Cristiano Ronaldo kupuje najszybszy samochód na świecie
Jeden z najlepszych i najprzystojniejszych piłkarzy świata postanowił zrobić sobie prezent z okazji wygranego turnieju Euro 2016. Cristiano Ronaldo sprezentował sobie Bugatti Veyron 16.4 Grand Sport Vitesse.
W ostatnią niedzielę poznaliśmy zwycięzcę Euro 2016. Reprezentacja Portugalii pokonała w finale Francję wygrywając 1:0. Co prawda, Cristiano Ronaldo zakończył dość szybko mecz z powodu kontuzji, ale mimo wszystko miał duży wpływ na całą drużynę. Po kilku dniach świętowania piłkarz postanowił sprawić sobie dodatkową nagrodę za zwycięstwo w tym ważnym turnieju.
Na jego Instagramie pojawiło się zdjęcie nowego Bugatti Veyron 16.4 Grand sport Vitesse. Jest to limitowana wersja najszybszego samochodu na świecie. Auto kosztuje prawie 2 miliony dolarów, ale ta kwota raczej nie jest problemem dla dobrze zarabiającego piłkarza. Supersamochód wyposażony w silnik W16 dysponuje mocą 1184 KM, a do setki przyspiesza w 2,6 sekundy. Veyron jest najszybszym seryjnie produkowanym samochodem na świecie. Auto wpisano do Księgi Rekordów Guinessa z wynikiem 431,072 km/h.
Cristiano Ronaldo już wcześniej dał się poznać jako entuzjasta supersamochodów. W jego kolekcji znajdziemy modele Ferrari, Lamborghini czy Bentley.
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Zostaw komentarz: