Czołg na gaz? To możliwe
Instalacje LPG montowane są nie tylko w samochodach, ale również w większych pojazdach, takich jak samochody ciężarowe, autobusy czy maszyny rolnicze. Polski producent systemów LPG/CNG poszedł o krok dalej i jako pierwszy na świecie poddał konwersji na LPG… czołg.
W ten sposób udowodniono, że nie ma rzeczy niemożliwych, jeśli chodzi o instalacje LPG. Zamontowaną w czołgu T-55 MERIDA instalację gazową stworzoną z myślą o pojazdach dostawczych i ciężarowych, autobusach oraz maszynach rolniczych i budowlanych napędzanych silnikami Diesla poddano testom w trudnych warunkach podbiałostockiej żwirowni i doskonale sprawdziła się w 46-tonowym czołgu T-55 o mocy 640 km oraz pojemności silnika 36 l.
Firma AC S.A., producent systemów LPG/CNG marki Stag, wzbogaciła wojskowy pojazd o takie komponenty, jak: sterownik STAG Diesel dedykowany pojazdom z 8-cylindrowymi silnikami, dwa reduktory STAG R02, dwie listwy wtryskowe STAG AC W02 BFC oraz dwa 120-litrowe zbiorniki LPG. Jakie możliwości zyskał czołg po tej nietypowej konwersji?
Chodziło, rzecz jasna, o obniżenie emisji cząstek stałych (sadzy).
Pojazd bojowy z instalacją LPG, dzięki wbudowanym zbiornikom z ropą oraz gazem, mógłby przejechać dwa razy dłuższy dystans na jednym tankowaniu oraz zyskałby większe osiągi.
Źródło: AC S.A.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: