Dobry start Gosi Rdest na Nürburgringu

Gosia Rdest przywozi punkty z Nürburgringu, zajmując 5 i 4 miejsce w wyścigach Audi Sport TT Cup. Na podium ponownie triumfował Philip Ellis, umacniając pozycję lidera. Gosia pozostaje na drugim miejscu w klasyfikacji generalnej.

Druga runda Audi Sport TT Cup na niemieckim Nürburgringu przebiegała wyjątkowo burzliwie. W pierwszym wyścigu już na pierwszym zakręcie zderzyły się 3 samochody, eliminując z rywalizacji Fabiana Vettela, młodszego brata Sebastiana, oraz Węgierkę Vivien Keszthelyi. Niedługo potem wyścig został przerwany po tym jak Tommaso Mosca z impetem uderzył w barierę, całkowicie demolując samochód. W drugim wyścigu także nie obyło się bez kraksy. Na 5 okrążeniu Finlay Hutchinson uderzył w barierę w wyniku kontaktu z innym zawodnikiem. Do końca wyścigu kierowcy jechali za safety carem.

Weekend pozostawił spory niedosyt dla kibiców, a także dla Gosi Rdest, która w zaistniałych warunkach nie miała szansy na zbyt wiele walki. Gosia w obu wyścigach startowała z 7. pozycji. W trakcie pierwszego wyścigu po bardzo udanym starcie wyprzedziła dwóch rywali. Nie było jej dane zawalczyć o więcej, bo wyścig przerwała czerwona flaga. Zawodnikom nie przyznano żadnych punktów. Drugi wyścig Gosia ukończyła na P4, zyskując 3 oczka w górę w wyniku bardzo udanych manewrów tuż po starcie.  Gosia pozostaje na drugim miejscu klasyfikacji generalnej. Phliip Ellis na czele tabeli z 17 punktami przewagi.

Gosia podsumowuje: „Wyjeżdżam z Nurburgringu z delikatnym niedosytem, bo samego ścigania nie było tym razem za wiele. W obu wyścigach wyjeżdżał safety car, pierwszy został zupełnie przerwany, a drugi ukończyliśmy za samochodem bezpieczeństwa. Zdecydowanie były apetyty na więcej, tempo było na top 3, podium było w zasięgu ręki. Brakło tego czasu na walkę. Przyczepność była bardzo dobra, bo pogoda wyjątkowo jak na Nürburgring nas dopieściła słońcem i wysoką temperaturą, a poza tym jeździło dużo samochodów z racji na wyścig 24-godzinny. Jechało mi się świetnie, inżynier dobrze ustawił set up samochodu. Jestem szczególnie zadowolona ze startów, które w tym roku są moją mocną stroną. W pierwszym wyścigu zaraz na początku zyskałam dwie pozycje, w drugim trzy. Dziękuję za wsparcie przyjaciołom, rodzinie oraz niezastąpionym kibicom”.

Następna runda Audi Sport TT Cup za pięć tygodni na przełomie czerwca i lipca na torze Norisring.

Najnowsze

Powstanie niezależna sieć marki DS w Polsce

Najmłodsza a zarazem najbardziej ekskluzywna z marek grupy PSA - DS Automobiles, ogłosiła właśnie plany rozwoju w Polsce. Jeszcze w bieżącym roku polski oddział marki planuje pierwsze otwarcia niezależnych obiektów marki DS.

Marka DS została utworzona oficjalnie w czerwcu 2014 w Paryżu. W niespełna 2 lata gamę modeli DS ujednolicono, nadając jej spójne cechy i DNA zaczerpnięte z legendarnego modelu DS 19 z 1955 r. Znakiem rozpoznawczym młodej marki jest nowe logo, złożone z monogramu DS umieszczonego nad napisem ‘DS AUTOMOBILES’. Napis ten, celowo w języku francuskim, odwołuje się do francuskich korzeni. Co więcej odzwierciedla pozycjonowanie marki DS, odwołującej się do tradycji konstruowania samochodów najwyższej klasy. DS Automobiles szczyci się credo wyrażonym hasłem:
SPIRIT OF AVANT-GARDE (Duch awangardy). Hasło w języku angielskim jest wyrazem międzynarodowych ambicji DS.

Wzorem strategii marki DS na świecie, polskie kierownictwo grupy PSA podjęło kroki w celu powołania dedykowanej wyłącznie samochodom marki DS sieci dealerskiej.

Koncepcja rozwoju sieci DS Automobiles w Polsce na najbliższe lata opiera się na ośmiu zdefiniowanych rynkach, na których powstaną dwa typy obiektów: DS Store i/lub salony DS. Według Jakuba Dasiewcza, DS Managera w Polsce „osiem wybranych przez nas na tym etapie rozwoju rynków generuje blisko osiemdziesiąt procent sprzedaży samochodów segmentu „premium”. Są to oczywiście największe miasta w Polsce, czyli Gdańsk, Łódź, Warszawa, Poznań, Wrocław, Szczecin, Katowice i Kraków, wraz z naturalnie przypisanymi im najbliższymi powiatami, z których istnieje przypływ klientów.

W ciągu najbliższych 8 miesięcy zainaugurowane zostaną 3 obiekty: DS Store w Krakowie i Katowicach oraz DS Salon w Łodzi, który powstanie przy dotychczasowym obiekcie Citroena.

Sebastian Domeracki, dyrektor Marki Citroen i DS w Polsce dodaje, że „w przyszłym roku otworzymy kolejne obiekty marki DS. Niektóre są już w budowie, na inne mamy już podpisane listy intencyjne. Ich otwarcie nastąpi akurat wtedy, kiedy będziemy mieli w ofercie nowego DS7 Crossback. W ten sposób w ciągu dwóch lat będziemy dysponowali planowaną siecią 8 lokalizacji wraz z istniejącym już salonem DS w Warszawie przy Alei Krakowskiej 206”

Nowa sieć punktów sprzedaży DS będzie wyróżniać się odmienną od pozostałych marek grupy PSA architekturą. I tak architektura budynków marki DS będzie elegancja i prosta. Oświetlenie będzie podkreślać okazałość budynku i wyróżniać fasadę na tle miasta. Wzornictwo nowych obiektów będzie wyrażone trzema ikonicznymi barwami wybranymi już i wykorzystywanymi przez DS Automobiles – ciepłą czerń, bordowy carmin i kolor szampański. Dodatkowo eksponowany będzie patern i monogram DS. Architektura budynku będzie uzupełniona wkomponowanym oznakowaniem nawiązującym do cech designu ekskluzywnych hoteli i salonów.

Flagowym formatem jest DS Store będący oddzielnym obiektem w całości dedykowanym marce DS, o minimalnej powierzchni ekspozycyjnej 250 m². Dla mniejszych rynków przewidziany jest salon, będący formatem połączonym z salonem Citroena, przy założeniu zapewnienia min. 125 m² powierzchni dla marki DS. W obu przypadkach klienci będą mieli do dyspozycji oddzielne miejsca parkingowe, recepcję, a także dedykowaną obsługę zapewnioną przez odpowiednio wyszkolonych doradców handlowych. Wszystkie DS Store’y i DS Salony będą realizowane według jednakowych standardów obowiązujących na całym świecie.

Przyszłe obiekty DS Store będą też wyposażone w DS Virtual Vision, fotel połączony z okularami 3D. DS. Virtual Vision umożliwi obejrzenie wybranego modelu we wnętrzu i na zewnątrz w dowolnej konfiguracji kolorów lakieru, tapicerki, wyposażenia oraz dekorów. Przy ogromnej liczbie możliwych kombinacji nie ma możliwości, by każdą wybraną wersję obejrzeć w rzeczywistości. Służyć temu będzie rzeczywistość wirtualna.

Obecnie gama modelowa w Polsce składa się z czterech modeli DS 3, DS 4, DS 4 Crossback oraz DS 5. Wkrótce dołączy do niej także zaprezentowany już oficjalnie w marcu w Genewie DS 7 Crossback – pierwszy model drugiej generacji modeli, który będzie dostępny jedynie w autoryzowanych punktach spełniających normy i standardy marki DS. Niedawno pojawił sie w nim prezydent Francji, Emanuel Macron.

Najnowsze

Fiat w Polsce – 25 lat minęło!

FCA Poland S.A. (dawniej Fiat Auto Poland S.A. ) 25 lat temu pojawił się na gospodarczej mapie Polski.

28 maja 1992 roku, w obecności prezesa Grupy Fiat, Giovanni Agnelli, oraz premiera RP, Jana Olszewskiego zawarto umowę pomiędzy Skarbem Państwa RP, Fabryką Samochodów Małolitrażowych S.A. (FSM) i Fiatem Auto S.p.A, w wyniku której 16 pazdziernika 1992 roku powstały trzy włosko-polskie spółki akcyjne: FCA Poland, Magneti Marelli Poland i Teksid Poland. Po 25 latach FCA Poland jest liderem w produkcji samochodów w Polsce i jedną z bardziej innowacyjnych i najbardziej istotnych dla polskiej gospodarki firm.

Historia kołem się toczy
Historia Fiata w Polsce obfituje w wiele znaczących wydarzeń. Rok 1921 – w Warszawie położono kamień węgielny pod budowę pierwszej poza granicami Włoch fabryki Fiata. Od tego momentu datuje się obecność włoskiej marki w Polsce. 71 lat później, w maju 1992 roku nastąpił przełomowy moment, który rozpoczął historię jednej z największych w Polsce inwestycji z udziałem kapitału zagranicznego: zawarto umowę pomiędzy Skarbem Państwa RP, Fabryką Samochodów Małolitrażowych S.A. (FSM) i Fiatem Auto S.p.A. o zawiązaniu na bazie przejętego kompleksu przemysłowego FSM, trzech włosko-polskich spółek akcyjnych: Fiat Auto Poland, Magneti Marelli Poland i Teksid Poland, działających w sektorach samochodowym, komponentów samochodowych i odlewniczym. Umowę Definitywną podpisali: wicepremier i minister finansów RP, Andrzej Olechowski i dyrektor generalny Fiata, Paolo Cantarella. Polska zyskała dostęp do zagranicznych rynków, na których działał Fiat. 

Od chwili utworzenia, spółka Fiat Auto Poland kontynuowała, rozpoczętą jeszcze w 1973 r. w bielskim FSM, produkcję modelu Fiat 126p, dokonując w latach dziewięćdziesiątych restylingu auta. Równolegle w tyskim zakładzie produkowano także Cinquecento. Ostatni, żółty Fiat 126p „Maluch Happy End” o numerze 3.318.674 opuścił linię produkcyjną bielskiej fabryki w dniu 22 września 2000 roku. Historia produkcji malucha to 27 lat sukcesów i wielu barwnych rekordów.

Lata 2003-2008 to okres najważniejszych inwestycji Fiata w Tychach – zakład otrzymuje super nowoczesne, najwyższej, światowej klasy wyposażenie linii produkcyjnych. Powstaje nowa lakiernia wodorozcieńczalna i nowa hala montażu samochodów oraz rozbudowuje się potencjał produkcyjny spawalni.

Z biegiem lat Fiat w Bielsku-Białej i Tychach rozszerzał gamę pojazdów wytwarzanych w swoich polskich fabrykach, uruchamiając produkcję samochodów Uno oraz należące do rodziny world car modele Siena i Palio Weekend. Na początku 1998 roku zadebiutował następca Cinquecento – Fiat Seicento, produkowany wyłącznie w Polsce i eksportowany na rynki europejskie. We wrześniu 2003 roku spółka wprowadziła na rynek Fiata Pandę, który otrzymał prestiżowy tytuł Car of The Year 2004, jako pierwszy samochód z segmentu A w historii tego konkursu. Rok  2007 i  kolejna nowa, znacząca  inwestycja Fiata w Polsce – uruchomienie produkcji nowego Fiata 500, który jako drugi samochód produkowany przez Fiat Auto Poland, zdobył tytuł Car of the Year 2008. W kolejnym  roku  na tyskich liniach produkcyjnych pojawił się Abarth 500, także w wersji cabrio. Rok 2008 przynosi także ważne wydarzenie w europejskiej motoryzacji – w tyskim zakładzie Fiata Ford lokuje na wyłączność produkcję nowego Forda KA. W maju 2011 roku z linii produkcyjnych Fiat Auto Poland zaczynają zjeżdżać Nowe Lancie Ypsilon. To czwarty nowy model, którego seryjna produkcja została uruchomiona przez Fiat Auto Poland w ciągu pięciu lat!

Powstanie Fiat Auto Poland S.A. przyczyniło się do rozwoju  przemysłu motoryzacyjnego w Polsce. Spowodowało napływ wykwalifikowanej kadry zarządzającej i pracowników, a także, najnowocześniejszych technologii. Fiat utorował drogę  firmom światowym i lokalnym, które właśnie w Bielsku-Białej i Tychach zaczęły umieszczać i rozwijać swoją działalność.

25 lat działalności Fiata w Polsce to sukces, który dotyczy zarówno funkcjonowania nowoczesnego przedsiębiorstwa, jak również tworzenia nowej, przemysłowej wspólnoty. Dzięki przejęciu i dostosowaniu systemu pracy Fiata do polskich uwarunkowań gospodarczych, zagwarantowano także w kraju nad Wisłą najwyższe standardy produkcyjne, jakościowe i organizacyjne wspólne dla wszystkich zakładów koncernu Fiat i cenione na arenie międzynarodowej. Nie dziwią więc liczne nagrody i wyróżnienia zarówno dla samej fabryki, jak i produkowanych tutaj samochodów, m.in.: Polska Nagroda Jakości (2004 r.), Certyfikat ISO 9001, czołowe pozycje w EFQM-European Foundation Quality Management. W 2013 roku tyski zakład jako jeden z pierwszych w Grupie Fiata otrzymał certyfikat Złotego Poziomu wg „World Class Manufacturing” (zintergowana metodologia zarządzania przedsiębiorstwem wg najwyższych standardów światowych w zakresie bezpieczeństwa, ochrony środowiska naturalnego, utrzymania ruchu, logistyki i jakości), który to potwierdza przynależność zakładu do najlepszych fabryk przemysłu motoryzacyjnego w Europie. Wyróżnienie WCM zobowiązuje i dlatego w FCA Poland dokonywane są nieustanne prace nad ciągłym rozwojem i udoskonalaniem organizacji pracy.

Podczas ćwierćwiecza działalności firma wyprodukowała w Polsce 8 mln.  samochodów, z czego wyeksportowała 6 mln 600 tys. sztuk.

W ciągu 25 lat swojej działalności Fiat zainwestował w Polsce 11,2 miliardów złotych. To nie tylko inwestycje związane z produkcją konkretnych modeli samochodów (Cinquecento, Uno, Siena, Palio Weekend, Seicento, Panda, Fiat 500, Abarth 500, Lancia Ypsilon), ale także fundusze przeznaczane na prowadzenie prac badawczo-rozwojowych, poprawę warunków pracy, ochronę środowiska, realizację programów szkoleniowych oraz dostosowanie produkcji i działalności firmy do światowych standardów.

Za sukces należy uznać także – już po raz kolejny – umieszczenie na 10. miejscu FCA Poland na „Liście 500″ „Rzeczpospolitej”. Ta lista to kompleksowe zestawienie dokonań największych przedsiębiorstw, stanowiących wizytówkę polskiej gospodarki. Sukcesem jest także fakt, że wg „Listy 500″, FCA Poland jest drugim eksporterem w Polsce i pierwszym w branży motoryzacyjnej. 

Działania FCA Poland na rzecz społeczeństwa, kultury, gospodarki i środowiska i nauki.
W myśl wartości wyznawanych przez Grupę Fiat Chrysler Automobiles, największa i najbardziej aktywna ze spółek w Polsce – FCA Poland od wielu lat wspiera działalność kulturalną,  sportową, a także inicjatywy charytatywne, angażując  się w wiele znaczących i prestiżowych przedsięwzięć lokalnych i tych o zasięgu międzynarodowym.

Wśród nich na uwagę zasługuje Festiwal Kompozytorów Polskich pod patronatem Henryka Mikołaja Góreckiego Jazzowa Jesień, czy też Śląska Jesień Gitarowa. Instytucje takie jak Teatr Polski w Bielsku-Białej, Bielskie Centrum Kultury i Miejskie Centrum Kultury w Tychach od lat są wspierane przez FCA Poland.

FCA Poland promuje również wydarzenia sportowe. Spółka jest głównym sponsorem Biegu Fiata, który odbywa się nieprzerwanie od 1993 r. w Bielsku-Białej i stanowi jedną z najbardziej prestiżowych imprez biegowych w regionie. Na wsparcie firmy mogą liczyć również cykliści. Firma od lat zaangażowana jest w wyścig kolarski Tyskie Kryterium Fiata. Poza tym pracownicy spółek FCA w Polsce oraz ich rodziny od wielu lat korzystają z działalności prowadzonej przez działające przy FCA Poland Centrum Rekreacji i Kultury. Istniejące od 1995 r. CRiK umożliwia pracownikom i ich rodzinom czynny wypoczynek, uprawianie różnych dyscyplin sportowych oraz udział w licznych imprezach kulturalnych.
Jednym z najważniejszych wydarzeń wspieranych przez FCA Poland  były Światowe Dni Młodzieży, które odbyły się w pod koniec lipca 2016 w Krakowie. Na  mocy umowy z Kurią Archidiecezji Krakowskiej FCA Poland przekazało komitetowi organizacyjnemu ŚDM 75 samochodów produkowanych przez Grupę. W sumie firma przekazała do użytku 121 samochodów marek Fiat Chrysler Automobiles.

Poza tym zakłady spółki FCA podejmują wiele ciekawych inicjatyw wspomagających lokalną społeczność. Program Promocji Zdrowia we współpracy ze specjalistycznymi placówkami medycznymi umożliwia pracownikom większości spółek FCA korzystanie z szerokiej konsultacji lekarskiej. FCA Poland realizuje także  politykę szkoleniową, mając na uwadze cele biznesowe oraz potrzeby rozwoju i doskonalenia pracowników ze szczególnym uwzględnieniem wymagań związanych z wdrażaniem metodologii WCM w odniesieniu do zakładów produkcyjnych Grupy.
W ramach ochrony środowiska FCA, wdrożył także system zarządzania energią zgodny z normą ISO 50001, która dotyczy redukcji kosztów, zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych oraz poprawy efektywności energetycznej przedsiębiorstwa.
Bardzo cenione są nagrody dla dzieci pracowników, które są wyróżnieniem  za bardzo dobre wyniki w nauce. Dotychczas, w 20 edycjach konkursu, przyznano 3 070 nagród o łącznej wartości ponad 11 mln złotych.

Nie sposób pominąć współpracy FCA Poland  ze światem nauki. W ramach porozumienia zawartego w 1997 r. spółki Grupy FCA (FCA Poland, FCA Powertrain Poland, Magneti Marelli Poland, Teksid Iron Poland) i CRF (Centrum Badawcze Fiata w Turynie) współpracują z trzema uczelniami technicznymi: Politechniką Warszawską, Politechniką Śląską i Akademią Techniczno-Humanistyczną w Bielsku-Białej. Jednym z elementów tej współpracy jest Konkurs o Nagrodę FCA, który ma na celu inicjowanie oraz promowanie wybitnych prac inżynierskich, magisterskich i doktorskich, a autorzy  najlepszych otrzymują nagrody pieniężne fundowane przez spółki Grupy FCA. Od początku istnienia konkursu FCA wyasygnował na ten cel kwotę 1 miliona 384 tys zł.  Dzięki współpracy z  Towarzystwem Salezjańskim uczniowie Zespołu Szkół Salezjańskich mogą uczyć się serwisować samochody marek FCA na nowoczesnych urządzeniach i przyrządach diagnostycznych. 

FCA Poland w liczbach:
Blisko 8 milionów wyprodukowanych samochodów (październik 1992 – kwiecień 2017):

2.168.490

Panda

1.328.973

600

1.102.684

Cinquecento

375.436

126p.

57.022

Punto

50.152

Siena

34.137

Palio

19.124

Brava

3.840

Bravo

2.893

Ducato

2.845

Marea

188.185

Uno

514.288

Ford Ka

361.532

Ypsilon

1.788.777

500

z tego na export: 6,6 mln sztuk.

Zatrudnienie (dane na koniec 2016 roku): 3091 osób
Przychody ze sprzedaży (dane za 2016 rok): 14,4 mld zł
Wartość eksportu (dane za 2016 rok): 12,4 mld zł
Udział eksportu w sprzedaży (dane za 2016 rok): 87%

Źródło: FCA Poland S.A.

Najnowsze

Test Volvo S90 T6 AWD – piękno w detalach

Szwedzki producent sukcesywnie odświeża gamę swoich modeli. W zeszłym roku świat zachwycił się nowym wcieleniem największego SUV-a marki modelem XC90, teraz z zapartym tchem czekamy na nowe XC60. Na przełomie roku pojawił się jednak inny przedstawiciel szwedzkiej marki, model S90, który rzucił rękawicę limuzynom klasy premium i chce walczyć o swój kawałek smakowitego tortu.

Pierwsze wrażenie jest takie, jakby projektanci przed przystąpieniem do pracy spędzili przedłużony urlop w kubańskim Varadero. Linia nadwozia jest świeża, nie brakuje jej lekkości, a przecież S90 jest długie prawie na 5 metrów! Przód Volvo to po prostu zupełnie nowa jakość. Są tu eleganckie reflektory ledowe o bardzo nowoczesnym wzorze z charakterystycznymi światłami do jazdy dziennej, duży grill z logo marki, oraz ciekawie przetłoczony zderzak z chromowanymi akcentami. Linia boczna S90 w niczym nie przypomina ciężkich, klockowatych kształtów poprzednich generacji. Przód płynnie przechodzi w tył, a sylwetka widziana z profilu kradnie spojrzenia przechodniów.

Tył nadwozia to również nowa jakość w stylizacji karoserii. Co prawda ostro poprowadzona linia świateł może budzić kontrowersje, ale pasuje do koncepcji nadwozia. Nic tu nie jest dziełem przypadku. Ta subtelność linii koresponduje idealnie ze skandynawskim designem, bo auto wygląda jakby zostało wykute z jednego bloku podbiegunowego lodu.

Moc dotyku
Wnętrze za to zaskakuje swoją przytulnością i zachęca do zajęcia w nim miejsca. Uzyte materiały przywodzą na myśl raczej ekskluzywny jach, niż samochód. Jest tu prawdziwe drewno, chłodne aluminium i mięciutka skóra. Nie ma żadnych półśrodków. Stwierdzenie, że pasażerowie poczują się jak w domu, nabiera w przypadku Volvo nowego znaczenia. Już sam zapach użytych do wykończenia środka S90 materiałów przenosi nas w inny wymiar. Wymiar nazywany krótko: luksusem. Fotele są podgrzewane, wentylowane, mają funkcję masażu… Tu można spędzić nie tylko weekend, ale cały urlop. Skandynawski klimat czuje się tu jedynie w kwestii jakości wykonania i spasowania poszczególnych elementów. Sterowanie ustawieniami komputera odbywa się tu podobnie jak w XC90 za pomocą dużego tabletu na konsoli środkowej. Obsługa jest  precyzyjna i nawet przyjemna. Kierownica jest również miła w dotyku i zachęca do trzymania obu rąk na obręczy.

Choć S90 jest limuzyną klasy wyższej, to z tyłu wygodnie będzie jedynie dwóm osobom. Sugeruje to szerokość wnętrza oraz wyprofilowanie kanapy. Niestety próba umieszczenia obok siebie trzech fotelików zakończyła się klęską. Jeśli macie trójkę dzieci w wieku „fotelikowym”, jedno z nich będzie musiało zrezygnować ze swojego siedziska. Ktoś powie, ale to jest limuzyna… Niestety uwaga dotycząca miejsca z tyłu dotyczy również wersji kombi, czyli V90.

Bagażnik za to jest w pełni wystarczający. Ma pojemność 500 litrów, jest głęboki i ustawny.

Niczym w puchu…
Komfort jazdy, to kolejny powód do dumy szwedzkich konstruktorów. Volvo nie kojarzy się zwykle ze sportem, no może poza fabrycznym tunerem Polestar i wyścigami w serii WTCC, więc S90 nastawiony jest na wygodne przemieszczanie się z miejsca na miejsce. Adaptacyjne zawieszenie możemy przestawić w tryb „dynamic” – choc to auto w ogóle do tego nie korci. To zwykły „comfort” daje najwięcej przyjemności podczas jazdy. Zawieszenie nie buja karoserią, skutecznie i cicho wybiera nierówności, a tylko czasem poprzeczny garb da o sobie znać delikatnym puknięciem. Za wygodę jazdy daję Volvo S90 komplet punktów.

Silnikowi wigoru nie brakuje. Mocy jest pod dostatkiem, a 320 KM pcha auto do przodu z siłą godną drużyny wikingów bez naszych szczególnych starań. Motor ma cztery cylindry, które zostały podwójnie doładowane. Dwa litry pojemności to znak naszych czasów i wszechobecnego downsizingu. Sprint do pierwszej setki zajmuje S90 5,9 sekundy, a prędkość maksymalna to 250 km/h. Wstydu nie ma… Mogę się jednak założyć, że maksymalne osiągi zespołu napędowego będziemy wykorzystywać jedynie do sprawnego, bezpiecznego wyprzedzania, bo przecież nie po to, aby udowadniać innym swoją „szybkość” na drodze. Nie w tym samochodzie.

Dopełnieniem atmosfery premium, jaka panuje we wnętrzu, jest system audio przygotowany przez Bowers & Wilkins. Nie boję się stwierdzenia, że audio sygnowane przez B&W gra najlepiej w tej klasie i jest wzorem do naśladowania.

Czyli jaki?
Volvo S90 T5, to zupełnie nowy samochód. Skandynawski styl nabiera teraz zupełnie innego, świeżego i ciepłego znaczenia. Jest komfortowo, miło, wręcz luksusowo. Gdy trzeba jest szybko… Nawet bardzo. Jest też skandynawsko, pewnie, bezpiecznie. Dokładnie tak, jak powinno być.

NA TAK:
– świeża stylizacja nadwozia;
– doskonale wykończone wnętrze;
– komfort jazdy;
– wspaniały system audio.

NA NIE:
– 4 cylindry;
– brak możliwości zamontowania trzech fotelików na tylnej kanapie.

Dane techniczne Volvo S90 T6 AWD

Silnik:

Benzynowy R4 – podwójnie doładowany

Pojemność skokowa:

1969 cm3

Moc:

320 KM przy 5700 obr./min

Maksymalny moment obrotowy:

400 Nm przy 2200-5400 obr./min

Skrzynia biegów:

Automatyczna Geartronic, 8 biegów

Prędkość maksymalna:

250 km/h

Przyspieszenie 0-100 km/h

5,9 s

Długość/szerokość/wysokość:

4963/1879/1443 mm

Najnowsze

Motocyklem do Chorwacji w ramach rehabilitacji?

Edyta Wrucha jest naszą redaktorką od 2009 roku. Od tamtej pory wiele zmieniło się w jej życiu, jednak mimo wielu przeciwności losu – pozostała wierna swojej, motocyklowej pasji.

Na początku naszej współpracy z Edytą, jej teksty dotyczyły głównie rajdów i wyścigów samochodowych. Jednak, gdy w 2011 roku postanowiła zostać motocyklistką, to jej zapał do pisania zwiększył się wielokrotnie, bo to właśnie motocykle podbiły jej serce. W 2013 roku miała niefortunny upadek, podczas przypadkowej jazdy skuterem, w którym rozległemu złamaniu uległ jej prawy bark. Pomimo kilku operacji i wieloletniej rehabilitacji, jej ręka uzyskała zakres ok. 50% ruchu i tyle samo ma siły.

– Wierzę w to, że nic w życiu nie zdarza przypadkiem. Koniec znajomości z chłopakiem na motocyklu zmotywował mnie do uzyskania uprawnień kat. A. I ta decyzja zupełnie odmieniła moje życie! Wypadek, niepełnosprawność i długa rehabilitacja to sytuacje, które nauczyły mnie, że nie warto się nad sobą rozczulać – a walczyć, o każdy centymetr ruchu, o każdy dzień bez bólu, bo to się przekłada na możliwość przejechania kolejnych kilometrów na motocyklu. Ja nie myślę już o tym, co straciłam, tylko o tym, ile w ostatnim czasie zyskałam – mówi Edyta.

Motocyklistka nie poddaje się i z roku na rok poprawia swoje rekordy przejechanych odległości:

– Dwa lata temu pojechałam nad polskie morze i już po 200 km miałam ochotę popłakać się i zawrócić, bo ból i zmęczenie ręki było okropne. Kolega poratował mnie wtedy swoim tempomatem. Nad morze dotarłam, objechaliśmy kawałek wybrzeża i wróciłam też o własnych siłach. Rok temu pojechałam w Bieszczady, gdzie trasy są po prostu boskie! A teraz przyszedł czas na największe wyzwanie – 3000 km w 10 dni. Czy to się uda? Nie wiem… Liczę na to, że kolejny rok dał mi tyle siły, a spełnianie tego marzenia mnie uskrzydli – mówi z uśmiechem Edyta.

Wyjazd był wstępnie planowany na ok. 4-5 motocykli, jednak z różnych przyczyn do startu dotrwały tylko dwa, więc 28 maja do Chorwacji wyjedzie Edyta na motocyklu Yamaha MT-07 oraz Emil na Kawasaki ZX10. Wytyczona trasa to ok. 3000 km, obejmująca częściowe okrążenie Chorwacji oraz powrót przez węgierski Balaton i słowackie Tatry.

– Długo się przygotowywałam do tego wyjazdu fizycznie, psychicznie i w końcu finansowo. Dlatego bardzo ucieszył mnie fakt, że kilka firm postanowiło wesprzeć mój wyjazd: Motorland, dealer Yamahy z Wrocławia udostępnił mi na czas wyjazdu nowy motocykl MT-07, Modeka ubrała mnie w super zestaw Bellastar, zestaw tekstylnych toreb Oxford otrzymałam od Inter Motors, a kosmetyki motocyklowe Silkolene od Fuchsa. No i oczywiście mogę liczyć na patronat medialny motocaina.pl – mówi Edyta.

Niesamowite jest to, że od pierwszej godziny jazdy motocyklem w 2011 roku Edyta prowadzi własnego bloga www.pamietnik-motocyklistki.pl, gdzie dzieli się wszystkimi, motocyklowymi przygodami i przemyśleniami.

Zachęcamy także do polubienia jej profilu na facebooku https://pl-pl.facebook.com/pamietnikmotocyklistki/ i wydarzenia: https://www.facebook.com/events/1365011520260119, gdzie na bieżąco będzie można obserwować postęp wycieczki. 

Cała redakcja mocno trzyma kciuki! 

 

 

Najnowsze