Dakar dla kobiet, czyli Rally Aicha des Gazelles

"Samo przebywanie w rajdowym obozie przypomina trochę sceny z „Seksmisji" Juliusza Machulskiego. Wszędzie kobiety! Setki! Mężczyźni jeżeli się pojawiają, to są zazwyczaj gośćmi lub wykonują pracę fizyczną, która ma jeden cel -  pracować, aby się wszystko się udało!" - pisze męski obserwator imprezy.

fot. MAÏENGA

Rajd wymyśliła i od początku organizuje wraz ze swoim w większości kobiecym sztabem, Dommeniqe Sera. Zawody terenowe to we Francji prawie sport narodowy i Francuzi jak mało kto znają się na ich organizacji, więc kobiecą Aichę można z powodzeniem uznać za młodszą siostrę Dakaru.

Obóz robi wrażenie. Mimo, że stoi na środku pustyni, jest w nim wszystko. No, salonu fryzjersko-kosmetycznego nie znalazłem, może zresztą tylko dlatego, że specjalnie nie szukałem… W wielkim namiocie mieści się kuchnia i stołówka, jest namiot medyczny wyposażony jak szpital w Leśnej Górze, jest kawiarenka na plotki, centrum prasowe, Internet, wozy telewizyjne, helikopter, dwie cysterny z paliwem i jedna wielka z wodą, są więc także prysznice z ciepłą wodą i prawdziwe toalety, nie żadne tam Toi Toiki. Sto załóg plus cała obsługa i goście to kilkaset osób, około 200 samochodów. Wszystkich trzeba nakarmić, umyć i zatankować kilkaset kilometrów od najbliższego miasta.

fot. MAÏENGA

To wszystko oczywiście sporo kosztuje. Główny sponsor Aicha to producent przetworów owocowych, Halana to wina, Total, Brinks i paru mniejszych sponsorów uzupełnia listę. Rajd wspiera Król Maroka i ministerstwo turystyki tego kraju, więc chyba finansowo impreza się zwraca, zwłaszcza że wpisowe to 20000 Euro od załogi. Chętnych pań do startu jednak nie brakuje, bo sto załóg na starcie to sukces organizatorów. Tak, koszty są niemałe, bo trzeba do Maroka dostać się z samochodem i wrócić do domu. Auta są w dużym stopniu wynajmowane we francuskich firmach i zwykle mają za lub przed sobą udział w Dakarze jako auta serwisowe, lub prasowe. Było też kilka prawdziwych, choć już wysłużonych rajdówek. Reszta to auta prywatne. Kobieta, która jechała Iveco Daily 4×4 powiedziała mi, że do ostatniej chwili wahała się czym pojechać, w końcu mąż wybrał się z nią do salonu i kupiła to auto. Kosztowało sporo, ale jak się mieszka w Monte Carlo, jak ona, to ciężarówkę trzeba mieć. Ogólnie panie startujące w tym rajdzie nie mają raczej problemów z funduszami na starty. To lekarki, modelki, prawniczki, dyrektorki w różnych firmach – taki jest przekrój zawodowy grupy kobiet uczestniczącej w tej imprezie. Do tego rajd jest we Francji bardzo znany i sponsorzy chętnie się na nim pokazują. Jeżeli za start nie zapłaci wytwórca proszku do prania, albo producent bielizny, to sponsor strategiczny, czyli mąż, który ma dwa tygodnie spokoju w domu. Dodać należy że, załogi pochodzą z kilkunastu krajów – od Rosji po Kanadę i Japonię. Ponieważ rajd ma charakter także charytatywny i pieniądze częściowo przekazywane są na pomoc dla dzieci, to niektóre załogi reprezentują takie organizacje jak np. UNICEF, czy np. fundacje do walki z rakiem.

fot. MAÏENGA

Nie wszystkie uczestniczki to panie z pękatymi kontami, bo np. francuska poczta, jako jedna ze wspierających rajd firm, wystawiła siedem żółtych Renault Kangoo 4×4. Ich załogi stanowiły „panienki z okienek” wyłonione podczas wewnętrznych pocztowych eliminacji. Taka akcja socjalna. Podobnie postępuje potentat paliwowy Total, który wystawił do rywalizacji 10 pick-upów Isuzu ze swoimi pracownicami z różnych krajów.

Zasady są proste. Na pustyni są rozmieszczone punkty, w których trzeba się zameldować i podbić kartę. Taki punkt składa się zawsze z trzech elementów: wysokiego masztu z flagą, miejscowego pana z pieczątką i długopisem oraz z metalowego czajniczka do robienia megasłodkiej miętowej herbaty. Trzeba  „jedynie” odnaleźć dziennie kilka takich punktów, co zajmuje kilkanaście godzin i można iść spać. Jest jeden problem. Trzeba nie tylko umieć się poruszać po pustyni, ale świetnie znać się na nawigacji. Nie wolno niestety używać GPS-ów; dozwolony jest tylko kompas, linijka i dostarczona przez organizatorów kserowana czarno-biała mapa, które mają doprowadzić załogi do celu. Na pustyni nie jest to łatwe, stąd bywało, że zespoły lądowały na dwa dni w areszcie bazy wojskowej w sąsiedniej Algierii.

fot. MAÏENGA

Atmosfera na tym rajdzie zupełnie odbiega od tego, co można zobaczyć na innych imprezach. Każde spotkanie załóg na trasie to okazja do obściskiwania się, całowania, ploteczek i śmiechu. Można wziąć od rywalek trochę paliwa albo… krem z filtrem. Nie ma tu miejsca na kłótnie i protesty, szczególnie techniczne, bo kto by sobie zawracał głowę tym, co kto ma pod maską.

Można tu też spotkać prawdziwe sławy, a ja miałem przyjemność poznać właścicielkę najdłuższych nóg na świecie, pochodzącą ze Słowacji supermodelkę Adrianę Karembau. Spotkałem też Nikę Rolczewski. To Kanadyjka o polskich korzeniach, dziennikarka i pasjonatka motoryzacji.

Polecam ten rajd wszystkim zainteresowanym czytelniczkom. Przygoda w Afryce dla prawdziwych kobiet.

Więcej o rajdzie tutaj.

Źródło: Marek Jaźwiecki, Mototarget

Najnowsze

Martyna Zarębska w kobiecym zespole Rajdu Turcji!

Co prawda nie jest pierwszą Polką startującą w eliminacji Rajdowych Mistrzostw Świata, jednak to niesamowite, że będzie współtworzyć 100% damski team! Za kierownicą Lancera Evo VIII, którym wystartują kobiety, zasiądzie Niemka - Edith Weiss - doświadczona zawodniczka rajdów terenowych.

fot. z archiwum M. Zarębskiej

Rajd Turcji odbędzie się już w dniach 14-18 kwietnia i jest to czwarta runda będąca jedną z eliminacji rajdowych mistrzostw świata (World Rally Championship). Kobiecy zespół w składzie Edith Weiss i Martyna Zarębska wystartuje w klasie N4 (ściąga z rajdowych klas tutaj) w Mitsubishi Lancer Evo VIII. Klasa ta jest jedną z najmniej modyfikowanych; przykładowo, gdyby nasze auto na zakupy dostosować do wymogów bezpieczeństwa obowiązujących w rajdzie, to byłaby to rajdówka N-grupowa. Bazą do budowy takiego auta sportowego, jest w tym wypadku samochód seryjnie produkowany (ale nie każdy). Nie możemy w nim modyfikować jednostki napędowej, ale możemy poprawić np. zawieszenie, czy układ wydechowy.

Martyna bierze udział w rajdach od 2005 roku. Startowała w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski, m.in. pilotując Ariela Piotrowskiego (przed Anią Wódkiewicz). Teraz będzie miała okazję wykazać się w najwyższych rangą zawodach – Rajdowych Mistrzostwach Świata.

Fot. martirally.3-2-1.pl

– Jestem niezmiernie szczęśliwa, że dana mi będzie szansa spróbowania swoich sił w rajdzie zaliczanym do Mistrzostw Świata. Nie ukrywam, że jest to duże wyzwanie dla mnie. Sama kwestia startu wśród najlepszych nazwisk świata rajdowego jest dla mnie spełnieniem marzeń, ale również najtrudniejszym egzaminem rajdowym. Pierwszy raz będę dyktowała po angielsku. Wiem, że czeka nas przed rajdem sesja treningowa i wierzę, że da mi ona podstawy by czuć się pewniej podczas samego rajdu. Na tą chwilę korzystam z zasobów internetu, oglądając onboardy i słuchając opisów w języku angielskim. Wydaje się, że ten język jest łatwiejszy do dyktowania, niż nasz rodzimy język… Zobaczymy.

Chyba jeszcze nie do końca dociera do mnie cała ta sytuacja, bo jak na razie nie czuję jakiegoś większego stresu niż przed rajdami zaliczanymi do MP czy RPP. Może to też kwestia tego, iż mam olbrzymie wsparcie ze strony doświadczonych w tym cyklu zawodników. W kwestii „papierkowej” oprócz wyżej wymienionych, nieocenioną radą służy mi Rafał Cebula z firmy RC-TEC Competition. Wiem, że w każdej sytuacji mogę liczy również na wsparcie naszych zawodników, którym dane było startować w Mistrzostwach Świata. To bardzo miłe uczucie i z tego miejsca chciałam podziękować im za to. Ze wstępnych rozmów z Edith wygląda na to, że nie będzie to tylko ten jeden rajd dla nas. Plany są bardzo ambitne, bo oprócz WRC brane są pod uwagę starty w Mistrzostwach Europy, oraz Bliskiego Wschodu. Oprócz tego szykuje mi się również „etat” w Polsce, ale o szczegółach wkrótce.

Martynie gratulujemy, będziemy kibicować i napewno zamieszać relacje z jej poszczególnych występów. Damski zespół planuje wziąć udział w następujących eliminacjach MŚ:

14.04.-18.04.  Rally of Turkey (TR)  Mitsubishi Lancer Evo VIII (N/4)
26.05.-30.05.  Rally de Portugal (P)  Mitsubishi Lancer Evo VIII (N/4)
28.07.-01.08.  Rally Finland (FIN)  Mitsubishi Lancer Evo VIII (N/4)
07.07.-10.07.  Bulgaria Rally (BG) – start jeszcze nie potwierdzony.

Janina Jedynak wystartowała w rajdzie Monte Carlo w Fiacie 125p.
Fot. Klub Kolekcjonera

Polki pojawiały się już wcześniej na arenie międzynarodowych sportów motorowych. Najsłynniejszą z nich była Maria Koźmianowa (startująca przed wojną na Austro Daimler ADR w klasie samochodów turystycznych, a potem w Bugatti), Halina Regulska, Stella Zagórna, Irena Kuncewiczowa, które pokazywały klasę m.in. w Rajdzie Monte Carlo. Jednymi z pierwszych kobiet w rajdach po wojnie były też Janina Jedynak i Ewa Zasada, które startowała w mistrzostwach europy jeszcze wtedy, gdy de facto nie było mistrzostw świata i była to najwyższa ranga rajdowa. W Rajdzie Polski również zaliczanym do MŚ startowała niedawno także Małgorzata Kun pilotując Grzegorza Grono w Citroenie C2R2.

 

Najnowsze

Lotus zadowolony z kwalifikacji

Wczoraj rozpoczął się weekend wyścigowy Formuły 1. Zawsze zastanawiające jest, po co odbywają się rozmowy dziennikarzy z zawodnikami. Przecież najczęściej kierowcy twierdzą, że wszystko jest ok i właśnie takiego wyniku jaki uzyskali, w zasadzie się spodziewali.

Historia i nadzieja ?
fot. Red Bull

No może nie zawsze tak jest, ale dzisiejsza wypowiedź Heikki Kovalainena mogłaby być świetnym dowodem właśnie na powyższą tezę. Kierowca Lotusa stwierdził po kwalifikacjach, że zespół pracował świetnie i choć może okrążenie pomiarowe przez niego wykonane nie było jego najlepszym w karierze, to w sumie nie było źle. Hmmm… jest kiepsko ale, ogólnie dobrze. Trudno to zrozumieć! Z pewnością należy umieć cieszyć się z tego co się ma, ale nie oznacza to przecież, że trzeba udawać, że wszystko jest w porządku, kiedy wcale nie jest. Po pierwsze pojawia się pytanie, czy nowe zespoły w ogóle powinny znaleźć się na starcie tegorocznych mistrzostw. Oczywiście, to powiew świeżości, ale czy strata prawie 10 sekund na jednym okrążeniu, w stosunku do najlepszych zespołów to nie za wiele? Czy to nie inna liga? Można zrozumieć, że nowe samochody potrzebują dopracowania i tym samym czasu na znalezienie właściwych rozwiązań, a także to, że ktoś zawsze musi być ostatni, ale ciągle wydaje się to być zbyt dużą różnicą. Przecież po 49 okrążeniach toru Sakhir, na przyjazd Bruno Senny trzeba by czekać i czekać… 
Dobrze, przestajemy się czepiać i zobaczmy jaki jest stan rzeczy na dziś – sobotę 13 marca 2010, na kilka godzin przed pierwszym wyścigiem Formuły 1. Wrażenie podczas kwalifikacji zdecydowanie zrobił Sebastian Vettel. Niemiec nie pozostawił wątpliwości co do tego, kto dysponuje dobrym bolidem, odbierając na 3 minuty przed końcem Q3 pierwszą pozycję startową Fernando Alonso. Kierowca Red Bulla w trzeciej sesji kwalifikacyjnej odnotował rekordy w każdym sektorze przebudowanego toru w Bahrajnie. W trakcie konferencji prasowej stwierdził, że dziś wieczorem pójdzie spać lekki jak piórko, wiedząc, że w RB6 może naprawdę być szybki ! W ostatnich sekundach szybszy od Alonso okazał się także jego zespołowy kolega Felipe Massa.
Z pewnością wszyscy znawcy F1 oczekiwali dzisiaj na to, co zrobi Michael Schumacher. Był nawet moment, kiedy jego udział w ostatniej sesji kwalifikacyjnej nie był wcale pewny. Ostatecznie siedmiokrotnemu Mistrzowi Świata udało się zająć 9 lokatę w Q2, a do wyścigu wystartuje z 7. pola. Mało także brakowało, aby do ostatniej sesji nie zakwalifikował się obecny Mistrz Świata Jenson Button. Wobec 4. pola startowego Lewisa Hamiltona, 8 pozycja Buttona wypada bardzo blado.
Jednym słowem wszystko jest w porządku, z tym, że nie na pewno…

Wyniki kwalifikacji do GP Bahrain:

Poz.

Nr

Kierowca

Zespół

Q1

Q2

Q3

Liczba okrążeń

1

5

Sebastian Vettel

RBR-Renault

1:55.029

1:53.883

1:54.101

14

2

7

Felipe Massa

Ferrari

1:55.313

1:54.331

1:54.242

16

3

8

Fernando Alonso

Ferrari

1:54.612

1:54.172

1:54.608

20

4

2

Lewis Hamilton

McLaren-Mercedes

1:55.341

1:54.707

1:55.217

19

5

4

Nico Rosberg

Mercedes Benz GP Ltd

1:55.463

1:54.682

1:55.241

13

6

6

Mark Webber

RBR-Renault

1:55.298

1:54.318

1:55.284

13

7

3

Michael Schumacher

Mercedes Benz GP Ltd

1:55.593

1:55.105

1:55.524

15

8

1

Jenson Button

McLaren-Mercedes

1:55.715

1:55.168

1:55.672

17

9

11

Robert Kubica

Renault

1:55.511

1:54.963

1:55.885

17

10

14

Adrian Sutil

Force India-Mercedes

1:55.213

1:54.996

1:56.309

16

11

9

Rubens Barrichello

Williams-Cosworth

1:55.969

1:55.330

12

12

15

Vitantonio Liuzzi

Force India-Mercedes

1:55.628

1:55.653

13

13

10

Nico Hulkenberg

Williams-Cosworth

1:56.375

1:55.857

14

14

22

Pedro de la Rosa

BMW Sauber-Ferrari

1:56.428

1:56.237

13

15

16

Sebastien Buemi

STR-Ferrari

1:56.189

1:56.265

14

16

23

Kamui Kobayashi

BMW Sauber-Ferrari

1:56.541

1:56.270

13

17

12

Vitaly Petrov

Renault

1:56.167

1:56.619

14

18

17

Jaime Alguersuari

STR-Ferrari

1:57.071

6

19

24

Timo Glock

Virgin-Cosworth

1:59.728

7

20

18

Jarno Trulli

Lotus-Cosworth

1:59.852

6

21

19

Heikki Kovalainen

Lotus-Cosworth

2:00.313

7

22

25

Lucas di Grassi

Virgin-Cosworth

2:00.587

7

23

21

Bruno Senna

HRT-Cosworth

2:03.240

6

24

20

Karun Chandhok

HRT-Cosworth

2:04.904

7

 

Najnowsze

Dominacja Mercedesa?

Przy pięknej słonecznej pogodzie i temperaturze ponad 30 stopni Celsjusza  wczesnym popołudniem kierowcy wyjechali na drugi w tym sezonie trening. Po wycofaniu się z F1 takich producentów jak BMW i Toyota, Mercedes wiedzie prym.

Michael czy Nico, który będzie szybszy?
fot. Mercedes GPA

Aż cztery bolidy napędzane silnikami niemieckiego potentata okazały się najszybsze w piątek popołudniu. W zasadzie już po niecałych 20 minutach Rosberg znalazł się na czele stawki, wysoko stawiając poprzeczkę dla innych kierowców. Jako pierwszy uzyskał czas poniżej 1 minuty 56 sekund, aby następnie poprawić jeszcze czas jednego okrążenia o ponad 0,1 sekundy. Choć wielu sprawozdawców wygłaszało poglądy, na temat tego jak wiele nauczyć musi się Rosberg od Michaela Schumachera, to okazał się on dzisiaj szybszy od swojego starszego kolegi. Może miał mniej paliwa, może wykonywał inny program założony przez zespół, ale z pewnością łatwo nie odda on pola siedmiokrotnemu Mistrzowi Świata. Pomiędzy kierowcami Mercedes GP znaleźli się zawodnicy McLarena – Lewis Hamilton z 2. czasem i Jenson Button z 4.
Szybki wydaje się być Nico Hulkenberg, który odnotował 6. czas. Młody kierowca Williamsa  wydaje się być godnym następcą Rosberga.

Wśród nowych w tym sezonie zespołów najlepiej sprawował się Lotus. Kovalainen i Trulli, sprawdzający zachowanie się bolidów podczas jazdy z pełnym bakiem, tuż przed zakończeniem sesji mieli już mniej paliwa i wyprzedzili kierowców Virgin Racing.  

Podobnie jak i podczas porannego treningu na tor nie wyjechał Karun Chandhok z teamu HRT. Jego koledze Bruno Sennie udało się przejechać  17 okrążeń, ale jego najlepszy czas był prawie o 12 sekund gorszy od wyniku Nico Rosberga! Jeśli tak dalej pójdzie, HRT będzie miało poważne problemy. Ostatnie okrążenie jakie wykonywał młody Senna zakończyło się zresztą dość nieprzyjemnie. Podczas hamowania przed jednym z zakrętów Brazylijczyk nie opanował samochodu. Na powtórzeniach zapisu widać wyraźnie, że od jednego z kół odpada nakrętka śruby. Miejmy nadzieję, że nie będziemy musieli w tym sezonie oglądać części bolidów w niekontrolowany sposób przemieszczających się po torze. Jak wiemy, to naprawdę może być bardzo groźne.    

Tak jak należało się spodziewać, trudno po pierwszych dwóch treningach wyciągać jakiekolwiek wnioski. Zespoły mają swoje założenia i programy i pracują nad nimi. Ponieważ ilość paliwa z jaką w danym momencie jeżdżą kierowcy nie jest znana,  możemy się tylko domyślać, że Robert Kubica kiedy w porannym treningu uzyskał 3. czas, miał go dużo mniej niż w popołudniowej sesji gdy uplasował się dopiero na  15. pozycji.  Pozostaje nam więc spokojnie obserwować rozwój wydarzeń.

Wyniki 2. sesji treningowej przed GP Bahrajnu:

Poz.

Nr

Kierowca

Zespół

Czas

Strata

Okrążenia

1

4

Nico Rosberg

Mercedes Benz GP Ltd

1:55.409

23

2

2

Lewis Hamilton

McLaren-Mercedes

1:55.854

0.445

22

3

3

Michael Schumacher

Mercedes Benz GP Ltd

1:55.903

0.494

23

4

1

Jenson Button

McLaren-Mercedes

1:56.076

0.667

28

5

5

Sebastian Vettel

Red Bull-Renault

1:56.459

1.050

18

6

10

Nico Hulkenberg

Williams-Cosworth

1:56.501

1.092

26

7

7

Felipe Massa

Ferrari

1:56.555

1.146

30

8

12

Vitaly Petrov

Renault

1:56.750

1.341

26

9

8

Fernando Alonso

Ferrari

1:57.140

1.731

25

10

22

Pedro de la Rosa

BMW Sauber-Ferrari

1:57.255

1.846

24

11

23

Kamui Kobayashi

BMW Sauber-Ferrari

1:57.352

1.943

27

12

14

Adrian Sutil

Force India-Mercedes

1:57.361

1.952

29

13

9

Rubens Barrichello

Williams-Cosworth

1:57.452

2.043

21

14

15

Vitantonio Liuzzi

Force India-Mercedes

1:57.833

2.424

29

15

11

Robert Kubica

Renault

1:58.155

2.746

29

16

17

Jaime Alguersuari

Toro Rosso-Ferrari

1:59.799

4.390

31

17

6

Mark Webber

Red Bull-Renault

2:00.444

5.035

12

18

19

Heikki Kovalainen

Lotus-Cosworth

2:00.873

5.464

23

19

18

Jarno Trulli

Lotus-Cosworth

2:00.990

5.581

14

20

24

Timo Glock

Virgin-Cosworth

2:02.037

6.628

3

21

25

Lucas di Grassi

Virgin-Cosworth

2:02.188

6.779

21

22

21

Bruno Senna

HRT-Cosworth

2:06.968

11.559

17

23

16

Sebastien Buemi

Toro Rosso- Ferrari

1

24

20

Karun Chandhok

HRT-Cosworth

0

 

Najnowsze

No i się zaczęło…

Ruszamy! Wielbiciele Formuły 1 mają już zaplanowane weekendy aż do listopada. W piątek 12 marca 2010 wszyscy kierowcy F1 wyjechali na pierwszy trening. No prawie wszyscy...

Adrian Sutil podczas pierwszego treningu
fot. Force India

W pustynnej scenerii Królestwa Bahrajnu rozpoczynamy naszą tegoroczną przygodę z Formułą 1. W pierwszym treningu zaatakował wyraźnie kierowca Force India Adrian Sutil. Już w zeszłym roku Vijay Mallya zapowiadał, że jego team będzie piął się w klasyfikacji. Niemiecki kierowca pokazywał też wielokrotnie jak wielkie umiejętności posiada, a do pełni szczęścia w zeszłym roku brakowało mu chyba tylko wystarczająco dobrego samochodu. Może będzie go miał teraz. O tym, że Force India ma spory potencjał świadczy też z pewnością 7. czas Vitantonio Liuzziego – kierowcy, który zbierał do tej pory nienajlepsze recenzje za swoje występy. Miłym dla nas akcentem pierwszego treningu był 3. czas Roberta Kubicy. Trudno jest oczywiście dokonywać od razu jakichkolwiek porównań czasów poszczególnych zawodników i zespołów ze względu na to, że to pierwszy dzień ich pracy w sezonie na zabrudzonym i częściowo przebudowanym torze i nie wiemy z jakim obciążeniem paliwem jeżdżą bolidy. Problemy zdają się mieć nowe zespoły. Okrążeń pomiarowych nie wykonali Lucas di Grassi z Virgin Racing i kierowcy HRT Bruno Senna i Karun Chandhok. Ten ostatni w ogóle nie wyjechał z garażu.

Bahrain Grand Prix  Trening 1 

Poz.

Nr

Kierowca

Zespół

Czas

Strata

Okrążenia

1

14

Adrian Sutil

Force India-Mercedes

1:56.583

18

2

8

Fernando Alonso

Ferrari

1:56.766

0.183

18

3

11

Robert Kubica

Renault

1:57.041

0.458

19

4

7

Felipe Massa

Ferrari

1:57.055

0.472

19

5

1

Jenson Button

McLaren-Mercedes

1:57.068

0.485

19

6

2

Lewis Hamilton

McLaren-Mercedes

1:57.163

0.580

19

7

15

Vitantonio Liuzzi

Force India-Mercedes

1:57.194

0.611

19

8

4

Nico Rosberg

Mercedes Benz GP Ltd

1:57.199

0.616

15

9

6

Mark Webber

RBR-Renault

1:57.255

0.672

17

10

3

Michael Schumacher

Mercedes Benz GP Ltd

1:57.662

1.079

16

11

17

Jaime Alguersuari

STR-Ferrari

1:57.722

1.139

18

12

10

Nico Hulkenberg

Williams-Cosworth

1:57.894

1.311

20

13

5

Sebastian Vettel

RBR-Renault

1:57.943

1.360

17

14

16

Sebastien Buemi

STR-Ferrari

1:58.399

1.816

13

15

9

Rubens Barrichello

Williams-Cosworth

1:58.782

2.199

11

16

12

Vitaly Petrov

Renault

1:58.880

2.297

13

17

22

Pedro de la Rosa

BMW Sauber-Ferrari

2:00.250

3.667

18

18

23

Kamui Kobayashi

BMW Sauber-Ferrari

2:01.388

4.805

11

19

24

Timo Glock

Virgin-Cosworth

2:03.680

7.097

8

20

19

Heikki Kovalainen

Lotus-Cosworth

2:03.848

7.265

21

21

18

Jarno Trulli

Lotus-Cosworth

2:03.970

7.387

15

22

25

Lucas di Grassi

Virgin-Cosworth

2

23

21

Bruno Senna

HRT-Cosworth

3

24

20

Karun Chandhok

HRT-Cosworth

0

  

Najnowsze