CUPRA łączy świat sztuki i motoryzacji. Aleksandra Popławska opowiada o swoich pasjach!

W ramach inicjatywy CUPRA łączy świat sztuki, sportu i motoryzacji. Nowy etap w historii marki został przedstawiony wraz z wyjątkowymi osobami, które pozostają wierne swoim pasjom. Aleksandra Popławska podzieliła się momentami ze swojego życia, do których na co dzień niewiele osób ma dostęp.

Wcielanie się w postacie silnych, niezależnych kobiet na dużym i małym ekranie to tylko część pracy Aleksandry Popławskiej. Pochodząca z Zabrza artystka jest też wielokrotnie nagradzaną reżyserką oraz aktorką teatralną zaangażowaną w działalność Teatru Rozmaitości i Teatru 6. Piętro w Warszawie. Stworzone przez nią spektakle i role teatralne zostały nagrodzone m.in. nagrodą Feliksa Warszawskiego za Najlepszą Reżyserię, nagrodą główną na Festiwalu Sztuk Współczesnych R@port czy nagrodami aktorskimi na Festiwalach Sztuki Aktorskiej w Kaliszu i festiwalu Dramaturgii Współczesnej w Zabrzu. 

Jak zaznacza artystka, każde kolejne wyzwanie zawodowe wymaga od niej wyjątkowego zaangażowania i pasji: Ciągły ruch, zmiany miejsc i sytuacji, poznawanie nowych ludzi, wcielanie się w różnorodne charaktery pozwala mi na przeżywanie emocji i doświadczanie stanów, które w innych okolicznościach być może byłyby niedostępne. Zmiany stymulują mózg i apetyt na nowe doświadczenia ciągle rośnie. Wiecznie poszukuję wokół siebie inspiracji. 

Zdjęcia do filmu Barta Pogody odbyły się w czerwcu 2019 roku w Warszawie, gdzie artystka często realizuje projekty – teatralne i filmowe. Część ujęć powstała na deskach Teatru 6. Piętro, a także w Bieszczadach, które na wiele miesięcy stały się dla Aleksandry Popławskiej miejscem pracy. Pozwoliło to na pokazanie dwóch twarzy bohaterki. Ścieżką muzyczną mikrodokumentu został kawałek „Face the Sun” grupy Sonar – producenta Łukasza Stachurko.

To było dla mnie niezwykłe wyzwanie. Moim celem nie było ukazanie i potwierdzenie określonego wizerunku Oli – opisuje współpracę Bart Pogoda – Chciałem przedstawić wieloznaczność każdej chwili, wiernie oddać poświęcenie, z którym Ola podchodzi do swoich pasji. Zrobiłem setki ujęć, które miały ukazać ich niezależność i siłę. Film jest rezultatem spotkania grupy ludzi, wielu rozmów, a nie sztampowych ujęć w studiu.

Współpraca filmowa Aleksandry Popławskiej z CUPRĄ to kolejna odsłona kampanii promocyjnej wokół wprowadzenia marki na rynek Polski. 

Najnowsze

Czy LSPI jest zabójcą nowoczesnych silników samochodowych?

Co to jest LSPI? Najprościej mówiąc to przedwczesny zapłon przy niskich prędkościach obrotowych silnika. Jest to szkodliwe działanie pojawiające się podczas procesu spalania. Chodzi o to, że mieszanka paliwowo-powietrzna zapala się zbyt wcześnie, co powoduje zbyt duże ciśnienie w cylindrach. Efekt? Stuki w silniku lub całkowita jego awaria.

W Europie, zaraz po Ameryce Północnej oraz niektórych krajach azjatyckich, jest największa emisja CO2 do atmosfery. Z racji tego parlament europejski zobowiązał  m.in. producentów samochodów do wprowadzenia usprawnień w tym zakresie. Innym problemem jest emisja szkodliwych tlenków azotu, które powstają w procesie spalania.

W wyniku globalnego zapotrzebowania na silniki o niższym zużyciu paliwa i niższej emisji spalin, stworzono silniki benzynowe w technologii „downsizingu”. Są one niskiej pojemności, ale turbodoładowane. Zapewniają wysoki moment obrotowy przy niskich obrotach silnika. Dzięki wyższej wydajności spełniają wymagania rynku oraz – w wielu przypadkach – wymagania prawne dotyczące emisji spalin.

Odpowiedzią na te problemy może być odpowiednio dobrany olej silnikowy, który został stworzony, aby zminimalizować zjawisko LSPI. Oleje tego typu wyróżniają się zastosowaniem zaawansowanej bazy, tworzonej w technologii syntetycznej, co zapewnia mniejszą odparowalność i utlenianie (cetanowość). Należy unikać środków smarnych z dużą ilością dodatków wapniowych – bardziej pożądane są dodatki magnezowe. Niedopuszczalne są za to dodatki sodowe, których na szczęście jest już na rynku niewiele. Stosowanie środków smarnych o odpowiedniej klasie jakościowej i lepkościowej pozwoli zachować sprawność naszego silnika na dłużej oraz ograniczyć emisję spalin.

Najnowsze

Wspomnienie o Januszu Kuligu – mistrz i wielki człowiek

Janusz Kulig przyszedł na świat 19 października 1969 r. W najbliższą sobotę obchodziłby swe pięćdziesiąte urodziny.

Wielki człowiek polskich rajdów zginął przed piętnastu laty w wypadku na niezamkniętym, choć strzeżonym przejeździe kolejowym w Rzezawie koło Bochni. Pozostawił po sobie piękny rajdowy dorobek i pamięć o sobie jako świetnym sportowcu i osobie na wskroś przyzwoitej.

Janusz doczekał się szczególnego szacunku w Walimiu w powiecie wałbrzyskim, kultowym miejscu polskich rajdów. Miejscowe środowisko kibiców, skupione w nieformalnym stowarzyszeniu „Walim Rajdowy”, w 2008 ustawiło z prywatnych składek obelisk pamięci dwóch wielkich asów polskich rajdów – Mariana Bublewicza i Janusza Kuliga. Obelisk ten znajduje się przy sławnych „nawrotach na kostce”, fragmencie drogi wojewódzkiej nr 383; zresztą odcinek tej trasy w Walimiu nazywa się ulicą Janusza Kuliga.

Szczególną rolę w tym środowisku odgrywają państwo Tatiana i Jan Kocjanowie, którzy zaprzyjaźnili się z Januszem z górą dwadzieścia lat temu przy okazji Rajdów „Elmot”, gdy zespół Janusza miał kilkakrotnie swą kwaterę w Rzeczce koło Walimia. „Walim Rajdowy” zaprasza na spotkanie wspomnień o Januszu z okazji jego pięćdziesiątych urodzin. Spotkanie rozpocznie się w tę sobotę 19 października o godz. 16 przy walimskim obelisku. Będą tam bliscy Janusza z rodzicami, państwem Heleną i Janem Kuligami. Swój udział zapowiedzieli przyjaciele Janusza z rajdowych tras oraz liczni kibice. Zaproszenie jest otwarte dla wszystkich – niech więc do Walimia wybiorą się ci, którzy w swej pamięci przechowują postać Janusza Kuliga – wielkiego Mistrza polskich rajdów.

 

Najnowsze

Lexus rezerwuje oznaczenie LX 600. Następca flagowego SUV-a w przygotowaniu?

Na początku października Lexus zarejestrował w amerykańskim urzędzie patentowym znak LX 600. Wygląda na to, że japońska marka pracuje nad następcą swojego flagowego SUV-a. Pod maskę auta może trafić doładowany silnik, który będzie napędzał również ekstremalne coupé LC F.

Wyższa liczba w nazwie oznacza, że kolejny Lexus LX z pewnością zyska nową jednostkę napędową. Obecnie pod maską modelu LX 570 pracuje silnik V8 o pojemności 5,7 l. Chociaż w przypadku aktualnego auta numer pochodzi wprost od pojemności jednostki, trudno spodziewać się, by nowy Lexus LX otrzymał aż sześciolitrowy silnik. Tym bardziej, że oznaczenia najnowszych aut japońskiego producenta nie zawsze wywodzą się z pojemności motoru. Przykładem może być limuzyna LS 500, którą wyposażono w podwójnie doładowany silnik V6 o pojemności 3,5 l i mocy niemal 420 KM.

Jest znaczenie bardziej prawdopodobne, że Lexusa LX 600 będzie napędzała jednostka V8 twin- turbo o pojemności czterech litrów. Nad właśnie takim motorem według pojawiających się od kilku lat pogłosek pracują inżynierowie japońskiego producenta. Silnik w tej konfiguracji mógłby swobodnie osiągać moc 600 KM, co jednocześnie uzasadniałoby wyższe oznaczenie nowego SUV- a. Na tę chwilę trudno przewidywać, kiedy zadebiutuje nowa generacja modelu LX. Niektóre plotki mówią już o przyszłym roku, inne wskazują okolice 2022 roku. Możemy się również spodziewać, że podobny motor trafi pod maskę wyczekiwanego Lexusa LC F.

Najnowsze

Sześć unikalnych egzemplarzy Porsche na Retro Motor Show 2019

Porsche przygotowało nie lada atrakcję – na stoisku na Retro Show wystąpi sześć egzemplarzy kultowych modeli Speedster, od klasycznego 356 aż po zeszłoroczny prototyp 911 Speedster typ 991, a także jego wersję produkcyjną.

W tym roku targi Retro Motor Show odbędą się już po raz czwarty. Impreza cieszy się dużym powodzeniem – ubiegłoroczną edycję odwiedziło prawie 37 tys. gości. To okazja do odbycia wspaniałej podróży przez historię motoryzacji oraz zobaczenia aut, które niejeden pasjonat dwóch i czterech kółek chciałby mieć w swoim garażu. Poza zabytkowymi samochodami na targach będzie można podziwiać wystawę pojazdów specjalistycznych i zapoznać się z ofertą firm zajmujących się renowacją klasyków, również w formie efektownych pokazów oraz wykładów. Dodatkową atrakcją będzie strefa retrotuningu z egzemplarzami po modyfikacjach. Oczywiście jeśli targi, to i giełda – podczas imprezy będzie można nie tylko oglądać, ale i kupić wymarzony zabytkowy wóz.

Tradycyjnie na targach Retro Motor Show będą gościły także samochody sportowe Porsche. W tym roku na oficjalnym stoisku producenta ze Stuttgartu-Zuffenhausen wystąpi zjawiskowa reprezentacja modeli Speedster – każdy z nich stanowi esencję prawdziwej wolności za kierownicą samochodu. Odmiany Speedster współtworzą historię Porsche już od 1952 roku. Ich przodkiem jest model 356 America Roadster z lekkim aluminiowym nadwoziem, opracowany na rynek amerykański i zbudowany w zaledwie 16 egzemplarzach. Uwzględniał on kluczowe elementy projektu Speedster, w tym lekkie poszycie dachowe i kubełkowe fotele. Jesienią 1954 roku Porsche wyprodukowało samochód znacznie tańszy od modelu 356 America Roadster, po raz pierwszy ze słowem „Speedster” w nazwie. Szybko wywołał on sensację w świecie sportów motorowych – łączył stalowe nadwozie kabrioletu z mocno pochyloną przednią szybą, minimalistycznym wyposażeniem wnętrza i rozkładanym dachem. W słonecznych stanach USA model 356 1500 Speedster, bo o nim mowa, natychmiast stał się hitem. Ten purystyczny wóz stworzono wyłącznie z myślą o czystej przyjemności z jazdy.

W kolejnym czasie pojawiły się inne wcielenia 356 Speedster, w tym 356 A 1500 GS Carrera GT Speedster z 1,5-litrowym silnikiem typu bokser o mocy 110 KM – to pierwsze seryjne Porsche, które osiągało prędkość maksymalną 200 km/h. Wielki powrót nadwozia Speedster nastąpił pod koniec lat 80., wraz z debiutem modelu serii G, a później kolejnego, zbudowanego na bazie typu 964. W obu przypadkach mowa o bardzo rzadkich okazach (powstało, odpowiednio, 2103 oraz 945 sztuk). W 2010 roku Speedster wrócił na rynek jako samochód oparty na 911 typ 997 – i w jeszcze bardziej ekskluzywnej serii, bo liczącej zaledwie 356 sztuk. Najnowszą reinkarnacją takiego nadwozia jest Speedster zaprezentowany w 2018 roku, z okazji 70. urodzin marki Porsche. To kolejny samochód z zadatkami na cenionego i poszukiwanego klasyka – w wersji produkcyjnej, która również zostanie zaprezentowana na wystawie, został zbudowany w liczbie zaledwie 1948 egzemplarzy.

Teraz przedstawicieli pokoleń Porsche Speedster będzie można zobaczyć na targach Retro Motor Show w Poznaniu. Obok siebie wystąpią: 356 A 1600 Super Speedster (rocznik 1958), 911 Carrera 3.2 Speedster Turbolook (930), 911 Carrera 2 Speedster (964), 911 Speedster (997) oraz prototyp 911 Speedster (991). To naprawdę wyjątkowa okazja – taką kolekcję trudno w jednym miejscu spotkać nawet w Porsche Museum w Stuttgarcie-Zuffenhausen. Tradycyjnie, wszystkie Speedstery mają nie tylko obniżone przednie szyby i unikalne konfiguracje, ale także mocne wolnossące silniki, zgodnie z koncepcją niezrównanej dynamiki jazdy pod gołym niebem.

Najnowsze