Crash test motocykla z autem – zobacz to na własne oczy! Film
17 maja w Warszawie odbędzie się pierwszy publiczny crash test motocyklowy.
Taki test odbył się już wcześniej, w 2009 roku, w specjalnej hali w warszawskim PIMOT-cie. W tym roku, 17 maja każdy będzie mógł sam przekonać się, jak na żywo wygląda przeprowadzenie takiego testu z użyciem motocykla – zderzeniu jednośladu z samochodem.
Pokaz jest otwarty dla publiczności, wstęp bezpłatny. Wydarzenie odbędzie się w Warszawie w Przemysłowym Instytucie Motoryzacyjnym, przy ul. Jagielońskiej 55 w godzinach 10-16.
Partnerem wydarzenia zorganizowanego w ramach w ramach Roku Motocyklisty jest Fundacja Jednym Śladem oraz akcja „Załóż odblask” Zarządu Dróg Miejskich w Warszawie.
Będzie to okazja, aby na własne oczy zobaczyć i przekonać się jak wygląda zderzenie motocykla z samochodem osobowym przy prędkości około 50 km/h.
| Aby dołączyć do wydarzenia na Facebooku kliknij tu. |
Oprócz samego pokazu na terenie PIMOT-u odbędzie się piknik Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego z wieloma atrakcjami.
Oto filmik pokazujący – mniej więcej – czego można się spodziewać podczas pokazu, choć gwarantujemy, że zobaczenie crash testu motocykla na własne oczy, usłyszenia dźwięku giętej blachy, mogą zdecydowanie lepiej podziałać na wyobraźnię…
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: