Długo oczekiwany Lexus LC 500 z nadwoziem kabriolet zadebiutował!
Długo oczekiwany Lexus LC 500 z nadwoziem kabriolet zadebiutował 19 listopada na targach motoryzacyjnych w Los Angeles. LC 500 Convertible można obejrzeć na stoisku Lexusa na Los Angeles Auto Show do 1 grudnia 2019 roku.
Miękki, składany dach nadaje autu unikalną sylwetkę i sportowy charakter, zarówno z rozłożonym dachem, jak i z otwartą kabiną. Linia pokrywy bagażnika została uniesiona i poszerzona, by stworzyć dynamiczną bryłę widzianą od boku i podkreślić nisko położony środek ciężkości.
Czterowarstwowy, miękki dach został tak zaprojektowany, aby zachować opadającą linię coupe, a jego konstrukcja wspierająca nie jest widoczna spod materiału.
Dach można otwierać i zamykać również podczas jazdy z prędkością do 50 km/h, zaś animacja wyświetlana na ekranie pomiędzy zegarami pozwala kierowcy obserwować pozycję dachu bez odwracania głowy.
Wolnossący silnik V8 o pojemności 5 l jest sparowany z 10-stopniową, automatyczną skrzynią DirectShift, zapewniając linearne, pełne wigoru przyspieszenie. Aby silnik V8 Lexusa LC 500 Convertible sprawiał jeszcze więcej przyjemności podczas jazdy z opuszczonym dachem, generator akustyczny transmituje emocjonujący dźwięk silnika do wnętrza, zaś zawór wydechowy dodatkowo wzmacnia potężne brzmienie silnika.
Lexus Climate Concierge automatycznie dostosowuje pracę klimatyzacji oraz podgrzewania foteli, okolic szyi i kierownicy, w zależności od tego, czy dach jest złożony czy nie. W ten sposób otwarta kabina LC 500 Convertible zapewnia komfort podróży niezależnie od temperatury na dworze.
Lexus LC 500 Convertible ma długość 4760 mm, szerokość 1920 mm wysokość 1350 mm. Odległość między osiami wynosi 2870 mm. Dach otwiera się w 15 sekund, a zamyka w 16 sekund. Nowy model zadebiutuje w salonach latem 2020 roku.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: