Drużyna polskich zawodniczek na Mistrzostwach Świata w Trialu
23 września 2018 odbyły się Drużynowe Mistrzostwa Świata w Trialu Motocyklowym. Po raz pierwszy w historii polskiego trialu w Drużynowych Mistrzostwach Świata wzięła udział polska drużyna kobiet.
W składzie Julia Boronowska, Julia Majtyka i Anna Wygachiewicz polki wywalczyły 9 miejsce, pokonując Portugalki. Trasa rajdu wiodła przez trudne tereny górskie w czeskiej miejscowości Sokolov. Wygrały reprezentantki Wielkiej Brytanii, mające w ekipie wielokrotną Mistrzynię Świata w Trialu, Emmę Bristow. Dla Polek był to bardzo udany debiut dobrze rokujący na następne lata.
Mamy nadzieję że Polki ponownie wystartują w Trial des Nations w przyszłym roku i zdobędą jeszcze lepszą pozycję. Dziewczyny ciężko trenują, potrzebne jest tylko większe wsparcie sponsorskie i nasza drużyna narodowa ma szanse na jeszcze lepszy wynik. Duże podziękowania należą się dla Polskiego Związku Motorowego który wraz z Ministerstwem Sportu pokrył część kosztów tego startu, oraz dla wszystkich którzy wspierali nasze zawodniczki w ich staraniach.
Drużyna Polaków, w składzie Jan Gąsienica-Daniel, Michał Łukaszczyk i Gabriel Marcinow, uplasowała się na 9 miejscu, na 16 załóg, w klasie International Trophy. Wszystkim serdecznie gratulujemy.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: