Diverse NIGHT of the JUMPs już 25 marca 2017 w Krakowie!

Mistrzowie Freestyle Motocrossu ponownie zawitają w Tauron Arenie Kraków już 25 marca.

25 marca w TAURON Arenie Kraków widzowie ponownie zobaczą czołowych zawodników Freestyle Motocrossu walczących o punkty w klasyfikacji generalnej Mistrzostw Świata, próbujących pobić rekord świata w skoku wzwyż na motocyklu oraz prezentujących swoją wszechstronność podczas wyścigów LifeProof Race&Style. Tradycyjnie nie zabraknie spotkania z zawodnikami podczas Pit Party oraz specjalnej sesji autografów.

Jak zawsze organizatorzy przygotowują sporo atrakcji dodatkowych, w tym jedną – rewolucyjną, która być może na stałe wpisze się w scenariusz Diverse NIGHT of the JUMPs w Polsce. O tym wyjątkowym „dodatku” będziemy informować niedługo.

Bilety do nabycia w salonach EMPiK na terenie całego kraju oraz na EVENTIM.PL: http://bit.ly/2gSf2rn

A tak w Krakowie było w zeszłym roku? Zobaczcie na filmie!

Najnowsze

Gosia Rdest wystartuje w wyścigu 24H Dubai

Dla Gosi Rdest sezon wyścigowy trwa cały rok. W styczniu Polka wystartuje w wyścigu 24-godzinnym w Dubaju. Zawalczy z czasem i własnymi słabościami w kategorii TCR. Dlaczego ten wyścig będzie dla niej niezwykły?

Początek roku zapowiada się gorąco dla Gosi Rdest. Polka wystartuje w wyścigu 24-godzinnym na Dubai Autodrome, który rozegra się w dniach 13-14 stycznia. Wyścig tego typu to całodobowe  zmaganie nie tylko z czasem i przeciwnikami, ale także z własnymi słabościami. To swego rodzaju test wytrzymałości. Po raz pierwszy wyścig odbył się na autodromie Dubai Motorcity w 2006 roku i od tamtej pory organizowany jest co roku — to już 12. edycja. Dla Gosi będzie to już drugi start w Hankook 24H Dubai.

Gosia wystartuje w klasie TCR , co oczywiście nie jest przypadkowe – w sezonie 2017 zobaczymy Polkę w serii ADAC TCR Germany, gdzie będzie ścigała się właśnie tego typu samochodem. „Start w 24-godzinnym wyścigu w Dubaju to bardzo dobra rozgrzewka przed nadchodzącym sezonem. To mnóstwo czasu za kierownicą na fantastycznym torze wśród prawie setki samochodów. Startować będę z zespołem Zest Racecar Engineering za kierownicą Seata Leona Racera. Auto znam bardzo dobrze, także zamierzam wykorzystać ten czas w 110%. Będziemy walczyć o zwycięstwo w kategorii TCR. Wyścig jest dla mnie o tyle niezwykły, że akurat w jego czasie obchodzę urodziny. Startujemy 13 stycznia o 14:00, a na mecie meldujemy się 14 stycznia o 14:00. Tym bardziej będzie to dla mnie wyjątkowy czas” – zdradza Gosia.

Do udziału dopuszczone są najróżniejsze samochody wyścigowe typu „tin top”, auta GT i typu 24H-Specials (np. silhouette), od sportowych hatchbacków po klasyczne maszyny GT3 i samochody budowane specjalnie na potrzeby wyścigu.

W wyścigu 24-godzinnym w zespole musi być minimum 3 zawodników. Gosia Rdest ma w zespole czterech zmienników: trzech kierowców ze Stanów Zjednoczonych i jednego z Francji. Jednorazowo kierowca spędza za kierownicą dwie godziny, potem następuje obowiązkowa kilkugodzinna przerwa, w trakcie której stara się odpocząć i choć trochę zdrzemnąć przed kolejną zmianą.

Oprócz Gosi na liście zgłoszeniowej znalazło się jeszcze kilku Polaków: Michał Broniszewski, Robert Lukas, Marcin Jedliński i Igor Waliłko oraz Robert Kubica. Zmagania będzie można śledzić za pośrednictem livestreamu w internecie.

Najnowsze

Robert Kubica w polskich barwach!

Niebawem, w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, za kierownicą Porsche 911 GT3 R zadebiutuje Robert Kubica, który miał już okazję sprawdzić ten samochód podczas grudniowych testów, jakie odbyły się na hiszpańskim torze Circuit de Catalunya.

24H Dubai, który z roku na rok gromadzi coraz silniejszą stawkę zapoczątkuje sezon wyścigowy Endurance. Trwający równą dobę wyścig odbędzie się w dniach 12-14 stycznia.

W najszybszej klasie A6 jednym z pretendentów do zwycięstwa będzie polska ekipa Förch Racing powered by OLIMP, awizująca start 500-konnym Porsche 911 GT3 R. Trzon zespołu będzie stanowił były kierowca Formuły 1, zwycięzca Grand Prix Kanady z 2008 roku, Robert Kubica. Towarzyszyć mu będą: stały uczestnik prestiżowego cyklu Porsche Mobil 1 Supercup, Robert Lukas oraz dwukrotny wicemistrz Polski w Porsche Platinum GT3 CCCE, Marcin Jedliński. Do tej trójki dołączą: fabryczny kierowca Porsche Wolf Henzler, a także Meksykanin Santiago Creel. Prawdopodobnie jednym ze zmienników będzie znany z gościnnych startów w polskiej edycji challenge’u Porsche, Chris Bauer.

Dla Förch Racing będzie to już ósmy występ w 24-godzinnym wyścigu w Dubaju, w którym swój najlepszy wynik (5. miejsce w klasyfikacji generalnej) ekipa z Bielska-Białej osiągnęła w 2010 roku. W styczniu 2014 zespół dowodzony przez Wiesława Lukasa triumfował w klasie 997.

Tegoroczne plany Förch Racing powered by OLIMP zakładają starty w pełnym cyklu 24H Endurance Series. Oprócz Dubaju, w kalendarzu cyklu znalazły się rundy organizowane na włoskim torze Muglello, austriackim Red Bull Ringu, francuskim Paul Ricard, włoskiej Imoli, portugalskim Portimao, a w drugi weekend listopada sezon zakończy 24-godzinny wyścig na torze Circuit of the Americas w stolicy Teksasu, Austin.

Za każdym razem wystawiane będzie jedno Porsche 991 GT3 R, a w roli podstawowych kierowców wystąpią  Robert Lukas i Marcin Jedliński. W pozostałych rundach dołączy do nich któryś z fabrycznych zawodników Porsche.

Drugim polskim samochodem w 24H Dubai będzie Porsche 991 GT3 Cup zgłoszone przez OLIMP Racing by Lukas Motorsport. Za jego sterami zasiądą Igor Waliłko, Patrick Eisemann i Wolfgang Triller. Być może będą oni mogli liczyć na wsparcie ze strony Roberta Lukasa i Marcina Jedlińskiego.

W sezonie 2017 pod banderą OLIMP Racing by Lukas Motorsport swój ósmy sezon w najbardziej prestiżowym monomarkowym cyklu wyścigowym Porsche Mobil 1 Supercup zaliczy Robert Lukas. W ubiegłym roku zawodnik z Bielska-Białej zakończył starty na wysokim, piątym miejscu w klasyfikacji generalnej, co jest jego najlepszym wynikiem w historii startów w tej serii. W tym roku jednak Robert mierzy znacznie wyżej i liczy na miejsce na podium w końcowej punktacji.

Najnowsze

Skoda Octavia face lifting – poznaj polskie ceny

Czeski producent opublikował polski cennik modelu Octavia po face liftingu. Samochód jest nieznacznie droższy, ale producent zaoferował bogatsze wyposażenie. Cennik podstawowej wersji startuje od 66 670 zł.

Odświeżona Skoda Octavia wyróżnia się dzielonymi reflektorami w przednim pasie. Ta zmiana wywołała sporo dyskusji, ale nowe rozwiązanie wprowadza adaptacyjną technologię LED. We wnętrzu zmieniono kilka elementów, ale najbardziej zaznacza się powiększony ekran multimedialny, który w topowej odsłonie ma teraz 9,2 cala. 

Podstawowa Skoda Octavia ma pod maską silnik 1.2 TSI o mocy 85 KM. Na liście wyposażenia standardowego znajdziemy komputer pokładowy, klimatyzację, elektrycznie sterowane szyby z przodu, lusterka, radio z ekranem w rozmiarze 6,5 cala, światła LED do jazdy dziennej i z tyłu. Cena takiego modelu to 66 670 zł.

 

 

Kolejna wersja w cenniku to Ambition. Oprócz wyżej wymienionych dodatków znajdziemy tam czujniki cofania, wielofunkcyjną kierownicę obszytą skórą, podłokietniki z przodu i z tyłu, elektrycznie sterowane szyby z tyłu i większy ekran komputera pokładowego. Za taką wersję z tym samym silnikiem trzeba zapłacić 72 320 zł.

Najbogatsza wersja Style z silnikiem 1.0 TSI o mocy 115 KM oferuje ponadto urządzenie multimedialne z 8-calowym ekranem, czujniki parkowania z przodu, 17-calowe felgi aluminiowe oraz dwustrefową klimatyzację automatyczną. 

Skoda Octavia po face liftingu oferuje silniki benzynowe 1.2 TSI (85 KM), 1.0 TSI (115 KM), 1.4 TSI (150 KM) oraz 1.8 TSI (180 KM), dostępny również z napędem 4×4. W przypadku jednostek wysokoprężnych oferta zawiera 1.6 TDI (90 i 115 KM) oraz 2.0 TDI (150 KM).

 

Najnowsze

Kia Picanto – oficjalne zdjęcia

Na początku marca w Genewie zadebiutuje kolejna nowość od koreańskiego producenta. Kilka miesięcy temu w Paryżu poznaliśmy Rio, a teraz przyszedł czas na Picanto. Właśnie pojawiły się pierwsze zdjęcia tego modelu.

Kilka tygodni temu Kia postanowiła podnieść temperaturę wokół nowego Picanto. Trzecia generacja zadebiutuje oficjalnie dopiero za dwa miesiące, ale już teraz możemy zobaczyć, jak samochód prezentuje się w pełnej okazałości. Kia opublikowała pierwsze zdjęcia nowego modelu, nad którym pracowały dwa zespoły umiejscowione we Frankfurcie nad Menem i Namyang.

Auto prezentowane na zdjęciach to bogato wyposażona wersja GT-Line. Picanto po zmianach wygląda bardzo nowocześnie i dynamicznie. Klienci będą mogli wybrać jeden spośród 11 nowych kolorów nadwozia. Inżynierowie wydłużyli rozstaw osi o 15 mm do 2400 mm, ale udało się utrzymać długość nadwozia – 3595 mm. 

W kabinie pojawiło się również sporo zmian. Zaprojektowany na nowo kokpit został wyposażony w ekran systemu infotainment, który dostarczy rozrywkę i zapewni komunikację. Koreański producent zapowiada, że wystrój kabiny będzie można spersonalizować, wykorzystując do tego szeroką ofertę kolorów i wzorów tapicerek.

Najmniej wiemy o tym, co pod maską, ale możemy się spodziewać, że zawita tam trzycylindrowy silnik o pojemności litra. Będzie dostępny w wydaniu wolnossącym i turbodoładowanym. Pod maskę trafią jeszcze inne silniki, ale więcej dowiemy się już na początku marca, gdy ruszą targi motoryzacyjne w Genewie.

 

Najnowsze