Drogi Mikołaju, proszę o Ducati Panigale! Felieton

29 listopada 2011
29
"Konstruktorzy Ducati zdecydowanie wzięli sobie do serc nadchodzący koniec świata w 2012. Nowy model - Panigale, to opcja wyłącznie o charakterze apokaliptycznym, bo to właśnie ten model będzie jedną z cięższych bomb, jaka spadnie w przyszłym roku na rynek motoryzacyjny" - pisze nasza czytelniczka, Dominika.

Jako że dla zwykłego szaraka targi EICMA są zupełnie za daleko - o całą odległość do Mediolanu - nasze "ochy i achy" możemy skoncentrować na medium z jednostką centralną, jedynaku trzech gości w krawatach, potomku, o pieszczotliwej nazwie YouTube (zapowiedź Panigale w Motocainie przeczytasz tu).

Producent podaje nam na tacy filmiki przedstawiające szczegół po szczególe konstrukcję silnika, zabiegi mające na celu poprawienie osiągów i jakości do maksimum, a także zachwalające uniwersalność nowego Panigale, który sprawdza się znakomicie nawet w grach planszowych.

 

Ducati 1199 Panigale
fot. Ducati

Co mówi specyfikacja modelu?

Jak sami możemy się domyślić, 1199 cm3 to miara komfortu, frajdy, zadowolenia (etcetera etcetera), jaki ten Superbike ma dostarczyć w skali od 0 do 1200. Co więcej, jego serce to najnowszy (i naj-naj-) od Ducati silnik dwucylindrowy Supersquadro - całość ta, w założeniu, ma dostarczać tyle radości zwykłym użytkownikom drogi*, ile otrzymują motocykliści wyścigowi.

* mowa o uprzywilejowanych finansowo jednostkach / śmiertelnie chorych / komu przyda się taka technolgia na ulicach? Niepotrzebne skreślić...

Ponadto, Panigale może się pochwalić 195 KM w swoim zaprzęgu, co przy 188-kilogramowej masie wraz z płynami, może dać efekt tak poruszający wszystkie wieże kontrolne, jak perfekcyjne lądowanie Kapitana Wrony na Okęciu.

Nie zapominajmy jednak o najważniejszym - bezpieczeństwie. Pępowiną najnowszego dziecka Gabriela Del Torchio jest kontrola trakcji (DTC) oraz system ABS. Uwadze konstruktorów nie umknęły również dwa magiczne skróty: EBC i DES, co oznacza kolejno: kontrolę hamowania oraz elektroniczne ustawienia zawieszenia. Do kompletu producent dorzuca system Ride-By-Wire, a także Ducati Quick Shift, które stanowią wisieńkę na torcie - teoretycznie powinna zaspokoić podniebienia odbiorców.

Swoje chrzciny Panigale przeżył jak normalny dzieciak z bogatego domu, ale tym razem nie był to nowy laptop ani rower, a wbudowany w deskę rozdzielczą ekran LCD, pozwalający dostosować przeróżne funkcje do preferencji użytkownika.

Nic mi nie wiadomo o możliwości wysyłania z niego smsów, czy prowadzenia video-rozmów, jednak wszystko jest do przedyskutowania. Może w końcu uda się zrobić coś, na co nie wpadli jeszcze Azjaci.

Rzeczą o jakiej należy wspomnieć jest również scheda przodków, a także pobrzmiewająca nutka patriotyzmu w nazwie. Panigale (wymawiamy - "Pan-ee-gah-lee"), to historyczny region Bolonii, w którym znajduje się siedziba Ducati. Nazwa ta zatem ma wyrażać dumę i być kolejnym włoskim symbolem, znanym na całym świecie zaraz za bunga-bunga, spaghetti i Rossim.

Ducati na EICMA przedstawiło równeż inne modele, między innymi księcia Diavela Cromo, którego starszy brat królował rok temu i tym samym uległ detronizacji. A Panigale? Już w przedbiegach zrobiło szach-mat na motoryzacyjnej planszy.

Czy słowem słynnego klasyka "klękajcie narody", niebawem będziemy mogli powiedzieć "klękajcie Japończycy"? Nie wiem.

Wiem natomiast, że Wasza grudniowa korespondencja, zapewne oprze się na słowach Caro Babbo di Natale: "Drogi Mikołaju...". Bo w końcu czego się nie robi dla Ducati?

Drogi Mikołaju, proszę o Ducati Panigale!
fot. Ducati

Komentarze

Kamyk
29 listopada 2011 19:33
no i autorka zapomniala wspomniec o tym że di Natale rymuje sie z Panigale , wiec to tymbardziej zobowiazuje do mikolajowej prosby o Ducati :-)
Eksterminator
17 lipca 2012 23:48
Zawsze jakieś rozkraczone ladacznice szpeciły mi najlepsze fotki ulubionych pojazdów, ale na tej panience co tuli się do baku jednak przyjemnie oko zawiesić :-P`` `