Danica Patrick w świecie gier komputerowych
Dużo się dzieje w życiu Daniki Patrick, zawodowo i prywatnie. Zawodniczka ogłosiła niedawno, że decyduje się na rozwód z mężem, ale na niwie sportowej nadal święci triumfy. Fani nie szczędzą jej słów uznania, a na rynek wychodzi kolejna gra komputerowa, w której produkcji Danica brała udział.
| Danica promuje nową grę |
![]() |
|
fot. Sega
|
30-letnia zawodniczka NASCAR cieszy się z przyznanego jej przez fanów tytułu najpopularniejszego kierowcy serii. Jednocześnie oznajmiła, że odchodzi od męża, Paula Hospenthala, z którym była związana przez siedem lat. Wiadomość szybko obiegła czołówki bulwarówek – niejedno męskie serce zabiło szybciej na wieść, że piękna Danica jest znów „do wzięcia”. Ona ma jednak obecnie inne zainteresowania. Samochód Daniki jest jednym z bohaterów gry Sega Sonic & All-Stars Racing Transformed przeznaczonej na Xboxa 360, PlayStation 3, Wii U, Ps Vita i Nintendo 3DS. To nie jedyna gra z udziałem zawodniczki, która zadebiutuje tej jesieni. Drugą jest wypuszczone przez Activision NASCAR The Game: Inside Line. Danica współpracowała wcześniej z Activision przy okazji promocji wyścigówki Blur.
A tak swoje wrażenia podsumowuje sama Danica:
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!

Zostaw komentarz: