Drużyna polskich zawodniczek na Mistrzostwach Świata w Trialu

23 września 2018 odbyły się Drużynowe Mistrzostwa Świata w Trialu Motocyklowym. Po raz pierwszy w historii polskiego trialu w Drużynowych Mistrzostwach Świata wzięła udział polska drużyna kobiet.

W składzie Julia Boronowska, Julia Majtyka i Anna Wygachiewicz polki wywalczyły 9 miejsce, pokonując Portugalki. Trasa rajdu wiodła przez trudne tereny górskie w czeskiej miejscowości Sokolov. Wygrały reprezentantki Wielkiej Brytanii, mające w ekipie wielokrotną Mistrzynię Świata w Trialu, Emmę Bristow. Dla Polek był to bardzo udany debiut dobrze rokujący na następne lata.

Mamy nadzieję że Polki ponownie wystartują w Trial des Nations w przyszłym roku i zdobędą jeszcze lepszą pozycję. Dziewczyny ciężko trenują, potrzebne jest tylko większe wsparcie sponsorskie i nasza drużyna narodowa ma szanse na jeszcze lepszy wynik. Duże podziękowania należą się dla Polskiego Związku Motorowego który wraz z Ministerstwem Sportu pokrył część kosztów tego startu, oraz dla wszystkich którzy wspierali nasze zawodniczki w ich staraniach.

Drużyna Polaków, w składzie Jan Gąsienica-Daniel, Michał Łukaszczyk i Gabriel Marcinow, uplasowała się na 9 miejscu, na 16 załóg, w klasie International Trophy. Wszystkim serdecznie gratulujemy.

Najnowsze

Edyta Klim

Motocyklistki dla Stasia

W połowie września ruszyła akcja charytatywna „Motocyklistki dla Stasia”. W ramach podziękowania za jej wsparcie, powstanie wyjątkowy, motocyklowy kalendarz dla darczyńców.

Staś Długosz urodził się 1 kwietnia z poważną niepełnosprawnością. Do dnia porodu rozwijał się prawidłowo, jednak w szpitalu odwlekano decyzję o cesarskim cięciu, aż dziecku zanikło tętno i była potrzebna natychmiastowa akcja ratunkowa. Staś żyje, jednak jest teraz niepełnosprawny i potrzebuje pomocy.

Do akcji pomocy małemu Stasiowi ruszyło 12 motocyklistek i Magda Rdest-Nowak w roli fotografa. To ich wizerunek (wraz z motocyklami) przyozdobi karty wyjątkowego kalendarza 2019. Będzie to forma podziękowania dla darczyńców, którzy wpłacą na ten cel min. 50 zł. „Chcemy dać im nadzieję na lepsze jutro. Dlatego założyłyśmy Komitet Społeczny „Motocyklistki dla Stasia”, który będzie prowadził zbiórkę publiczną na rzecz tej rodziny” – piszą motocyklistki.

Wszystkie zebrane środki przeznaczone zostaną na wsparcie finansowe rodziny Długoszów w zakresie spraw socjalno-bytowych oraz medycznych. Motocyklistki poszukują jeszcze sponsorów, firm i osób prywatnych, które chciałyby pokryć koszt wydruku w zamian za reklamę w publikacji.

Zachęcamy do udziału w akcji:

Motocyklistki dla Stasia na facebooku: https://www.facebook.com/Motocyklistki-dla-Stasia-911821209026840/

Strona Stasia: https://www.facebook.com/stasskierniewice/?modal=admin_todo_tour

Fot. Magda Rdest-Nowak – https://www.facebook.com/studiomiokomagda/

 

 

Najnowsze

Kierowca Seata bezpiecznie zawrócił. I nagle wjechał w inne auto

Kierujący tym samochodem bez wątpienia uważnie obserwował drogę podczas wykonywania manewru. Dlaczego więc doprowadził do zderzenia?

Osoba siedząca za kierownicą Seata Toledo z pewnością upewniła się, że może bezpiecznie zawrócić. Mercedes zjechał na pas do skrętu w lewo, auto z kamerą na lewym pasie było dostatecznie daleko, a koparka na prawym jechała powoli.

Kierowca Toledo sprawnie i bezpiecznie zawrócił, ale zamiast pozostać na prawym pasie, postanowił natychmiast zjechać na lewy. Prosto pod koła samochodu z kamerą.

https://www.youtube.com/watch?v=_Ptt3prdeM8

Najnowsze

Motocyklista wyprzedzał na ciągłej linii, wjechał w auto

Niecierpliwy motocyklista zignorował zakaz wyprzedzania i nie zareagował w porę na to, że jeden kierowca przepuszczał drugiego.

Niektórzy motocykliści umownie traktują pasy ruchu wyznaczone na ulicach i uważają, że jeśli gdzieś się zmieszczą, to znaczy, że mogą tam pojechać. Bywa niestety, że takie podejście się na nich mści.

Nagrany samochodowym wideorejestratorem motocyklista wyprzedzał inne pojazdy, nie przejmując się, że przekracza w ten sposób ciągłą linię. Kierujący Peugeotem, który włączał się do ruchu, nie mógł się go spodziewać i prawdopodobnie nawet zobaczyć odpowiednio wcześnie.

A jak Wy oceniacie takie zachowanie na drodze?

Najnowsze

Polak w motocyklowych mistrzostwach Europy Moto2 w Jerez

17-letni Piotr Biesiekirski wystartuje w najbliższy weekend w swoich drugich zawodach motocyklowych mistrzostw Europy klasy Moto2. Po jedenastej pozycji wywalczonej dwukrotnie w lipcowym debiucie na torze Motorland Aragon, pierwszy i jedyny Polak w tej serii chce w hiszpańskim Jerez de la Frontera zrobić kolejny krok w kierunku czołówki.

Zdobywca Pucharu Polski Moto3 i aktualny wicelider mistrzostw Hiszpanii klasy Open 600 miał już okazję poznać leżący w sercu Andaluzji i znany z MotoGP tor. W ostatnich tygodniach testował tam nie tylko swoją Hondę CBR600RR, ale także prototypowy motocykl Moto2 marki Kalex, którym startuje w barwach zespołu Euvic – Stylobike Good Racing.

Tym razem jedynego Polaka w stawce 27 zawodników z 12 różnych państw czeka tylko jeden liczący 17 okrążeń wyścig, który odbędzie się w niedzielę, o godzinie 13:00 i będzie transmitowany na żywo na kanale YouTube serii FIM CEV Repsol. W sobotę odbędą się z kolei kwalifikacje, a w czwartek i piątek treningi wolne.

„Nie mogę doczekać się powrotu na motocykl Moto2 – mówi Piotr Biesiekirski, który na początku tygodnia świętował swoje 17 urodziny. – Mamy za sobą krótkie, ale udane testy w Jerez, podczas których skupiałem się na nauce wciąż nowej dla mnie maszyny oraz szukaniu odpowiednich ustawień. Wciąż czeka mnie jeszcze mnóstwo nauki i to ona jest priorytetem, ale nie ukrywam, że w niedzielę chciałbym przynajmniej powtórzyć, a najlepiej poprawić wynik z Aragonii. Nie będzie to łatwe, ale ostatnie tygodnie upłynęły pod znakiem intensywnych przygotowań do tego weekendu, więc jesteśmy dobrej myśli. Tym bardziej, że Jerez to jeden z moich ulubionych torów. Jest techniczny, wymagający i zróżnicowany. Uwielbiam piąty zakręt, który najpierw prowadzi przez szczyt z tzw. ślepym wierzchołkiem, a następnie biegnie w dół i przypomina motocyklowy roller coaster. W kilku miejscach trzeba jednak uważać na popękany asfalt, który jest bardzo mało przyczepny. Ten weekend będzie dla mnie cenny z jeszcze jednego powodu. Pod koniec października wystartuję w Jerez w finale mistrzostw Hiszpanii, w którym walczymy o tytuł, dlatego każde dodatkowe okrążenie tutaj jest na wagę złota.”

Więcej informacji o Piotrze Biesiekirskim na jego oficjalnym profilu pod adresem Facebook.com/PiotrekBiesiekirskiOfficial .

Najnowsze