nowego AMG GT R – modelu, który większość swojej fazy prototypowej spędził w „Zielonym Piekle”, czyli na północnej pętli legendarnego toru Nurburgring.

Nowy przedni pas z elementami aktywnej aerodynamiki, duże tylne skrzydło oraz nowy tylny pas z podwójnym dyfuzorem mają zwiększać wydajność aerodynamiczną i pomagać w zapewnieniu optymalnej przyczepności. Także lekkie, kute felgi, seryjnie „obute” w opony torowe, zaprojektowano pod kątem maksymalnej dynamiki jazdy. To samo odnosi się do innych nowości, takich jak skrętna tylna oś, system kontroli trakcji z 9 trybami działania czy regulowane zawieszenie z dodatkowym sterowaniem elektronicznym. Z zewnątrz unikalny charakter AMG GT R podkreśla nowy wlot powietrza AMG Panamericana – jego charakterystyczne, pionowe poprzeczki po raz pierwszy pojawiły się w wyścigowym Mercedesie-AMG GT3 dla prywatnych zespołów, a teraz debiutują w seryjnym wozie ze stajni AMG.

Wartości takie jak sprint do „setki” w ciągu 3,6 s i maksymalna prędkość 318 km/h, bez wątpienia przełożą się na doskonałe czasy okrążeń na torach wyścigowych. Wyśrubowane parametry to zasługa połączenia ekkiej konstrukcji z elementami z włókien węglowych i aluminium, specjalnych usztywnień nadwozia, wzmocnionego silnika V8 biturbo z odpowiednio zmodyfikowaną 7-stopniową przekładnią dwusprzęgłową, innowacyjnej aerodynamiki z elementami aktywnymi oraz nowego zawieszenia ze skrętną tylną osią i łożyskami sferycznymi (uniball).

Koncepcja zamontowanego z przodu, cofniętego w stronę kabiny silnika i skrzyni biegów przy tylnej osi (tzw. układ transaxle), sprawdzona w „cywilnych” wydaniach AMG GT oraz AMG GT S, przekłada się na korzystny rozkład mas (47,3% przypada na przód, 52,7% na tył). Ze stosunkiem masy do mocy własnej o wartości 2,66 kg na 1 KM Mercedes-AMG GT R zajmuje czołowe miejsce w swoim segmencie.

Dane techniczne Mercedes-AMG GT R

Silnik

benzynowy, 4-litrowy, V8, dwie turbosprężarki i bezpośredni wtrysk paliwa

Pojemność skokowa

3982 ccm

Moc maksymalna

430 kW (585 KM) przy 6250 obr./min

Maksymalny moment obrotowy

700 Nm przy 1900-5500 obr./min

Napęd

na tylne koła

Skrzynia biegów

7-biegowa, dwusprzęgłowa przekładnia zautomatyzowana AMG SPEEDSHIFT DCT

Zużycie paliwa: miasto/trasa/średnie

15,0/9,2/11,4 l/100 km

Średnia emisja CO2

259 g/km

Klasa efektywności

G

Masa własna (DIN/EC)

1555*/1630** kg

Stosunek masy do mocy

2,66*/2,79** kg/KM

Przyspieszenie 0-100 km/h

3,6 s

Prędkość maksymalna

318 km/h

*Masa własna wg DIN, bez kierowcy i bagażu;; **Masa własna wg EC, włącznie z kierowcą i bagażem (75 kg)

Najnowsze

Samochody używane a piłkarze Mistrzostw Europy

Czy samochody i piłka nożna to tematy tylko zarezerwowane dla mężczyzn? Naszym zdaniem na pewno nie. Podczas turniejów piłkarskich barwy reprezentacji ozdabiają nie tylko stroje, ale też nasze auta.

Okazuje się, że popularny sport ma nawet więcej wspólnego z samochodami. Udowodnił to AutoScout24.pl, największa platforma sprzedaży nowych i używanych aut w Europie. Portal przedstawił na infografice zestawienie faktów i danych, które doskonale łączą ze sobą świat piłkarzy i motoryzacji.

AutoScout24.pl wziął pod lupę informacje, które są najczęściej brane pod uwagę przy wyborze używanego auta. Na infografice znajdziemy, więc porównanie m.in. ich największych przebiegów, chętnie wybieranych modeli, kolorów, dodatkowego wyposażenia takiego jak np.: system parkowania oraz cen.

Ciekawostką jest tutaj nawiązanie do reprezentacji narodowych, które brały udział w Mistrzostwach Europy w piłce nożnej. Piłkarze zostali ujęciu w zestawieniu według podobnych kategorii, co auta. Możemy zatem dowiedzieć się, które drużyny najczęściej brały udział w ME, którzy zawodnicy kosztują najwięcej i najczęściej trafiali do bramek podczas tegorocznych kwalifikacji. Nie zabrakło również danych o strojach, które najbardziej spodobały się kibicom.

Przebieg aut i „przebieg” piłkarzy
Analizę zaczynamy od przebiegu. Wśród aut sprzedawanych za pośrednictwem AutoScout24.pl, najwięcej przejechały Ford Focus, Mitsubishi Carisma i Volvo V40. Z kolei, najdłuższe dystanse na boisku pokonali zawodnicy reprezentacji Niemiec, Hiszpanii i Włoch. Drużyny te spotykamy niemal zawsze na największych piłkarskich turniejach.

Innym, istotnym kryterium wyboru jest system Assistance, który pomaga kierowcy w precyzyjnym parkowaniu. Pod tym względem wyróżnia się VW Golf, którego szukający auta wyposażonego w tą funkcję, wybierają najczęściej. Zaraz za nim uplasowały się Audi 4 i 3. Cieszyć może natomiast fakt, że w rankingu skuteczności i celności piłkarzy podczas kwalifikacji do Euro, w czołówce znalazła się Polska. Okazuje się, że strzeliliśmy aż 33 bramki, z czego 13 goli należy do kapitana drużyny – Roberta Lewandowskiego. W tym zestawieniu goni nas Anglia, a na trzecim miejscu znajdują się aż trzy drużyny: Belgii; Niemiec i Szwajcarii.

Najdroższe auta tańsze od piłkarzy
Jeśli chodzi o cenę, to w tej kategorii zdecydowanie przodują piłkarze. Zawodnicy reprezentacji Hiszpanii, Niemiec i Francji są drożsi od 23 000 aut zarejestrowanych w bazie AutoScout. Co ciekawe, najdroższe samochody pochodzą z tych samych krajów. Bowiem najwięcej trzeba zapłacić kolejno za pojazdy marek francuskich, niemieckich i hiszpańskich.

Wśród najczęściej wybieranych modeli znajduje się kombi, sedan i rzadziej wybierany kabriolet. W przypadku kolorów dominuje klasyka. Najchętniej kupowane są auta czarne, białe i szare. Inaczej za to rozkładają się gusta fanów piłki. Im najbardziej podobają się czerwone barwy strojów drużyny Albanii. Magazyn Welt podsumował za to, w których reprezentacjach grają najprzystojniejsi piłkarze. Pod tym względem wygrywają Hiszpanie, a za nimi są Niemcy i Włosi. Są to jednocześnie drużyny, które zagrały największą ilość meczy podczas turniejów ME.

Całą infografikę znajdziemy pod tym adresem: http://www.autoscout24.pl/samochod/em-special

Najnowsze

Dominika Orlik: to był słodko-gorzki weekend!

"3 lipca startowałam w Mistrzostwach Polski Strefy Zachodniej w Ostrowie. Uwielbiam ten tor, część trasy biegnie przez starą kopalnię, w której przed zawodnikami wyrastają podjazdy wysokości bloków, z których zeskakuje się jak w przepaść" - relacjonuje swój udział w ostatnich zawodach zawodniczka.

„Zawody zaczęły się obiecująco trzecim czasem w kwalifikacjach. W pierwszym wyścigu po nieudanym starcie przebijałam się coraz wyżej, ale tak bardzo chciałam wyjść na jak najlepsza pozycję, że za szybko otworzyłam gaz, motocykl zrobił piękny piruet w zakręcie a ja poleciałam na ziemię. Pozbierałam się tak szybko, jak upadłam, ale straciłam kilka pozycji – do samego końca jednak walczyłam i ukończyłam wyścig ma 4. miejscu.

W 2. wyścigu, na pierwszym okrążeniu, wywalczyłam 3. pozycję i zaczęłam zyskiwać bezpieczną odległość od rywali. Niestety zawodnik jadący przede mną wjechał w dziury, zrobił „scruba” na prostej i wpadł prosto pod moje koła. Zanim udało nam się rozdzielić motocykle spadliśmy na koniec stawki. Zrobiłam wszystko co w mojej mocy, albo i więcej, aby utrzymać dobrą pozycję. Do mety dojechałam szósta, a zawody skończyłam na 5 pozycji. Szkoda, bo zapachniało już podium. Ale jestem bardzo zadowolona z mojej jazdy, zrobiłam wszystko co mogłam i znowu przesunęłam troszkę moje granice, na czym nie mam zamiaru zaprzestać! 16-17 lipca planuje wystartować w Pucharze Polski Enduro!” – podsumowuje swój występ Dominika Orlik.

Powodzenia Dominiko!

Najnowsze