Corvette vs. model auta RC – kto wygrał wyścig?

Lotnisko w Modlinie, sportowy Chevrolet Corvette C5 Targa oraz jedno z najszybszych na świecie aut sterowanych radiem - co mogło wyniknąć z tak oryginalnego połączenia?

Kilka dni temu na pasie startowym lotniska w Modlinie zmierzyły się w niecodziennym wyścigu dwie piekielne maszyny: stuningowany Chevrolet Corvette C5 Targa kontra TRAXXAS XO-1 – model sterowany radiem. Obydwie maszyny zostały dodatkowo podrasowane aby osiągnąć jeszcze lepsze wyniki prędkości, a organizatorzy wyścigu dopracowali najdrobniejsze szczegóły dotyczące zarówno parametrów technicznych rywalizujących samochodów jak i trasy wyścigu.

Chevrolet Corvette C5 Targa vs. TRAXXAS XO-1
fot. organizatorzy wyścigi

Główni bohaterowie
Już na samym starcie wydawałoby się, że model sterowany radiem – wprawdzie jeden z najszybszych na świecie ale jednak model – nie ma szans z podrasowanym Chevroletem Corvette C5. Samochód ten posiada bowiem silnik LS1 V8 o pojemności 5665 cm³ i mocy 345 KM, a dzięki licznym modyfikacjom układu wydechowego, dolotowego oraz obniżeniu wagi, może osiągnąć maksymalną prędkość 300 km/h.

TRAXXAS XO-1
fot. organizatorzy wyścigi

Jednak zespół przygotowujący TRAXXAS XO-1 do wyścigu również porządnie zmodyfikował swój model. Standardowo auto to w skali 1:7 osiąga maksymalną prędkość 160 km/h, a po zastosowanych zmianach może osiągnąć około 210 km/h poniżej 5 sekund. W modelu tym zmodyfikowano między innymi układ napędowy, zastosowano silnik Leopard 5682 1360kV, regulator Mamba XL2, chłodzenie Castle dual fan, dociążono przód o 200gr, zmieniono przełożenie oraz wprowadzono istotne zmiany w zasilaniu. Dodatkowo team TRAXXAS XO-1 był przygotowany na  każde warunki i konieczność nagłego naładowania baterii auta. W tym celu jako mobilne źródło energii wykorzystano moc akumulatorków Energizer Precision o pojemności 2400mAh i TRAXXAS XO-1 był gotów do wyścigu.

Chevrolet Corvette C5 Targa vs. TRAXXAS XO-1 na lotnisku w Modlinie
fot. organizatorzy wyścigi

Chwila prawdy, decydujące starcie
O świcie na tle startujących i lądujących samolotów  na jednym z pasów startowych modlińskiego lotniska stanęły zatem obok siebie słoń czyli Chevrolet Corvette C5 Targa o wymiarach (dł. – 4564 mm, szer. – 1869 mm, wys. – 1214 mm, masa – 1439 kg) i mrówka czyli TRAXXAS XO-1 o wymiarach (dł. – 686 mm, szer. – 195 mm, wys. – 128 mm i wadze około 5 kg).

Oto co z tego wynikło

Najnowsze

Idalia Czarnocka szybsza od kartingowców ROK Cup Poland

Aż 74 zawodników wystartowało w V i VI rundzie ROK Cup Poland, które odbyły się na kartodromie w Bydgoszczy. W kategorii Senior ROK dwa wyścigi wygrała Idalia Czarnocka, która okazała się szybsza od swoich kolegów kartingowców.

Tradycyjnie już najliczniejszą obsadę miała kategoria Mini ROK, w której rywalizowało 27 zawodników. Zarówno pierwszy, jak i drugi dzień zawodów zdominował Jan Galeja (AK Leszczyński), który w pięknym stylu wygrał wszystkie cztery wyścigi i zdobył komplet punktów do klasyfikacji Pucharu. Kilka ciekawych pojedynków oglądano także w kategorii Junior ROK. Niestety, na starcie zabrakło Jana Antoszewskiego (AK Wielkopolski), który podczas treningu w wyniku kolizji z jednym z rywali doznał kontuzji ręki. Dwa zwycięstwa w 5 rundzie tej kategorii odniósł Marcel Jastrzębowski (AK Morski).W powtórce dwukrotnie najszybszy był Pyłka przed Szymonem Szyszko (AK Morski) i Jastrzębowskim. Z kolei w kategorii Super ROK pierwszego dnia dwa zwycięstwa odniósł Wojciech Stadnik (WalRav), ale w VI rundzie triumfował Sławomir Murański (TMSM Sparta Wrocław).

Idalia Czarnocka szybsza kartingowców ROK Cup Poland w klasie Senior ROK
fot. ROK Cup Poland

Podczas rywalizacji zawodników startujących w klasie Senior ROK doszło do małej niespodzianki. Pod nieobecność startującego za granicą lidera klasyfikacji Jana Krencisza (AK Wielkopolski), dwa wyścigi V rundy wygrała Idalia Czarnocka (AK Rzemieślnik), która tym samym stanęła na najwyższym stopniu podium. Drugą lokatę zajął Mateusz Witkowski (AK Toruński), a trzecią Mikołaj Kaczmarek (AK Wielkopolski). Następnego dnia jedyna dama w tej kategorii ustąpiła miejsca jedynie Mateuszowi Witkowskiemu, a na trzecim miejscu sklasyfikowany został Jakub Korbela (AK Radomski). W punktacji prowadzi Krencisz (295 pkt.) przed Witkowskim (290) i Kaczmarkiem (269). Idalia Czarnocka (163 pkt.) zajmuje piąte miejsce.

Następne dwie rundy ROK Cup Poland odbędą się w dniach 14-15 czerwca w Toruniu.

Idalia Czarnocka szybsza kartingowców ROK Cup Poland w klasie Senior ROK
fot. ROK Cup Poland

Najnowsze

Renault Captur Helly Hansen od 67 900 złotych

Z okazji wprowadzenia na rynek pierwszego Renault Captur, wyposażonego w system Extended Grip, Renault nawiązało współpracę z marką odzieży sportowej Helly Hansen.

W serii limitowanej Helly Hansen wprowadzono dwukolorowe nadwozie w specjalnym kolorze Czerwony Flamme z dachem w kolorze czarnym lub kości słoniowej. Motyw czerwieni będzie powtarzać się również we wnętrzu auta. Terenową żyłkę tego małego crossovera Renault podkreślają wzmocnienia przedniego i tylnego zderzaka oraz 17-calowe obręcze kół ze stopu metali lekkich w czarnym kolorze.

Renault Captur Helly Hansen
fot. Renault

Renault Captur w serii limitowanej Helly Hansen jest oferowany w standardzie z wbudowanym w deskę rozdzielczą tabletem z ekranem dotykowym Renault R-Link oraz licznymi elementami wyposażenia, podnoszącymi komfort jazdy.

Dla tej serii limitowanej przewidziano również w ofercie tapicerkę skórzaną (w standardzie lub w opcji, zależnie od kraju).

Na rynku polskim seria limitowana Renault Captur Helly Hansen oferowana będzie z dwoma silnikami benzynowymi: Energy TCe 90 oraz TCE 120 EDC. Do sprzedaży trafi w czerwcu br., a pierwsze samochody pojawią się w salonach już pod koniec czerwca w specjalnej cenie od 67 900 złotych.

Renault Captur Helly Hansen
fot. Renault

Helly Hansen – założona w 1877 roku norweska marka odzieży sportowej i sportów outdoorowych.

Renault Captur Helly Hansen jest dostępny w kilku różnych (zależnie od kraju), dwukolorowych wersjach nadwozia:

  • Czerwony Flamme z dachem w kolorze czarnym lub kości słoniowej
  • Czarny Etoile z dachem w kolorze kości słoniowej
  • Szary Kasjopea z dachem w kolorze czarnym
  • Kość Słoniowa z dachem w kolorze czarnym

Najnowsze

LOTOS 71.Rajd Polski – start już 26 czerwca! Film

W dniach 26 – 29 czerwca 2014 roku w Polsce i na Litwie odbędzie się 71. edycja Rajdu Polski. To drugi najstarszy po Monte Carlo rajd samochodowy na świecie, który w tym roku będzie siódmą rundą Rajdowych Mistrzostw Świata FIA (FIA World Rally Championship).

W tegorocznym WRC Rally Poland do rywalizacji na 24 odcinkach specjalnych w Polsce i na Litwie staną zespoły fabryczne Volkswagena (Sébastien Ogier, Jari-Matti Latvala), Citroena (Kris Meeke, Mads Østberg), M-Sportu (Mikko Hirvonen, Elfyn Evans) i Hyundaia (Thierry Neuville, Juho Hanninen). Samochodami WRC pojedzie w sumie 15 kierowców w tym trzech Polaków: Robert Kubica, Michał Sołowow i Krzysztof Hołowczyc. Dla Kubicy będzie to siódmy start za kierownicą tego samochodu, dla Sołowowa piąty, a Hołowczyc pojedzie Fiestą po raz pierwszy w swojej karierze. W rajdówkach w najwyższej specyfikacji zobaczymy także Andreasa Mikkelsena, Haydena Paddona, Martina Prokopa i Henninga Solberga.

W sumie 71 załóg nadesłało swoje zgłoszenia do organizatora LOTOS 71.Rajdu Polski.

Wymieniona piętnastka będzie z pewnością nadawała ton walce o zwycięstwo i czołowe lokaty w rajdzie. Trasy polskiego klasyka są nieznane większości zawodników, z których tylko nieliczni rywalizowali w latach ubiegłych na mazurskich szutrach. Należą do nich min. Hirvonen, zwycięzca z 2009 roku oraz Latvala, Meeke i Solberg. Biorąc jednak pod uwagę bardzo duże zmiany dotyczące konfiguracji odcinków specjalnych, jak i wprowadzenie pięciu zupełnie nowych prób sportowych to wszyscy rozpoczną opis trasy od czystej kartki papieru.

W stawce są kierowcy i piloci z 36 krajów. Najwięcej jest Polaków (23), Francuzów (12), Brytyjczyków (11) oraz reprezentantów Finlandii i Hiszpanii – po 10. Litwę będą reprezentowały trzy załogi. Dominują zgłoszenia zawodników z krajów europejskich, ale reprezentowane są także Australia, Argentyna, Chile, Kuwejt, Liban, Nowa Zelandia, Peru czy Zjednoczone Emiraty Arabskie.

Wśród samochodów dominują różne odmiany Forda (39) oraz Citroena (15), ale uwaga kibiców będzie się również skupiała na fabrycznych VW Polo R WRC (3) czy Hyundaiach i20 WRC (3). Polska czołowa trójka wybrała Fordy Fiesta RS WRC.

Najlepsi kierowcy świata zapraszają na LOTOS 71. Rajd Polski from Rally Poland on Vimeo.

LOTOS 71. Rajd Polski jest także rundą Mistrzostw Świata WRC2, Mistrzostw Świata Juniorów (JWRC) i będzie również areną walki o zwycięstwo w Drive DMACK Fiesta Trophy. W pierwszej z wymienionych serii zgłoszenia nadesłało 17 kierowców, a w drugiej i trzeciej po 12.

LOTOS 71. Rajd Polski, siódma runda Rajdowych Mistrzostw Świata FIA zostanie rozegrany w dniach 26 – 29 czerwca 2014 roku w Polsce i na Litwie. Areną zmagań najlepszych kierowców świata będą szutrowe odcinki specjalne o długości 362 kilometrów zlokalizowane na Mazurach oraz w okolicach Druskiennik. Cała trasa rajdu liczy 1676 km. Start i meta w Mikołajkach.

Czterokrotnie kibice będą podziwiali widowiskowe zmagania na Mikołajki Arenie. Dwukrotnie zawodnicy stoczą emocjonujące pojedynki na znanym torze nocą (godz. 22:00), korzystając z dodatkowych zestawów reflektorów instalowanych w rajdówkach oraz sztucznego oświetlenia.

Ceremonia otwarcia rajdu odbędzie się w urokliwym centrum Mikołajek, natomiast uroczyste zakończenie i dekoracja zwycięzców na Mikołajki Arenie.

Organizatorzy udostępnią fanom 8000 miejsc siedzących na trybunach, specjalnie przygotowane punkty widokowe, serce rajdu – park serwisowy, Rally Fan Park oraz strefę VIP Hospitality Club przeznaczoną do gości korporacyjnych.

Na kibiców czekać będzie wiele atrakcji:

– scena z konkursami, animacjami i telebimem, na którym będzie przeprowadzona transmisja na żywo 3 odcinków specjalnych, live streaming z parku serwisowego komentarze na żywo, skróty i podsumowania
– możliwość spotkania z najlepszymi kierowcami świata
– symulatory do gier komputerowych
– rozbudowana strefa gastronomiczna
– wieczorne Gale VIP
– specjalnie przygotowane strefy widokowe i punkty widokowe VIP,
– możliwość lotów widokowych helikopterem
– specjalna strefa dla kibiców przygotowana przez tytularnego sponsora rajdu, Grupę LOTOS
– strefy i atrakcje przygotowane przez sponsorów LOTOS 71.Rajdu Polski, m.in. firmę Volkswagen

Wszystkie punkty widokowe będą biletowane. Wydzielone obszary, z których będzie można śledzić rywalizację, zostaną oznaczone zieloną taśmą. Każdy kibic oglądający rajd poza wydzielonymi strefami naraża bezpieczeństwo swoje oraz innych i może także spowodować opóźnienie, przerwanie lub nawet odwołanie odcinka specjalnego.

Ceny biletów zaczynają się od 35 złotych w Polsce i od 40 LT na Litwie. Sprzedaż jest prowadzona na oficjalnej stronie www.kibice.rajdpolski.pl

Lista zgłoszeń na www.rajdpolski.pl w dziale dla zawodników

Najnowsze

Test Dacia Lodgy – rodzina na swoim

Przyrost naturalny w Polsce maleje, ale na horyzoncie pojawił się samochód będący pochwałą rodzin wielodzietnych. Czy Dacia Lodgy jest w stanie wskórać więcej, niż rządowe becikowe? Po kilku dniach spędzonych w tym samochodzie stwierdzamy, że...

Najpierw była Dacia Logan. Pojawiła się na polskim rynku w 2004 roku, przypominając senny koszmar. Ale podobnie jak wąż kusił jabłkiem Ewę do grzechu, tak Logan kusił klientów do zakupu. Co było tym razem „jabłkiem”? Bardzo niska cena auta oraz koszty serwisowania. Klienci ulegli i motoryzacyjna brzydula zaczęła zapełniać polskie ulice. Była też druga strona medalu: od tej pory każdy mógł sobie pozwolić na luksus, jakim jest zakup nowego auta w salonie. Marka, idąc za ciosem, zaczęła wypuszczać kolejne modele, które polscy nabywcy przyjmowali z otwartymi ramionami. A że apetyt rośnie w miarę jedzenia, firma postanowiła się zmierzyć z wyzwaniem jakim jest auto rodzinne.

Wrażenia z pierwszej jazdy Dacią Lodgy w Maroku przeczytasz tu.

 

Dacia Lodgy – pomieści nawet małą hodowlę psów.
fot. Jan Zagrodzki, jzshots.tumblr.com

„7 dni aby stworzyć miłość” – nuciłam pod nosem piosenkę De Mono jadąc na spotkanie z Dacią Lodgy. Wierzyłam, że wspólny tydzień wystarczy, abym obdarzyła ten samochód jakimkolwiek, pozytywnym uczuciem. Jakie było moje zdziwienie, kiedy stanęłam z tym autem twarzą w „twarz”. Wprawdzie nadal nie była to laleczka Barbie, ale też zdecydowanie już nie laleczka Chucky. Ktoś pochylił się nad wyglądem tego samochodu i efekty widać gołym okiem. Masywny przedni zderzak wysadzany halogenami w połączeniu z estetyczną atrapą chłodnicy zakończoną chromowana listwą naprawdę mogą się podobać. Biorąc pod uwagę logo firmy po subtelnej operacji plastycznej i aluminiowe, 16-calowe felgi stwierdzam, że wymawiając słowo Dacia liście z drzew już nie opadają. Z zewnątrz samochód gabarytami przypomina supermarket. Czy to rzeczywistość czy tylko optyczne złudzenie?

Dacia Lodgy – nie tylko psy będą tu podróżować wygodnie.
fot. Jan Zagrodzki, jzshots.tumblr.com

„Pierwszy dzień, widzę Cię…”
Siadając w środku już od pierwszej chwili można się poczuć, jak kierowca szkolnego autobusu –  samochód jest wręcz ogromny, tu nie ma miejsca na żarty. Za to jest miejsce dla 7 pasażerów, ponieważ w bagażniku skrywają się dwa dodatkowe siedzenia. Patrząc we wsteczne lusterko stwierdzam, że gdzieś tam hen daleko, za górami za lasami, jest tylna szyba. Dodatkowo ogrom przestrzeni potęguje fakt, że samochód jest dość wysoki. Nie ma na Ziemi tak rosłego człowieka, który by się tu nie zmieścił.

Fotele są niemalże płaskie i bez ekstrawagancji. Pojęcie „trzymanie boczne” jest im wręcz obce, ale wykazuję się sporą dozą tolerancji. W końcu mam do czynienia z kompromisem na czterech kołach, który nie będzie startował w rajdach. Samochód o powierzchni Stadionu Narodowego za rozsądne pieniądze – to musi wystarczyć, w końcu w życiu nie można mieć wszystkiego. Tylna kanapa została wyprofilowana równie mocno, co deska do prasowania, ale nie bez przyczyny. Dzięki takim „kształtom” bez żadnego problemu można zamocować trzy dziecięce foteliki. Dla licznej, polskiej rodziny – bezcenne.

Dacia Lodgy – przepastne wnętrze
fot. Jan Zagrodzki, jzshots.tumblr.com

Wykończenie nie jest mocną stroną Lodgy, dlatego też na niektóre elementy warto spojrzeć z mocno przymrużonym okiem. Jedno jest pewne – to już nie jest ta sama jakość (a raczej jej brak), z którym klienci mieli do czynienia przy pierwszych egzemplarzach spod znaku Dacii. Tu i ówdzie pojawiają się błyszczące, imitujące chrom dodatki, mające dodać blasku skromnemu wnętrzu. Wszystko jest pod ręką, proste i czytelne, czyli tak jak być powinno. Liczba wszelkiego rodzaju przycisków i pokręteł została ograniczona do minimum nadając całości prostoty i minimalizmu. Testowany egzemplarz został wyposażony w najbogatszy pakiet Prestige, którego znakiem rozpoznawczym jest m.in. kolorowy, ciekłokrystaliczny wyświetlacz dotykowy (przekątna 18 cm). Jego obsługę można opanować do perfekcji podczas jednego postoju na czerwonym świetle. Ikony? Są wielkości pudełka od zapałek co szybko okaże się jeszcze większą zaletą. Nie zabrakło również czujników cofania, tempomatu oraz nawigacji. Cieszy też obecność gniazdka USB –  któż z nas nie rusza dziś w podróż bez swojego odtwarzacza mp3? Kładę dłonie na sporej kierownicy, przekręcam tradycyjny kluczyk i ruszam na spotkanie z nowymi emocjami. Czy będą one równie duże, co sama bohaterka?

Dacia Lodgy – mała ciężarówka
fot. Jan Zagrodzki, jzshots.tumblr.com

Wdzięk w rozmiarze XXL?
Jeżeli miałabym przyrównać do czegoś ten samochód, to byłoby to jajko-niespodzianka. Patrząc na Lodgy ciężko poczuć, że skrzydła sercu rosną, ale wystarczy ruszyć z miejsca, aby dać się zaskoczyć. Już po kilku minutach jazdy po zatłoczonym mieście stwierdzam, że samochód jest bardzo zwrotny. Warto również podkreślić, że widoczność w każdym kierunku jest wręcz wzorowa. Tylna szyba gabarytami przypomina szkolną tablicę, zatem czujniki cofania są tu jedynie zbędną fanaberią kupującego. Lusterka boczne są tak duże, że jedno z nich można powiesić sobie w garderobie, zaś przednia szyba ma wymiary basenu olimpijskiego. Naprawdę trzeba się bardzo postarać, aby podczas miejskich manewrów uszkodzić tę ciężarówkę.

Miłe wrażenia z jazdy potęguje również fakt, że Dacia Lodgy jest bardzo lekka; pokuszę się nawet o stwierdzenie, że zbyt lekka – 1338 kilogramów to wynik, jakiego nikt z nas się nie spodziewał. Czy tak lekka konstrukcja może być bezpieczna? Testy zderzeniowe Euro NCAP obnażyły bezlitośnie całą prawdę: Dacia Lodgy zdobyła jedynie trzy gwiazdki na pięć możliwych (za 5 gwiazdek kupuje się Renault). Mogłoby być lepiej. Ale niska masa to jedna niekwestionowana zaleta: zużycie paliwa. W cyklu miejskim Lodgy zadowoliła się skromnym 6,4 litra ropy. Bardzo dobry wynik, który może nieznacznie wzrosnąć w momencie, kiedy na pokładzie znajdzie się rodzina w komplecie. Wprawdzie na trasie zużycie paliwa spadło nieznacznie (do 6,2 litra/100 km) za to wyciszenie kabiny pasażerskiej przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Kolejny punkt na konto Lodgy.

Dacia Lodgy – również z boku sylwetka przypomina sporego vana.
fot. Jan Zagrodzki, jzshots.tumblr.com

Pod maską testowanego egzemplarza pracował silnik diesla o pojemności 1.5 dCi i mocy 110 KM. W połączeniu z manualną, 6-biegową skrzynią biegów oferowana ilość mocy była w zupełności satysfakcjonująca. Podobnie jak ilość miejsca w bagażniku: 827 cm3 przy rozłożonych 5 siedzeniach to naprawdę spore pole do popisu podczas pakowania się na wakacje. Rozkładając dodatkowe dwa siedzenia do naszej dyspozycji pozostanie już jedynie 207 cm3. To wręcz symboliczna przestrzeń za to pasażerowie siedzący w ostatnim, trzecim rzędzie będą się cieszyć pełnowymiarową ilością miejsca na nogi i nad głową – nawet Ci powyżej 180 cm wzorstu!

Kupić czy nie kupić?
Ceny nowej Lodgy w wersji 7-osobowej zaczynają się od 42 900 zł. Do wyboru klientów są 3 wersje wyposażenia: Ambiance (najniższa), Laureate, Prestige (najwyższa). Ciężko znaleźć konkurencję, która za podobną cenę zaoferuje tak dużą ilość miejsca. Wprawdzie zabierając na pokład 7 osób nie zabierzemy już dodatkowego bagażu, ale w zamian otrzymujemy prawdę i tylko prawdę w postaci 7 bardzo wygodnych miejsc, a nie jedynie imitujących je stołków, na których nikt nie wytrzyma dłużej niż 15 minut. Jeżeli jednak cena nie jest głównym wyznacznikiem podczas zakupu, warto poszukać nieco droższego rozwiązania oferującego mocniejsze jednostki napędowe, które zapewnią nam większy komfort podczas podróży.

Dacia Lodgy
fot. Jan Zagrodzki, jzshots.tumblr.com

Na TAK:

– atrakcyjna cena

– bardzo duży bagażnik

– spora ilość miejsca na nogi dla pasażerów w trzecim rzędzie

– niskie zużycie paliwa

– dobra widoczność

Na NIE:

– słaby wynik w testach zderzeniowych

– brak podłokietnika nawet w najwyższej opcji wyposażenia

– słabo wyprofilowane fotele

Dacia Lodgy 1.5 dCi – dane techniczne:

Silnik – dCi, turbodoładowany diesel

Pojemność – 1461 cm3

Moc – 107 KM przy 4000 obr/min

Moment – 240 Nm przy 1750 obr/min

Skrzynia – 6-biegowa, manualna

Napęd – na przednią oś

Długość/szerokość/wysokość – 4498/1751/1679 mm

Pojemność bagażnika – 827 cm 3 (konfiguracja 5 miejscowa), 207 cm3 (konfiguracja 7 miejscowa), 2617 cm3 (konfiguracja 2 miejscowa)

Cena testowanego egzemplarza – 63 900 złotych

Dziękujemy za możliwość zrobienia sesji zdjęciowej www.gorskafantazja.home.pl

Najnowsze