Drift Hondą podczas jazdy na wprost

Postawienie samochodu bokiem i utrzymanie go w takiej pozycji wymaga niemałych umiejętności. Albo odpowiedniego sprzętu.

Honda Civic nie jest wymarzonym driftowozem. To model bardzo dobrze nadający się dla początkujących zawodników, ale z racji napędu na przód lepiej sprawdza się w KJS-ach i rajdach.

Na nagraniu widzimy jednak wyjątek – egzemplarz, który jedzie na wprost, a jednak bokiem. Jak to możliwe? Wszystko wskazuje na to, że ta Honda ma za sobą bardzo poważny wypadek.

https://www.youtube.com/watch?v=hGMTyR1RnDs

Najnowsze

Pieszy kopnął w samochód. Miał powód?

Agresja nie jest nigdy właściwą reakcją, szczególnie na drodze. Warto jednak zwrócić uwagę na to, co ja wywołało.

Kierowca busa zachował się niewłaściwie, co widać na samym początku. Chciał skręcić w prawo korzystając z zielonej strzałki, ale przed nim stał inny samochód. Powinien więc poczekać przed skrzyżowaniem, lecz on zatrzymał się na przejściu dla pieszych.

Po chwili pojawił się pieszy, który ominął busa z przodu i poszedł dalej. Szybko jednak wrócił, kopnął pojazd i zaczął coś tłumaczyć. Możemy domyślać się, że zwrócił jakoś uwagę kierowcy na blokowanie przejścia, a kierowca lub pasażer prawdopodobnie coś mu odkrzyknęli, więc pieszy zawrócił. Nie pochwalamy oczywiście takiego agresywnego zachowania, ale warto pamiętać o przepisach oraz o tym, żeby nie utrudniać życia innym uczestnikom ruchu.

Najnowsze

Nowe BMW serii 1 przechodzi ostatnie testy

Na torze testowym BMW w Miramas w południowej Francji trwają obecnie jazdy testowe zamaskowanych przedseryjnych egzemplarzy serii 1 trzeciej generacji. Fazę testową poprzedziły pięcioletnie prace rozwojowe i przejście na konstrukcję z napędem przednim.

BMW zapowiada, że nowa seria 1 wyznaczy w klasie kompaktowej nowe standardy dynamiki jazdy, jednocześnie oferując znacznie więcej miejsca wewnątrz. Stanie się tak pomimo (i dzięki) rezygnacji z napędu na tylne i przejściu na napęd na przednie koła. Układ xDrive dostępny będzie w opcji.

W nowej serii 1 BMW wykorzystało doświadczenie zdobyte w ostatnich latach w modelach z napędem na przednie koła. Kluczowym elementem dla zwinności samochodu jest technologia ARB (ograniczenie poślizgu kół bezpośrednio w aktuatorze) znana z BMW i3s, która teraz debiutuje w samochodzie z silnikiem spalinowym. Transfer technologii z marki BMW i do głównej marki BMW zdecydowanie poprawia trakcję, ułatwiając jednocześnie znacznie bardziej czułą i szybszą kontrolę.

Technologia ARB wchodząca w skład wyposażenia standardowego serii 1 obejmuje układ kontroli poślizgu umieszczony bezpośrednio w sterowniku silnika, a nie w sterowniku DSC. Bez długich ścieżek sygnałowych informacje są przekazywane trzykrotnie szybciej, przy czym szybkość działania odbierana przez kierowcę jest w rzeczywistości nawet dziesięć razy wyższa. W ścisłej współpracy z funkcją DSC ograniczenie poślizgu kół bezpośrednio w aktuatorze znacznie zmniejsza podsterowność spotykaną zwykle w pojazdach z napędem przednim, ale bez ingerencji w sterowanie w celu stabilizacji dynamiki bocznej. Wyposażenie standardowe obejmuje również układ BMW Performance Control (rozkład momentu kątowego) dodatkowo zwiększający zwinność serii 1 poprzez dynamiczną interwencję hamulca. Sztywność karoserii poprawiają dodatkowe wzmocnienia, tzw. „bumerangi” w tylnej części samochodu. „Szeroka integracja wszystkich aspektów związanych z dynamiką jazdy, jak również nowa funkcja kontroli trakcji zapewniają zupełnie nowe wrażenia z jazdy,” mówi Holger Stauch, menedżer projektu BMW serii 1.

W ofercie silników nowego BMW serii 1 wyróżnia się nowa jednostka. M135i xDrive  wyposażone jest w najmocniejszy 4-cylindrowy silnik BMW o pojemności 2 l. Jednostka dostarcza 306 KM i ma wiele indywidualnych rozwiązań technicznych, takich jak wzmocniony układ korbowy, nowe tłoki i korbowody, większa turbosprężarka, jak również zoptymalizowane wtryskiwacze paliwa.

BMW serii 1 zrobiło duży krok naprzód w kwestii przestronności wnętrza. Nowa konfiguracja z napędem przednim, poprzecznie umieszczonym silnikiem i niskim tunelem centralnym daje teraz znacznie więcej miejsca w środku niż w poprzednim modelu, szczególnie na tylnych siedzeniach. Na przykład przestrzeń na nogi dla pasażerów siedzących z tyłu zwiększyła się o 33 milimetry, a przestrzeń nad głową o 19 milimetrów. Wsiadanie do tylnych miejsc jest teraz łatwiejsze, a pojemność bagażnika wzrosła o 20 litrów do 380 litrów.

Najnowsze

Karolina Pilarczyk – to był jej wieczór!

W środowy wieczór Hula Kula Rozrywkowe Centrum Miasta stało się wyjąt-kowo miasteczkiem… motoryzacyjnym. Tradycją bowiem stało się już, iż przed rozpoczynającym się sezonem driftingowym, Karolina Pilarczyk wła-śnie tu uroczyście prezentuje swoje driftingowe auta oraz opowiada o pla-nach sportowych.

To wielkie święto dla jej fanów, na które przygotowują się całymi tygodniami. To także okazja żeby spotkać jej sponsorów, partnerów biznesowych oraz przyjaciół ze świata mediów i show biznesu. Niespodzianką wieczoru i miłym dodatkiem był pokaz kolekcji kreacji inspirowanych motorsportem, utalentowanej artystki Ani Kupisz. W rolę modelek wcieliły się dziewczyny związane z motoryzacją, pasjonatki, dziennikarki, zawodniczki związane z driftingiem, rajdami i sportami motorowymi. „To cudowne, że dziewczyny zgodziły się na udział w pokazie Ani. Chciałam pokazać, że kobiety interesujące się motoryzacją, są silne, zdecydowane, ale jednocześnie pozostają niezwykle kobiece i piękne”  powiedziała nam Karolina Pilarczyk. Choreografem i reżyserem pokazu był Piotr Mazurkiewicz.

Co zmieniło się w wyglądzie aut w porównaniu do zeszłorocznego designu? „Auta nabrały bardziej agresywnego wyglądu, zachowując jednak także łagodność typową dla kobiety. Bardziej agresywny jest wizerunek Karoliny psów, widoczny z boku auta ale za to dodatkowe elementy w postaci kwiatków oraz kolor różowy sprawia, że   wystarczy na auto spojrzeć żeby wiedzieć, że jeździ nim kobieta. W tym sezonie mamy aż trzy auta driftingowe z uwagi na udział w rundach driftingowych w Polsce, Europie i Stanach Zjednoczonych i wszystkie trzy auta wyglądają jednakowo. Gdziekolwiek będzie Karolina startować, jej auta nie da się nie poznać. Projekt jak co roku przygotował dla nas utalentowany Michał Małachowski, natomiast kask własnoręcznie pomalował znany artysta Szymon Chwalisz” powiedział Mariusz Dziurleja, Team Manager i konstruktor aut Karoliny.

Wizerunek samochodów a także został entuzjastycznie przyjęty także przez gości: wspaniałe, jak zawsze Karola nie zawiodła,  piękne, najlepszy wieczór ever – to tylko niektóre z komplementów jakie Fani zamieszczali w social mediach z relacją z wydarzenia.

Konferencję poprowadził Tomasz Korniejew, redaktor naczelny portalu moto.pl, którego Karolina została w tym roku Ambasadorem.

Wśród znanych miłośników motoryzacji dostrzegliśmy aktora Jarka Jakimowicza, Mistera Polski Tomasza Zarzyckiego, koszykarza Cezarego Trybańskiego, szablistkę Angelikę Wątor, prezenterki Paulinę Koziejowską i Elizę Gwiazdę,  oraz Patrycję Pająk.

Najnowsze

Gosia Rdest zawodniczką w kobiecym W Series

Gosia zakwalifikowała się i została kierowcą W Series! Po dwóch ciężkich etapach selekcji znalazła się w gronie 18 kobiet, tworzących nowy rozdział w historii motorsportu.

Zakończyła się ostateczna selekcja decydująca o finałowym składzie uczestniczek W Series. Gosia Rdest, jako jedyna Polka wywalczyła miejsce  w bolidzie Formuły 3. Osiemnaście kobiet z 13 różnych krajów będzie tworzyło historię motorsportu jako pierwsza w pełni kobieca seria wyścigowa single-seaterów. Pula nagród wynosi 1,5 mln dolarów.

Kierowcy z 16 krajów zdobyli swoje pierwsze doświadczenie z samochodem wyścigowym Tauus T-318 w nowej specyfikacji 2019 rywalizując podczas intensywnych dni na torze w Almerii. Kobiety zmierzyły się, aby stać się jednymi z 18 zawodniczek w serii dysponującej funduszem nagród o wartości 1,5mln USD – w tym 500 000 USD dla zwyciężczyni.

Gosia Rdest, tuż po ogłoszeniu wyników selekcji:

„Ogromnie cieszę się, że znalazłam się w ostatecznym składzie. Składzie 18 zawodniczek, które będą startować w W Series. To dla nie bardzo duże wyróżnienie jak też przełomowy moment w karierze. Jeszcze w zeszłym roku nie spodziewałam się że będę miała szansę powrócić do single – seaterów. Cały proces selekcji był bardzo ciekawym doświadczeniem, a testy w Almerii bardzo dużo wniosły do mojego rozwoju jako kierowcy.

Mieliśmy cztery dni jeżdżenia na bardzo trudnym, wymagającym obiekcie. Każdego dnia mieliśmy po kilka kompletów nowych opon. Dało nam to możliwość poznania charakterystyki prowadzenia samochodu na starej, jak i właśnie na nowej oponie. Cała organizacja selekcji, dni testowych przebiegła bez najmniejszych zastrzeżeń.  Zespół Hitech GP fenomenalnie wykonał swoją pracę. Naprawdę bardzo przykładali się do wykonywanej pracy. Organizacyjnie wszystko przebiegło też pomyślnie. Następny krok to testy w Lausitzring. Znam bardzo dobrze ten obiekt. Wracam zmęczona ale bardzo szczęśliwa i gotowa do jeszcze cięższej pracy i wykorzystania tej szansy, która przede mną stoi.

Tak na dobrą sprawę selekcja trwała ponad tydzień, gdzie było 4 dni jeżdżenia i każdy dzień na torze przeplatał się z zajęciami z przygotowania fizycznego. Był to bardzo aktywny czas – nasz dzień zaczynał się od godziny 7 rano trwał do godziny 20. Pracowaliśmy z fenomenalnymi inżynierami. Mieliśmy szansę pracować z dwoma różnymi inżynierami. Jest to prawdziwy zespół profesjonalistów.

Samochód prowadzi się dosyć ciężko, w zasadzie jest to najtrudniejsze auto jakim do tej pory jechałam. Najtrudniejsze z racji na ogólną charakterystykę prowadzenia ale też z racji na pozycję za kierownicą. Przez system HALO kolumna jest wysunięta bardzo w stronę zawodnika przez co jest ograniczona mobilność rąk w kokpicie, ponieważ ręce zgięte są po kątem 90 stopni. Początkowo było trudno do tego się przyzwyczaić jednak już drugiego dnia jechało się znacznie lepiej.”

Catherine Bond Muir, dyrektor generalny W Series:

„Po czterech intensywnych dniach testowych w Almerii, zakończonych wczoraj i czterech równie rygorystycznych styczniowych próbach w Melk, jak można sobie wyobrazić zgromadziliśmy ogromną ilość danych. Nasi sędziowie, kierowani przez Dave’a Ryana właśnie na ich postawie ustalili, kto znajdzie się w 18, która weźmie udział w serii. Wszyscy kierowcy pracowali ciężko, sumiennie i bardzo dobrze jeździli, także ci którzy nie przeszli dalej. To już wszystko. Nasz program doboru kierowców jest kompletny. Chodźmy na wyścigi!”

Lista 18 uczestniczek zakwalifikowanych do udziału w serii:

  1. Jamie Chadwick, Wielka Brytania
  2. Sabre Cook, USA
  3. Marta Garcia, Hiszpania
  4. Megan Gilkes, Kanada
  5. Esmee Hawkey, Wielka Brytania
  6. Jessica Hawkins, Wielka Brytania 
  7. Shea Holbrook, USA
  8. Emma Kimilainen, Finlandia
  9. Miki Koyama, Japonia
  10. Sarah Moore, Wielka Brytania
  11. Tasmin Pepper, Południowa Afryka
  12. Vicky Piria, Włochy
  13. Alice Powell, Wielka Brytania
  14. Gosia Rdest, Polska
  15. Naomi Schiff, Belgia
  16. Beitske Visser, Holandia
  17. Fabienne Wohlwend, Liechtenstein
  18. Caitlin Wood, Australia

Zgodnie z zapowiedziami miały być wybrane dwie rezerwowe zawodniczki, organizatorzy wskazali jednak aż 4:

  1. Sarah Bovy, Belgia
  2. Vivien Keszthelyi, Węgry
  3. Stephane Kox, Holandia
  4. Francesca Linossi, Włochy

Inauguracyjny sezon to sześć rund towarzyszące wyścigom DTM, kalendarz na rok 2019 przedstawia się następująco:

3 – 5 maja | Hockenheim

17 – 19 maja| Zolder                                                                                               

7 – 9 czerwca | Misano

5 – 7 lipca | Norisring

19 – 21 lipca | Assen                                                                                                 

10 – 11 sierpnia | Brands Hatch

Pojedynczy wyścig trwać będzie 30 minut. Każda z zawodniczek będzie miała do dyspozycji taki sam bolid Formuły 3 Tatuus T-318. Samochody wystąpiły w nowej odsłonie w pięciu różnych, ekstrawertycznych malowaniach. Każda z kombinacji pozostawia miejsce na nazwisko kierowcy, flagę narodową  oraz własny, wcześniej wybrany numer wyścigowy.

Gosia Rdest miała w swojej karierze krótki epizod w pojazdach jednomiejscowych. W 2013 roku brała udział w zawodach BRDC Formuła 4, zdobywając nagrodę Who Zoom Award za największą liczbę udanych wyprzedzeni w sezonie.

Projekt od początku budzi sporo kontrowersji w świecie motorsportu. Według organizatorów, jego głównym celem jest otwarcie kobietom drzwi do wyścigów Formuły 1. Jak twierdzi Adrien Newey, genialny inżynier projektujący bolidy Formuły 1, powodem, dla którego nie ma kobiet w F1 nie jest brak umiejętności, ale brak otrzymanej szansy. Na szklany sufit zwraca uwagę również David Coulthard, były wicemistrz świata Formuły 1. Jego zdaniem stworzenie specjalnej serii dla kobiet to pierwszy krok w kierunku zwiększenia ich udziału w zawodach Formuły 1, na zasadzie zwiększenia ich możliwości uczestnictwa w motorsporcie.

Gosię wspierają: Ravenol, DeWalt, Epos, Emka S. A., Bahco, A/B/C, Olimp Sport Nutrition

Social Media:

Facebook: https://www.facebook.com/GosiaRdestOfficial/

Instagram: https://www.instagram.com/gosia.rdest/

WWW: http://www.gosiardest.com/

YouTube: https://www.youtube.com/channel/UCUSP5guEpLtT0E1SX_vzwzw

Najnowsze