Dni BMW RR nachodzą – szykuj się na 2 i 3 sierpnia!

Impreza Dni BMW RR to unikalne wydarzenie adresowane do motocyklistów - niezależnie jakim motocyklem jeżdżą! Można przetestować możliwości własnego jednośladu i wypróbować maszyny serii S pod opieką instruktorów.

Ciekaw jesteś jak jeżdżą maszyny serii S? Wahasz się pomiędzy wygodnym S1000XR, a poręcznym S1000R? A może po prostu chcesz na własnej skórze poczuć moc S1000RR? W trakcie Dni BMW RR organizator imprezy przygotuje dla ciebie flotę pojazdów serii S, które w bezpiecznych warunkach i pod okiem wykwalifikowanych przewodników będzie można wypróbować i porównać.

Zapraszeni są nie tylko kierowcy motocykli sportowych i miłośnicy serii S, ale i maszyn turystycznych, turystyczno-sportowych, a także motocykli typu naked wszystkich marek. Przygotowano podział na różne grupy, w załążności do stopnia umiejętności jazdy. Całość będzie przebiegać w dedykowanych do takich testów warunkach, na torze, przy odpowiednim zabezpieczeniu i pod okiem wykwalifikowanego instruktora.

Na miejscu organizator gwarantuje mnóstwo dodatkowych atrakcji wykraczających poza standardy typowych imprez torowych! Można się przyłączyć na jeden, lub na dwa dni!

Impreza odbędzie się na torze Silesia Ring w dniach 2 i 3 sierpnia 2017. Tor Silesia Ring jest najnowszym tego typu obiektem w Polsce i drugim pod względem długości nitki toru, która wynosi 3636 metrów. Tor zlokalizowany jest w Kamieniu Śląskim, 30 km od Opola i zaledwie 8 km od nitki autostrady A4. Od pięciu europejskich stolic (Berlin, Wiedeń, Praga, Bratysława, Warszawa) dzieli go maksymalnie 4,5 godziny jazdy samochodem. Dzięki znakomitej lokalizacji i bardzo dobremu skomunikowaniu, Silesia Ring jest idealnym miejscem do organizacji małych i dużych eventów motoryzacyjnych, imprez sportowych oraz eventów firmowych i integracyjnych.

Nitka główna składa się z 15 zakrętów (9 prawych i 6 lewych). Prosta startowa licząca 560 metrów ma szerokość 15 metrów a tor w najwęższym miejscu – 12 metrów. Najdłuższa prosta liczy 730 metrów. Tor zabezpieczony jest barierami energochłonnymi oraz pułapkami żwirowymi.

Obiekt wyposażony jest w precyzyjny pomiar czasu firmy MyLaps , który montowany jest na większości profesjonalnych torów wyścigowych na świecie. Cała nitka toru posiada odwodnienie liniowe dzięki czemu korzystanie z toru możliwe jest także podczas opadów deszczu.

Więcej informacji już wkrótce na Motocaina.pl oraz pod tym linkiem.

Najnowsze

Goodc

Taru Rinne – Pierwsza dama wyścigów motocyklowych GP

Taru Rinne to pierwsza zawodniczka motocyklowa, która zdobyła punkty w motocyklowych Grand Prix.

{{ tn(14750) left }}Urodziła się w 1968 roku w Turku, a wyścigową karierę rozpoczęła od kartingu, gdzie wielokrotnie zdobywała miejsca na podium. W 1988 roku postanowiła spróbować swoich sił w wyścigach Moto GP w klasie 125 motocyklem MBA, a następnie Hondą.

W swoim najlepszym sezonie (1989) zdobyła 23 punkty i zakończyła go na 17. miejscu. Najlepszym rezultatem Taru była 7. pozycja podczas wyścigu na Hockenheim (na 36. startujących zawodników), w którym prowadziła przez większość okrążeń.

https://www.youtube.com/watch?v=7MkEuoLvrdI

Jej karierę przerwał wypadek na torze w 1991 roku, podczas którego złamała obie kostki i późniejszy list od Berniego Ecclestone, który nie zakwalifikował jej do stawki zawodników na kolejny sezon. Taru stwierdziła, że to było największe rozczarowanie jej życia i moment, który zniszczył jej karierę. Na torze wystąpiła jeszcze podczas Mistrzostw Niemiec w 1993 roku.

Najnowsze

Finał konkursu na polski samochód elektryczny coraz bliżej

Koncepcja polskiego samochodu elektrycznego zaczyna nabierać realnych kształtów. Konkurs organizowany przez ElectroMobility Poland, który ma wyłonić projekt nadwozia jest już w końcowej fazie – jury wybrało projekty, które zmierzą się w finale.

Szukamy małego miejskiego auta elektrycznego, wpisanego w ogólnoświatowe trendy miasta przyszłości. Chcemy, żeby był bezpieczny, wygodny i przyjazny w użytkowaniu oraz  łatwy do  zaparkowania. Oczywiście ma być także ekonomiczny – mówi Maciej Kość, Prezes spółki.

Obrady jury konkursu trwały dwa dni. Każdy uczestnik miał szansę zaprezentować swój pomysł przed jurorami, a następnie musiał zmierzyć się z pytaniami dotyczącymi ergonomii, bezpieczeństwa czy technologii zbudowania przyszłego pojazdu. Z 15 prezentowanych przez projektantów wizualizacji nadwozia jurorzy ostatecznie wybrali 9 finałowych prac:

Łukasz Myszyński – JUNIOR


Damian Woliński – SE1

Sebastian Nowak – Be-E

2sympleks sp. z o. o. – PIX

Andrzej Bożek – samochód aglomeracyjny (zdjęcia otwierające, na samej górze)

Mariusz Nadolny – Ylectron


OneOneLab – Design Studio – LYNX

Mariusz Tomiczek – Concept Curie

Soul&Mind – Brand Design sp. z o. o. – Concept car

Opisy projektów finałowych: http://konkurs.emobilitypoland.pl/#galeria

Jak przyznaje przewodniczący Jury – dr inż. Andrzej Muszyński z PIMOT, zadanie jurorów nie należało do najłatwiejszych, bo szukano przede wszystkim świeżych pomysłów.
– Kryteria, którymi się kierowaliśmy dotyczyły wartości estetycznych projektu, jego nowatorskiego charakteru, również odwołania się do polskości, ale też innowacyjności, głównie  w zakresie formy.

Wśród finałowych prac znalazły się projekty inspirowane na przykład upierzeniem bociana – jak projekt firmy Soul&Mind, czy wprost nawiązujące do polskiego dorobku naukowego, jak Concept CURIE. Autor tego projektu Mateusz Tomiczek tłumaczy:
– Staramy się czerpać z tego, co mamy w Polsce – we wnętrzu proponujemy odwołania do kolorystyki bursztynu, lnu i drewna dębowego, które są bardzo charakterystyczne dla naszego kraju i tym powinniśmy się chwalić.

Startujący w konkursie podkreślali, że samochód musi budzić dobre emocje. Taki w zamierzeniu jest koncept LYNX.

– W  wolnym tłumaczeniu ”lynx”  oznacza rysia. Dlaczego? Niepokoiło nas, że wszystkie nowe projekty pojazdów elektrycznych są bardzo zimne w odbiorze. Jeśli chcemy zachęcić ludzi do kupna pojazdów elektrycznych, powinniśmy to robić w inny sposób. LYNX został zaprojektowany po to, żeby stał się przyjacielem domu, żeby ludzie zaraz po zakupie nadawali mu imię mówi Jacek Chrzanowski z OneOneLab Design Studio.

Czy Polacy polubią pojazdy elektryczne i  zaczną one lawinowo przybywać na polskich drogach? Minister Energii Krzysztof Tchórzewski jest optymistą.

– Jestem przekonany, że chociażby administracja będzie systematycznie przechodziła na samochody elektryczne – to już nie jest deklaracja, a pewność. Ustawa o elektromobilności zakłada, że floty samochodowe będą systematycznie wymieniane na elektryczne.

Przed uczestnikami konkursu kolejne zadanie –  dopracowanie projektów na podstawie wskazówek, otrzymanych od jurorów. Mają na to czas do połowy września. Wtedy nastąpi rozstrzygnięcie konkursu EMP i wybór laureatów.

Najnowsze

Polska premiera Ducati 1299 Superleggera

W czwartek 20 lipca, na placu Bankowym w Warszawie, odbyła się premiera pięknej, mocnej, ale jednocześnie wyjątkowo lekkiej maszyny - Ducati 1299 Superleggera.

1299 Superleggera, zaprezentowany rok temu targach Eicma z Caseyem Stonerem za kierownicą, dziś świętuje swoją polską premierę. To superbike o masie zaledwie 156 kilogramów (167 kg z paliwem), którego silnik L-Twin z linii Superquadro (duża średnica tłoka i mały skok) o pojemności 1285 cm3 dysponuje mocą 215 KM przy 11000 obr./min. oraz 146,5 Nm momentu obrotowego osiąganego przy 9000 obr/min.

Motocykl został wykonany z wyjątkową dbałością o szczegóły. Szczególną uwagę zwrócono na ciężar użytych materiałów –  producent dumnie wymienia wśród nich włókno węglowe, tytan oraz magnez. Zbiornik paliwa został wykonany z aluminium.

W istocie, dominującym tworzywem w 1299 Superleggera jest włókno węglowe, z którego została zbudowana samonośna rama (monocoque)*, wahacz oraz robiące ogromne wrażenie wizualne karbonowe koła marki BST z aluminiową piastą. Dodatkowo, ten lekki materiał możemy zobaczyć w owiewkach, błotniku i wszelkiego rodzaju osłonkach. Całość osadzono na oponach Pirelli Diablo Supercorsa SP.

Motocykl wyposażono w zawieszenie Öhlins, hamulce Brembo (dwie tarcze 330 mm, klocki obsługuje pompa radialna, zakrętowy ABS – Bosch Cornering ABS), a dopełnienie stanowi wydech Acrapovica. Naszpikowano go również elektroniką. Jest tu układ kontroli trakcji (Ducati Traction Control EVO – DTC EVO) o dwóch trybach – pozwala na slajdy z szybciej pracującym tylnym kołem, by wkrótce uruchomić jeszcze jeden system, kontrolę slajdu (Ducati Slide Control – DSC), który umożliwia jeszcze bardziej profesjonalne powerslajdy – czasem obserwujemy takie patrząc na zawodników z MotoGP. Gdyby ktoś chciał poszaleć na kole, ma do dyspozycji Ducati Wheelie Control EVO (DWC EVO) – to kontrola uniesienia przedniego koła. Ani na światłach, ani na linii startu 1299 Superleggera może nie mieć sobie równych, jeśli kierowca uruchomi układ znany wcześniej z XDiavela – Ducati Power Launch (DPL). Na torze przyda się z pewnością kontrola hamowania silnikiem (Engine Brake Control – EBC) oraz możliwość zapisywania i odczytywania danych z GPS (Ducati Data Analyser+ GPS – DDA+ GPS).

Muszę przyznać, że Ducati 1299 Superleggera prezentuje się przepięknie! Czerwowo-białe malowanie, karbonowa rama, felgi, karbonowe dodatki, wraz ze zgrabną budową wydechu nadają tej sportowej maszynie estetycznej lekkości i sprawiają, że wygląda całkiem niepozornie, jak na ponad dwustu konnego, piekielnie szybkiego superbike’a.

Produkcja limitowana 1299 Superleggera liczy tylko 500 motocykli, a w Polsce dostępnych jest jedynie kilka sztuk. Cena wynosi 347 000 złotych.

* Rama jest lżejsza od tej z 1299 Panigale o 1,7 kilograma

Najnowsze

Polski debiut Mitsubishi Eclipse Cross

Nowy model Mitsubishi Eclipse Cross zawitał do Polski podczas specjalnej, przedpremierowej prezentacji dla mediów na Torze Wyścigów Konnych na warszawskim Służewcu, w której wzięła udział ambasadorka marki Anna Cieślak.

Eclipse Cross, którego nazwa pochodzi od nazwy słynnego, wyścigowego konia* to – według producenta – SUV coupe i jest dopełnieniem dwóch pozostałych SUV-ów marki, ASX oraz Outlandera. Ma go wyróżniać nie tylko niebanalny wygląd, ale i zawieszenie pochodzące z Mitsubishi Lancera Evolution – układ kontroli napędu na 4 koła – Super-All Wheel Control. Za bezpieczeństwo kierowcy i pasażerów odpowiadaja specjalna konstrukcja RISE rozpraszająca energię podczas zderzenia.

Uwagę najbardziej zwraca koncepcja optycznie dwudzielnej klapy bagażnika. Także wewnąrz jest nieco inaczej niż dotychczas – zastosowano podział funkcjonalny na górną, informacyjną część oraz dolną, wykonawczą. Zastosowany po raz pierwszy w modelu Mitsubishi wyświetlacz przezierny HUD prezentuje w polu widzenia kierowcy najważniejsze informacje. Na wielkopowierzchniowych elementach zastosowano miękkie materiały; połączono je kontrastowo z mocnymi akcentami. Eclipse Cross oferuje kierowcy i pasażerom pełną łączność elektroniczną ze światem zewnętrznym, integrację systemów operacyjnych smartfonów oraz innych urządzeń przenośnych i przyjazne metody użytkowania tych rozwiązań – jak choćby wyświetlacz dotykowy czy touchpad.

Pod maską pojawi się nowy silnik benzynowy 1.5 l dostępny w połączeniu z nowym wcieleniem manualnej, 6-stopniowej skrzyni biegów lub z przekładnią CVT o predefiniowanych 8 przełożeniach wirtualnych dla trybu jazdy sport. W gamie znajdzie sie też zmodernizowany Diesel 2.2 l seryjne łączony z 8-stopniową automatyczną skrzynią biegów. Obie jednostki są turbodoładowane i mają bezpośredni wtrysk paliwa.

Każdy z silników w Eclipse Cross może być połączony z napędem tylko na oś przednią lub na obie osie. W tym drugim przypadku Mitsubishi szczodrze czerpało z doświadczeń gromadzonych przez 80 lat produkcji aut 4×4. Super-All Wheel Control (S-AWC) to mechaniczno-elektroniczny układ dający optymalną dystrybucję siły napędowej pomiędzy koła samochodu w oparciu o dane z układu aktywnej kontroli uślizgu i czujników umieszczonych w całym aucie (czujnika kąta obrotu kierownicy, czujnika przyspieszenia wzdłużnego, przyspieszenia bocznego, czujnika znoszenia, który zestawia rzeczywistą trajektorię ruchu auta z teoretyczną, prędkości, obciążenia itp.)

S-AWC ma zapewniać lepszą dokładność śledzenia toru jazdy na zakrętach, podwyższenie stabilności jazdy na wprost, stabilności przy zmianie pasa ruchu czy przy jeździe po nawierzchni o niskim współczynniku przyczepności, standardowo dzieląc moment napędowy na przednie i tylne koła w proporcji 80/20%, która może zostać błyskawicznie i stale zmieniana maksymalnie do 55/45% w trybie AUTO. Napęd może być przenoszony w trzech trybach wybieranych przez kierowcę – są to Auto, Gravel („szuter”) oraz Snow („śnieg”).

Zawieszenie kół w Eclipse Cross to kolumny MacPherson z przodu i układ wielodrążkowy z tyłu. Układ kierowniczy jest z elektrycznym wspomaganiem.

Na pokładzie auta znajdziemy m.in. system ograniczający skutki kolizji czołowych (oparty na obserwacji przedpola przez kamery oraz sensory radarowe), który ostrzega o ryzyku kolizji, ogranicza jej skutki, a nawet potrafi jej zapobiec dzięki funkcji automatycznego hamowania awaryjnego; system informujący o niezamierzonej zmianie pasa, o obecności innego użytkownika drogi w martwym polu lusterek, o ruchu poprzecznym za samochodem. Mamy tu adaptacyjny tempomat z automatycznym utrzymywaniem bezpiecznego odstępu od poprzednika, a także automatyczne sterowanie przełączaniem między światłami mijania i drogowymi, elektryczny hamulec postojowy czy system kamer dookólnych, z których komputer komponuje na ekranie centralnym obraz pokazujący samochód „z lotu ptaka”.

Mitsubishi Eclipse Cross zadebiutuje w polskich salonach w grudniu tego roku.

* Narodził się w XVIII wieku podczas zaćmienia słońca i wygrywał wszystkie gonitwy z kilkunastometrową przewagą. Szacuje się, że geny tego niezwyciężonego czempiona można obecnie znaleźć u 85% koni wyścigowych na świecie.

Najnowsze