Edyta Klim

Drugie życie kołpaków

Ptolemy Ellington od 12 lat wykonuje rzeźby z kołpaków, które zaśmiecają pobocza autostrad. Wypracował własny styl, a jego figury zwierząt są nadzwyczaj naturalne.

Ładowanie aut elektrycznych i hybrydowych
Ptolemy pochodzi z Angii, gdzie studiował sztukę i wzornictwo. Obecnie mieszka i pracuje w Brighton. Dużo podróżował i pracował w rożnych zawodach, a odnalazł własny styl w naturalnej wielkości rzeźbach zwierząt, wykonanych ze złomu, wózków sklepowych, czy kołpaków. Jego prace cieszą się sporą popularnością i były wielokrotnie wystawiane.

Jego prace można także zakupić, a ceny kształtuja się 450-7500 funtów. Szczegóły na stronie: http://www.hubcapcreatures.com

Najnowsze

Pieczeń prosto z Lexusa

Niemiecki oddział Lexusa wpadł na ciekawy pomysł. Do jego realizacji wykorzystano wyścigowy egzemplarz Lexusa IS-F. Znany, niemiecki kucharz gwiazd upiekł na nim smacznie wyglądającą pieczeń przy użyciu japońskiej technologii.

Zespół Baumann Racing zaprosił do współpracy znanego niemieckiego mistrza kuchni – Mario Kotaska. Poproszono go o przygotowanie specjalnego dania, przy wykorzystaniu wyścigowego Lexusa, który miał posłużyć za piekarnik. 

Wychodzi na to, że Lexus IS-F nadaje się nie tylko do wyścigów, ale przy okazji można go wykorzystać do upieczenia kawałka mięsa. Wystarczyło do tego kilka okrążeń. Nie wiemy jeszcze czy nowa metoda uzyska aprobatę największych autorytetów w dziedzinie gastronomii, ale trzeba przyznać, że filet a`la Nordschleife wygląda smacznie. 

https://www.youtube.com/watch?v=fgaoIW3eyEM

Najnowsze

Tak brzmi Alfa Romeo Giulia Quadrifoglio Verde! – Wideo

Ambicje marki Alfa Romeo są naprawdę poważne. Świeżo zaprezentowana Giulia Quadrifoglio Verde ma być konkurencją dla BMW z literką M, czy Mercedesów AMG. Posłuchaj, jak brzmi piekielna Włoszka!

Włoski producent powoli odkrywa karty związane ze swoim topowym modelem. Marka Alfa Romeo dawno nie grała w tym segmencie. Zgodnie z zapowiedziami ekstremalna wersja sygnowana czterolistną koniczynką będzie wyposażona w silnik o mocy 510 KM, mający wspólne korzenie z konstrukcją Ferrari. I to wszystko z silnika V6 o pojemności 2,9 litra. Oczywiście wspomaganego przez podwójne turbodoładowanie.

Auto, które będzie rywalizować z M3, C63 czy RS4 będzie napędzane standardowo na tył. W opcji będzie można zamówić wersję z napędem na wszystkie koła. Inżynierowie z Italii zadbali o to, żeby rozkład masy był w tym modelu idealny (50:50). Do tego całość ma ważyć nie więcej jak 1,5 tony, dzięki wykorzystaniu aluminium i włókna węglowego.

Zanim auto pojawi się oficjalnie podczas jesiennych targów we Frankfurcie, możecie posłuchać jak brzmi. 

 

Najnowsze

Clarkson z ekipą podpisał nową, bajeczną umowę!

W końcu zakończyła się saga na temat Clarksona, Hammonda i Maya. Trójka znana dotychczas z Top Gear podpisała lukratywny kontrakt z firmą Amazon.

Po tygodniach spekulacji, które co rusz donosiły zagraniczne media, w końcu wyjaśniło się, gdzie wyląduje była ekipa z Top Gear. Jeremy Clarkson, Richard Hammond i James May podpisali kilka dni temu kontrakt z firmą Amazon na produkcję motoryzacyjnego show.

W ciągu trzech lat wyprodukują oni 36 epizodów programu, a łączna kwota kontraktu, który ich obejmuje to bajeczne 250 milionów dolarów. Co można za to kupić, nawet nie liczymy. 

Wiadomo tylko, że rocznie powstanie dwanaście epizodów, czyli więcej niż zamierza produkować BBC z nową ekipą. Nowy program nie ma jeszcze nazwy, ale nad projektem będzie czuwał poprzedni producent – Andy Wilman. Prawdopodobnie pojawi się także zamaskowany kierowca wyścigowy, w podobnym klimacie jak Stig.

Na pierwsze odcinki przyjdzie nam jeszcze poczekać do przyszłego roku. Program będzie emitowany na kanale Amazon Prime, zatem dostęp do niego będzie ogólnoświatowy.

Najnowsze

Blondynka i Suzuki VanVan okrążają Europę!

Weronika Kwapisz 6 lipca rozpoczęła samotną wyprawę Suzuki VanVan'em 125ccm. Zamierza przejechać tym motocyklem 15 000 km odwiedzając na swojej drodze takie miejsca, jak Islandia, Wyspy Owcze, Francja, Hiszpania oraz Portugalia.

Znana podróżniczka motocyklowa – Weronika Kwapisz już od prawie miesiąca podróżuje samotnie po Europie na motocyklu Suzuki VanVan 125. Odwiedziła już Niemcy, Danię i Islandię oraz Wysypy Owcze. Za nią już 5000 km. Przed nią jeszcze dwa miesiące jazdy.

Kia Picanto MY2021 - wyposażenie

Weronika Kwapisz: Przed wyjazdem starałam się przygotować na to, co będzie na mnie i na VanVana czekało na Islandii. Słyszałam o deszczu padającym poziomo. O pogodzie, która zmienia się co godzinę. O silnych wiatrach, które dosłownie ściągają jeźdźców z jednośladów. Jednak czytanie relacji innych podróżników oraz uczestniczenie w prezentacjach dotyczących tego kraju nie było wstanie przygotować mnie na to, co będzie tam na mnie czekać. Kto by mógł się spodziewać najchłodniejszego lata od 30 lat?! Najwyższa temperatura w tym roku była w lutym, kiedy to na wyspie królowała noc, a słońce pojawiało się zaledwie na kilka godzin! Islandia powitała mnie mgłą, mżawką oraz śniegiem… Pierwszej nocy zadawałam sobie pytanie, co ja tu do cholery robię, trzeba było wybrać bardziej ciepłe miejsce na globusie. W nocy, pomimo że spałam w śpiworze przygotowanym na minusowe temperatury, dygotałam z zimna. Wszystko przez wiatr, który sprawiał, że odczuwalna temperatura była dużo niższa od tej, którą wskazywał termometr (0 st.C).

Gdy słyszałam od bliskich, że w Polsce jest ponad 30C w ciągu sekundy chciałam się teleportować. Ale na całe szczęście codziennie znajdowałam jakąś wewnętrzną siłę i wskakiwałam na Suzuki VanVan’a, aby odkrywać nowe. A Islandia ma do zaoferowania wiele. Setki miejsc, na których widok opadnie nam dosłownie „szczęka”. Są także ukochane przez motocyklistów zakręty, fiordy z zieloną trawą, której nie zobaczycie nigdzie indziej. Wulkany, które są wstanie sparaliżować całą Europę, a gdy pokrywa je śnieg przypominają bajkowe Kilimandżaro. Nie brakuje szutrowych dróg, ani tym bardziej ekstremalnych ścieżek w Interiorze, gdzie czasami trzeba się nawet przeprawiać przez rzeki. Każdy znajdzie coś dla siebie, a widoki sprawią, że poczujecie się, jak bohaterowie nowej części „Władcy Pierścieni” albo „Jurassic Park”. Cieszę się, że jadę VanVanem, bo tym motocyklem dostanę się wszędzie dzięki temu, że jest lekki. Jego spalanie sprawia, że mogę sobie pozwolić na tak odległą wyprawę. Zresztą mam nadzieję, że po raz kolejny udowodnię, że nie ważne czym jeździmy ważne jest to, iż ruszamy się z kanapy i odkrywamy własny świat.

Z Islandii Weronika pojechała na Wyspy Owcze. Tam także pogoda okazała się mało przyjazna. Padający deszcz nie zniechęcił jej jednak do sprawdzenia czy na Wyspach Owczych jest dużo owiec. Udało się na Suzuki pojeździć także w podwodnych tunelach usytuowanych na Oceanie Atlantyckim.

Wyprawę wspierają Suzuki Motor Poland, Sony, Suzuki Auto Wache oraz LS2 Polska.

Zachęcamy do śledzenia profilu na Facebooku oraz strony internetowej Weroniki Kwapisz. Tam znajdziecie bieżące doniesienia i informacje z wyprawy.

Profil FB: www.facebook.com/RidingAcrossWorld/
Strona www: http://ridingacross.com/

Najnowsze