Dni otwarte w salonach Modeka Wrocław i Modeka Świdnica
W ostatni weekend marca i pierwszy weekend kwietnia Modeka organizuje w salonach firmowych Dni Otwarte. Kolejno 27-28 marca w Świdnicy i 4-5 kwietnia we Wrocławiu. Zobaczcie, co będzie się tam działo!
Dni Otwarte w Świdnicy
Zajrzyj w dniach 27-28 marca, tj. w piątek i sobotę do nas i rozpocznijmy wspólnie sezon motocyklowy 2020! Specjalnie dla Was na Dni Otwarte w Salonie Modeka Świdnica ściągniemy prawdziwą Wheelie Machine od Sunset Projekt – agencja eventowa, czyli symulator jazdy na gumie. W programie także spotkanie z Marcinem Dąbrowskim vel. „Ninja” – utytułowanym zawodnikiem klasy Superbike oraz licencjonowanym instruktorem PZM w sporcie motocyklowym. Marcin przybliży wszystkim chętnym arkana ścigania po torze i odpowiedniej techniki jazdy sportowej. Nie zabraknie także pysznego jedzenia z grilla i dobrej muzyki. Oczywiście, jak co roku, na wszystkich, którzy w tych dniach odwiedzą nasz salon, czekać będą upominki i gadżety oraz mega rabaty i promocje na wybrany asortyment salonu. Wszystkich zmotocyklowanych zapraszamy również na przywitanie sezonu w praktyce, czyli wspólna przejażdżkę po wcześniej zaplanowanej trasie ukazującej urokliwe zakątki naszych pięknych okolic.
Dni Otwarte we Wrocławiu
Z przyjemnością zapraszamy na kolejna już edycję Dni Otwartych w naszym wrocławskim salonie. Taki jak poprzednio, tak i tym razem nie zabraknie powodów, by wsiąść na motocykl, lub jakikolwiek inny środek transportu i razem z przyjaciółmi i rodziną pojawić się u nas na imprezie! Zajrzyj w dniach 4-5 kwietnia, tj. w sobotę i niedzielę do nas i rozpocznijmy wspólnie sezon motocyklowy 2020! Specjalnie dla Was na Dni Otwarte w Salonie Modeka Wrocław ściągniemy symulator schodzenia na kolano, na którym każdy z chętnych będzie mógł pod okiem instruktora ze szkoły doskonalenia jazdy California Superbike School. W programie również spotkanie z Marcinem Dąbrowskim vel. „Ninja”.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: