Damskie jeansy motocyklowe Mottowear na sezon 2012
Marki polskich jeansów Mottowear nie trzeba już przedstawiać nikomu. To wielofunkcyjne jeansy z kewlarem, stworzone specjalnie dla motocyklistów i motocyklistek, które w zależności od kroju można dopasować do różnych stylów jazdy i rodzajów motocykli.
Od kilku sezonów w ofercie Mottowear możemy znaleźć spodnie motocyklowe skierowane wyłącznie do kobiet. Już w roku 2009 pojawił się klasyczny, niebieski, model Kira, następnie damskie, czarne spodnie o kroju bojówek – Nami. W 2011 roku, firma powiększyła swoją ofertę o model Tora.
Na sezon 2012 Mottowear przygotował dla kobiet udoskonaloną wersję modelu Kira. Wiele motocyklistek narzekało na jeansy, które krojem bardziej przypominały biodrówki, niż spodnie nadające się do jeżdżenia na motocyklu (o wystających stringach przeczytasz tu). Producent naprawił swój błąd i w tym sezonie na rynku pojawi się model Kira X.
Do złudzenia przypomina nam on zwykłą Kirę, jednak po bliższym przyjrzeniu widzimy, że model ten ma wyciągany „komin" materiału, który skutecznie ochroni nam nerki przed zimnem i wiatrem. Standardowo spodnie zostały podszyte w newralgicznych miejscach kewlarem oraz wyposażono je w kolanowe ochraniacze d3o.
Świetnie, że coraz częściej producenci myślą o motocyklistkach, których z roku na rok jest co raz więcej. Oby tak dalej!
![]() |
| fot. Mottowear |
![]() |
| fot. Mottowear |
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element


Zostaw komentarz: