Cwaniakował na rondzie na oczach policji, a nagrywający to kierowca aż dławił się ze śmiechu
Gorzcy komentatorzy polskiej mentalności lubią powtarzać, że nic tak nie cieszy Polaka, jak nieszczęście sąsiada. Coś w tym jest, kiedy obserwuje się reakcje polskich kierowców na widok kogoś zatrzymywanego przez policję.
Poniższe wideo to kompilacja dwóch różnych sytuacji. Pierwsza nie jest szczególnie zajmująca. Kierowca Mercedesa wyprzedza inne samochody na prostej drodze i w dozwolonym miejscu. Musiał jednak przekroczyć prędkość, ponieważ zatrzymała go policja.
Nas bardziej interesuje drugie zdarzenie, w którym kierowca Opla Signum wjeżdża na rondo pasem do skrętu w prawo, ale będąc już na obwiedni zjeżdża na ten, pozwalający jechać na wprost. Wydaje się, że nie zrobił tego jednak celowo, żeby ominąć korek, ponieważ na obu pasach było trochę samochodów.
Na większości rond nie ma problemu z jazdą dowolnym pasem i zmienianiu ich, ale na tym konkretnym, organizacja ruchu była inna. Kierujący Oplem nie zastosował się do strzałki na jezdni oraz przekroczył linię ciągłą. Tak się złożyło, że jechał za nim radiowóz, a policjanci natychmiast podjęli interwencję. Widząc to autor nagrania odpowiedział głośnym, serdecznym śmiechem, choć początkowo rwanym, jakby aż dławił się z uciechy.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: