Dlaczego zawsze trzeba się zatrzymać przed przejazdem kolejowym? Ponieważ może zdarzyć się to

Przejazdy kolejowe to bardzo niebezpieczne miejsca i nawet na tych strzeżonych, nigdy nie możemy być pewni, czy można przez nie bezpiecznie przejechać.

Spójrzcie tylko na ten przejazd. Wygląda bezpiecznie, prawda? Ma sygnalizację świetlną, ma rogatki. Stoi także przed nim znak STOP, ale przecież wszystko wskazuje na to, że można bezpiecznie przejechać, prawda?

Zablokowała autem przejazd kolejowy. Jak do tego doszło?

Kierowca myślący w ten sposób, popełniłby śmiertelny błąd. Gdyby widoczny na nagraniu samochód nie zatrzymał się, mogłoby dojść do tragedii, ponieważ po torach jechał właśnie niewielki skład.

Seria potencjalnych samobójców na przejeździe kolejowym

Jak doszło do tej sytuacji? Sygnalizacja się zepsuła? A może została celowo wyłączona? To nie ma znaczenia. Najważniejsza jest lekcja, jaką daje to nagranie. Przed wjechaniem na przejazd kolejowy zawsze musimy się zatrzymać i upewnić, czy jest bezpiecznie.

Najnowsze

Ewan McGregor i Charley Boorman ponownie ruszą w drogę na motocyklach w programie Long Way Up. Zobaczcie oficjalny zwiastun!

Apple TV udostępniła oficjalny zwiastun filmu „Long Way Up”, nowego epickiego serialu dokumentalnego, w którym gwiazda kina Ewan McGregor i Charley Boorman ponownie wsiadają na motocykle i ruszają w drogę.

Pierwsze trzy odcinki 11-częściowego serialu będą miały światową premierę w Apple TV+ w piątek 18 września. Nowe odcinki będą pojawiać się co tydzień, w każdy piątek.

„Long Way Up” znowu połączyła McGregora i Boormana, po ponad dziesięciu latach od ich ostatniej motocyklowej przygody, aby odbyć kolejną niesamowitą podróż. W swojej dotychczas najtrudniejszej wyprawie pokonują oni 13 000 mil w ponad 100 dni, z miejscowości Ushuaia na południowym krańcu Ameryki Południowej do Los Angeles.

Pisałyśmy też o tym TUTAJ: „Long Way Up” – nowe motocyklowe show z Ewanem McGregorem i Charleyem Boormanem!

Aby przyczynić się do zrównoważonego rozwoju naszej planety, duet podróżuje na zmodyfikowanych motocyklach elektrycznych Harley- Davidson LiveWire. Wykorzystując najnowocześniejszą technologię, przemierzają 16 przejść granicznych i przejeżdżają 13 krajów wraz ze swoimi wieloletnimi współpracownikami, Davidem Alexanianem i Russem Malkinem, którzy podążają za nimi pierwszymi, jakie kiedykolwiek wyprodukowano, dwoma elektrycznymi półciężarówkami marki Rivian.

Serial „Long Way Up” został stworzony i wyprodukowany przez Ewana McGregora, Charleya Boormana, Davida Alexaniana i Russa Malkina.

Najnowsze

Kierowca doprowadził do kolizji innych aut i uciekł. Świadek ruszył za nim w pościg

W takich sytuacjach nigdy nie wiemy co się stało - czy sprawca jest takim ignorantem, że nie rozumie swojej winy w takim zdarzeniu? A może rozumie ją doskonale, ale ponieważ sam nie został poszkodowany, pospiesznie ucieka, licząc na uniknięcie odpowiedzialności?

Początek nagrania skłania do wniosku, że kierowca Skody Superb zwyczajnie nie zna przepisów. Widząc zielone światło bezmyślnie ruszył, zupełnie nieświadom, że skręt w lewo na tym skrzyżowaniu nie odbywa się bezkolizyjnie i musi ustąpić pierwszeństwa pojazdom poruszającym się na wprost.

Agresywną jazdą doprowadził do kolizji po czym uciekł

Kierowca Fiata widząc jego zachowanie zaczął hamować, a zdając sobie sprawę, że nie zdąży się zatrzymać, skręcił kierownicą w prawo. Niestety w ten sposób doprowadził do kolizji z Seatem, a tymczasem sprawca całej sytuacji wyszedł z niej bez najmniejszego szwanku i zwyczajnie sobie pojechał.

Zajeżdżanie drogi na autostradzie, kolizja i ucieczka

Zareagował na to autor nagrania, który ruszył za Skodą i zmusił do zatrzymania. Kierowca Superba na początku nie rozumiał (lub udawał, że nie rozumie) o co chodzi. Mówił, że przecież w niego nikt nie uderzył. Albo kłamał twierdząc, że nie widzi swojej winy, albo rzeczywiście jej nie widział, co każe wątpić w jego znajomość przepisów i zastanowić się, czy ktoś nie powinien tej znajomości zweryfikować.

Spowodował kolizję i uciekł

Sprawca wrócił na miejsce kolizji, gdzie podobno wyzywał autora nagrania od „społeczniaków”. Sprawa skończyła się dla niego mandatem na 500 zł i 6 punktów karnych. Ominęła go więc kara za ucieczkę z miejsca zdarzenia, co przecież chciał zrobić, tylko został powstrzymany.

Najnowsze

Audi i Climeworks będą składować odzyskiwany z atmosfery dwutlenek węgla pod ziemią

Szwajcarska firma Climeworks buduje na Islandii największy na świecie obiekt bezpośredniego odfiltrowywania i składowania atmosferycznego dwutlenku węgla, który następnie przetworzony zostanie w skały. Audi współpracuje z ekologicznym start-upem z Zurychu i promuje w tym projekcie techniczne rozwiązania przyszłości.

Dzięki technologii bezpośredniego wychwytywania opracowanej przez Climeworks, dwutlenek węgla jest usuwany z otaczającej atmosfery, a wolne od CO2 powietrze do niej powraca. Instalacja na Islandii transportuje odfiltrowany z powietrza dwutlenek węgla pod powierzchnię ziemi, gdzie następnie procesy naturalne go mineralizują. W ten sposób dwutlenek węgla jest trwale usuwany z atmosfery.

Urządzenia instalacji najpierw zasysają powietrze i przesyłają je do kolektora CO2 zawierającego selektywny materiał filtracyjny. Wykorzystuje on specjalnie opracowany adsorbent do wiązania CO2 z powietrza. Gdy filtr ten jest nasycony dwutlenkiem węgla, podgrzewa się go do temperatury 100 stopni Celsjusza za pomocą ciepła odpadowego z pobliskiej instalacji geotermalnej. Wtedy uwalniają się z niego cząsteczki dwutlenku węgla. Przez instalację przepływa woda z elektrowni Hellisheiði, która następnie transportuje dwutlenek węgla około 2000 metrów pod powierzchnię ziemi. Cząsteczki CO2 reagują w naturalnych procesach mineralizacji ze skałą bazaltową i w ciągu kilku lat są przekształcane w węglany, trwale magazynując ten gaz pod ziemią. Woda wraca do obiegu w elektrowni geotermalnej. Obiekt będzie działał 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu i będzie odfiltrowywał z atmosfery 4000 ton CO2 rocznie. Jedna czwarta z nich przekształcana będzie w imieniu Audi. Do naturalnego związania tej ilości dwutlenku węgla potrzebnych byłoby 80 000 drzew.

Technologia bezpośredniego wychwytywania dwutlenku węgla z powietrza opracowana przez Climeworks ma dwie główne zalety: Analizy cyklu życia pokazują, że 90 procent odfiltrowanego CO2 jest skutecznie i trwale magazynowane pod ziemią. Ta wysoka zdolność redukcyjna sprawia, że instalacja jest bardzo wydajna. Technologia ta może być również skalowana do megaton rocznie i dzięki temu posiada duży potencjał na przyszłość.

Islandia jest jednym z niewielu miejsc na Ziemi oferującym idealne warunki dla tego procesu. Jej wulkaniczne pochodzenie sprawia, że kraj ten jest jednym z najbardziej znaczących geotermalnie regionów na świecie. Energia pozyskiwana tam z instalacji geotermalnych wskazuje jasno, że ciepło Ziemi może być przetwarzane na energię elektryczną w sposób ekonomiczny i praktycznie neutralny pod względem emisji CO2. Co więcej, skały na Islandii mają skład idealny do magazynowania dużych ilości dwutlenku węgla.

Misja – dlaczego Audi zaangażowało się w ten projekt
Hagen Seifert, odpowiedzialny w AUDI AG za koncepcje zrównoważonych produktów wyjaśnia:

Z naukowego punktu widzenia, adsorpcja dwutlenku węgla z atmosfery jest ważnym, obok redukcji emisji, środkiem umożliwiającym osiągnięcie celów klimatycznych Grupy. Przez nasze zaangażowanie w projekt opracowany przez Climeworks przyczyniamy się do dekarbonizacji.” Audi po raz kolejny kieruje się tutaj swoim kompleksowym podejściem i uczestniczy w projekcie promującym rozwój i wdrażanie innowacyjnych technologii ochrony klimatu.

Audi już od roku 2013 wspiera rozwój technologii wychwytywania CO2 opracowywany przez Climeworks. Dwa lata temu obie firmy wybudowały w Hinwil w Szwajcarii zakład odfiltrowujący CO2 z powietrza. Następnie gaz ten jest przetwarzany na kwas węglowy i wykorzystywany do produkcji napojów gazowanych. Audi rozbudowuje to udane partnerstwo i przenosi je na wyższy poziom angażując się w projekt na Islandii. Ponieważ węgiel jest umieszczony pod ziemią, koncern z Ingolstadt pomaga zamknąć cykl poprzez stałe przechowywanie związanego CO2 w ziemi. Audi wspiera także ten szwajcarski start-up swoim technologicznym know-how, np. przy opracowywaniu nowych koncepcji wymienników ciepła.

Najnowsze

Seria podpaleń samochodów! Kto za nią odpowiada?

Wszystkie samochody parkowały w tej samej okolicy, a ogień pojawiał się pod nimi w niewielkich odstępach czasu.

Do serii podpaleń doszło w nocy w minioną niedzielę w bielskiej dzielnicy Leszczyny. Jako pierwsza zaczęła się palić Toyota Avensis, której próby ugaszenia widać na poniższym nagraniu. Niestety auto doszczętnie spłonęło.

Eksplozja dosłownie rozerwała samochód! To nie była bomba, tylko ładujący się elektryk

Nieopodal stał Fiat Punto, pod którego przód też ktoś podłożył ogień, ale płomienie zgasły na skutek padającego deszczu. Kilkaset metrów dalej zaczął palić się Ford Mondeo, którego widać w dalszej części nagrania w kłębach dymu. Podpalono także stojącego w okolicy Volkswagena Polo.

Golf nagle stanął w płomieniach!

Do wszystkich pożarów doszło w ciągu kilkunastu minut. Policja prowadzi dochodzenie w tej sprawie, poszukując podpalacza lub podpalaczy.

Najnowsze