Dzień Kobiet w sporcie motorowym

Macie ochotę zmierzyć się z czasem, przeszkodami, błotem i... innymi kobietami? Z okazji Dnia Kobiet proponujemy kilka okazji do sprawdzenia swoich sił za kierownicą!  

Czeladź – Off-roadowy Dzień Kobiet

Zaproszenie filmowe do wspólnej zabawy 10 marca:

Więcej na: silesiapark4x4.pl

Fiałkowo – Moto Babki 2012
Stowarzyszenie Miłośników Starych Samochodów i Motocykli „Mikrus” po raz kolejny organizuje imprezę motoryzacyjną dla pań z okazji Dnia Kobiet w dniu 10 marca.

Moto Babki 2012 to wiele atrakcji, 70 kilometrów do przejechania, konkurencje i nagrody. Niezbędnym warunkiem do wzięcia udziału w imprezie jest udział pani za kierownicą i na fotelu pilota (pasażerowie mogą być płci odmiennej).

Więcej na: www.mikrus.org

Stalowa Wola – KJS Tylko Dla Kobiet
11 marca 2011 roku na parkingu przy ulicy Niezłomnych obok „Delikatesów Frac” w Stalowej Woli odbędzie się Konkursowa Jazda Samochodem. Jej organizatorem jest Automobilklub Stalowa Wola. Udział w zawodach jest bezpłatny i przewidywane są nagrody rzeczowe.

Więcej na: www.automobilklubstalowawola.pl

 

 

 

 

Sierosław – Off-roadowy Dzień Kobiet Princessa 4×4
Jeepomaniac.pl zaprasza 10 marca na imprezę turystyczną z elementami zabawy terenowej, jazdy po roadbooku i błocie, pokonywania przeszkód i zadań zarówno turystycznych, jak i przeprawowych (dla chętnych załóg). Przeszkody będą przygotowane w taki sposób, aby podołały im zarówno załogi mniej przygotowane (turystyczne) oraz bardziej wyczynowe. Przewidziano dodatkowe punkty za „czysto kobiecy” skład załogi.

Więcej na: www.jeepomaniac.pl

 

Podolany – Off-road Lejdis 2012
18 marca KST Żubry Kraków organizuje rajd off-road w którym panie zasiądą za kierownicą samochodów terenowych. Cała impreza odbędzie się na torze w Podolanach (w okolicach Gdowa). W związku z ciągle podnoszącą się poprzeczką przewidywane są dwie klasy: Sport Lejdi oraz Extreme Lejdi.

Więcej na: www.zubry.krakow.pl

Leszno – XXVII Rajd Pań
Automobilklub Leszczyński organizuje w dniu 11 marca imprezę turystyczno-samochodową pod nazwą „XXVII Rajd Pań Leszno 2012″. Celem imprezy jest popularyzacja turystyki samochodowej oraz podniesienie kultury jazdy i propagowanie zasad bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Więcej na: www.automobilklub.leszno.pl

 

 

 

 

 

 

KOBIETY NA TRAKTORY 2012
17 marca 2012 odbędzie się druga edycja rajdu pod wiele mówiącym tytułem „Kobiety na traktory”. Jest to rajd turystyczno- sportowy, dedykowany kobietom posiadającym samochody z napędem na cztery koła, lub potrafiących namówić swoje „brzydsze połówki” do pożyczenia takiego auta. Impreza będzie rozegrana w takiej samej konwencji jak w poprzednim roku, czyli płeć piękna prowadzi samochód od startu do mety. Na miejscu pilota może siedzieć osoba dowolnej płci.

Rajd obędzie się pod patronatem medialny Motocaina.pl Już niebawem więcej szczegółów. Tymczasem odsłyłamy na stronę organizatora http://www.adventura4x4.pl/kobiety-na-traktory

Najnowsze

Niemowlaki kochają Kawasaki

Słodkie? Urocze? To mało powiedziane! Co prawda dziś dzień kobiet, a nie dziecka, ale temat jest wybitnie skierowany do pań. Bo która z nas, pasjonatek motoryzacji, czy motocykli, nie chciałaby widzieć swojego dziecka w dedykowanych niemowlakom rzeczach sygnowanych motocyklową marką?

Sposobów dotarcia do świadomości ludzi jest wiele; coraz więcej marek decyduje się na przywiązywanie osób do firm już od małego. Tą metodą, dobre,miłe, kolorowe skojarzenia dziecka, mogą się w przyszłości przerodzić w lojalność klienta do określonego brandu.

fot. Kawasaki
fot. Kawasaki

Dlatego też Kawasaki w swojej najnowszej ofercie oryginalnych akcesoriów nie mogło zapomnieć o naszych milusińskich. Nawet najmłodszy fan marki Kawasaki, czy w ogóle motocykli, znajdzie dla siebie coś wyjątkowego. Talerzyki, spioszki, smoczki, buciki nie kosztują krocia, a mogą ucieszyć nie tylko oko rodziców, ale również samego maluch.

Zakupy można zrobić na www.kawasaki-sklep.pl

Najnowsze

Kto lepiej prowadzi samochód, kobiety czy mężczyźni?

Stereotyp funkcjonujący w Polsce, który mówi że kobiety są gorszymi kierowcami niż mężczyźni, nie do końca się potwierdza - takie wnioski płyną z ogólnopolskiego badania zorganizowanego przez towarzystwo ubezpieczeń oraz Polską Izbę Motoryzacji.

Kto częściej powoduje wypadki?
Z badania Barometr Ubezpieczeniowy Link4 wynika, że w ostatnich pięciu latach, 11% mężczyzn kierowców i 9% kobiet przyznało się do spowodowania kolizji lub wypadku.
– To nie płeć a… wiek wpływa na wypadkowość. Młodzi kierowcy dużo częściej powodują kolizje. W ostatnich pięciu latach, wśród osób do 29 roku życia kolizje spowodowało 17% kierowców, a powyżej tego wieku tylko 9% – uważa Jan Sadowski, ekspert ubezpieczeniowy Link4.

fot. Motocaina

Łamanie przepisów
Kobiety rzadziej łamią przepisy. 59% pań nigdy lub bardzo rzadko przekracza dozwoloną prędkość (do ograniczeń prędkości, prawie zawsze, stosuje się natomiast tylko 45% panów). 35% kobiet nigdy nie przekracza linii ciągłej a 45% nigdy nie wymusza pierwszeństwa. Wśród mężczyzn te wskaźniki wyniosły odpowiednio 27% i 40%.
Tak z badań, jak i z obserwacji na co dzień wynika, że kobiety jeżdżą ostrożniej i bezpieczniej oraz zgodnie z przepisami – powiedział Roman Kantorski, prezes Polskiej Izby Motoryzacji. Kobiety mają jednak słabość do częstszego wjeżdżania na skrzyżowanie, gdy nie można go opuścić przed zmianą świateł oraz do przejeżdżania na czerwonym świetle.

Małe grzeszki
Najpopularniejszą czynnością dodatkową przy prowadzeniu samochodu jest rozmowa przez telefon bez zestawu głośnomówiącego – do tej czynności przyznaje się niemal co drugi kierowca. Kto częściej „grzeszy” w ten sposób? Okazuje się, że mężczyźni (49%). Wśród kobiet odsetek ten wyniósł 43%. Jeśli chodzi o inne zachowania, które nie służą koncentracji za kierownicą, to do palenia, picia lub jedzenia przyznało się 31% mężczyzn i 27% kobiet. Natomiast w dwóch kategoriach bezdyskusyjnie wygrały panie. To śpiewanie za kierownicą i dbanie o wygląd – 23% kobiet podśpiewuje za kółkiem, przy 14 procentach mężczyzn, a 10% poprawia makijaż. Co ciekawe, mężczyźni nie przyznali się do golenia w czasie jazdy.

Kultura jazdy
Wydaje się, że mężczyźni są bardziej kulturalnymi kierowcami w stosunku do innych uczestników ruchu drogowego. 65% z nich często i bardzo często ustępuje pierwszeństwa innym pojazdom umożliwiając im włączenie się do ruchu. Dla porównania, 59% kobiet zachowuje się w ten sposób na drodze.

Czystość samochodu
Ciekawe wnioski płyną z badania w zakresie dbania o czystość samochodu. Okazuje się, że to mężczyźni częściej myją swoje auta. Przynajmniej raz w miesiącu robi to 64% mężczyzn i 58% kobiet. Natomiast kilka razy w miesiącu samochód jest myty przez 29% panów i tylko 21% pań. Samochód szczególnie często myją mężczyźni z wyższym wykształceniem, zamieszkujący średnie i duże miasta.

Badanie „Barometr Ubezpieczeniowy Link4″ zrealizowane zostało metodą wywiadu bezpośredniego, w połowie lutego 2012 roku, przez instytut badawczy IPSOS, na reprezentatywnej próbie 1006 mieszkańców Polski w wieku powyżej 15 lat.

 

Źródło: Link4, PIM, instytut badawczy IPSOS

Najnowsze

GPS, czy mężczyzna z mapą?

Za oknem coraz częściej świeci słońce i zbliża się czas, kiedy chętnie wsiądziemy do samochodu i ruszymy w trasę. Co lepiej się sprawdzi w drodze? Nawigacja samochodowa czy tradycyjna mapa, w rękach pasażera? Warto zadać sobie pytanie, które z tych rozwiązań jest mniej stresujące.

Pasażer z mapą
Chcąc kierować się w podróży metodą tradycyjną zwyczajnie wręczymy mapę naszemu pasażerowi i jemu powierzymy zadanie pokierowania podróżą. Ta metoda ma jednak do siebie to, że w erze smartphonów, tabletów i internetowych wyszukiwarek umiejętność efektywnego posługiwania się mapą wcale nie jest rzeczą tak oczywistą.

fot. Mio

Gdy zaskoczony pasażer nie potrafi odczytać mapy zaczynają się problemy. Orientacja w terenie, przełożenie jej na odpowiedni odczyt z mapy, czy efektywne kierowanie kierowcy może zwyczajnie przerosnąć możliwości pasażera. Może mu to także zabierać dużo czasu, którego nie warto przecież marnować stojąc, zawracając i… denerwując się niepotrzebnie na wykierowanie nas na manowce.

Nie bądźmy złej myśli, w końcu ruszamy z miejsca we w miarę dobrym kierunku, który wskazał nam nawigator. Jeżeli nie mamy CB radia, bądź innej metody komunikacji z innymi kierowcami, to korzystając z mapy musimy być przygotowani do tradycyjnych na naszych drogach korków, robót czy wręcz całkowicie zamkniętych przejazdów. Teoretycznie to nie jest wina naszego pasażera, ale powiedzmy, że mógł przygotować się lepiej. Dlaczego? Ponieważ kiedy przejedziemy już na miejsce, zapewne wszechwiedzący pilot z prawego fotela nie powie nam, gdzie możemy zaparkować. Może narzekać, że parkowanie wychodzi nam słabo, że on by to zrobił lepiej i szybciej…

Z pomocą nawigacji
Na szczęście, w erze gadżetów dla każdego, możemy sięgnąć po elektronicznego przyjaciela kierowcy – nawigację GPS. Szybkość, z jaką urządzenie oblicza nową trasę do naszego miejsca docelowego pozostaje bez porównania do analogicznej czynności za pomocą odczytu z tradycyjnej mapy. Także w przypadku nagłych zmian trasy większość obecnych na rynku urządzeń automatycznie wytyczy dla nas nową drogę.

fot. Mio

Wkazówki dotyczące nowej trasy, którą powinniśmy pojechać, mogą pojawić się w naszej nawigacji także w przypadku korków, czy innych utrudnień w ruchu drogowym. To zasługa rozwiązań typu TMC (Traffic Message Channel) – wciąż są traktowane jako nowość w Polsce. Często zakup urządzenia z tą funkcją to jednak znaczny wydatek, choć nie koniecznie – pewnym wyjątkiem jest nawigacja Mio Spirit 485 z funkcją TMC działającą za darmo na terenie całej Polski – można ją kupić poniżej 400 złotych.

Żeby nie trafić na zamknięte drogi, lub nie szukać takich, które już nie istnieją, wykorzystywać nowe objazdy aglomeracji, czy umiejętnie dostawać się na autostradę, producenci nawigacji dają możliwość aktualizacji mapy (przez pewien czas, czy określoną ilość uaktualnień jest to zazwyczaj funkcja darmowa). Mio jako pierwsze, w 2011 roku, udostępniło możliwość nabycia wybranych nawigacji z bezterminową aktualizacją. Początkowy koszt takich nawigacji jest nieco wyższy, jednak w perspektywie korzystania długoterminowego, zwraca się wielokrotnie.

 

Mio Spirit 685
fot. Mio

Mając już wytyczoną trasę do celu, na aktualnej mapie, wiedząc o korkach i innych utrudnieniach na drogach, docieramy ostatecznie do celu. GPS znów nam pomoże, wskazując najbliższe miejsca, w których możemy zostawić samochód. Niestety jeszcze urządzenie nie podpowie nam, czy dobrze wjeżdżamy na miejsce parkingowe (systemy typu Park Assist montowane są już w wielu autach tj. Volkswagen Tiguan, czy Ford Focus). Sposobem na to jest połaczenie konkretnego modelu nawigacji z dedykowaną do niej bezprzewodową kamerą cofania.

Facet na prawym czy nawigacja?
Nie możemy zapomnieć o myśleniu za kierownicą. To jest pewne – z tego nie zwolni nas ani nawigacja, ani pasażer prowadzący nas za pomocą mapy. Mimo to nawigacje z długoterminowymi aktualizacjami map, TMC, dużą bazą interesujących punktów (POI), są gadżetami niezwykle upraszczającymi życie kierowcy. Nawigacja zawsze wie gdzie jest, zawsze zna trasę do celu i wie gdzie ten cel się znajduje. Z pilotem z mapą w ręku nie zawsze będzie to regułą, a i stres bywa mniejszy. Nie ma konieczności wysłuchiwania wzajemnych komentarzy dotyczących kierunku jazdy.

Wyposażenie samochodu w nawigację nie wyklucza korzystania z mapy. Jako system zapasowy może czekać na użycie w naszym pojeździe. Oczywiście towarzystwo pasażera, który obsługiwałby mapę, jest równie przydatne. Gdy pomyli drogę, zawsze może wyręczyć nas w zapytaniach przechodniów o właściwy kierunek do celu. Ostatecznie także, jeżeli nie jest biegły w posługiwaniu się mapą, to przynajmniej dotrzyma nam towarzystwa. Nie wymyślono jeszcze takiej nawigacji, która byłaby tak wiernym słuchaczem, jak oddany mężczyzna.

Najnowsze

Mocarne BMW M5 G-Power

Niemiecka firma G-Power ma już spore doświadczenie w modyfikacjach BMW. Tuner zaprezentował pierwszy zestaw modyfikacji dla najnowszego M5, które już po opuszczeniu salonu jest przecież bardzo szybkie...

Ale wiadomo, nie każdemu to wystarcza. Choć cały zestaw kosztuje około 40 tysięcy euro, są tacy, którym tak bardzo na nim zależy, że są w stanie zapłacić każdą kwotę, by tylko wyróżniać się z tłumu. Nie można tu jednak mówić o jakiś diametralnych modyfikacjach. Po pierwsze, M5 nie padło ofiarą drastycznego tuningu wizualnego – jest subtelny, delikatny. Bardzo nas to cieszy, bo wiele „przedmuchanych bodykitów” potrafi tylko oszpecić auto. Najmocniejsza „piątka” otrzymała jedynie 21-calowe felgi aluminiowe z oponami Michelin Pilot Super Sport. I to wszystko. Reszta kryje się pod maską…

fot. G-Power

Specjaliści z G-Power podczas  prac skupili się na tym, co najważniejsze, czyli na poprawie możliwości samochodu. Po zamontowaniu sportowego wydechu ze stali nierdzewnej i przeprogramowaniu jednostki sterującej pracą silnika, jego moc wzrosła do 640 KM a moment obrotowy wynosi teraz 777 Nm.

BMW M5 od G-Power rozpędza się do pierwszych 100 km/h w czasie 3,9 sekundy. Samochód otrzymał także sportowe amortyzatory i wydajniejsze, karbonowo-ceramiczne tarcze hamulcowe. Fanów długich prostych ucieszy z pewnością fakt, że zdjęto ogranicznik prędkości, przez co autem można pędzić po niemieckich autostradach nawet z prędkością 315 km/h. Idealny samochód dla kobiet z zacięciem do sportowej jazdy?

fot. G-Power

Najnowsze