Cztery łapy w podróży

30 maja 2012
Nasi czworonożni przyjaciele niechętnie się z nami rozstają, podobnie jak my z nimi. Ponieważ są pełnoprawnymi członkami rodziny, kupując nowy samochód coraz częściej zwracamy uwagę na to, by był wygodnym środkiem transportu również dla podróżujących z nami zwierząt.

W 2011 amerykańska federacja AAA wraz z produkującą akcesoria samochodowe dla zwierząt firmą Kurgo zleciły przeprowadzenie badania, z którego wynika, że sześć na dziesięć osób przewozi swoje czworonogi w samochodzie przynajmniej raz w miesiącu. Dobrze jest zatem zadbać, by warunki podróży były dla zwierzęcia jak najbardziej komfortowe.

Psiaki testują Chevroleta Volt podczas salonu samochodowego w Nowym Jorku
fot. Chevrolet

 „Podczas jazdy ze zwierzęciem domowym można łatwo uniknąć stresujących sytuacji, jeśli tylko właściciel wcześniej pozna jego potrzeby i będzie przestrzegał zasad bezpieczeństwa” – podkreśla Charlotte Reed, redaktorka działu poświęconego zwierzętom w magazynie First for Women. „Na szczęście nowoczesne samochody są wystarczająco przestronne i komfortowe, a producenci oferują klientom dodatkowe rozwiązania uprzyjemniające czas spędzony w aucie”.

Idealny samochód do transportu zwierzęcia domowego powinien być szeroki, wysoki i mieć regularne kształty bagażnika, co pozwoli łatwo i szybko zapakować psa lub kota wraz ze wszystkimi akcesoriami. Ważne są również dodatkowe schowki i uchwyty na napoje, w których można przechowywać wodę i jedzenie niezbędne podczas podróży z pupilem. Należy też pamiętać, aby w gorące dni zapewnić zwierzęciu dopływ chłodnego powietrza z systemu klimatyzacji, a w czasie podróży robić przerwy, aby zwierzak mógł załatwić swoje potrzeby, rozprostować łapy i napić się świeżej wody. Nie każdy pies dobrze znosi podróże autem – jeśli nasz pupil cierpi na chorobę lokomocyjną, zaopatrzmy się u weterynarza w pastylki jej zapobiegające i bezpośrednio przed podróżą nie podawajmy psu obfitego posiłku.

Charlotte Reed i jej uśmiechnięty golden retriever
fot. Chevrolet

„Dwa lata temu zdecydowałam się kupić Chevroleta Captivę. To przestronny i przyjazny samochód, świetnie nadający się do bezpiecznego przewożenia dwóch dużych psów. W obszernym bagażniku Antośka i Generał – moje dwa wyżły (weimarski i włoski) – leżą sobie wygodnie, gdy wybieramy się na spacer do pobliskiego lasu. Dłuższe podróże odbywają na tylnym siedzeniu, przypięte pasami bezpieczeństwa dla psów” – mówi Paulina Król, redaktor naczelna miesięcznika „Mój Pies”. „W schowku mam zawsze wizytówkę z imionami psów i kontaktem do osoby, której można powierzyć czworonogi w razie wypadku, w którym ucierpiałby kierowca. Z pupilami na pokładzie jeżdżę zawsze ostrożnie, ale polecam zadbanie o ten drobiazg”.

Chevrolet Captiva: wnętrze po złożeniu drugiego i trzeciego rzędu foteli
fot. Chevrolet

Właściciele mogą dodatkowo zadbać o bezpieczeństwo podczas jazdy przypinając zwierzęta na tylnych siedzeniach, tak jak robi to Paulina Król, lub umieszczając je w specjalnych klatkach w bagażniku.

Pamiętajmy również, żeby nigdy nie zostawiać zwierzęcia zamkniętego w samochodzie na parkingu podczas upałów, nawet przy uchylonych oknach. Dla naszego pupila to wstrząs termiczny, który może zakończyć się tragicznie.

Źródło: Chevrolet Polska

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!