CUPRA i FC Barcelona będą współpracować w zakresie mobilności!
CUPRA zawiera globalny sojusz z klubem FC Barcelona i staje się jej wyłącznym oficjalnym partnerem motoryzacyjnym oraz ds. mobilności. Współpracę zaplanowano na kolejne pięć sezonów. Obie organizacje będą wspólnie rozwijać projekty mobilności i wspierać innowacje wokół Camp Nou.
Porozumienie wychodzi poza ramy tradycyjnego partnerstwa i opiera się na trzech strategicznych filarach. Obaj partnerzy pochodzą z Barcelony i dzielą wspólną wizję budowania wizerunku miasta na całym świecie. Zarówno CUPRA, jak i FC Barcelona za cel stawiają sobie wsparcie dla młodych talentów i rozwój innowacji. Obie marki łączą również wspólne wartości, takie jak nieustanny rozwój, pasja, ambicja, praca zespołowa i przyjmowanie globalnej perspektywy w działaniu.
Zgodnie z tymi założeniami, sojusz służyć będzie społeczności fanów na całym świecie. Kluczowe pozostają innowacje z zakresu mobilności. SEAT, CUPRA i FC Barcelona, w ramach wspólnej wizji przyszłości, skupią się na opracowywaniu projektu mikromobilności i elektromobilności miejskiej wokół Camp Nou. Obiekty stadionu piłkarskiego będą służyć jako laboratorium testowe dla projektów mobilności w Barcelonie.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: