Czwarta runda ORLEN MXMP w Strykowie, czyli wielkie emocje i dominacja Joanny Miller

21 września 2020
Seria ORLEN Mistrzostw Polski w Motocrossie zbliża się ku końcowi. Za nami przedostatnia runda, która odbyła się w miniony weekend w Strykowie. Zawodniczki i zawodnicy zaprezentowali widowiskowe ściganie, a batalia o każdy punkt była wyjątkowo zacięta.

W sobotnie popołudnie, zawodnicy ścigali się w niemal letniej atmosferze z wysoką temperaturą. Bardzo dobrze przygotowany strykowski tor stworzył idealne warunki do dobrego ścigania na najwyższym krajowym poziomie.

W rywalizacji pań nie było zaskoczenia. Joanna Miller (Człuchowski Auto-Moto Klub) wygrała oba wyścigi, zgarniając przy okazji Scott holeshota. Druga na mecie dwukrotnie meldowała się jej klubowa koleżanka, Karolina Jasińska. Trzecia, z wynikiem 3-3, po fenomenalnych wyścigach w dobrym tempie, była Oliwia Wiśniewska (KM MX Banda). Przypominamy, że Oliwia nadal jeszcze jeździ na motocyklu o mniejszej pojemności, niż jej rywalki. W klasyfikacji generalnej sezonu, na niezagrożonej pozycji liderki plasuje się Joanna Miller. Drugie miejsce, ze stratą 53 punktów, zajmuje Julia Jarmołkowicz (MX Lipno), a trzecie Anna Oleśniewicz (WKM Wschowa).

W klasie MX Masters po wyjściu ze startu Scott holeshota zdobył Marek Jaskulski (MTR Osielec). Za nim podążali Maciej Zdunek (Człuchowski Auto-Moto Klub) i Paweł Wizgier (ŁKM Łowicz). Szybko na prowadzenie wyszedł Wizgier, ale Zdunek podążał za nim jak cień i to właśnie on na drugim okrążaniu objął prowadzenie, którego nie oddał aż do końca. Drugi był Paweł Wizgier, a trzeci Radosław Matuszczak (MKS Nekla). Marek Jaskulski zajął czwarte miejsce. W drugim wyścigu lider generalki nie mógł wystartować. Jego nieobecność wykorzystali rywale. Początkowo prowadzenie objął Matuszczak, ale Wizgier szybko go wyprzedził i przewodził stawce od drugiego okrążenia aż do mety. Drugie miejsce zajął Radosław Matuszczak, a trzecie Jaskulski. W takiej samej kolejności zawodnicy stanęli na podium w  klasyfikacji dnia. Na jedną rundę przed końcem ORLEN MXMP prowadzenie w generalce objął Paweł Wizgier, który ma zaledwie dwa punkty przewagi nad Maciejem Zdunkiem.

Jako kolejna na start wyjechała klasa MX85. Rywalizacja była zacięta, a pojedynki bardzo widowiskowe. Po starcie szybko na prowadzenie wysunął się i zgarnął Scott holeshota Mark Rusetski (Człuchowski Auto-Moto Klub). Za nim w pogoń ruszyli Seweryn Gazda (AMK Gliwice) i zawodnicy MX Lipno: Bartosz Jaworski, Jakub Kowalski i Mieszko Polnar. Na drugim okrążeniu prowadzenie objął Gazda i zaczął uciekać reszcie stawki. Wydawało się, że tym razem Gazda dowiezie pierwszą pozycję do mety, jednak zbyt bliskie spotkanie z dublowanym zawodnikiem sprawiło, że zaliczył upadek. Tę sytuację szybko wykorzystał Bartosz Jaworski i wysunął się na prowadzenie. Tym razem to Jaworski zaczął uciekać i dojechał do mety jako pierwszy. Gazda zameldował się na mecie jako drugi, a trzeci był Jan Rompkowski (KM Wisła Chełmno), który na ostatnim okrążeniu wyprzedził Mieszka Polnara. W drugim wyścigu byliśmy świadkami pięknego wyścigu w wykonaniu Gazdy. Prowadzenie od startu do mety z przewagą 30 sekund nad drugim Bartoszem Jaworskim, dało Sewerynowi wreszcie upragnione zwycięstwo w klasyfikacji zawodów. Trzeci na mecie zameldował się Mieszko Polnar. W klasyfikacji sezonu liderem pozostaje Bartosz Jaworski, który ma 29 punktów przewagi nad Sewerynem Gazdą. Trzeci w generalce jest Mikołaj Stasiak (DUUST Racing).

Sporo działo się w wyścigach klasy MX2. Po starcie Scott holeshota zgarnął Artsiom Sazanovets (Człuchowski Auto-Moto Klub), jednak szybko wyprzedził go jego klubowy kolega, Tomasz Wysocki i nie oddał prowadzenia aż do samej mety. Na drugiej pozycji, w początkowej części wyścigu, utrzymywał się Erlandas Mackonis z Litwy. Za nim gnał Karol Kruszyński (LKS Jastrząb Lipno), któremu udało się wskoczyć na drugą pozycję na piątym okrążeniu. W takiej też kolejności zawodnicy przejechali metę. Wyścig drugi to ponownie dobre wyjście ze startu Mackonisa, pogoń Wysockiego i prowadzenie od drugiego okrążenia. Kiedy Tomasz zmierzał w stronę mety, za nim trwała batalia o miejsca. Erlandas Mackonis, Karol Kruszyński i Vitali Makhnou (Człuchowski Auto-Moto Klub) wymieniali się na pozycjach, a ostatecznie na metę dojechali w kolejności: drugi Kruszyński, trzeci Mackonis, a czwarty Makhnou. Na ostatnim okrążeniu Jakub Barczewski (MX Lipno) wyprzedził Artsioma Sazanovetsa i zajął piąte miejsce. W klasyfikacji dnia pierwszy Wysocki, drugi Kruszyński, trzeci Mackonis. W klasyfikacji sezonu liderem generalki z dorobkiem 200 punktów pozostaje Tomasz Wysocki przed Karolem Kruszyńskim (176 punktów) i Jakubem Barczewskim (145 punktów).

W niedzielę strykowski tor ponownie powitał zawodników i widzów wspaniałą pogodą i, dzięki regularnemu nawadnianiu przez organizatora, równie świetnymi warunkami do mocnego ścigania.

Jako pierwsi na starcie stanęli zawodnicy klas MX1B i MX1C walczący o Puchar Prezesa Zarządu Okręgowego PZM w Łodzi. W klasie MX1B pierwsze miejsce z wynikiem 2-1 zajął Dariusz Malczewski (WKM Więcbork), drugie Kacper Majowicz (MX Lipno), a trzecie Wojciech Kuształa (Moto Klub Lidzbark Warmiński). W klasie MX1C dwukrotnie pierwszy na mecie meldował się Mateusz Mirecki (TMC Tarnów) i to właśnie on stanął na najwyższym stopniu podium. Drugie miejsce zajął Marcin Fiedorczyk (PSM OFF ROAD Białystok), a trzecie Hubert Miśkiewicz (KM Stryków).

Następnie przyszła kolej na klasę MX125. Na starcie nie zobaczyliśmy dotychczasowych liderów klasyfikacji generalnej: Damiana Zdunka i Aleha Makhnou (obaj Człuchowski Auto-Moto Klub) i nie zobaczymy ich już do końca sezonu. Zawodnicy ulegli wypadkowi podczas sobotnich wyścigów klasy MX2 i niestety nie wrócą już do ścigania w tym sezonie. Ten nieszczęśliwy splot wydarzeń otworzył możliwości przed ich rywalami, ale i tak nie było łatwo. Na starcie, po dwóch rundach przerwy, zobaczyliśmy bowiem Daniela Volovicha (Człuchowski Auto-Moto Klub), który prosto z Holandii przyjechał do Strykowa w jednym celu: wygrać. I tak też się stało. Wygrany start i Scott holeshot w pierwszym wyścigu oraz prowadzenie od startu do mety w obu biegach dały Danielowi pierwsze miejsce w klasyfikacji dnia. Drugie miejsce zajął Aleksander Świrczak (KM X Racing Lesznowola) z wynikiem 2-2. Trzecie miejsce wywalczył Jan Kotowicz (AK Gorzowski), który na mecie meldował się jako czwarty i trzeci. W klasyfikacji generalnej, po rundzie w Strykowie, nowym liderem został Aleksander Świrczak.

W klasie MX65 ponownie oglądaliśmy dominację Dawida Zaremby (KMX Kaszuby). Zdobyty Scott holeshot i wygrana w obu wyścigach pozwoliła Dawidowi umocnić się na prowadzeniu w generalce z wynikiem 200 punków. Drugie miejsce zajął Michał Psiuk (KM Cross Lublin), który w pierwszym wyścigu, po dramatycznej pogoni z dziesiątego miejsca zdołał ukończyć bieg na trzeciej pozycji. Drugi wyścig był już spokojniejszy i pewne drugie miejsce na mecie. Szymon Masarczyk (MTR Osielec) zajął trzecie miejsce z wynikiem 2-3.

W ostatniej klasie dnia, MX Open, emocji nie brakowało. Lider klasyfikacji, Tomasz Wysocki, jest mocno ścigany przez pozostałych zawodników i było to widać w obu wyścigach. W pierwszym świetny start i Scott holeshota zaliczył Vitali Makhnou (Człuchowski Auto-Moto Klub), za nim gnał Maciej Więckowski (KM Cross Lublin) oraz Tomasz Wysocki i Karol Kruszyński. Na czele stawki sporo się działo. Zawodnicy walczyli o każdy metr i jak najlepszy wynik. Najpierw Kruszyński wyprzedził Makhnou i objął prowadzenie, a następnie, po dwóch kolejnych okrążeniach to Wysocki wyszedł na czoło i nie oddał prowadzenia aż do mety. Kruszyński zajął drugie miejsce. Maciej Więckowski mocno walczył z Makhnou o trzecią pozycję, co w końcu mu się udało. Vitali dojechał na metę tuż za Więckowskim. W drugim wyścigu ponownie zobaczyliśmy świetny start Vitali Makhnou, ale tym razem, już po pierwszym okrążeniu na czele jechał Maciej Więckowski. Z trzeciego miejsca przedzierał się Tomasz Wysocki, który objął prowadzenie na piątym okrążeniu. Karol Kruszyński ruszył z mety jako ostatni. Jak sam później przyznał, chciał ukraść start, jednak ruszył o ułamek sekundy za wcześnie i maszyna startowa nie opadła. Karol zaprezentował świetną szarżę. Po pierwszym okrążeniu już był dziesiąty, a z każdym kolejnym odrabiał straty do czołówki wyścigu. Świetne tempo pozwoliło mu ukończyć wyścig na drugim miejscu za Tomaszem Wysockim, a trzecie miejsce zajął Maciej Więckowski. W klasyfikacji generalnej liderem pozostaje Tomasz Wysocki. Drugie miejsce zajmuje Karol Kruszyński ze stratą 43 punktów do lidera, a trzecie Maciej Więckowski, który traci do Kruszyńskiego zaledwie cztery punkty.

Pozostała już tylko jedna runda ORLEN Mistrzostw Polski w Motocrossie. Wszystko rozstrzygnie się 3 i 4 października w Głogowie. To właśnie tam poznamy tegorocznych mistrzów Polski w Motocrossie. Jesteśmy pewni, że to będzie niesamowite widowisko. Zawodnicy będą walczyć o każdy metr i każdy punkt, dlatego wielkich, sportowych emocji na pewno nie zabraknie!

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!