Dzień Szakala
Szakal, a ściśle Jackal 2, to najnowszy nabytek brytyjskiej armii. W sumie zakupiono 400 sztuk pojazdów łączących w sobie cechy pojazdów aeromobilnych oraz lekkich samochodów opancerzonych. Wydaje się, że wyłaniają się nowe trendy w preferowanych aktualnie konstrukcjach.
| Jackal 2 w akcji. |
![]() |
| Fot. UK MoD |
Pojazd powstał na bazie podwozia Supacat, czyli pojazdu znanego z działań aeromobilnych, choć nie tylko. Pamiętamy Supacaty, korzystające w pełni z napędu 6×6, jak sprawnie poruszały się na zgliszczach Pentagonu w dniu 11 września.
Sprawdzone podwozie stanowiło bazę dla Jackal 2, przeznaczonego do działań w rejonie Afganistanu. Ma ono gwarantować bardzo dobrą mobilność, chociaż zrezygnowano z jednej osi napędowej (4×4). Inne cechy pojazdu dla sił aeromobilnych to odkryty przedziały załogowy. Dno oraz nadwozie do wysokości barków żołnierzy, posiada wysoki poziom ochrony. Jaki? Na razie nie wiadomo. Chociaż porównując masy całkowite Supacata – 2750 kg oraz Szakala 6650 kg wydaje się, że jest on rzeczywiście dość wysoki.
Niepełna ochrona przedziału załogowego, przy bardzo mocnej dolnych fragmentów wozu, to pewnego rodzaju novum – odpowiedź konstruktorów na ataki ładunkami improwizowanymi IED, które dominują w Afganistanie.
Producenci Jackal 2 stawiają na dynamikę. Stosunkowo wysoka prędkość maksymalna oraz przyspieszenie mają utrudniać trafienie przez przykładowo talibskich snajperów. Silnik Cumminsa o pojemności 6,7 dm3 i mocy 360 KM rozpędza pojazd do 129 km/h oraz do imponujących 89 km/h w terenie. Nie mała w tym rola automatycznej przekładni Allison z hydrokinetycznym przetwornikiem.
| A to już Coyote. Czyżby nowa jakość wsród pojazdów opancerzonych? |
![]() |
|
Fot. UK MoD
|
Pojazdem pochodnym, nieco dłuższym i cięższym jest Coyot, korzystający już w pełni z podwozia Supacta 6×6. Jego masa całkowita wynosi 10500 kg.
Najnowsze
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
Alfa Romeo Junior miała zadebiutować pod nazwą “Milano”, ale problemy związane z prawami do tej nazwy sprawiły, że producent w ostatniej chwili musiał zmienić plany. Ostatecznie, najmniejszy i najbardziej kompaktowy model w aktualnej gamie włoskiej marki trafił na rynek jako Junior. W testowanej wersji mamy do czynienia z odmianą elektryczną. Podstawowe pytanie z jakim odebrałam […] -
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?


Zostaw komentarz: