Dlaczego samochód traci ładowanie?

Praktyka pokazuje, że jeśli na naszej desce rozdzielczej zapali się kontrolka akumulatora to zazwyczaj awarii uległ alternator. Co dokładnie psuje się w tym elemencie i jak skutecznie usunąć usterkę?

Pojawienie się charakterystycznej kontrolki akumulatora na desce rozdzielczej samochodu nie wróży nic dobrego i w większości przypadków oznacza konieczność przerwania podróży. W dużym uproszczeniu kontrolka ta sygnalizuje jakiś problem z ładowaniem akumulatora. Samochody wyposażone są w akumulatory, ponieważ zapewniają one prąd niezbędny do uruchomienia auta, kiedy silnik nie pracuje. Jednak prąd jest potrzebny także podczas jazdy samochodem, ponieważ zasila on światła, elementy układu sterowania silnikiem, klimatyzację oraz wiele wiele innych podzespołów. Ponownie uproszczając, kiedy silnik jest uruchomiony, akumulator jest doładowywany przez alternator i dzięki temu prądu wystarcza do zasilenia wszystkich niezbędnych systemów. Jeśli zapala się kontrolka akumulatora – oznacza to, że właśnie z tym ładowaniem jest problem i jeśli będziemy kontynuowali podróż, prędzej niż później tego prądu zabraknie.

Dzisiejsze samochody benzynowe i z silnikiem diesla, ze względu na coraz większe skomplikowanie mają większe zapotrzebowanie na prąd. Dawno minęły czasy, kiedy w przypadku awarii układu ładowania wystarczyło zapalić samochód „z popychu”, nie używać świateł i wycieraczek i przy odrobinie szczęścia udałoby nam się dojechać na drugi koniec Polski bez ładowania. Dlatego też obecnie jest to dość uciążliwa usterka. Jeśli już nam się przytrafi, warto wiedzieć jakie są jej najczęstsze przyczyny, żeby łatwiej nam się rozmawiało z mechanikiem i żebyśmy wiedzieli o co ewentualnie warto dopytać podczas naprawy.

W większości przypadków awaria układu ładowania związana jest z awarią alternatora. Doprecyzujmy, że alternator jest prądnicą prądu przemiennego, której zadaniem jest przekształcanie energii mechanicznej w elektryczną. W pojazdach odpowiada za zasilanie całego osprzętu elektrycznego oraz doładowywanie akumulatora. Trwałość alternatora zależna jest od wielu czynników.  Oto najczęstsze przyczyny awarii układu ładowania.

Zerwanie paska
Bardzo często powodem zapalenia się ostrzegawczej kontrolki okazuje się po prostu przerwany pasek, którym alternator połączony jest z wałem korbowym. Jeśli dojdzie do jego zerwania należy przede wszystkim ustalić przyczynę tej awarii. Jeśli problem leży tylko w samym pasku, który był za stary lub np. został uszkodzony podczas nieprawidłowego montażu, to zazwyczaj, aby usunąć usterkę wystarczy sama wymiana paska na nowy. Zerwanie paska mogło spowodować jednak także zablokowanie któregoś z elementów układu lub uszkodzenie mechaniczne – np. jednej z rolek, która następnie ostrą krawędzią przecięła pasek. Wtedy sprawa komplikuje się, ponieważ należy ustalić przyczynę zerwania paska i ją usunąć.

Spalony regulator i uszkodzenie płyty diodowej
Regulator napięcia w alternatorze służy do utrzymywania napięcia na stałym poziomie niezależnie od zmian obrotów silnika. Usterki tego elementu powodowane są najczęściej błędami montażowymi – nierzadko przy montażu fabrycznym. Chodzi o niepoprawne podłączenie przewodów akumulatora. Nagłe zwarcie może doprowadzić do zniszczenia regulatora oraz spalenia diód prostownika, odpowiedzialnego za doładowywanie akumulatora.

Spalony sam regulator
Jeśli uszkodzeniu ulega wyłącznie regulator, natomiast płyta diodowa pozostaje nienaruszona, prawdopodobną przyczyną usterki jest zalanie. Do regulatora mogła dostać się woda lub olej czy inny płyn eksploatacyjny wyciekający z przewodów pod maską pojazdu. W tym przypadku istotne jest ustalenie źródła wycieku, by zapobiec podobnej awarii w przyszłości.

Spalony stojan
Uzwojony stojan to element alternatora, w którym wytwarzany jest prąd. Powodem spalenia stojanu jest zbyt duże obciążenie alternatora, które prowadzi do jego przegrzania. Nadmierne obciążenie może być wypadkową wielu przyczyn – intensywnego korzystania z osprzętu pojazdu (np. nawiewu), złego stanu akumulatora, wymagającego ciągłego doładowywania przez alternator czy też eksploatacyjnego zużycia elementów alternatora. Następstwem przegrzania stojanu jest zniszczenie izolacji i zwarcie do masy.

Uszkodzony wirnik
Prąd w stojanie jest wytwarzany dzięki pracy wirnika tworzącego pole magnetyczne. Wirnik jest zasilany energią mechaniczną z wału korbowego. Jego usterka najczęściej związana jest z eksploatacyjnym zużyciem komutatora, czyli elementu odpowiedzialnego za przepływ prądu. Powodem usterki mogą być też błędy montażowe, np. zbyt słabe luty pomiędzy wirnikiem a komutatorem.

Zużyte łożyska lub koło pasowe
Alternator może ulec awarii także z powodu czysto eksploatacyjnego zużycia jego części. Przedwczesne zużycie łożysk jest najczęściej spowodowane słabą jakością materiałów użytych do ich wykonania. Wpływ mogą mieć także wszelkie zanieczyszczenia zewnętrzne w postaci płynów lub cząstek stałych. Koło pasowe alternatora z czasem wyciera się. Szczególnie negatywnym symptomem jest jego nierównomierne wytarcie spowodowane np. przez nieosiowo prowadzony pasek wielorowkowy (mocno zużyty lub źle zamontowany). Powodem zniszczenia koła może być też niesprawny układ napinający pasek w pojeździe i nieprawidłowo zamontowane podzespoły współpracujące.

Unikajmy wybiórczej naprawy
– Jak widać, w alternatorze znajduje się wiele elementów, które mogą ulec awarii. Elementy te zużywają się równomiernie w trakcie eksploatacji. Nie warto zatem dokonywać wybiórczej naprawy, np. wymiany jedynie regulatora, ponieważ za jakiś czas może się okazać, że wyeksploatowane są także łożyska i po krótkim czasie znowu trzeba będzie demontować alternator, co w wielu samochodach jest coraz bardziej złożoną czynnością. W przypadku awarii alternatora rozsądnym rozwiązaniem jest poddanie go fabrycznej regeneracji, która w pełni przywróci jego parametry lub po prostu zakup nowego produktu. Nowy alternator wcale nie musi być taki drogi, czego przykładem jest wprowadzona przez nas ostatnio na rynek budżetowa marka Stardax. Produkty marki Stardax są doskonałą alternatywą dla osób, które szukają alternatora lub rozrusznika w dobrej cenie, jednocześnie chcąc decydować się na produkt nowy, a nie regenerowany – mówi Grzegorz Nowaczyk z firmy Lauber.

Najnowsze

Moto orkiestra 2018 na Bemowie już 14 stycznia!

Klaudia Podkalicka, Ola Fijał, Kajetan Kajetanowicz, Krzysztof Hołowczyc, Wojciech Chuchała, Filip Nivette, Jakub „Colin” Brzeziński, Michał Ratajczyk, Kacper Terlikowski, Dariusz Krupa, Marek Wartałowicz - już 14 stycznia przybędą na Autodrom Bemowo w szczytnym celu! A Ty?

Już 14 stycznia odbędzie się jedno z najważniejszych wydarzeń charytatywnych roku – 26. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy! Tegoroczny cel to pozyskanie środków dla wyrównania szans w leczeniu noworodków i zakup 3147 urządzeń medycznych, które trafią do 224 oddziałów dziecięcych w całej Polsce.

– Zeszłoroczny, rekordowy Finał WOŚP dał nam możliwość znaczącej zmiany codzienności oddziałów pediatrycznych w Polsce – powiedział Jerzy Owsiak prezes zarządu Fundacji WOŚP – Sprzęt, który planujemy kupić, poprawi komfort pacjentów, ale także ich rodziców, których obecność w szpitalach obok chorych dzieci jest dziś standardem, ale możliwości szpitali w tym zakresie bywają różne. Ważnym celem Fundacji jest wsparcie możliwości diagnostyki, stąd zakup nowoczesnych, specjalistycznych aparatów USG, rentgenów czy kardiomonitorów. Pomoc Orkiestry trafi do wszystkich regionów w Polsce, bo aż do 224 placówek. Czyli po raz kolejny w sposób kompleksowy, przemyślany i rzetelny zamienimy złotówki ze skarbonek finałowych wolontariuszy na konkretne urządzenia ratujące zdrowie i życie dzieci w szpitalach – dodał prezes zarządu WOŚP.

Strona ze wszystkimi aukcjami WOŚP aukcje.wosp.org.pl/

Internetowe licytacje przez 18 lat stały się nieodłącznym elementem finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W tym czasie udało się zebrać ponad 44 mln zł! Liczba przedmiotów wystawionych na sprzedaż tylko w ubiegłym roku wyniosła 115 tys., a platformę aukcje.wosp.org.pl odwiedziło 3,2 mln osób. Każdy finał zaskakuje nowym rekordem, a Polacy równie chętnie wystawiają aukcje i licytują, co zasilają puszki wolontariuszy.

Po raz kolejny wystartuje także Moto Orkiestra, która zachęca do licytowania mnóstwa ciekawych przedmiotów, przejazdów i atrakcji! Oto kilka z nich:

– pierwszy promotor driftingu w Polsce „Padre” Adam Fijał i prowadzony przez niego STW Drift Team oferuje następujące przejazdy:

  • TurboSztos by Ola Fijał BMW E30 o mocy 300 KM
  • Mateusz Fijał oraz Łukasz Laskowski z ZALA Drift Team Nissanami 200 SX S14
  • Marek Wartałowicz tuningowanym ciągnikiem siodłowym Volvo FM12 o mocy 1000 KM
  • Adrian Zaton oraz Adam Fijał ciągnikiem Volvo FM12 o mocy 750 KM

– vouchery na udział w zajęciach Akademii Driftu STW, na których nauczycie się driftingu;

– Szkoła Jazdy Autek przekazała vouchery na godzinne szkolenie z jazdy w poślizgach na trolejach;

– NaviExpert przygotowało unikatowe gadżety, a każdy kto spotka hostessę firmy, otrzyma darmowy kod na nawigację;

– połączone siły MagPretty oraz Galerii Urody ufundowały dla Pań vouchery na zabiegi kosmetyczne;

– dzięki Sainz Development S.A. będzie można wylicytować przejazd rajdowym Subaru N11;

– ABS Szkoła Kierowców przekazała dwa vouchery na kurs prawa jazdy kat.B;

– Gadzetyrajdowe.pl przekażą na licytacje unikatowe gadżety rajdowe;

– dzięki Race National Team Poland będzie można wylicytować przejazd na trasie OS Bemowo wyścigowym Golfem GTI 4×4 i TO ZA KIEROWNICĄ;

– na Bemowie od 15-stej zagości Krzysztof Hołowczyc, a poza tym przybędą też: Paweł Poletyło | Sebastian Luty – Avalon Extreme | Maciej Cywiński | Olaf Włodarczak | Grzegorz Duda | Patryk Mikiciuk | Tomek Evolution | Rafał Rulski | Kisiel Racing Gracjan Duda

– restauracja TenSushii przekazała vouchery na kolację, także z prezenterką Eski Olą Kot;

– got2b Polska przekazała na licytację wysokiej jakości produkty do stylizacji fryzur;

– dzięki „Dar Serca HDK PCK Warszawa” będziecie mogli oddać krew podczas trwania Moto Orkiestra 2018, w specjalnie przygotowanym ambulansie z Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Warszawie!

Więcej na motoorkiestra.pl i Moto orkiestra na FB

Jak było rok temu? Zobaczcie sami!

Także przed Pałacem Kultury i Nauki będzie się działo, więc po Moto orkiestrze można pojechać także tu. Wiemy już, jakie gwiazdy wystąpią w niedzielę, 14 stycznia 2018 roku, podczas 26. Finału WOŚP.

13:30 Rozgrzewka przez Biegiem WOŚP
13:55 12. Bieg WOŚP „Policz się z cukrzycą i ucz się pierwszej pomocy”
14:00 BRIAN ALLAN
14:35 PPNOU
15:10 CHORZY
15:45 PIOTR ZIOŁA
16:20 PROLETARYAT
17:00 TADEUSZ WOŹNIAK
17:40 MESAJAH
18:05 JELONEK
18:45 NOCNY KOCHANEK
19:25 WILKI
20:00 ŚWIATEŁKO DO NIEBA
20:10 COMA
20:40 KOBRANOCKA
21:10 ŁĄKI ŁAN
21:40 POPARZENI KAWĄ TRZY

Transmisję internetową koncertów będzie można oglądać na kanale kreciola.tv na YouTube oraz na kanałach grupy TVN.

Najnowsze

Nowy silnik 1.5 TSI o mocy 130 KM dostępny dla Golfa i Golfa Varianta

Volkswagen rozszerzył gamę silników oferowanych do Golfa i do Golfa Varianta wzbogacając ofertę o benzynową jednostkę napędową najnowszej generacji.

Turbodoładowany, czterocylindrowy silnik, który pracuje w cyklu Millera, jednocześnie oferuje wysoki moment obrotowy i korzyści wynikające z zastosowania bezpośredniego wtrysku paliwa. Wysoki stopień sprężania sprawia, że nowa jednostka napędowa odznacza się większą wydajnością i znacząco niższym zapotrzebowaniem na paliwo. W wypadku Golfa – w
zależności od wyposażenia – oznacza to zużycie paliwa od 4,8 do 5 l na 100 km, co odpowiada emisji CO2 na poziomie od 110 do 116 g/km.

Maksymalny moment wynoszący 200 Nm jest do dyspozycji od 1.400 obr./min i utrzymuje się na takim poziomie aż do 4.000 obr./min. To główna zasługa turbosprężarki o zaawansowanej konstrukcji ze zmienną geometrią łopatek turbiny (VTG). Golf 1.5 TSI osiąga maksymalną prędkość wynoszącą 210 km/h.

Wraz z tą jednostką napędową Volkswagen po raz pierwszy oferuje w Golfie silnik z funkcją żeglowania, co oznacza, że podczas jazdy ze stałą prędkością i bez przyspieszania silnik jest całkowicie wyłączony. Przy prędkości do 130 km/h silnik – współpracujący z przekładnią o dwóch sprzęgłach – wyłącza się, gdy tylko kierowca zdejmuje nogę z pedału gazu. Wówczas samochód zaczyna „żeglować”, a kompaktowych rozmiarów litowo-jonowy akumulator dostarcza zasilanie do urządzeń elektrycznych, takich jak wycieraczki, reflektory czy system audio. W zależności od obciążenia jednostki napędowej, podczas jazdy z prędkością obrotową silnika w przedziale od 1.400 do 3.200 obr./min., system odłączanych cylindrów (Active Cylinder Management) niewyczuwalnie dla kierowcy wyłącza również dwa z czterech cylindrów, co zdecydowanie ogranicza zużycie paliwa i emisję spalin.

Silnik 1.5 TSI o mocy 96 KW/130 KM można zamówić zarówno do Golfa w wersji hatchback, jak i do Golfa w wersji Variant z wyposażeniem Comfortline i Highline. Ceny Golfa z tym silnikiem zaczynają się od 85.190 złotych, a Golfa Varianta – od 90.790 złotych w połączeniu z sześciobiegową przekładnią mechaniczną.

Najnowsze

Motocykle Norton w Polsce

Już jest - kultowa marka motocykli Norton wreszcie w Polsce! Marka jednośladów z niepowtarzalnym, klasycznym, brytyjskim urokiem i wspaniałym brzmieniem silnika. Podczas krajowej premiery oglądałyśmy także przepiękne cacko - Nortona V4 RR!

Każdy miłośnik motoryzacji i motocykli w Polsce zna, lub co najmniej słyszał o brytyjskiej marce Norton. Jednej z najstarszych na świecie marek motocyklowych. Manufakturze, założonej w 1898 roku, której pojazdy odnosiły sukcesy sportowe, nieprzerwanie od roku 1907 roku. Wtedy Norton wygrał pierwszy wyścig słynnej serii TT Race na wyspie Man.
W roku 2009 Stuart Garner, szef firmy Norton reaktywował markę, a rok później ruszyła na nowo butikowa produkcja, w fabryce zlokalizowanej na terenach słynnego toru wyścigowego Donington Park. Powstał wówczas unikatowy motocykl, wyprodukoway w liczbie jedynie 200 egzemplarzy – Norton Commando 961 SE, o którym piałyśmy wcześniej tu.

W 2011 roku firma Norton otrzymała grant od państwa – rzadu brytyjskiego – który pozwolił jej się rozwinąć. Obecnie marka kojarzona jest unikalnym procesem montażu, niepowtarzalnym stylem, najwyższą jakością wykonania i najlepszych materiałów wykorzystanych do budowy tych dzieł sztuki.

Wszystkie motocykle oparte są na własnych konstrukcjach Nortona tzw. „in house” i uzupełnione są o komponenty takich marek jak Ohlins lub Brembo. Każdy element motocykla produkowany jest na miejscu tradycyjnymi metodami, bez odlewów i gotowych części plastikowych – motocykl składany jest ręcznie przez dwóch mechaników.

O historii motocykli Norton pisałyśmy wcześniej tu.

Od 1 września 2017 wyłącznym importerem motocykli Norton w Polsce jest Liberty Motors. Oferta Nortona składa się obecnie z kilku modeli.

• Norton Commando 961 Sport MkII – 96 900 złotych
• Norton Commando Cafe Racer 961 MkII – 102 900 złotych
• Norton Dominator – 119 900 złotych

Wkrótce do oferty dołączy prawdziwie rasowy superbike – Norton V4 RR, którego pierwsza partia wyprzedała się na pniu. Supersportowiec oparty jest również o własną konstrukcję Nortona oraz widlasty silnik dysponujący mocą 200 KM oraz momentem 130 Nm (więcej o parametrach dowiesz się tu). Silnik powstał przy współpracy ze znaną z Formuły 1 brytyjską firmą Ricardo. Warto dodać, że w tym roku Norton z modelem V4 SS (RR to wersja drogowa ) powrócił do wyścigów na wyspie Man i od razu zajął miejsca w pierwszej dziesiątce, w obydwu najbardziej prestiżowych klasach: Superbike i Senior TT. Więcej o motocyklu Norton V4 RR dowiesz się z naszego artykułu.

Najnowsze

Bosch porządkuje kokpit pojazdu

Od lat ekrany dotykowe, rozpoznawanie pisma ręcznego i sterowanie gestami wypierają stopniowo konwencjonalne mechaniczne przyciski i przełączniki w samochodzie. Co nas czeka w przyszłości?

Na targach CES 2018 w Las Vegas Bosch prezentuje inteligentne wyposażenie kokpitu, które pozwala kierowcom skoncentrować się na prowadzeniu samochodu. Wzrok kierowcy skupia się na tym na czym powinien – na drodze.

„Porządkujemy kokpit. Im bardziej złożona jest technika stosowana w nowoczesnych pojazdach, tym prostsza i bardziej intuicyjna musi być ich obsługa” – mówi dr Steffen Berns, prezes firmy Bosch Car Multimedia. Sztuczna inteligencja pomaga przekształcić interfejs człowiek-maszyna (HMI, ang. human-machine interface) w centrum dowodzenia, które myśli z wyprzedzeniem. „Pierwsze funkcje wykorzystujące sztuczną inteligencję dostarczają cennych informacji dla HMI na temat kierowcy, samochodu i otoczenia. To umożliwia proaktywne dostosowywanie wyświetlaczy i ich obsługę w każdej sytuacji na drodze ” – mówi Berns. Bosch wykorzystuje te informacje także do rozwoju zautomatyzowanej jazdy. Również tutaj HMI jest podstawowym elementem, który pozwala na optymalną interakcję między człowiekiem a pojazdem.

Obsługiwanie HMI bez rozpraszania się
Według Allianz Center for Technology, 63 procent kierowców w Niemczech używa nawigacji podczas jazdy, 61 procent szuka stacji radiowych, a 43 procent przegląda skomplikowane menu w komputerach pokładowych.
Takie rozpraszanie uwagi jest jedną z najczęstszych przyczyn wypadków. „Naszym zadaniem jest uczynić z HMI niezawodnego towarzysza w każdej sytuacji” – mówi Berns. Sercem HMI jest nowy asystent głosowy, który reaguje na naturalną mowę i potrafi nawet rozumieć dialekty. Dzięki technologii rozpoznawania mowy (NLU, ang. natural language understanding) kierowcy mogą rozmawiać z asystentem głosowym tak jak z pasażerem. Kolejną zaletą asystenta głosowego jest jego zdolność do myślenia z wyprzedzeniem. Korzystając ze sztucznej inteligencji może nauczyć się przewidywać prawdopodobne miejsca docelowe w zależności od pory dnia; jeśli zostanie poproszony o włączenie radia, to wie, że kierowca słucha wiadomości w godzinach porannych i muzyki w godzinach wieczornych.
 
Cyfrowe wyświetlacze sprawiają, że jazda staje się bezpieczniejsza
90 procent wrażeń zmysłowych człowiek odbiera poprzez wzrok. Oznacza to, że kierowca musi mieć ważne informacje bezpośrednio w swoim polu widzenia we właściwym czasie. Tę rolę przejmują cyfrowe wyświetlacze w kokpicie. Dzisiaj oznacza to więcej niż tylko pokazywanie prędkości jazdy, obrotów silnika i zasięgu. Inteligentne, zdolne do nauki algorytmy filtrują treści i podają je w określonej kolejności, począwszy od tych najważniejszych. Jeśli droga jest śliska, kierowca natychmiast otrzymuje sygnał ostrzegawczy bezpośrednio w polu widzenia, podczas gdy mniej ważne informacje, takie jak aktualna stacja radiowa, są przełączane na inny wyświetlacz. Pomaga to kierowcy skoncentrować się na drodze. Jeśli chodzi o obsługę systemu multimedialnego, klimatyzacji i radia, decydującą wadą ekranów dotykowych i paneli centralnych jest to, że kierowca musi dokładnie na nie spoglądać, aby wprowadzić odpowiednie polecenia. Gdy przy prędkości 50 km/h kierowca przesunie wzrok z drogi na dwie sekundy, to samochód przejedzie w tym czasie 30 metrów, a przy prędkości 120 km/h na autostradzie nawet ponad 60 metrów – i jest to jazda po omacku. „Wyświetlacze z haptyczną informacją zwrotną będą dominować w samochodach. Pozwalają na łatwiejszą obsługę wszystkich funkcji – na przykład radia i telefonu – szybciej, prościej i, co najważniejsze, bezpieczniej” – mówi Berns. Klawisze wyświetlane na ekranie dotykowym przypominają prawdziwe przyciski. Wyświetlacz haptyczny przekazuje wrażenie (wyczuwalne pod palcem), że głośność jest regulowana za pomocą prawdziwego suwaka. W rezultacie kierowca może dłużej obserwować drogę.
 
Centralny komputer kokpitu steruje HMI
Monitory, systemy multimedialne, sterowanie głosowe – jedną z konsekwencji zaawansowanej techniki w kokpicie są zwiększone wymagania dotyczące mocy obliczeniowej, okablowania i architektury sieci pokładowych. W obecnych, produkowanych seryjnie pojazdach, wyświetlacze i panele obsługowe są sterowane przez 5, 10 a nawet 15 elektronicznych jednostek sterujących. Aby odpowiednie informacje można było wyświetlać na wszystkich ekranach, potrzeba większej mocy obliczeniowej. W przyszłości Bosch skoordynuje pracę całego interfejsu HMI za pomocą jednego komputera kokpitu i zintegruje więcej funkcji w jednym tylko procesorze centralnym. Umożliwi to konwergencję i synchronizację systemu multimedialnego, zestawu wskaźników i innych wyświetlaczy, dzięki czemu każda informacja będzie wyświetlana w pojeździe w dowolnym miejscu i w dowolnym momencie. „W ten sposób kierowcy i pasażerowie mają praktycznie nieograniczone możliwości regulacji klimatyzacji, sterowania nawigacją lub zmiany stacji radiowych z dowolnego miejsca w pojeździe” – mówi Berns. Ponadto zmniejszenie liczby jednostek sterujących uwalnia jakże cenną przestrzeń montażową, obniża masę pojazdu i skraca czas potrzebny na projektowanie nowych pojazdów. W przyszłości aktualizacje w trybie „over-the-air” zapewnią to, że komputer kokpitu, a tym samym cały interfejs HMI będzie otrzymywał najnowszą wersję oprogramowania w taki sam prosty sposób jak smartfon.

Najnowsze