Czy Pagani Huayra można pojechać na zakupy?

Podobno codzienne użytkowanie supersamochodu to pasmo nieustających problemów. Właściciel tego Pagani Huayra udowadnia, że samochodem można spokojnie wybrać się na zakupy do lokalnego sklepu spożywczego.

Największym problemem supersamochodów w codziennym użytkowaniu wcale nie jest nadmiar mocy. Problem jest dużo bardziej prozaiczny. Bardzo często brakuje w nich odpowiedniej ilości miejsca na bagaże.

Pewien właściciel Pagani Huayra z Greenwich w stanie Connecticut postanowił sprawdzić, czy samochód nadaje się do jazdy po codzienne zakupy. Należący do niego model Huayra nazywany Gemini Uno w kolorze niebieskim kosztuje jakieś 2 miliony dolarów. 

Samochód posiada silnik montowany centralnie, więc nie ma tam typowego bagażnika. Niestety w przeciwieństwie do wielu supersamochodów przednia maska również nie jest otwierana. Jednak Horacio Pagani projektując ten samochód pomyślał o problemie z brakiem bagażnika i zaprojektował dwa otwierane schowki przed tylną osią. W sam raz żeby zapakować do nich dwie torby z zakupami. Zobaczcie, jak wygląda to w praktyce.

 

Najnowsze

Czeka nas podwyżka OC przez rząd

Co może mieć wspólnego ministerstwo zdrowia z kierowcami? Otóż wiele. Resort planuje wprowadzenie specjalnego podatku, które sprawi, że ubezpieczenia OC będą droższe, a dodatkowe pieniądze załatają budżet potrzebny na finansowanie oddziałów ratunkowych.

Jak donosi „Dziennik Gazeta Prawna”, ten pomysł to nic innego, jak funkcjonujący w latach 2007-2008 tzw. podatek Religi. Po przejęciu władzy przez koalicję PO-PSL podatek został zlikwidowany, ale ma powrócić do życia w lekko zmienionej formie.

W tej chwili na rzecz oddziałów ratunkowych jest przekazywane ok. 1,1 mld zł. W ocenie Ministerstwa Zdrowia wypadki w dużej mierze są powodowane przez kierowców, dlatego oni powinni przyczynić się do finansowania oddziałów ratunkowych. Statystyki mówią, że ok. 10-20 proc. osób, które trafiają na SOR (Szpitalny Oddział Ratunkowy) to poszkodowani w wypadkach samochodowych. 

Jeszcze w tym roku powstanie ustawa, która zmieni wysokość stawek OC. Specjaliści wyliczyli, że załatanie dziury w wysokości 1,1 mld zł będzie pobierania podatku w wysokości  14 proc. W 2007 roku przepisy zakładały, że będzie to 12 proc. Analitycy oceniają, że ceny ubezpieczeń OC wzrosną o 10 proc. Warto pamiętać, że już teraz polisy drożeją w związku z podatkiem od instytucji finansowych, który jest potocznie zwany podatkiem bankowym.

Nie wiemy jeszcze kiedy przepisy wejdą w życie, ale musimy się liczyć z podwyżkami. Segment ubezpieczeń OC nie przynosi towarzystwom zysków, a firmy muszą rywalizować między sobą w kwestii cen. Dlatego trzeba się liczyć z tym, że składki solidarnie wzrosną we wszystkich firmach.

Najnowsze

Akcja charytatywna motocyklistek „Pomocne Orlice”

"Przed laty polskie himalaistki kierowane przez Wandę Rutkiewicz w kobiecym gronie zdobywały najwyższe góry świata. Pewnie miały dość słuchania, że są słabsze, że nie mogą nosić takich ciężarów jak mężczyźni, że gdyby nie mężczyźni to nie dałyby rady. Dziś już kobieta na ośmiotysięczniku nikogo nie dziwi. My, motocyklistki też mamy swoje Everesty" - pisze organizatorka wyprawy "Tylko dla Orlic".

– Nałykałyśmy się łez poganiane przez facetów, że trzeba szybciej. Naczekałyśmy się, gdy Ci co jeżdżą szybciej po upadku musieli naprawiać swoje motocykle. Nasłuchałyśmy się, że jeździmy jak ostatnie łamagi. Wystarczy. Przyszedł czas na pionierską – kobiecą wyprawę motocyklową. Będzie „po babsku” – czyli mądrze – mówi Ola Trzaskowska, pomysłodawczyni i organizatorka wyprawy oraz akcji charytatywnej.

Więcej o kobiecym, motocyklowym projekcie TYLKO DLA ORLIC tutaj.

W sierpniu 2016 roku grupa motocyklistek pod przewodnictwem Aleksandry Trzaskowskiej rusza klasycznymi motocyklami Royal Enfield w Himalaje, w najwyższe góry świata, na najwyższe przełęcze. Wyprawa Tylko dla Orlic rozpocznie się w Manali. Przez miesiąc dziewczyny będą pokonywały najtrudniejsze drogi świata w indyjskim Himachal Pradesh i Ladakh. Uczestniczki łączy pasja do motocykli, poza tym są w różnym wieku, z różnych krajów i z różnymi doświadczeniami życiowymi. Dla wszystkich jest to wielkie wyzwanie i zdają sobie sprawę z wyjątkowości przedsięwzięcia. W planach mają przejechanie około 3500 km drogą prowadzącą przez kilkanaście przełęczy położonych na wysokościach powyżej czterech i pięciu tysięcy metrów nad poziomem morza (w tym przez trzy najwyższe dostępne dla ruchu kołowego). Po drodze odwiedzą szkoły dla dzieci położone w wysokich górach, dosłownie na końcu świata, gdzie na pewno będą się starały sprawić dzieciakom trochę radości. Szczegóły wyprawy dostępne są na orlicowej stronie internetowej: http://tylkodlaorlic.pl/

Wyprawę wspiera medialnie portal Interia.pl . Patronatem objęły ją także największe motocyklowe portale branżowe: ścigacz.pl, motocaina.pl oraz najpopularniejszy w Polsce miesięcznik o tematyce motocyklowej „Motocykl”. Relacją z przebiegu wyprawy i przygotowań są wstępnie zainteresowane „Wysokie Obcasy” i „Twój Styl”. Szukamy również patronatów radiowych i telewizyjnych.

AKCJA CHARYTATYWNA NA RZECZ FUNDACJI EWY BŁASZCZYK „AKOGO”
– Naszej wyprawie motocyklowej towarzyszy cel charytatywny. Chcemy zwrócić uwagę na problem dzieci w śpiączce i wesprzeć fundację Ewy Błaszczyk „AKOGO”. Fundacja pomaga dzieciom po ciężkich urazach mózgu oraz dzieciom w śpiączce. Przed dwoma laty Fundacja uruchomiła klinikę „Budzik” – pierwszy w Polsce wzorcowy szpital dla dzieci po ciężkich urazach mózgu. Klinika działa przy Centrum Zdrowia Dziecka. Wszystkie dzieci leczone są tam bezpłatnie, a rodzice mogą przebywać z nimi cały czas. W ciągu 2 lat działania „Budzika” udało się wyprowadzić ze śpiączki 21 dzieciaków! Fundacja wspiera nasze działania, a my chcemy się odwdzięczyć zebraniem pieniędzy na cele statutowe Fundacji. Czego od Państwa oczekujemy? Zwracamy się do Państwa z prośbą o finansowe wsparcie dla Fundacji „AKOGO”, w tym dla kliniki „Budzik”. Proponujemy, aby za każdy przejechany przez Orlice kilometr podczas wyprawy w Himalajach w dniach 4-27 sierpnia 2016 roku, przekazali Państwo na rzecz Fundacji „AKOGO” darowiznę w wysokości symbolicznej złotówki. Przejechana trasa zostanie zapisana na GPSie przez prowadzącą, Aleksandrę Trzaskowską i przekazana Państwu do wglądu. Na podstawie zapisanej trasy będzie można dokonać ostatecznego wyliczenia kwoty darowizny. Przewidywana długość trasy podczas wyprawy to 3500 km, czyli kwota darowizny wynosiłaby około 3500 zł. Po ostatecznym uzgodnieniu kwoty przekażą Państwo darowiznę bezpośrednio do Fundacji we wrześniu/październiku 2016 roku. Darowizna byłaby potwierdzona umową darowizny zawartą pomiędzy Państwem jako darczyńcą, a Fundacją „AKOGO” jako obdarowanym. Co damy w zamian? Fundacja umieści informację o Państwa firmie, wraz z logo, jako partnerze wspierającym na swojej stronie internetowej. My – Orlice – również umieścimy informację o Państwa wsparciu dla Fundacji na naszej stronie internetowej i fanpageu na Facebooku. Jeżeli wyrażą Państwo życzenie, możemy umieścić logo Państwa firmy na naszych motocyklach, którymi będziemy jeździły na wyprawie. Zaoferujemy Państwu wybór zdjęć z naszej wyprawy, którymi będą Państwo mogli swobodnie dysponować. Podczas wszelkich pokazów i prezentacji po wyprawie będziemy podawać Państwa firmę jako partnera wspierającego Fundację. Możemy również zaproponować tekst z wyprawy do użycia przez Państwa w firmowym intranecie lub innych materiałach firmowych. Plonem z wyprawy ma być również kalendarz na rok 2017, w którym będą umieszczone logotypy partnerów wspierających wyprawę i Fundację – zachęca do akcji Ola Trzaskowska.

Wszystkich zainteresowanych wsparciem prosimy o kontakt z Aleksandrą Trzaskowska Aleksandra Trzaskowska, telefoniczny 739 299 907 lub mailowy ola@advfactory.com

Najnowsze

„Dama w vanie” sprzedaje samochód

Bedford CA to brytyjski samochód dostawczy z przełomu lat 50/60. Raczej nie jest to rarytas z giełdy klasyków, ale ten konkretny egzemplarz wystąpił w wyjątkowym filmie.

Żółty Bedford CA skojarzy się od razu kinomaniakom z nagradzaną produkcją „Dama w Vanie”, która powstała na podstawie wspomnień Alana Bennetta, a przedstawia losy starszej kobiety, Mary Shepherd. Kobieta zaparkowała swojego vana na podjeździe domu Benneta i mieszkała w nim przez 15 lat. Na bazie tej historii powstała inscenizacja na West Endzie, a niedawno nakręcono film, w którym główną postać zagrała Maggie Smith.

Producenci filmu wystawili na sprzedaż jeden z dwóch samochodów, które wystąpiły w filmie i zostały do niego specjalnie charakteryzowane. W jednej ze scen główna aktorka pomalowała pojazd żółtą farbą. I właśnie w takim kolorze trafi na aukcję Silverstone w przyszłym miesiącu. 

Cena, której spodziewa się dom aukcyjny, nie jest oszałamiająca. Van z silnikiem o pojemności 1,5 litra i mocy 55 KM może kosztować pomiędzy 9-12 tys. funtów. Organizatorzy aukcji liczą, że samochodem zainteresuje się raczej fan produkcji filmowej, aniżeli miłośnik klasycznych, brytyjskich samochodów dostawczych.

Najnowsze

BMW M2 kontra BMW M4 – który ma lepszy wydech?

Pierwsze egzemplarze BMW M2 trafiają właśnie do salonów. W jednym z nich sprzedawcy postanowili przeprowadzić szybki pojedynek na wydechy. Do walki stanęły modele M2 i M4.

Nowe BMW M2 wzbudza sporo emocji. Niektórzy fani BMW określają je nawet mianem duchowego następcy legendarnego M3 E30, dzięki kompaktowym rozmiarom oraz atrakcyjnej cenie. 

Mały model jest napędzany turbodoładowanym silnikiem o pojemności trzech litrów. Rzędowa „szóstka” generuje 370 KM maksymalnej mocy oraz 465 Nm maksymalnego momentu obrotowego. To sprawia, że M2 rozpędza się do setki w 4,5 sekundy. 

Z kolei BMW M4, które stanęło tuz obok, jest również wyposażone w trzylitrowy, rzędowy silnik. Jednak jest to trochę inna konstrukcja, w dodatku wspomagana przez podwójne doładowanie. W takim wydaniu model oferuje 431 KM oraz 550 Nm. Przyspieszenie do setki trwa 4,3 sekundy.

Zobaczcie z którego modelu wydobywa się dużo bardziej soczysty dźwięk.

Najnowsze