Czerwone flagi nad Jerez

Na częściowo mokrym po wczorajszych opadach torze, tuż po godzinie ósmej rano kierowcy 10 zespołów rozpoczęli drugi dzień testów przed sezonem 2010. Robert Kubica zanotował 8. czas.

Kamui Kobayashi
fot. Sauber

Temperatura 18 stopni Celsjusza jaka panowała już przed godziną 9. osuszała tor. Trzykrotnie pojawiła się dzisiaj czerwona flaga. Po raz pierwszy – już po półgodzinie od rozpoczęcia testów – kiedy Nico Hulkenberg wypadł z zakrętu Angel Nieto
i utknął w żwirowym poboczu. Jak się okazało spowodowane to było wyłączeniem silnika – dzieje się tak automatycznie, kiedy odczyt parametrów wychodzi poza wyznaczony zakres.

Tuż po godzinie 10-tej czerwona flaga znów powiewała nad torem, choć znajdował się na nim tylko zjeżdżający właśnie do garażu Mark Webber. Powodem wstrzymania ruchu były prawdopodobnie odpadki skrzydła, które zgubił na torze Timo Glock. Jak wyjaśnił dyrektor techniczny zespołu Virgin – Nick Wirth, skrzydło było źle zamontowane. Niestety, zespół musi czekać na części zamienne, w związku z czym traci czas przeznaczony na testy. Po raz trzeci wywieszenie czerwonej flagi spowodował przed samym zakończeniem sesji obecny Mistrz Świata, którego bolid zatrzymał się na torze. Jenson Button uzyskał trzeci czas dnia. Szybszy od niego okazał się Sebastien Buemi.

Za kierownicą bolidu Mercedesa pracował dziś Michael Schumacher. Niemiec przejechał 124 okrążenia
i choć – jak powiedział – prace przerywały mu pojawiające się czerwone flagi i wszystko jest nowe – zespół, samochód i warunki pracy, zebrał sporo danych na temat zachowania się samochodu.

Fernando Alonso według oficjalnego oświadczenia Ferrari, uzyskał wiedzę dotyczącą prowadzeniu bolidu na nowych oponach przy obciążeniu różną ilością paliwa. Nad tym samym tematem zresztą pracowała większość zawodników.

Robert Kubica
fot. Renault

Pomimo dopiero 8. czasu dnia jaki uzyskał Robert Kubica, zespół Renault był zadowolony z wyników prac.
– Dokonaliśmy wielu zmian w bolidzie Roberta od momentu testów w Walencji i czuje się on znacznie bardziej komfortowo w samochodzie. Poprawiliśmy balans i przyczepność bolidu – stwierdził szef inżynierów Renault Alan Permane.

Po pierwszym dniu testów w Jerez pojawiły się pogłoski o problemach z dostarczanymi przez firmę Bridgestone oponami przejściowymi. Jedna z fińskich gazet ujawniła, że opony zużywają się zbyt szybko, powodując spowolnienie o 2-3 sekund na okrążeniu już na wczesnym etapie ich używania. Z powodu opadów deszczu kierowcy jeździli wczoraj po raz pierwszy w tym roku na takim ogumieniu.
– Po około 10 okrążeniach czułem jakbym jechał na slickach w deszczu – stwierdził zawodnik zespołu Sauber Kamui Kobyashi. Przedstawiciel Bridgestone wyjaśnia:
– Opony na mokrą nawierzchnię i opony przejściowe zostały tylko w niewielkim stopniu zmienione w porównaniu do zeszłego roku. Przednie opony przejśćiowe są nieco węższe czyli takie same jak nowe przednie opony na suchą nawierzchnię.

Sesja zakończyła się o 16:05. Najszybszy okazał się – wykonując świetny przejazd pod sam koniec sesji – Kamui Kobayashi w BMW Sauber Ferrari. To już kolejny dzień w tym roku, kiedy szwajcarski zespół wykazuje się naprawdę dobrymi wynikami na tle innych teamów.

Poz.

Kierowca

Zespół

Czas

Różnica

Liczba okrążeń

1

Kamui Kobayashi

Sauber

1:19,950

103

2

Sebastien Buemi

Toro Rosso

1:20,026

+0,076

121

3

Jenson Button

McLaren

1:20,618

+0,668

83

4

Nico Hulkenberg

Williams

1:20,629

+0,679

67

5

Vitantonio Liuzzi

Force India

1:20,754

+0,804

80

6

Michael Schumacher

Mercedes GP

1:21,083

+1,133

124

7

Fernando Alonso

Ferrari

1:21,424

+1,474

129

8

Robert Kubica

Renault

1:22,003

+2,053

103

9

Mark Webber

Red Bull

1:22,043

+2,093

99

10

Timo Glock

Virgin

1:29,964

+10,014

11

 

Najnowsze

Peugeot wspiera polarnika

Marek Kamiński podjął współpracę z Peugeot Polska zostając ambasadorem francuskiej marki. Ta współpraca wykracza jednak poza marketing i jest przykładem odpowiedzialnego biznesu. Brawo za inicjatywę!

fot. Peugeot

Bycie ambasadorem marki to nie tylko jeżdżenie jej samochodami i uśmiechanie się do fotoreporerów, a już szczególnie nie w tym przypadku. Współpraca Marka Kamińskiego i francuskiego producenta opiera się na wspieraniu jego fundacji i to w bardzo ciekawy sposób. Poza przekazaniem fundacji polarnika dwóch modeli nowego, rodzinnego Peugeota 5008, Peugeot Polska przekaże również na jej rzecz 1% wartości sprzedaży wszystkich modeli 5008 z całego 2010 roku. Te pieniądze pomogą spełnić niejedno dziecięce marzenie!

Fundacja Marka Kamińskiego istnieje od 1996 roku wspierając niepełnosprawne i chore dzieci. Jej założyciel to pasjonat, odkrywca i człowiek, który dokonał już niejednego cudu. Oby z firmą Peugeot dokonali kolejnych!

Najnowsze

Deszczowe testy F1 w Jerez

10 zespołów pojawiło się dzisiaj na torze w Jerez, aby kontynuować przygotowania do sezonu 2010. Brakuje części, zdarzają się awarie, a pogoda nie rozpieszcza.

Nico Rosberg na torze w Jerez
fot. Mercedes GP

Nico Rosberg, występujący w barwach Mercedesa 
w tym sezonie, był najszybszy podczas pierwszego dnia drugiej rundy testów w Hiszpanii. Wynik był najlepszy, ale jego samochód odmówił posłuszeństwa po przejechaniu 58 okrążeń.

Jerez nie było dzisiaj łaskawe dla kierowców.
Po pół godzinie od rozpoczęcia sesji zaczął padać intensywnie deszcz, co ograniczało bardzo widoczność. Najlepsze czasy ustanowione zostały w związku z tym w pierwszej godzinie pracy zespołów.

Nie może do udanych zaliczyć dzisiejszego dnia na Jerez Mark Webber. Australijczyk przejechał 47 okrązeń, ale wyciek oleju spowodował konieczność wymiany silnika, a po zatrzymaniu się Nico Rosberga na torze kierowca Red Bulla mógł już pokonać tylko trzy dodatkowe okrążenia. Narzekali na pogodę także kierowca Renault Vitalyi Petrov, który jak stwierdził, nie mógł jeździć tak szybko jak chciał i Vitantonio Liuzzi z Force India, mający problemy z balansem samochodu na mokrej nawierzchni.

Niezależnie od pogody, młody Nico Hulkenberg, który przejechał największą liczbę okrązeń, dostarczył dziś zadowolenia teamowi Williamsa. Zarówno na suchym torze, jak już podczas opadów był jednym
z najszybszych zawodników. Czwartym najszybszym kierowcą był zasiadający drugi raz w samochodzie Ferrari Fernando Alonso. Jego bolid zachowywał się dobrze i łatwo prowadził jak stwierdził Hiszpan, wyrażając także nadzieję, że w drugim dniu testów będzie miał możliwość treningu i zebrania danych dotyczących jazdy na suchym torze. W środku stawki, przed obecnym Mistrzem Świata Jensonem Buttonem uplasował się Kamui Kobayashi z teamu Petera Saubera. Być może, jednak Mistrza za kierownicą McLarena spowalniał dodatkowy zainstalowany na bolidzie czujnik zbierający dane.  

Nowy w stawce bolid Virgin prowadzony przez Timo Glocka pojawił się na torze dopiero po południu. Opóźnienie spowodowane było oczekiwaniem na części, ktore dotarły do Hiszpanii dopiero we wtorek wieczorem. Glock przejechał tylko 5 okrążeń toru.

Poz.

Kierowca

Zespół

Czas

Różnica

Liczba okrążeń

1

Nico Rosberg

Mercedes

1:20,927

57

2

Sebastien Buemi

Toro Rosso

1:21,031

+0,104

84

3

Nico Hulkenberg

Williams

1:22,243

+1,316

118

4

Fernando Alonso

Ferrari

1:22,895

+1,968

88

5

Kamui Kobayashi

Sauber

1:23,287

+2,860

55

6

Jenson Button

McLaren

1:24,947

+4,020

68

7

Vitantonio Liuzzi

Force India

1:24,968

+4,041

71

8

Vitaly Petrov

Renault

1:25,440

+4,513

27

9

Mark Webber

Red Bull

1:26,502

+5,575

50

10

Timo Glock

Virgin

1:38,734

+17,807

5

Najnowsze

Wyścig Ducati dla kobiet!

15 wyścigów, osiem rund, cztery mistrzowskie tory i wart ponad 9500 złotych pakiet Ducati Corse Riding Gear -  oto 848 Challenge. Motocyklistki ścigające się na Ducati wkrótce powalczą o tytuły!

fot. Ducati

„UK Ducati Women Riders Race Your 848” to wspólna inicjatywa brytyjskiego Ducati i Klubu Motocyklowego New Era (New Era Motorcycle Club), a jednocześnie wspaniała okazja dla kobiet do wzięcia udziału w prestiżowej serii wyścigów 848 Challenge, podczas których wszystkie zawodniczki zaprezentują się na motocyklach 848 lub 848 Dark.

848 Challenge to osiem rund (sześć w Wielkiej Brytanii i dwie w Europie), po dwa wyścigi każda. Jedynym wyjątkiem będzie wyścig w Assen. Zawodniczki będą miały okazje spróbować swoich sił na słynnych torach w Silverstone, Brands Hatch i Assen, a podczas Światowego Weekendu Ducati 12 i 13 czerwca, który zgromadzić może nawet 50 tysięcy fanów, wystartują w nie mniej słynnym Misano.

Szybkie kobiety, które chcą spróbować swoich sił w wyzwaniu Ducati mogą zamawiać 848 i 848 Dark (134 KM) u oficjalnych dealerów Ducati – kampanię tych motocykli w World Superbikes uskuteczniali tacy zawodnicy jak np. Troy Bayliss, Noriyuki Haga, Michel Fabrizio i Shane Byrne. W cenie jest już wart ponad 9500 złotych Ducati Riding Gear Set – zestaw, w którego skład wchodzi skórzane ubranie, kask Arai, rękawiczki, Dainese protektory i buty Pumy. Alternatywą jest zamówienie 848 z drugiej ręki (również u dealera).

Do 848 Challenge jeszcze chwila. Na pewno będziemy was informowały o jego wynikach.

Najnowsze

Zapinanie pasów niebezpieczne?

"Ważysz więcej niż 75 kilogramów i jedziesz szybciej niż 64 km/h, nie ma pewności, że pas bezpieczeństwa wytrzyma zderzenie". Norweska Komisja ds. Wypadków Drogowych bada 8 śmiertelnych wypadków, do których doszło w ostatnich miesiącach, ze względu na sprawność pasów bezpieczeństwa.

Kilka dni temu norweski dziennik „VG” przedstawił relację z prac komisji. Czytelników mocno zaniepokoiła postawiona tam teza: „Jeśli ważysz więcej niż 75 kilogramów i jedziesz szybciej niż 64 km/h, nie ma pewności, że pas bezpieczeństwa wytrzyma zderzenie”. Członkowie komisji uspokajają, że do konkluzji jeszcze bardzo daleko, do wyciągnięcia wniosków brakuje im bardzo wielu danych, między innymi dokładnych wyników autopsji ofiar.

fot. Motocaina

Wiele teorii
Śmiertelne wypadki, jakie zdarzyły się na norweskich drogach, postanowiono dokładnie przeanalizować, bowiem powstało podejrzenie, że pasy bezpieczeństwa nie zapewniały pasażerom takiej ochrony, jaką gwarantują europejskie normy. Problem miałby dotyczyć aut różnych marek oraz zarówno pasażerów aut, jak i ich kierowców. W badanych przypadkach kierowcy odnieśli poważne obrażenia w wyniku zderzenia z kierownicą, choć teoretycznie użycie pasa bezpieczeństwa powinno zapewnić im skuteczniejszą ochronę.

Śledczy badają jednocześnie kilka teorii. Niektórzy spodziewają się wykryć usterkę pasów (przedstawiciele różnych koncernów montują w swoich autach pasy bezpieczeństwa tych samych producentów). Inni są zdania, że pasy mogły nie być w pełni sprawne, bowiem ich mechanizmy zostały naruszone w czasie wcześniejszych kolizji. Na ostateczne wyniki prac komisji trzeba będzie poczekać nawet kilka tygodni.

Utrzyma nawet słonia
W opublikowanym 8 lutego w „VG”  kolejnym artykule dotyczącym tego problemu, szef grupy badającej bezpieczeństwo na drogach w szwedzkiej firmie ubezpieczeniowej Folksam twierdzi, że pasy bezpieczeństwa są znacznie bardziej wytrzymałe, niż to się zdaje przeciętnemu kierowcy. Jego zdaniem, podczas kolizji są w stanie wytrzymać nacisk kilku ton. Szwedzi przeanalizowali dane z 2500 wypadków drogowych i znaleźli… jedną usterkę pasów bezpieczeństwa. Analityk Folksamu stwierdził, że faktycznie pas zapewnia tym mniejszą ochronę, im szybciej poruszało się auto w momencie zderzenia, ale z jego danych wynika, iż w Szwecji zaledwie w kilku procentach wypadków samochody w chwili kolizji poruszały się szybciej niż z prędkością 70 km/h.

Szwedzka firma Autoliv, największy na świecie producent pasów bezpieczeństwa o śledztwie Norwegów dowiedziała się od dziennikarzy. Przedstawiciel firmy oświadczył, że jak dotąd na 110 milionów wyprodukowanych pasów nie otrzymano ani jednego zgłoszenia, iż w chwili wypadku odmówiły one posłuszeństwa.

Zdaniem analityka Folksamu, zalety zapinania pasów bezpieczeństwa są nie do przecenienia. Ponad 90% szwedzkich kierowców zawsze używa pasów bezpieczeństwa. Aż 50% Szwedów, którzy w ostatnich latach zginęli w wypadkach samochodowych, zapomniało zapiąć pasa.

Najnowsze