DS 3 Crossback – nowy, francuski crossover

DS 3 Crossback to model pełen nowych rozwiązań i będący kolejnym krokiem w rozwoju marki. Tak przynajmniej przekonują przedstawiciele francuskiego producenta.

DS 3 Crossback ma stosunkowo krótkie nadwozie o długości 4,12 m, ale duże koła 18″ oraz prześwit. Z przodu uwagę zwraca grill DS WINGS, pionowo umieszczone światła do jazdy dziennej LED z efektem wzoru perłowego, przejęte z concept caru DS E-TENSE, oraz wysmukłe reflektory DS MATRIX LED VISION. Wrażenie to wzmacnia pozioma maska z dużymi przetłoczeniami. Auto ma też chowane klamki.

Nowego crossovera będzie można zamówić z jednym z 10 wzorów felg, 9 kolorów nadwozia oraz trzema kolorami dachu. Zwieńczeniem personalizacji jest pięć „Inspiracji DS”: MONTMARTRE, BASTILLE, PERFORMANCE Line, RIVOLI, OPERA oraz limitowana seria inauguracyjna „La Première”. Każdą cechuje odmienny charakter wnętrza: tapicerka ze skóry licowej, groszkowanej lub Nappa z wykończeniem „Art Leather”, przeszycia wykonane ściegiem perłowym lub z wzorem diamentowym, elementy tkaninowe z motywem plecionki, alcantara, kierownica obszyta ręcznie skórą licową, łącznie z pokrywą poduszki powietrznej, błyszczące, chromowane elementy ozdobne z giloszowanym motywem „Clou de Paris”. Fotele mogą być elektrycznie sterowane, ogrzewane i mieć funkcję masażu.

Od zewnątrz „Inspiracje DS” wyróżniają specyficzne detale, takie jak napisy na masce i u podstawy drzwi czy też umieszczone z przodu i z tyłu nadwozia chromowane elementy ozdobne z lśniącym, matowym lub czarnym diamentowanym teksturowaniem.

Kierowca ma do dyspozycji zespół zegarów z personalizacją ustawień, który umożliwia wyświetlanie informacji dotyczących prowadzenia samochodu za pośrednictwem przewijanego menu, w pięciu personalizowanych trybach wyświetlania. Wyświetlacz przezierny wyświetla w kolorze na przezroczystej płytce w polu widzenia kierowcy prędkość, informacje dotyczące regulatora/ogranicznika prędkości, rozpoznane znaki drogowe, informacje z systemów wspomagania prowadzenia i systemu nawigacji. Całość uzupełnia duży, centralny ekran dotykowy 10,3’’ HD umożliwiający replikację ekranu smartfona i oferuje system nawigacji z dostępem do internetu.

DS 3 Crossback jest pierwszym modelem DS z najnowszą wersją silnika benzynowego PureTech 155 KM współpracującego z automatyczną, 8-stopniową skrzynią biegów EAT8. Ofertę jednostek benzynowych uzupełniają PureTech o mocy 130 i 100 KM, kompatybilne z najnowszą normą Euro 6.3. W dniu inauguracji w ofercie dostępne będą również dwie jednostki wysokoprężne Euro 6.2 BlueHDi o mocy 130 i 100 KM.

W drugiej połowie 2019 roku do sprzedaży wejdzie elektryczna wersja E-Tense, mająca 300-kilometrowy zasięg (w cyklu WLTP, zgodnie z normą 2019), co odpowiada zasięgowi 450 kilometrów w cyklu NEDC. Naładowanie do 80% akumulatora trakcyjnego zajmie 30 minut. Do napędu posłuży 136-konny silnik elektryczny.

Najnowsze

Mercedes GLE debiutuje w nowej odsłonie

W 1997 r. Mercedes zaprezentował klasę M - swojego pierwszego SUV-a. Trzy lata temu model otrzymał nazwę GLE, podkreślającą jego pozycjonowanie na równi z klasą E. Od chwili premiery na zakup tego modelu zdecydowało się ponad 2 mln klientów.

Nowa generacja GLE ma znacznie większy rozstaw osi od poprzednika (2995 mm, +80 mm), dzięki czemu oferuje znacznie więcej przestrzeni – zwłaszcza podróżującym z tyłu. Z uwagi na bardziej pionowe poprowadzenie przedniego słupka poprawiła się również przestronność i komfort zajmowania miejsca na przednich fotelach. Na życzenie, po raz pierwszy tylne siedzenia można ustawiać elektrycznie, a w bagażniku może pojawić się trzeci rząd siedzeń. Pojemność kufra wynosi do 825 przy pięciu fotelach lub do 2055 l przy dwóch. Pakowanie większych przedmiotów ułatwia szerszy o 72 mm otwór załadunkowy.

Deska rozdzielcza zdominowana jest przez system inforozrywki z większymi wyświetlaczami (12,3 cala każdy). Do ich obsługi służą panele dotykowe na kierownicy oraz między fotelami, a asystent wnętrza MBUX potrafi rozpoznawać ruchy dłoni i ręki, dodatkowo ułatwiając obsługę. Na życzenie dostępny jest też kolorowy ekran head-up o rozdzielczości 720 x 240 pikseli.

Nowy Mercedes-Benz GLE trafi do sprzedaży z nowym silnikiem benzynowym – rzędowym, 6-cylindrowym. Później do oferty dołączą kolejne jednostki, w tym diesle, oraz hybrydowa wersja plug-in. Wszystkie wersje standardowo korzystają z przekładni automatycznej 9G-TRONIC.

Jako pierwszy debiutuje wariant GLE 450 4Matic, korzystając z benzynowej rzędowej „szóstki”, zelektryfikowanej z wykorzystaniem techniki 48 V (zużycie paliwa w cyklu łączonym: 8,3-9,6 l/100 km,). Silnik rozwija 367 KM mocy oraz 500 Nm momentu obrotowego, a kolejne 22 KM i 250 Nm jest krótkotrwale dostępne w ramach „elektrycznego doładowania” – EQ Boost. Za realizację funkcji hybrydowych, takich jak EQ Boost czy rekuperacja energii, odpowiada alternator zintegrowany z rozrusznikiem (ISG).

Mercedesa GLE wyposażono też w kilka innowacji. Wśród nich jest E-Active Body Control, czyli w pełni skomunikowane, aktywne zawieszenie hydropneumatyczne, oparte na instalacji 48 V, po raz pierwszy w połączeniu z – również nowym – zawieszeniem pneumatycznym. To jedyny układ na rynku, w którym siły resorującej tłumiące dla każdego z kół są kontrolowane osobno. W rezultacie może ograniczać nie tylko przechyły, ale także „nurkowanie” i „przysiadanie”. Dodatkowo GLE oferuje znaną z klasy S funkcję pochylania w zakrętach Curve, niwelującą działanie sił odśrodkowych, a także system ROAD SURFACE SCAN, który w oparciu o dane z kamery „wykrywa” dziury w jezdni i z wyprzedzeniem na nie reaguje.

Nowy SUV Mercedesa ma także Active Tailback Assist – system, który wcześnie rozpoznaje korki i aktywnie wspiera kierowcę podczas jazdy polegającej na częstym ruszaniu i hamowaniu (do około 60 km/h), a nawet pomaga utworzyć korytarz ratunkowy oraz  układ antykolizyjny Active Brake Assist, wzbogacony o funkcję hamowania, gdy wystąpi ryzyko kolizji z pojazdem nadjeżdżającym z przeciwka przy zjeżdżaniu z drogi (np. skręcie w lewo).

Ceny nowego Mercedesa GLE zostaną podane późną jesienią.

Najnowsze

Zderzenie motocyklisty z samochodem

Klasyczny przykład kolizji spowodowanej przez kierującego samochodem - nie pomyślał, wyjechał trochę za daleko, a motocyklista nie zdążył zareagować.

Motorniczowie często przejeżdżają tramwajami przez skrzyżowania na „żółtym świetle”, bojąc się, że przestaną trzymać się rozkładu. Zwykle prowadzi to do chwilowego zablokowania skrzyżowania, a kierowcy podjeżdżają pod tory, niecierpliwie czekając na przejazd składu.

Tu pojawia się potencjalne ryzyko, ponieważ nie wiemy jak ustawiły się pojazdy po drugiej stronie torowiska. Może zdarzyć się taka sytuacja, jak na nagraniu, kiedy kierowca niefrasobliwie przetnie już jeden z pasów do jazdy w przeciwnym kierunku. Wtedy pozostaje już tylko krok do kolizji.

Najnowsze

Bliskie spotkanie z łosiem

Zwierzęta przebiegające przez drogę to poważne zagrożenie dla kierowców. Szczególnie kiedy mowa o zwierzętach tak dużych, jak łoś.

Zwykle o tym nie myślimy, ale drogi wzdłuż terenów zielonych – lasów, łąk – bywają bardzo niebezpieczne. Wszystko za sprawą dzikich zwierząt, które, wbrew wszelkiej logice, potrafią wbiegać dokładnie pod nadjeżdżający samochód.

O poważnych konsekwencjach można mówić nawet w sytuacji, kiedy przed maskę wyskoczy nam nieduża sarna. Na tym nagraniu z lasu wybiegł jednak łoś, a on może stanowić śmiertelne zagrożenie dla osób podróżujących autem. Kierowcy udało się na szczęście w porę zahamować.

Najnowsze

Kia ProCeed to teraz shooting brake

Zamiast trzydrzwiowego hatchbacka Kia proponuje nam stylowe kombi o bardzo ciekawej linii nadwozia i wielkim bagażniku.

Nowa Kia ProCeed nawiązuje detalami, oraz nazwą, do pro_cee’da drugiej generacji, który był jednak zupełnie innym autem. Taka zmiana była konieczna, ponieważ, jak tłumaczy Gregory Guillaume, szef centrum designu Kii w Europie: „popularność trzydrzwiowych hatchbacków maleje z roku na rok”. Dodaje także: „„Musieliśmy pro_cee’da wymyślić na nowo, aby wszystko z czym wiąże się ta nazwa nie odeszło w niepamięć. Od początku wiedzieliśmy, że musi to być model, który będzie znajdował się na szczycie obecnej rodziny modeli Ceed. Aby tak się stało, musiał to być model, który będzie natychmiast rozpoznawalny jako najbardziej zaawansowany pod każdym względem w gamie Ceeda.”.

ProCeed będzie dostępny wyłącznie w najlepiej wyposażonej wersji GT Line i jako najwyższy model w gamie samochodów marki Kia, czyli GT. Niski, szeroki i o opływowej sylwetce – proporcje nadwozia ProCeeda różnią się od proporcji pozostałych Ceedów. Z pięciodrzwiowym modelem, shooting brake dzieli jedynie pokrywę silnika i przednie błotniki, pozostałe elementy karoserii są nowe. Mimo to w nadwoziu nowości łatwo wskazać wiele detali stylistycznych, które są charakterystyczne dla designu marki.

Kabina ProCeeda jest taka sama, jak pozostałych modeli z rodziny Ceed. We wnętrzu zastosowano miękkie w dotyku tworzywa oraz sporo elementów, które imitują metal. Poziomy układ deski rozdzielczej pozostał niezmieniony. 7-calowy ekran dotykowy znajduje się w centralnym punkcie deski rozdzielczej, poniżej umieszczono elementy sterowania systemami audio i klimatyzacji. Konsola środkowa jest delikatnie zwrócona w stronę kierowcy, co ułatwia obsługę.

Wnętrze ProCeeda różni się od kabin pozostałych modeli z rodziny Ceed szeregiem detali, których zadaniem jest wprowadzenie do niego bardziej sportowej atmosfery. Szarą podsufitkę zastąpiono czarną, na progach pojawiły się metalizowane listwy. Spłaszczona u dołu kierownica należy do wyposażenia standardowego, podobnie jak łopatki ze stopu metali lekkich przy kierownicy w modelach wyposażonych w przekładnię dwusprzęgłową.

ProCeed jest dostępny z różnymi przednimi siedzeniami do wyboru, w zależności od specyfikacji. Standardowo na każdych jest wyszyte logo „GT”. Topowy model, czyli ProCeed GT, jest wyposażony w nowe sportowe fotele z mocniejszym bocznym podparciem pleców i ud. Obszyte czarną skórą i zamszem siedzenia wersji GT mają czerwone szwy. Klienci, którzy wybiorą wersję GT Line, również mogą zamówić fotele w stylu tych z wersji GT. Jedyna widoczna różnica między opcjonalnymi fotelami do wersji GT Line a seryjnymi w modelu GT, to kolor szwów – szary zamiast czerwonego.

Gama silników benzynowych obejmuje 1.0 T-GDi (120 KM i 172 Nm), 1.4 T-GDi (140 KM i 242 Nm) oraz dostępny tylko w nowej specyfikacji GT, 1.6 T-GDi (204 KM i 265 Nm). Jednostka wysokoprężna jest jedna – 1.6 CRDi o mocy 136 KM i maksymalnym momencie obrotowym 320 Nm.

Zawieszenie ProCeeda – zarówno modelu GT Line, jak i GT– jest o 5 mm niższe niż Ceeda w wersjach hatchback i kombi. Charakterystykę sprężyn i amortyzatorów dostosowano do zwiększonych wymiarów nadwozia typu shooting brake i większego zwisu z tyłu. Tuning ten trwał dodatkowe sześć miesięcy ponad typowe testy zaplanowane dla ProCeeda. Ich celem było osiągnięcie większej zwinności auta na zakrętach oraz poprawa trakcji i szybkości reakcji układu kierowniczego. System elektronicznej kontroli stabilności samochodu został skalibrowany specjalnie na potrzeby ProCeeda, podobnie jak układ Torque Vectoring, który wykorzystuje hamulce, aby w czasie jazdy przez zakręty ograniczyć tendencję samochodu do podsterowności poprzez przyhamowanie wewnętrznych kół.

Najnowsze