Dni BMW Motorrad w Garmisch-Partenkirchen – relacja

Choć raz w życiu należy odbyć wyprawę na zlot motocykli BMW w Garmisch-Partenkirchen. Dlaczego? Wyjaśnia Kasia Frendl.

Są takie motoryzacyjne wydarzenia, o których się marzy. Dla jednych to MotoGP, czy zawody na wyspie Man, dla innych rajd Paryż-Dakar, dla jeszcze innych niszowa impreza gromadząca np. motocyklowe customy. Każdy event ma to „coś” wyjątkowego, co gromadzi ludzi z określoną pasją. Jednym z tych, które szczerze polecam, jest zlot motocykli BMW (i nie tylko), zlokalizowany w bawarskich Alpach, pod słynną skocznią narciarską w Garmisch-Partenkirchen. To tu spotykają się wszyscy entuzjaści w jednym miejscu – zarówno Ci, którzy sportowo traktują motocyklizm, jak i podróżnicy, offroaderzy, customowcy, początkujący, zaawansowani, lanserzy i zwykli motocyliści. Liczba jednośladów na kilometr kwadratowy, zaprojektowanych aby ludzi zdziwić czy rozweselić przerasta liczbę samych motocyklistów.

Tegoroczne dni BMW Motorrad były czternastymi z kolei. Zgromadziły w niemieckim, górskim kurorcie około czterdziestu tysięcy uczestników, przybyłych tu z całego świata. Wielu przyjechało tu po raz pierwszy, ale duża część powraca do Garmish rok po roku. Do nich zaliczam się również ja.

Czego można spodziewać się na BMW Motorrad Days? Wycieczek motocyklowych po alpejskich serpentynach z przewodnikiem, pokazów na ścianie śmierci, stunt show, warsztatów tematycznych (np. o jeździe motocyklem z kamerą Go Pro), sesji autografów znanych zawodników motocyklowych, pola testowego motocykli GS, parady motocykli, ekspozycji wielu marek i firm motocyklowych, występów przeróżnych kapel i typowej bawarskiej biesiady przy piwie.

Wśród zgromadzonych spotkaliśmy wiele znanych w społeczności BMW Motorad osób, które cieszyły się wraz z innymi gośćmi całym wachlarzem atrakcji i wydarzeń, jakie ten event mógł zaoferować. Poniżej to, co mieli oni do powiedzenia na temat długiego, lipcowego weekendu.

Michael Dunlop, zwycięzca wyścigów Isle of Man Senior, Superbike oraz Superstock TT, a także North West 200 na S 1000 RR, gość z Irlandii Północnej.

„Tu jest fantastycznie! Piękna pogoda, ekscytująca atmosfera, wszyscy w świetnych humorach. To nie przypomina żadnej innej imprezy, na jakich dotychczas bywałem. Miałem tu mnóstwo obowiązków do wypełnienia, ale każdy z nich był po prostu przyjemnością”.

Jolandie Rust, podróżniczka, gość z Republiki Południowej Afryki. „Jestem na tej imprezie po raz pierwszy i zdecydowanie będę się starała bywać na niej co roku. Spędziłam tu wspaniałe chwile i spotkałam tak wielu ludzi… Nie zrobiłam kroku, nie spotkawszy kogoś znajomego, albo kogoś, kto by o mnie słyszał. Tu tak dużo się dzieje, że wszyscy chcą tutaj jeszcze wrócić, niezależnie od tego z jak daleka będą musieli przyjechać…”

Ryan Pyle, fotograf i filmowiec, gość z Kanady. „Jestem na Dniach BMW Motorrad po raz pierwszy i to jest niezwykłe doświadczenie. Tu jest tak wiele do zobaczenia i do zrobienia! Móc obejść wszystkie namioty i zobaczyć wszystkich wystawców, obejrzeć pełną gamę motocykli, pogawędzić z ludźmi, pojeździć i podszkolić się w Enduro Park – wszystko to było spełnionym marzeniem. Jeśli chcesz mieć mnóstwo fajnej zabawy przez trzy dni i spędzić czas wśród ludzi kochających motocykle – wystarczy po prostu tu przyjechać.”

Tak właśnie wygląda polski samochód elektryczny w nadwoziu hatchback oraz SUV. Znamy nazwę, logo i hasło!
Valerie Thompson, sześciokrotna rekordzistka prędkości na lądzie na BMW S 1000 RR, gość z USA. „W zeszłym roku byłam tu po raz pierwszy, teraz znów mam tę przyjemność. Pojeździłam na przykład na C evolution i to było bardzo inspirujące, szczególnie możliwości zmian trybów jazdy. Na BMW Motorrad Days jest tyle pasji dla motocykli, tyle szans wyrażenia własnej indywidualności… Mnóstwo wspaniałej zabawy i jeśli nawet przybywasz z drugiego końca świata, czujesz się częścią tej samej społeczności.  To niewielka społeczność, ale rozciąga się na cały świat, więc okazałam się rozpoznawalna i sprawia mi to niemałą przyjemność. Naprawdę cieszyłam się cudowną gościnnością i nieustannymi prośbami o autograf.”

Tak właśnie wygląda polski samochód elektryczny w nadwoziu hatchback oraz SUV. Znamy nazwę, logo i hasło!
Kathrin Tölle, wytatuowana modelka i twarz komercyjnej kampanii BMW Motorrad Days 2014, znana jako Makani Terror. „Spędziwszy dwa dni z ekipą BMW naprawdę pokochałam tutaj być. Troszkę obawiałam się tutaj przyjechać, bo zwykle bywam na rockowych imprezach, ale ludzie okazali się naprawdę przyjaźni, więc byłabym zachwycona mogąc powrócić tu w przyszłym roku. Wielu ludzi rozpoznało mnie ze zdjęć reklamowych, na których się pojawiłam, więc teraz czuję się zainspirowana, żeby uzyskać prawo jazdy na motocykl z pełnymi uprawnieniami. Kocham design R nineT, więc pewno na niego się zdecyduję. To był naprawdę wyjątkowy festiwal, z tak bogatym programem dla całej rodziny – nawet dla dzieci – jakiego nie znajdziesz na żadnym motocyklowym evencie, więc… to było naprawdę niezwykłe…”

Katrin Matsushita, była mistrzyni w futbolu stołowym, gość z Niemiec. „Jestem tu pierwszy raz i myślę, że to naprawdę wspaniała impreza.  Wyjątkowa i… nie sądzę, żeby gdzieś indziej działo się coś podobnego. Miałam przyjemność poprowadzić tu turniej piłkarzyków, ale trochę się również rozejrzałam. Ludzie mieli zabawę walcząc przeciwko mnie przy stole, mogłam dać im przy okazji trochę rad. Co prawda ani razu nie przegrałam, ale trafiło mi się kilku całkiem mocnych przeciwników.”

Rene Changuion, prezes Christian Motorcyclists Association, gość z RPA. „Jeżdżę motocyklem BMW od trzydziestu lat, ale w Garmisch-Partenkirchen na BMW Motorrad Days jestem po raz pierwszy. Co za niespodzianka! Cieszę się bardzo, że przyjechałem tu i sądzę, że jest to coś, co musi zrobić każdy motocyklista BMW. Nie mogę się doczekać kiedy będę tutaj ponownie, ponieważ ludzie są tu wyjątkowo przyjaźni, jest mnóstwo zajęć i dla każdego znajdzie się coś, co go zainteresuje.”

Polski, elektryczny dostawczak 3,5 tony z zasięgiem do 150 km już jest!
Hannes Jaenicke, aktor, gość z USA. „To dla mnie była duża przyjemność, po prostu doskonały weekend. Przyjechałem w sobotnie popołudnie, na motocyklach, z kilkoma paniami, podróżując bocznymi, krętymi drogami z Monachium, częściowo nieznanymi mi wcześniej. To naprawdę piękna okolica i wręcz doskonała dla motocyklistów, a już w pełnym słońcu, tak jak w ten weekend… Nie chciało mi się zakładać skór, bo było na to zbyt gorąco, szczególnie podczas jazdy na „Gieesach” w Enduro Park w niedzielny poranek.”

Brabus 92R
Markus Eichberger, zwycięzca GS Trophy w Niemczech i członek niemieckiej reprezentacji na nadchodzący finał International GS Trophy w Kanadzie. „Na Dniach BMW Motorrad spędziliśmy wspaniałe chwile, spotkaliśmy się tu z kolegami z Alps Team (reprezentacji Austrii i Szwajcarii na GS Trophy) i pogadaliśmy o naszym podekscytowaniu w związku z wyprawą na International GS Trophy w Kanadzie, która nastąpi w czasie paru najbliższych miesięcy. Mieliśmy także krótki wypad na GS Trophy Try-Out, który jest imprezą zorganizowaną specjalnie z myślą o tym weekendzie i na której świetnie się bawiliśmy. Jeśli nigdy wcześniej nie byłeś na Dniach BMW Motorrad, upewnij się, że znalazły się w twoim kalendarzu na przyszły rok.”

 

 

 

Polski, elektryczny dostawczak 3,5 tony z zasięgiem do 150 km już jest!
Dekel Bor, gitarzysta jazzowy i kompozytor. „BMW Motorrad Days były naprawdę niezwykłą, kulturową celebrą życia. Nawet po piętnastu latach występów na muzycznych festiwalach całego świata nigdy nie natrafiłem na imprezę, na którą ludzie, dzielący swoje pasje i sposób na życie, zjeżdżają ze wszystkich zakątków świata żeby na niej świętować. Motocykliści przedstawiali się sobie nawzajem, opowiadali sobie historie, pili i śmiali się. Po trzech dniach poznałem już mnóstwo ludzi i chodziłem po pięknym Garmisch, czując się jakbym przebywał w rodzinnym gronie. Nie mogę się doczekać na 2015!”

Viola Weiss, prezenterka radiowa i telewizjna, głos BMW Motorrad Days w 2014 r. „Kolejny raz mieliśmy cudowną imprezę, z przepiękną pogodą, ludźmi z całego świata i doskonałą atmosferą. Kocham to, a owe trzy dni znów przeminęły zbyt szybko! Wspaniale było spotkać Michaela Dunlopa, który wygrał Isle of Man TT i na pewno jest jednym z najodważniejszych ludzi na Ziemi. Lubię także Mattie Griffina – on jest tak miłą osobą, zrobił też wspaniały pokaz. Upewnijcie się, że przyjedziecie tu w przyszłym roku żeby świętować wraz z nami. Wieczorne przyjęcia są wspaniałe, ludzie są fantastyczni, więc przyjedźcie tu i dołączcie do nas!”

Polski, elektryczny dostawczak 3,5 tony z zasięgiem do 150 km już jest!
Alena Gerber, aktorka, modelka i prezenterka tv, gość z Niemiec. „To było niezwykłe, tak jak co roku – tym razem był to mój czwarty raz – i kocham tę atmosferę oraz ludzi. Przyjechanie tu to obowiązek każdego motocyklisty, a ja już nie mogę się doczekać przyszłego roku! Jestem fanką RR, więc tu mogłam dzielić się moją pasją z innymi. Wzięłam także udział w pokazie lifestylowych ubrań, który był wspaniały. Byłam zachwycona pokazem mody BMW oraz przedstawieniem z nowym elektrycznym skuterem C evolution, występującym w otoczeniu modeli i tancerzy. Myślę że razem udało się nam wszystkim zrobić świetny show.

Polski, elektryczny dostawczak 3,5 tony z zasięgiem do 150 km już jest!
Anika Schulze, właścicielka HP4 i przewodniczka na Monachilskim #SocialTestride. „BMW Motorrad Days były wspaniałym wydarzeniem – wielkie przyjęcie dla młodych i starych. To jak ogromna rodzina fanów BMW z całego świata. Tak dużo możesz tu zobaczyć, spotkać tak wielu przyjaznych ludzi, zobaczyć tak wiele starych i nowych motocykli. Jedna ogromna atrakcja obok drugiej! Piękna okolica dla mnóstwa motocyklowych wycieczek, jedyny zgrzyt to to, że nie zarezerwowaliśmy sobie hotelu na ten weekend, więc niestety nie mogliśmy tutaj zostać. Ale przecież wrócę tu w przyszłym roku!”

 

 

 

 

Mattie Griffin, zawodowy kaskader motocyklowy, jeżdżący na BMW F 800 R. „To naprawdę szalona impreza i jestem pewien, że nie ogarnąłem tego zanim nie ruszyłem do domu. BMW wie dobrze jak się wydaje przyjęcia – to wyglądało tak jakby zaprosili całe miasto! Tak wielu ludzi przyjeżdża tutaj rok po roku, że BMW chyba musi coś tu robić dobrze… Wpadłem na ludzi z mojego rodzinnego miasta, również ludzi z Kanady, którzy zaprosili mnie na występ na ich własne BMW Motorrad Days w zeszłym roku. Większości gości, podobnie jak mnie, podobało się po prostu przebywanie w tej atmosferze. Wokół byli szczęśliwi ludzie i to była tak relaksująca impreza, że jeśli myślisz o przyjeździe – już teraz zrób rezerwację na przyszły rok!”

To wydarzenie, którego nie można przegapić. Trzeba choć raz w życiu doświadczyć tej gremialnej radości bycia wśród przyjaźnie nastawionych motocyklistów z całego świata.

Kto nie był, niech będzie!

Relację z kobiecego wypadu do Garmish w 2011 roku przeczytasz tutaj.

Zostaw komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wszyskie pola są wymagane do wypełnienia.

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze